|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Moja aborcja
Aborcja jest w naszym kraju czymś, co się robi, ale o czym się nie mówi. Ja postąpię inaczej, bo i moja historia nie jest tak całkiem typowa. Może ten artykuł pomoże innym kobietom podjąć właściwą decyzję.
Jestem młodą kobietą z kilkuletnim „stażem małżeńskim". Z oszczędności stosowaliśmy najtańsze metody antykoncepcji, no i stało się - nagle okazało się, że jestem w drugim miesiącu ciąży. Najpierw przyszły refleksje: co teraz robić? Dziecka nie planowaliśmy, bo nie mieliśmy ani dostatecznych środków (brak mieszkania, pieniędzy, podstawowych sprzętów, itd.) ani możliwości (tylko ja miałam stałą pracę po 15-16 godzin na dobę, a mąż pracował dorywczo). Wiedziałam, że szef mnie zwolni, gdy tylko zauważy, że jestem w ciąży, bo zrobił tak z dwiema innymi kobietami.
(...) W tym miejscu każdy może sobie zadać pytanie, czy tak może pisać katoliczka? Tak, jestem nadal katoliczką, ale tylko ze względu na tego księdza, który przekonał mnie do podjęcia właściwej decyzji. Dzięki niemu nie czuję żadnych wyrzutów sumienia, bo jestem pewna, że niczego złego nie zrobiłam. Wręcz przeciwnie, uważam aborcję w mojej sytuacji za wielkie dobro. Nie urodziłam dziecka niechcianego, nie jestem osobą nieodpowiedzialną, która zgadza się na oddanie własnego dziecka jakimś przypadkowym ludziom, albo, nie daj Boże, na wychowanie u zakonnic lub w domach dziecka (znam niestety takie instytucje). Pewna jestem, że urodzenie zniszczyłoby moją miłość do męża, zagnębilibyśmy się wzajemnymi pretensjami. Tymczasem decyzja o aborcji uczyniła mnie osobą bardziej dojrzałą i odpowiedzialną, zrozumiałam, że każdy powinien sam decydować o sobie. Ta wspólna decyzja wzmocniła też naszą małżeńską więź i wszystko się nam teraz lepiej układa. Chciałabym za 2-3 lata urodzić moje wymarzone, chciane i kochane dziecko. Okazało się, że mój „opatrznościowy" ksiądz (naprawdę myślę, że Pan Bóg mi go zesłał), miał rację i uczynił mnie kobietą szczęśliwą. Nie polecam jednak innym kobietom chodzenia do spowiedzi jako formy pomocy do podjęcia decyzji w sprawie aborcji. Mogą mieć mniej szczęścia niż ja i trafić na oportunistę, dewota albo tchórza, który zniszczy im życie. Dlatego piszę ten artykuł.
sobota, 31 marca 2007, grupa.prochoice
Komentarze
Gość: , aaoq132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/04/22 17:31:14
To jest po prostu straszne! Ta kobieta nie trafiła na "mądrego" księdza (jak go określiła) ale na jakiegoś zaślepionego człowieka, który nie potrafi odróżnić dobra od zła! Przecież ABORCJA JEST MORDERSTWEM! I w dodatku najstraszliwszym morderstwem jakie może być, bo zabija się niewinne, bezbronne dziecko i to w dodatku SWOJE WŁASNE dziecko. Jak można nie czuć nawet najmniejszego żalu po zamordowaniu własnego dziecka?! I przeraszam za tak mocne słowa, ale skoro ta kobieta uznaje się za katoliczkę to dlaczego chociażby stosowała antykoncepcję?! Przecież seks dla chrześcijanina nie może byc tylko przyjemnością ale MUSI mieć jakiś cel, sens - a tym celem jest właśnie poczęcie nowego życia. Więc uprawianie seksu tylko dla zaspokajania własnego popędu, pożądania jest już czymś złym. Ta kobieta oszukuje samą siebie! Nie potrafi (albo nie chce) odróżnić dobra od zła! Kobieto: przejrzyj na oczy.. idż do spowiedzi i wyznaj wszystko księdzu. On napewno ci pomoże. I nie oszukuj samą siebie, bo ZABIŁAŚ swe własne dziecko. Musisz to zrozumieć.
Gość: Mariusz, dfjp.vlan192.dengo.lubman.net.pl
2007/05/09 11:32:25
uwierzylas niekatolickiemu ksiedzu (bo ksiadz bedacy za aboircja nie jest katolikiem - katolicyzm przeczy aborcji w swej istocie, nie tylko
dla pieniedzy!), a nie przeczytalas traktatow naukowych. Kazdy facet moze skonczyc seminarium i zdobyc swiecenia (np. dla kasy, znam takich "ksiezy"), a w rzeczywistosci nie byc duchownym (bo trzeba byc natchnionym Duchem Swietym), a ten "ksiadz" na pewno nie jest, nie jest duchownym katolickim. Mam na to jasny dowod - ON PRZECZY NAUKA KOSCIOLA KATOLICKIEGO (i to w ich fundamencie: obrony zycia kazdego czlowieka), wystarczy oprzec sie na nauce Jana Pawla II, czy Benedykta XVI. Jan Pawel II byl profesorem teologii i profesorem filozofii na KUL-u (wiem,ze slepo wierzac tamtemu ksiedzu, dla Ciebie JPII nie jest zadnym autorytetem, ale przez uczciwosc przeczytaj sobie Jego zdanie na temat aborcji, a w koncu On byl glowa Kosciola Katolickiego i to On lepiej zna zasady tego Kosciola, no i oszczerstwem jest twierdzenie,ze mial takie, a nie inne zdanie dla pieniedzy, ale trzeba nie byc fanatykiem,zeby tego nierozumiec). Opinia JPII na temat aborcji jest zawarta na stronie aborcja.of.pl, w punkcie "Autorytety". Jesli wierzysz tamtemu ksiedzu tzn., ze nie jestes katoliczka, bo On przeczy nauce Kosciola Katolickiego (o ile ktos taki "ksiadz" na prawdę istnieje, bo matka mordujaca wlasne dziecko bez wyrzutow sumienia, ksiadz namawiajacy do aborcji na podstwie absurdalnych tez zdaja sie po prostu dziwne, a na pewno propagandowe). I kwestia tego argumentu o smierci mozgu. Otoz Sloneczko trzeba znac historie tego sporu. To nie jest tak,ze Kosciol ot tak sobie sie na to zgodzil. Kosciol w ogole sie na to nie chcial zgodzic, bo zdarzaly sie "ozywienia" mozgu. Ale od kiedy medycyna dysponuje roznymi elektrowstrzasami itp. dzialaniami jest tak,ze po takich elektrowstrzasach, jesli mozg nie zareaguje, tzn., ze juz nie ozyje, ze umarl. Dlatego Kosciol w ostatecznosci na to mogl sie zgodzic (choc sa teolodzy, ktorzy uwzaja,ze takie badanie elektrowstrzasem nie daje 100% pewnosci i nie powinno byc stosowane odlaczenbie aparatury po tym badaniu, ale Kosciol wybral racjonalizm w tym wypoadku i chyba slusznie, bo te elektrowstrzasy naprawde daja duza pewnosc, ze mozg umarl). Natomiast w plodzie, to ze dziecko mozgu jeszcze nie ma nie oznacza, ze miec nie bedzie i mozg nie bedzie dzialal. Wlasnie w 99,99999999....%jest tak,IZ JEST PEWNYM,ZE MOZG BEDZIE I BEDZIE DZIALAL (odwrotnie w smierci mozgu, w 99,999999% jest pewne,ze mozg nie ozyje).Tam mamy do czynienia z sytuacja smierci, a tu z sytuacja narodzin zycia. Mieszanie tych dwoch kwestii swiadczy o glupocie i niekatolickim charakterze nauk tego chorego "ksiedza". Zwlaszcza,ze Kosciol Katolicki uznaje dziecko za czlowieka w momencie poczecia!!! A nie w momencie dzialania mozgu. Trzeba byc debilem,zeby opierac sie na tej stronie w kwestii propagowanie aborcji!!! Ps. Uwazasz kobieto,ze oddac dziecko w cudze nie znane rece jest zle. A zamordowac je i nie dac sznsy zycia i mozliwosci wyboru zycia jest lepiej? To swiadczy o Tobie. Twoje dziecko dzis moglo by zyc, moglby je wychowywac ktos, kto by je kochal i byloby szczesliwe, ale kariera jest wazniejsza...
Gość: Mariusz, dfjp.vlan192.dengo.lubman.net.pl
2007/05/09 11:36:47
Przepraszam za tego "debilem", unioslem sie, ale dla mnie wystarczy byc katolikeim a juz zwyczajnie czlowiekiem ,zeby widziec absurd tych chorych tez...Wystarczy iec odrobine rozumu...
Gość: , chello089078219138.chello.pl
2007/05/11 15:25:28
kotek powyżej sie troszke uniósł jak posłuchał o normalnym podejściu do przerywania ciąży. bywa :)
szkoda że nie słyszał o osobistej zgodzie jp2 na aborcję u sióstr misjonarek które padły ofiarą napaści. doktryna sie troszke rozpada, co? czy może autorytetów już nie ma?
Gość: najeli, user15.231.udn.pl
2007/05/23 14:30:55
ciesze sie, ze podjelas wlasciwa decyzje:) nie przejmuj sie typi głupolami,to twoje życie! Przecież dziecko, które chcesz urodzić później będzie miało zwyczajnie lepiej, więc jest logiczne, że chcesz poczekać :) Trzymam kciuki
Gość: XX, boj30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/30 01:55:55
Uwazam, ze aborcja do trzeciego miesiaca powinna byc dozwolona!
Przeciez nie mozna decydowac za inych! Kazdy ma prawo wyboru. I kazda kobieta cierpi usuwajac wlasne dziecko, ale niekiedy sytuacja zmusza do podjecia takiej decyzji! Co ma zrobic dziewczyna mająca 16lat? urodzic dziecko? Bez wizji na przyszlosc, bez srodkow do zycia! Bedzie miec tylko dziecko, partnera przy sobie, ktory pozniej moze jej wypomniec ze są tylko przez dziecko, i marzenia, ktore trudno bedzie spelnic!!! A moze tez byc dalej z partnerem, ktory bedzie ją wspieral, byl z nia podczas aborcji i dalej kochal... Więc uwazam, że słusznie postąpiłaś i powinno być więcej takich kaplanow! Takze jestem katoliczka, ale to nie znaczy ze nie poddam sie aborcji.
Gość: Adela, dfb123.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/27 20:09:31
Pieprzysz kobieto - "mądry" ksiądz. Kogo próbujesz oszukać, siebie samą??
Gość: aleczka, dslb-084-057-160-119.pools.arcor-ip.net
2007/07/29 22:49:52
kurwa jak ta kobieta ma zjebane myslenie o zyciu.zabila wlasne dziecko,plakac mi sie chce.durnowata historia.a tego ksiedza bym odrazu wyrzucila z kosciola.dziecko niechciane jest takie same jak dziecko chciane,maja takie same prawa.ja znam duzo mlodych dziewczyn co urodzilo w wieku 16 lat.i nigdy nie pomyslaly o aborcji.KAZDY MA PRAWO DO ZYCIA!!!!!DZIECkO TO NAJWIEKSZY SKARB OD BOGA.kariera,pieniadze nie sa najwazniejsze.niepotrafila bym zyc z takim sumieniem.jestes kobieta nieodpowiedzialno i tępa.powodzenia w zyciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: izka, dslb-084-057-160-119.pools.arcor-ip.net
2007/07/29 22:53:25
LEKARZ KTÓRY ROBI NIELEGALNA ABORCJE -JAKA KARA-POOBCINAC RECE,WIECEJ TEGO NIE ZROBI!
Gość: alicja, dslb-084-057-167-221.pools.arcor-ip.net
2007/07/31 01:24:57
LUDZIE BŁAGAM WAS NIE ZABIJAJCIE WŁASNYCH DZIECI!!!!!!!PROSZE WAS WSZYSTKICH!TO JEST MALENKIE ZYCIE,ONE CHCĄ ZYC TAK JAK WY!BŁAGAM WAS DAJCIE IM ZYC.NIE ZABIJAJCIE!!!!!!!!!!!!!
Gość: , 87-205-180-202.adsl.inetia.pl
2007/09/03 14:03:22
zgadzam sie z tobą!ksiądz tez jest git! ja rozumiem ciebie i ksiedza.,tez jestem katoliczka!
Gość: mhm, acwu189.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/02 09:06:43
slyszalyscie moze o tabletkach? ktore mozna kupic w aptece i ktore powoduja poronienie?
Gość: , ip-89.171.16.18.crowley.pl
2007/10/23 20:43:37
Każdy ma prawo wyboru...Ty zadecydowałaś właśnie tak...-wg mnie jest to Twoja indywidualna sprawa i Twoje sumienie.Jednak coraz bardziej jestem przeciw aborcji po obejrzeniu kilku przerażających zdjęć i filmów..
Gość: , p54ac6ab8.dip.t-dialin.net
2007/10/25 12:27:08
czesc mysle ze postapilas bardzo slusznie a tego ksiedza naprawde zeslal ci Bog!tylko faceci i kobiety bez serca mowia ze aborcja to smierc!przecierz na poczatku ciazy tam nie ma dziecka jest tylko jajeczko i woda!rozumiem jesli ktos usowa ciaze po 3 miesiacu wtedy juz wyczuwa sie serce mozg i pletwy zamiast rak!wtedy to zabujstwo ale nie na poczatku!kazdy ma prawo sam zadecydowac kiedy chce urodzic dziecko jesli nie jest gotowy lub nie ma srodkow powinien zdecydowac sie na aborcje!Tez jestem katoliczka nie potepiam kobiet ktore to zrobily!wiem jedno w przyszlosci beda lepszymi matkami niz te ktore rodza na sile!pozdrawiam
Gość: Maki, 212.160.99.5*
2007/11/02 14:09:00
Pieniądze są niestety strasznie do wszystkiego potrzebne:((( Ja doskonale Cię rozumiem i dobrze że trafiłaś na pomoc jakiej potrzebowałaś i tam gdzie jej szukałaś... ja bym nie poszła po pomoc do księdza... myślimy więc wybieramy a nie bierzemy w ciemno co nam z nieba na łeb spada... kiedyś mówili ze "dzieci się znajduje w kapuście" ale nikt nie mówił masz brać i już. Twój wybór. Ratujemy coś kosztem czegoś... całe życie to wybory... w imię czego mamy się mnożyć jak króliki??? w imię czego mamy patrzeć jak nasze dzieci przymierają głodem bo nas na obiad nie stać??? w imię czego mamy nie współżyć a małżonkiem ( by nie począć niechcianego życia) skoro jest dla nas najukochańszym człowiekiem z którym dzielimy ciało i duszę??? a potem co??? żebrać od innych ciężko pracujących ludzi bo "nam się nie układa"??? dajcie nam bo my nie mamy??? a niby dlaczego??? mamy takie czasy ze wszystko musimy zaplanować...nawet dzieci...
Gość: oliwka, abox64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/03 00:05:19
Ja usunęłam ciążę 2 lata temu. Bardzo bałam się zabiegu, jak się później okazało - zupełnie niesłusznie. Wiedziałam, że podejmuję słuszną decyzję, nie będę wyjaśniać z jakich powodów. I chociaż miałam już ukochaną córeczkę i męża, czyli kompletną szczęśliwą rodzinę, dobrze nam się wiodło również finansowo, to miałam świadomość, że w tej chwili nie mogę i nie chcę urodzić drugiego dziecka. Może za kilka lat, ale nie wtedy. Uwierzcie mi lub nie, ale zupełnie nie żałuję podjętej decyzji i nie miałam problemów zdrowotnych. Nawet więcej, uważam, że jestem dobrą matką i nie czuję się kimś złym, czy gorszym od innych. Aborcja jest indywidualną decyzją każdej kobiety i zawsze należy ją uszanować.
Gość: , fed194.internetdsl.tpnet.pl
2007/11/10 13:10:12
Ja pier.... jaka idiotka!!!! Uwaza sie za katoliczke,a zabila wlasne dziecko. Ciekawe co by czula gdyby ktos postapil tak wobec niej??!Moze i zarodek do 4 miesiaca nie ma czynnego mozgu, ale jednak caly czas jest czlowiekiem, ktory chce przyjsc na swiat i cieszyc sie zyciem. Ta kobieta chyba zmysly postradala, ona razem z ta osoba naszywajaca sie ksiedzem powinni trafic do wiezienia, bo za zabojstwo grozi dozywocie, a za wspoludzial tez grozi ladne paredziesiat lat. Szkoda slow nie pisze dalej!!!!!!!..........
Gość: , pc1-57.gwardii.osi.pl
2007/11/12 21:48:14
Hahaha Zarodek coś chce?? tak a ja myslalam,ze pragnienia wytwarzane sa poprzez mozg ktory nie poracuje wy DEBILE!!! ABORCJA RULEZ!!!
Gość: xxx, dynamic-78-8-99-235.ssp.dialog.net.pl
2007/11/13 19:22:39
dziewczyno, ktora zabilas wlasne dziecko, wejdz sobie na stone dlaczego.org.pl, pzeczytaj ile matek tak bardzi chce miec dziecko a w ostatecznosci zostaja matkami aniolkow i nawet mowic o tym nie moga...zabils wllasne dziecko.obyś ty ni musiala przezywac takiej historii...
Gość: ja, host-89-228-65-172.olsztyn.mm.pl
2007/11/17 23:09:31
moja mama zawsze powtarza, że skoro ma się odwagę pójść z kimś do łóżka to trzeba liczyć się z konsekwencjami...Jaka odpowiedzialność??? Zabicie dziecka, które wcale na ten świat się nie prosiło i tylko dlatego, że zostało poczęte przez osoby nieodpowiedzialne i niedojrzałe. Ono przypłaciło to życiem. Ksiądz (chyba tylko z nazwy katolicki)chyba zupełnie nie miał pojęcia o tym co mówi...serduszko małego człowieczka zaczyna bić w 18 dni po poczęciu, więc to był człowiek...Tak naprawdę można dużo pisać na ten temat, ale po co skoro i tak wszyscy wiedzą lepiej...To nie jest sprawa kobiety tylko dziecka, któremu nawet nie damo szansy do życia...to jego pozbawia się życia i to w bardzo okrutny sposób.
Gość: , aapg133.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/18 17:56:21
jestem przerażona, to się nadaję na dobrą sensację, ksiądz namawia do aborcji,a matka,( matka??? to nie jest matka!!)jest szczęśliwa bo nie ma kopotów z dzieckiem. Albo ta historia jest zmyślona,zeby wywołać reakcję ludzi na temat aborcji,albo ten ksiądz powinien robić coś innego,ale w tej sytuacji zabił dziecko razem z tą kobietą, która usłyszała to co chciał...koszmar istny koszmar. Uświadomie coś Tobie żałosna kobieto, napewno nie jesteś katoliczką,a na kolejne dziecko nie zasługujesz. przecztałaś chociaż jeden teks Jan PawłaII na temat aborcji? przecież uważasz sie za katoliczkę, zajrzyj do tego: Evangelium Vitae.
Gość: , oskar2.netland.gda.pl
2007/11/20 17:41:51
Dziecko w przyszłości?
Wiele matek decyduje się na przerwanie ciąży tłumacząc się „złym momentem - w ich życiu” „nie ma jeszcze miejsca na dziecko”, chcą je urodzić w bliżej nieokreślonej przyszłości. Praktyka pokazuje jednak, że po aborcji często jest to już niemożliwe. Dlaczego? Po pierwsze z powodu urazów fizycznych (czyli uszkodzeń ciała), jakich doznaje kobieta w wyniku aborcji. Urazy macicy, szyjki macicy, infekcje i stany zapalne, na jakie jest narażona matka, poważnie utrudniają ponowne zajście w ciążę i utrzymanie jej. Wśród kobiet po aborcji znacznie częstsze są poronienia, uszkodzenia i wady wrodzone płodu. Po drugie – matka, która zdecydowała się na usunięcie swojego poprzedniego dziecka, prawdopodobnie nie będzie w stanie zbudować ze swoim kolejnym dzieckiem do końca poprawnej relacji. Potrzebny będzie olbrzmi wysiłek, aby przezwyciężyć wszechobecne poczucie winy i dramatyczne wspomnienia, pojawiające się przy każdym kontakcie z dzieckiem. Zresztą czy wyobrażasz sobie siebie jako rodzica, który pozbył się wcześniej własnego dziecka i teraz chce wychować kolejne? Jakich wartości mogłoby się od Ciebie spodziewać? Zastanów się nad tym.
Gość: , dynamic-62-87-247-42.ssp.dialog.net.pl
2007/11/21 00:09:57
Powinnaś wiedzieć, droga katoliczko, że w Kościele Katolickim za dokonanie aborcji (czy to przez lekarza, czy zgodę kobiety ciężarnej) grozi ekskomunika, więc bardzo się dziwię, że ten ksiądz Cię do tego namówił. Do tego uważam, że jesteś straszną egoistką, twierdząc, że "nie jestem osobą nieodpowiedzialną, która zgadza się na oddanie własnego dziecka jakimś przypadkowym ludziom, albo, nie daj Boże, na wychowanie u zakonnic lub w domach dziecka". Myślisz, że teraz Twojemu dziecku jest lepiej niż u innej, kochającej rodziny, która nie może mieć własnych dzieci? A nawet u zakonnic! Przynajmniej by żyło! A noworodki oddane w szpitalu zaraz po porodzie są natychmiast adoptowane! Mam nadzieję, że mimo usilnych prób nie uda Ci się zajść ponownie w ciążę, bo nie zasługujesz na to, skoro nie skorzystałaś z przyjęcia tego wspaniałego prezentu, jakim jest dziecko, póki mogłaś. Ja sama chciałabym mieć dziecko, a nie mogę, i kiedy słucham jak ludzie nie mają wyrzutów sumienia, że zabili maleństwo, które mógłby wychować ktoś taki jak ja, to na serio mi słabo. Obyś już nie miała możliwości podjąć drugi raz takiej decyzji...
Gość: , dis33.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/23 17:28:22
Kobieto jedno słowo do Ciebie...lecz się bo delikatnie mówiąc w główce Ci się popier..... Jak można stawiać na pierwszym miejscu pracę i usuwać dziecko tylko po to żeby ją utrzymać?W ogólnie, brak mi słów po prostu. Nie wierze,że tacy ludzie jak Ty stąpają po tej ziemi!!!Może zrób uczynek dla świata i sama sie usuń,co? SZOK SZOK SZOK!!!!!!A Ksiądz...eh...widać trafił swój na swojego dlatego się "dogadaliście"...Poza tym gratulacje,za poziom inteligencji...chwalić się czymś takim i szukać argumentów "za"...Mam nadzieję,że nie urodzisz żadnego dziecka,nigdy w życiu!!!Nie zasługujesz na nic poza pogardą.
Gość: , c50164.upc-c.chello.nl
2007/11/26 16:37:29
jestem w 12 tygodniu ciazy. slyszalam jak bije serce mojego dziecka i widzialam nawet jego ruchy. nie ma nic lepszego na swiecie. nie wiesz nawet co stracilas wiec jak mozesz mowic ze jest ci dobrze z tym co zrobilas? w glowie mi sie nie miesci jak mozna zabic taka malenka istote bez zadnych wyrzutow sumienia. jestem w szoku!!! dodatkowo dziwie sie ze kobietom przychodza do glowy tak dziwne pomysly.. przeciaz istnieje cos takiego jak instynkt macierzynski! mowicie o prawach kobiet. a gdzie sa w takim razie prawa dziecka? ksiadz ktory popiera aborcje?? myslalam ze nic mnie juz w zyciu nie zdziwi!!! mysle ze kiedys czy chcesz czy tez nie wroci do ciebie to co zrobilas. i dobrze. staram sie ciebie nie oceniac ale naprawde nie da sie. o jakiej odpowiedzialnosci mowisz? ty twoj partner i odpowiedzialnosc? zal mi was ale szczegolnie ciebie bo czy myslisz ze czlowiek ktory pozwala na zabicie waszego wspolnego dziecka i wspiera cie w takiej sytuacji kocha cie naprawde? nie sadze.. gdyby bylo tak naprawde wspieralby cie w inny sposob i to zblizyloby was jeszcze bardziej. wierz mi. nie ludz sie za aborcja nie pozostawia po sobie zadnych sladow. chyba wmowilas to sobie w ramach usprawiedliwienia. tak samo jak w ramach usprawiedliwienia wmawiasz sobie ze ten "ksiadz" do ktorego trafilas zostal ci zeslany od Boga. jedna wielka bzdura! i ksiadz tez bzdurny. jak slowo daje w zyciu nie spotkalam sie z czyms takim! kto dal ci prawo przedkladania zycia tego dziecka nad kariere i pieniadze? i myslisz ze u zakonnic dziecko mialoby gorzej niz u matki ktora chce je zabic? kobieto przejrzyj na oczy! "aborcja jako wielkie dobro"? przeciez to nawet brzmi niewiarygodnie. jak mozna pisac takie idiotyzmy? deklarujesz ze jestes katoliczka? herezje glosisz. znam mnostwo ludzi ktorzy nie glosza na prawo i lewo ze sa wielkimi katolikami a mimo to wiedza ze aborcja jest czyms zlym. ba, kazde dziecko to wie. wybralas najprostsza droge z mozliwych zamordowalas czlowieka i jeszcze dumna z tego jestes. pogratulowac glupoty tylko wypada. jesli nadal nie rozumiesz ze zabilas czlowieka uswiadom sobie ze twoje dziecko mogloby teraz zyc. w przyszlosci mogloby byc lekarzem pilkarzem pisarzem albo kims innym. ty pozbawilas go tego. nawet jesli urodzisz kiedys dziecko nie nazywaj siebie matka. matka nie zabija swojego dziecka!!! no nic troche czasu na ciebie zmarnowalam. niepotrzebnie bo do takich jak ty to jak grochem o sciane. zawsze wiedza swoje. zal mi ciebie bo jestes naprawde tepa kobieta ktora nie zyje a pelznie po zyciu (i da sie to wywnioskowac po kilku zdaniach z twojego listu)wstyd mi za ciebie bo glupia jestes i tyle.
Gość: , apn-77-112-14-93.gprs.plus.pl
2007/11/26 18:30:26
zabicie wlasnego dziecka to zbrodnia! deklarujesz sie jako katoliczka a zlamalas przysiege malzenska "i z miloscia przyjac potomstwo, ktorym nas Pan Bog obdarzy". moja mama jest w ciazy, to bedzie jej 6 dziecko, nigdy nie pomyslala o aborcji.. kazdy ma rowne prawo do zycia, aborcja to takie samo morderstwo jak wyrzucenie noworodka zawiietego w reklamowke do smieci
Gość: matka, cpc1-bsfd3-0-0-cust744.cmbg.cable.ntl.com
2007/11/28 00:50:33
Miałam 16 lat i zaszłam w ciążę raczej nie planowaną , ale współżyjąc z moim chłopakiem wiedziałam że nie ma 100% metody antykoncepcyjnej. Chłopak był w wojsku , powiedzielismy rodzicom ,wzielismy skromny slub , urodziłam synka -wczesniaczka o wadze 1 kg. Mieszkalismy w pokoju 2-3metry przez ponad rok,potem mąż wyremontował stare mieszkanko ,ale zimą nie mielismy na leki na jedzenie dla nas-schudlismy po 8 kg. (dla dziecka było zawsze kupowane w pierwszej kolejnosci).Teraz mieszkamy w Anglii, jestesmy razem, kupilismy działkę w Polsce i projekt na domek. Nasz syn ma 6 lat ,patrzę z mężem jak pisze litery ,jak wspina się po drzewach, drugi synek ma 2 latka on był tym *planowanym* może kiedys pomyslimy nad jeszcze jednym.Myslę że jestem najszczęsliwszą kobietą, matką i żoną na swiecie. NIE WAŻNE ILE BĘDZIESZ MIEĆ DZIECI ,MÓDL SIĘ ABYS WOGÓLE JE MIAŁA A I TAK KIEDYS BARDZO GORZKO ZAPŁACZESZ JEDNAK NIC JUŻ NIE BĘDZIESZ MOGŁA ZROBIĆ ,A KSIĄDZ CI NIE POMOŻE COFNĄĆ CZASU ,ZOBASZYSZ W OCZACH MĘŻA TEN SAM BÓL CO I SWOICH OCZACH I BĘDZIESZ JUŻ WIEDZIEĆ ŻE MORDERSTWO TYLKO ROZDZIELA I NISZCZY A NIGDY NA DŁUŻSZY CZAS NIE ŁĄCZY, I CHOCIAŻ UDAJESZ ŻE JEST SUPER TO ILE RAZY JUŻ MYSLAŁAS JAKIE BY BYŁO TO DZIECKO KTÓREMU TO TY ODEBRAŁAS PRAWO DO ŻYCIA-PAMIĘTAJ TY A NIE TWÓJ MĄŻ ,NIE KSIADZ. Jak człowiek uważajacy się za katolika może reguły koscioła i zasady wiary katolickiej(uważane za prawdziwe przes kilkadziesiat lat swojego zycia) zmienić w ciągu kilku godzin ,nie wiem czy pomyslałas ale ten ksiądz mógł być zesłany przez szatana, bo Bóg nie miesza się do przerywania życia nienarodzonym dzieciom. Powiedziałas swojej mamie , a mąż swojej o swietnym wspólnym pomysle , dlaczego zabiłas jakim prawem - ty żyjesz ale tylko RAZ-jeden raz....Nie masz prawa przystępować do sakramentów swiętych ale to tylko takie przypomnienie bo przecież na pewno wiesz.NIE MÓW NIGDY ŻE JESTES KATOLICZKĄ, BO AŻ WSTYD DLA INNYCH.
Gość: , chello087206065045.chello.pl
2007/11/30 14:30:18
Jak czujesz się z tym że zabiłaś małe niepotrafiące się bronić dziecko?? Pamiętaj że jego ciało uśmiercono, ale dudsza będzie nadal żyć w twoim sumieniu. Pare słów prawdy: Mamusiu...
coś się stało, ja żyję ja naprawdę żyję dar życia otrzymałam o, braciszka z boku poznałam on też prawdziwie się raduje i świata oczekuje dzięki ci mamusiu i kochany tatusiu braciszku! patrz, coś się stało jakieś światło się tu dostało jakieś narzędzie błyszczące ała! jakieś kłujące braciszku co oni ci robią? dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią? mamusiu! braciszka rozrywają rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko i serduszko rozdarli głęboko jestem krwią braciszka zbryzgana mamusiu moja kochana już nie ma nas dwoje - zostałam sama jak ja się mamusiu boję pocę się w kolorze krwi mamusiu! nie pozwól umrzeć mi! MAMUSIU! ten potwór paluszki mi obcina już jest kaleką twoja dziecina mamusiu! co ja takiego zrobiłam? ja tylko życiem się cieszyłam mamusiu! ja jestem miłością Boga dla ciebie On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy sie nie kończy nawet po śmierci się sączy ratunku mamo! on urwał mi już kolano tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi niech nie wyrywa mi drugiej rączki mamusiu! tatusiu! ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy kochani! ja mogę żyć w nędzy a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali i życie mi zabrali mamusiu, ja jestem jeszcze mała ja będę zawsze cię kochała w twojej starości będę promyczkiem słońca będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca mamusiu! jakiś błyszczący nóż gardło podrzyna mi już nawet nie wiem jak wy wyglądacie i dlaczego mnie nie kochacie? mamusiu! czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy? że cię nie kocha i męczy? ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała ja - twoja córunia mała ja będę ci buzi na dobranoc dawała ja się będę z tobą bawiła i śmiała nie pozwól żebym została zmasakrowana! mamusiu! on teraz szczypcami oczy mi rozdusi nie będę widziała mojej mamusi a ty mnie mamusiu będziesz widziała spójrz do śmietnika, tam będę leżała mamusiu! dlaczego życie mi dałaś? i tak okrutnie je odebrałaś? mamusiu patrz! twoją córunię w krematorium spalili a duszy jej nie zabili ja w twoim umyśle będę żyła będę po nocach ci się śniła i będę po nocach do ciebie wołała ja - twoja córunia mała mamusiu! dlaczego zatykasz uszy? przecież nikt cię nie ogłuszy to przecież ja, twój skarbek kochany ten, co miał brzuszek rozerwany mamusiu! pamiętasz jak się bałam? jak o pomoc do ciebie wołałam? a pamiętasz mamusiu oczy tego lekarza? co śmiercią dzieci obdarza? kto mu dał prawo, by zabił twoją dziecinę? twoją niewinną kruszynę mamo... czy ta powolnej śmierci porcja nazywa się aborcja? zapytaj rządzących o nazwiska poznaj tych ludzi z bliska sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają czy tylko ciebie w pogardzie mają mamusiu! w naszym kraju mordercy chodzą na wolności a niewinnym łamie się kości ustawy ludobójcze podejmują i tobą wcale się nie przejmują mamusiu moja kochana dlaczego cierpisz i jesteś załamana? to przecież ja - twoja córunia mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła mamusiu! w twoim sumieniu będę ciągle żyła i będę za tobą bardzo tęskniła że twoja córeczka najbardziej by cię kochała mamusiu moja ja nawet teraz jestem twoja!!!!
Gość: , 195.205.24.3*
2007/11/30 19:11:18
Nie potępiam tego co Pani zrobiła. Podziwiam ten czyn. Domyslam się jakie musiało być to ciężkie i podejrzewam, że gdyby nie rozmowa z owym księdzem byłaby Pani teraz kobietą nieszczęśliwą. Bez pracy, bez środkow na zycie, z niekochanym dzieckiem i z pełnym pretensji mężem.
Mam jedynie 17 lat, nie przechodziłam nigdy przez takie coś, jednak uważam, że czyn aborcji powinien być dozwolony w Naszym Kraju chociaż w niektórych przypadkach. Owszem. Gdy panna "zrobi sobie" dziecko w wieku lat 16, wiedzac o srodkach antykoncepcji - niech urodzi! Bo takie dziecko ma prawo zyc. Powinno. Jednak gdy czlowiek ma patrzec przez cale zycie na dziecko poczete z gwaltu, gdy przed narodzinami czlowiek wie, ze nie bedzie w stanie zapewnic mu dogodnych warunkow zyciowych, gdy dziecko jest chore lub gdy ciaza zagraza zyciu kobiety - tu powinien byc pozostawiony wybor. "Niewarto zyc skoro jest sie niekochanym.."
Gość: Guie, aabg180.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/11/30 23:03:10
Ja dwa lata temu usunęłam ciąże. Nie wiem jak to określić. Z jednej strony czuje sie okropnie ze to zrobiłam, mam wyzuty sumienia jednak z drugiej zastanawiam sie jak by to było gdybym tego nie zrobiła, jak by sie potoczyły moje losy. Nie moge powiedzieć, że jestem przeciwko aborcji, bo sama ją wykorzystałam, ani tez ze jestem za nią.Wyspowiadałam się z tego czynu i dostałam rozgrzeszenie. Czy możecie napisać w ilu prosentach kobiety po wykonaniu aborcji nie mogą mieć dzieci? Bo to mnie prześladuje. I jeszcze takie pytanie do katolików. Czy człowiek raz wyspowaiadany i rozgrzeszony nie musi się spowiadać z tego samego jeszcze raz?
Gość: , victoria.city-connect.pl
2007/12/03 17:36:36
Droga Anito twój czyn to jedna z najgorszych rzeczy jaką mogłaś zrobić. Powiedz mi jak mogłaś zabić własne dziecko które nosiłaś pod sercem, przecież one było małe i bezbronne i niczemu winne. Narazie uwarzasz tą decyzje za słuszną, ale kiedyś sumienie nie da ci spokoju bo nie usłyszysz od swojego dziecka że cie kocha. A tego mądrego księdza powinni usunąć z kościoła bo pamiętaj każde dziecko które jest w organiźmie matki nie ważne czy ma 1 dzień czy 10 dni ono ma prawo żyć bo to jest pierwsze i podstawowe prawo każdego człowieka pamiętaj o tym. I prosze zastanów sie nad tym co jest dla ciebie ważne w życiu : pieniądze czy miłość i dzieci. Bo jeśli pieniądze to zatracisz gdzieś miłość a ona jest w życiu najważniejsza pamiętaj o tym. Mam dla ciebie takie małe porównanie spróbuj sobie wyobrazić jak by ciebie twoja mama chciała usunąć kilka lat wcześniej ale jak widać nie zrobiła tego bo pokochała cie od pierwszej chwili. wiec pamiętaj że zabiłoaś kogoś kogo kochała byś ponad własne życie ale tego już nie odkręcisz więc będziesz żyć z poczuciem winy.
2007/12/03 17:57:28
Nikt rozsadny nie twierdzi, ze aborcja jest czyms dobrym. Ale czasem - niestety - bywa mniejszym zlem.
Gość: CMYK, acfc110.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/04 14:43:42
Czytam i oczom nie wierzę. Jakie piękne rzeczy wypisują o Pani współczujący i miłujący bliźniego katolicy. Podjęła Pani niełatwą decyzję, ale myślę że słuszną.
Choćby dlatego, że nie kierowała się pani opinią ogółu, który nazywa aborcję morderstwem, ale co dalej robić z niechcianym, głodnym i chorym dzieckiem ma głęboko w d***. Zacytuję parę najlepszych, moim zdaniem cytatów, oraz pozwolę sobie na komentarz. "ale tego już nie odkręcisz więc będziesz żyć z poczuciem winy."- kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem.Nie bój się, odbije sobie na dziecku, które będzie chciane. "NIE MÓW NIGDY ŻE JESTES KATOLICZKĄ, BO AŻ WSTYD DLA INNYCH."- racja, bycie takim katolikiem jak autorka tego komentarza, to wstyd. "no nic troche czasu na ciebie zmarnowalam. niepotrzebnie bo do takich jak ty to jak grochem o sciane. zawsze wiedza swoje."- więc po co było opluwanie przez pierwsze kilkanaście wersów? I na koniec moje ulubione: "kurwa jak ta kobieta ma zjebane myslenie o zyciu.", a dalej czytamy "DZIECkO TO NAJWIEKSZY SKARB OD BOGA".
Gość: , afu250.internetdsl.tpnet.pl
2007/12/06 16:41:54
Nieodpowiedzialna kobieto tak jak wiekszosc potepiam Twoj czyn...bo tylko nieliczni sa zdolni do zabicia wlasnego dziecka!!!Osobiscie ogladalam film o aborcji i bylo pokazany 3 miesieczny plod podczas zabiegu aborcji!To nie prawda ze nie ma rozwinietego mozgu!Ten obraz byl tak drastyczny,ze wszystkim ogladajacym brakowalo slow nawet lekarzowi ktory ten zabieg wykonywal i pozniej zobaczyl co zrobil!Aborcja byla wykonywana etoda zasysania i wyraznie bylo widac jak dziecko ucieka przed narzedziami i byl widoczny "niemy krzyk" otwieralo usta i chcialo plakac...bylo niestety bezbronne...jego cialo zostalo wciagniete przez rurkę i doslownie zmiażdżone...została po nim sama krew i zmiażdżone narządy...ten widok był okropny a dziecko z pewnoscia bardzo cierpialo!I TY MOWISZ ZE JESTES KATOLICZKA!ZABIC WLASNE DZIECKO!KOBIETO NIE CHCIALABYM CIE NIGDY POZNAC ZADNA SYTUACJA MATERIALNA NIE TLUMACZY TEGO CZYNU NAJLEPIEJ CHODZIC DO LOZKA ZAJSC W CIAZE A POTEM PODDAC SIE ABORCJI I WYRZUCIC RESZTKI SWOJEGO DZIECKA DO SMIETNIKA!GDZIE MASZ SERCE OKRUTNA KOBIETO!TWOJA MATKA MOGLA TO ZROBIC Z TOBA ZANIM SIE URODZILAS,BO NIE JESTES WARTA SWOJEGO ZYCIA SKORO ODBIERASZ JE INNYM!!!!!!!!! ŻAL.PL
Gość: natka, dhcp-077-250-181-087.chello.nl
2007/12/07 10:15:35
zgadzam sie z powyzsza wypowiedzia. zreszta ogolnie jestem przeciwko aborcji. jak mozna mowic ze plod do 4 miesiaca nie ma zadnej aktywnosci mozgu? jestem niespelna w 12 tygodniu i widzialam na usg jak moje dziecko porusza sie. i to bardzo intensywnie. a jak powszechnie wiadomo bez aktywnosci mozgu nie byloby najmniejszego ruchu. jesli nawet dziecko o tym wie a jakis tam pierwszy lepszy ksiadz nie to masz niezwyklego pecha ze trafilas na kogos takiego. nie stracilas tylko dziecko ale o wiele wiecej bo dziecko to szczescie. ktos w komentarzu napisal ze podziwia to co zrobilas.. smutne, bo podziwiac moznaby bylo gdybys zdecydowala sie urodzic. to jest dopiero prawdziwa odwaga. a taki czyn to po prostu tchorzostwo i brak odpowiedzialnosci. a komentarz swiadczy tylko o braku wartosci i glupocie. ach i pojawilo sie jeszcze znajome zdanie "jesli ktos jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien". moim zdaniem obraza Katolikow uzycie tego cytatu w kontekscie aborcji bo kazdy ma na sumieniu jakis grzech ale nie kazdy zabicie swojego dziecka. tak sie wszyscy chwalicie swoja katolicka wiara. uwazam ze nie trzeba byc katolikiem zeby rozumiec niektore rzeczy.
Gość: Ania- mama, 87-205-233-250.adsl.inetia.pl
2007/12/08 14:55:17
mam nadzieje, że nigdy nie będziesz miała dzieci, ludzie tacy jak ty nie zasługują na to szczęście, a swoją drogą ciekawe skąd miałaś pieniądze na aborcje skoro jesteś taka biedna
Gość: mama, 87-205-233-250.adsl.inetia.pl
2007/12/08 14:58:35
WIDZIAŁAŚ ZDJĘCIA DZIECI PO ABORCJI? POMYŚL, ŻE TERAZ TWOJE GNIJE NA ŚMIETNIKU.
Gość: ktos, 217.98.102.8.ip.airbites.pl
2007/12/08 19:45:30
no nie moge tego czytac ksiadzCi tak doradzil to nie ksiadz ...
obejrzyj pl.youtube.com/watch?v=ZsaNgLyseIA moze bedziesz miala jakiekolwiek wrzuty sumienia !! jestes katoliczka to sluchaj słowa Boęzgo i kieruj sie niemi aco Jezus mowi na tematzabijania Papiez? moe i od 4 miesiaca jeszcze mozg dziecka nie funkcjonuje alesie rozwija;/ pomysl ze Twoje dziecko ktygo zabijano krzyczało 'mamusiuo boli dlaczego to robiszdlaczzeo ' niestety był to tylko niemy krzyk ni slyszalas placzu ... co to za wymowki ze nia masz srodkow itp a na abrocje mialas?? popełniłas morderstwo tak jak i lekarz ktory to robil ;/ten siadz nie powinien byc ksiedze to jese rozsadna decyzja;/ ... lepiej bylo by je urodzicuc oddac adocji czy gdzies to o 100razy mniejszy bol niz mordertwo ... ogladnij film'niemy krzyk'posluchaj wypowiedzi tych ginekologow co wykonywali kikladziesiat abrojcji i co eraz o tym mowia zaluja tego ...kkobieo zal tego sluchac co zrobilas jestem katoliczka zal a poplenilas miorderstwoo
Gość: Lostin, hon194.internetdsl.tpnet.pl
2007/12/09 18:35:47
A ja się pytam gdzie się w tych czasach podziało CZŁOWIECZEŃSTWO?
Rozpisywać się nie będę, bo i po co? Tylko taki jeden mały cytat: "Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać Ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali?" Matka Teresa z Kalkuty
Gość: , fgz82.internetdsl.tpnet.pl
2007/12/10 12:02:51
A ja uważam,że te opowiesci o madrym ksiedzu itd sa tylko po to by zagluszyc wlasne sumienie. Ludzie potrzebuja czyjegos przyzwolenia( w tym wypadku ksiedza) i wtedy latwiej podejmuja takie decyzje i mysla, ze skoro np ksiadz czy ktos, kto dla nich jest autorytetem ich nie potepia , to wcale nie robia czegos zlego:( niestety nie maja racji. Pani podjela decyzje, ktora wedlug pani byla sluszna, nie zamierzam jej potepiac poniewaz jest pani wolnym czlowiekiem a poza tym nie uwazam sie za osoba tak nieskazitelnie czysta i bez winy zeby kogokolwiek potepiac. Mimo to uwazam ze nie wybrala pani najlepszego rozwiazania. Ubolewam nad tym , ze ludzie ktorzy bardzo chca miec dzieci nie moga a ci ktorzy juz sa w ciazy czesto ja usuwaja nie wiedzac tak naprawde na czym dokladnie polega ten zabieg.Uwazam ze kazdej kobiecie, która zamierza poddac sie zabiegowi aborcji powinien byc wyswietlony film ktora ja sama ogladalam i wlasnie po jego obejrzeniu calkowicie zmienilam swoje stanowisko w stosunku do aborcji. jestem pewna ze nigdy w zyciu bym sie jej nie poddala bo dziecko, ktore przeciez pani nosila , bylo zywa istota, ktora czula i za przeproszeniem niech ten niedouczony ksiadz nie pieprzy ze dziecko nie ma do 4 miesiaca zadnej aktywnosci mozgu!poniewaz uklad nerwowy formuje sie juz od 2 tygodnia ciazy:( naprawde bardzo przykre, ze nazywa pani tego czlowieka madrym:(( czy naprawde uwaza pani, ze nie lepszym rozwiazaniem byloby oddanie dziecka do adopcji????????????
jest wiele rodzin, ktore czekaja na takie malenstwo a pani je tak poprostu zabila:( No coz tego sie juz nie odwroci ale prosze niech pani nie wypisuje na tym blogu takich glupstw dotyczacych tegio ksiedza i w ogole, bo moze przeczyta to jakas kobieta , ktora bedzie w podobnej sytuacji jak pani i jeszcze w to uwierzy a to przeciez istne bzdury. Wspolczuje pani ze musi z tym zyc ale mam nadzieje ze nigdy wiecej nie zdecyduje sie pani na morderstwo na osobie bezbrronnej:(
Gość: miriam, 82.160.206.2*
2007/12/10 19:41:01
wiecie co ?? musielibyscie stanac sami przed problemem takim jak Anita i dopiero sie wypowiadac, ja urodzilam jak mialam 19 lat ale mam kochajacego meza mamy mieszkanie ja jestem z dzieckiem na codzien bo nie mam jej z kim zostawic ale maz dobrze zarabia, a co zrobilabym na miejscu Anity?? Chyba to samo, mimo, że jestem katoliczką. Nie wiecie co ona przeżywa i zamiast jej współczuć oskarżacie a wyobraźcie sobie siebie w wieku 10-16 lat nie macie fajnych ciuchow tylko łatane komputer i internet to pojęcie nie mówiąc o zapraszaniu kolegow czy koleżanek do domu bo macie jeden pokój, a przede wszystkim to poczucie bycia gorszym dzieckiem. Chcielibyscie tego?? Moralizatorzy z dobrych rodzin haha!! A Ciebie Anito podziwiam.
Gość: , c3-wadsp1-010.tosa.pl
2007/12/11 01:05:01
MATERIALISTKA, EGOISTKA MYŚLĄCA TYLKO O SOBIE - TAKĄ KOBIETĄ MOIM ZDANIEM JEST AUTORKA LISTU. Jak można zabić własne dziecko????? Pytam się jak??? Wyobraź sobie, że to Ty jesteś niechcianym dzieckiem, i że to Tobie miażdżą kolejno każdą część ciała....dlaczego nie urodziłaś i nie zostawiłaś dziecka w szpitalu...DLACZEGO????Nie chciałaś go uszczęśliwić to mogłaś pozwolić, żeby zrobił to ktoś inny - ktoś inny moglby zaadoptować Twoje dziecko - mógł je kochac, skoro Ty tego nie potrafiłaś...POTRAFIŁAŚ TYLKO JE SKRZYWDZIĆ.Tak nie postępuje matka-nawet przyszła matka. Możesz w nocy spać???Nie masz koszmarów???Nigdy już nie powinnaś mieć dzieci - nie będziesz miała - zobaczysz - Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Niedługo znajdziesz się w takiej sytuacji, że będziesz chciała mieć dziecko, a nie będziesz mogła. Wtwdy pomyślisz o adopcji i będziedz dziekować ludziom, którzy kochali swoje dzieci, ale nie mogli ich wychowywać-nie byli w stanie, a Ty...POPEŁNIŁAŚ NAJWIĘKSZĄ ZBRODNIE NA ŚWIECIE-LUDOBÓJSTWO i DZIECIOBÓJSTWO.To był człowiek!!!!!!!!!!
A ten ksiądz....szkoda słów na jego temat. Powiem tylko tyle, że chyba Szatan przez niego przemawiał. Nie rozumiem dlaczego autorka listu nie chce ujawnić jego danych - pisze, że nie chce mu zaszkodzić...to mówi samo przez się - ta kobieta wie, że to co mówił ten ksiądz to złe i niedopuszczalne - dlatego nie ujawni danych tej cudownej osoby która niby odmieniła jej życie na lepsze - TOTALNY ABSURD. Kobieto dobrze wiesz, że źle zrobiłaś i nie szkaj na siłę dla siebie usprawiedliwienia - to małe zabite dziecko powinno przychodzić do Ciebie każdej nocy i zmarnować Ci życie tak jak Ty jemu!!!!!!!!
Gość: , dslb-088-074-014-006.pools.arcor-ip.net
2007/12/11 10:53:01
kretynka masz rece juz na zawsze zbrukane krwia!!moglas decydowac o dziecku ale przed pojsciem z facetem do lozka - "urodzenie zniszczyloby milosc do meza" a teraz niby cie kocha bo zabiliscie razem i upajacie sie widokiem martwego bezbronnego czlowieka co to za milosc was laczy ktora nie pozwala ta miloscia obdarzyc wspolnego dziecka a wspolne zabojstwo bezbronnego popiera!!"aborcja uczynila mnie dojrzala i odpowiedzialna"tak juz sadzili ci z pokroju Stalina,Hitlera i dr Mendele oni tez uwazali slabych za nieludzi i uwazali ze niszczac ich beda "dojrzali i odpowiedzialni"ale historia pokazala ze prawa do zycia nikomu nie wolno odbierac!!oni juz tam na ciebie czekaja!!zastanawiasz sie co bedzie gdy maz cie kopnie w dupe, tak mialabys dziecko milosc a tak zostaniesz sama kwoka - i nie jestem typowa katoliczka choc wierzaca ani zadnym moherem tylko wiem ze "cwiartowanie i miazdzenie"musi napewno bolec!!!
Gość: ICanEverything, host892514151.3s.pl
2007/12/11 17:09:47
moim zdaniem wszyscy Ci co pisza komentarze:"Boze kobieto...".."kobieto pieprzysz".."co za idiotka" sa bardzo prymitywni..nigdy nie byli w takiej sytuacji,a probuja oceniac..moim zdaniem Anita zrobila dobzre..po cholere sluchac pierd..jakis chorych ksiezulkow..nie wierze w kosciol..wierze w Boga ale nie w afiszowwanie sie ta wiara..bo chodzenie do kosciola tak jak to robia co ponie ktorzy codziennie nic nie da..i tak grzeszycie bo jestescie tylko ludzmi...a ten wiersz ktory jest umieszczony..nie do konca jest prawda..a dlaczego??..dlatego ze zadne dziecko nie chce zyc w nedzy i kazda normalna matka chce zapewnic dziecku wszytsko co najlepsze..ja wogole sie nie dziwie Anicie, chce byc dobra matka:)dziwie sie tym co pozwalaja sobie na takie obrazy w jej strone to jest nie na miejscu i to jest grzech wiecie "KATOLICY"!!wiekszym grzechem jest nie milownie bliznego i jego nie akceptacja niz nie chodzenie do kosciola zeby wrzucic pieniazek i se oplatka zjesc..bo ksieza co rok w ta sama niedziele peirdziela to samo..te same kazania te same czytania..zalosne...kazdy powinien miec swoje pojecie wiary..ja mam..Bog jest wszedzie wiec rozmawiam z nim kiedy chce a nie w kosciele....bo nawet juz tam rzadza pieniadze...Wy nawet nie wieicie co ksieza za wasze peiniadze robia..bawia sie w najlepsze...znam przypakdi gdzie ksiadz ofem jezdzil na dziwki...albo przychodzil wypity na lekcje religii...myslicie skad oni maja te zajebiste auta???wlasnie z waszych ofiar..nie lepiej samemu sczerze porozmawiac z Bogiem wtedy kiedy naprawde czuje sie potrzebe??zastanowcie sie nad ty..a Tobie Anita zycze wszystkiego najlpeszego..i nie sluchaj co poniektorych palantow... gdybym zaszla w ciaze tez bym usunela nie jestem gotowa na dziecko...ono ma byc owocem milosci..a nie przyjemnosci...dlatego obojetnie kto by mi co mowil ja wiem ze od zapolodnienia dla matki to juz dizecko..ale tak naprawde to tlyko komorka..a potem setki komorek ktore nic jeszcze nie tworza...zycie dzusza dzecka tak naprawde zaczyna sie od porodu...poczucie winy jakies zawsze jest bo to wkoncu bylo Twoje dziecko...ale uwazam ze zorbilas slusznie...i wiesz chcialabym porozmawiac z tym ksiedzem...bo pierwszy raz w zyciu spotkalam sie z ksiedzem ktory jest naprawde ksiedzem z powolania ..jets madry..pierwszy raz w zyciu uzylam slowa madry jezeli chodzi o osobe ksiedza...pozdrawiam :)
Gość: sylwia, chello087206067094.chello.pl
2007/12/11 19:00:09
Ja pragnę skomentować jeden post...
" a wyobraźcie sobie siebie w wieku 10-16 lat nie macie fajnych ciuchow tylko łatane komputer i internet to pojęcie nie mówiąc o zapraszaniu kolegow czy koleżanek do domu bo macie jeden pokój, a przede wszystkim to poczucie bycia gorszym dzieckiem. Chcielibyscie tego?? Moralizatorzy z dobrych rodzin haha!!" Moja Droga, w tym momencie opisałaś właśnie mnie. Jakoś posiadanie jednego pokoju nie przeszkadzało mi w zapraszaniu znajomych, a dobre ciuchy i komputer to nie były moje główne cele i ideały. Mama urodziła mnie w wieku 18 lat, więc właściwie przez ten brak ciuchów dla mnie mogła mnie wedle Twej rady zabić. Zwłaszcza, że miesiąc przed moimi urodzinami zmarł jej ojciec, a gdy miałam roczek mojego tatę pozwano do wojska. Gdyby moja mama posłuchała rad takich ludzi jak Ty, nie dostałabym się rok temu na UJ, nie mogłabym sobie i innym udowodnić, że wcale nie odstaję statusem czy kompleksem "gorszego dziecka" od moich znajomych z roku. Nie mogłabym nic, bo moja mama nie miała dla mnie na dobre ciuchy. Śmieszne to mało powiedziane.
Gość: , victoria.city-connect.pl
2007/12/11 20:17:07
Żal mi cie Anito, powiedz mi jak miałaś pieniądze na aborcje ale nie miałaś na środki antykoncepcyjne - coś tu jest nie tak. To zamiast zabespieczyć sie wolałaś zabić dziecko! Przykro mi ale nigdy już nie powinnaś nazywać się matką, bo matka to ktoś taki kto pokona wszystkie przeciwności losu by jego dziecku było jak najlepiej nie ważne czy bogate czy biedne by było bo miłość nie ma ceny. Powiedz mi jeszcze Anito czy jak byś urodziła to dziecko to też byś je potrafiła tak łatwo zabić?? Myśle że nie ! I pamiętaj każdy człowiem ma prawo do życia nie zażne czy sie urodziło czy nie !!!!!!!
Gość: Dzabulka, 82.160.24.*
2007/12/12 23:00:58
Wiecie co?? Tu już nie chodzi o katolicyzm (bo żadna religia tego nie popiera)Aborcja to nie jest rozwiązanie. Są jeszcze domy dziecka. A poza tym. Dziecko to wszystko czuje. Prawie w każdej metodzie usuwania ciąży dziecko umiera około 1 godziny!! Wyobrażacie to sobie. W strasznych męczarniach. To jest morderstwo ze szczególnym okrucieństwem. To niehumanitarne. Nie wiem jak można zabić kogokolwiek a w szczególności dziecko i to wlasne. Przecież nie od dziś wiadomo że jak się ktoś decyduje na seks to to ciągnie ze sobą konsekwencje. Przez jeden wygłup masz na sumieniu człowieka przez całe życie. Życze wszystkim "matkom" które usunęły dziecko żeby w swoim życiu przeżyły to samo co ich dzieci w chwili śmierci. Ludzie opamiętajcie się.
Gość: natalia, dhcp-077-250-181-087.chello.nl
2007/12/13 13:07:24
zauwazylam ze niektorzy traktuja aborcje jako zwyczajna metode antykoncepcyjna. Nie wiem czy mozna to tak wogole nazwac bo przeciez dziecko juz jest a nie jak w przypadku antykoncepcji.. tak wszystko jest dla ludzi ale jak zaczyna sie myslec nie glowa a inna czescia ciala to wtedy zawsze ma miejsce jakas tragedia. i zazwyczaj najbardziej cierpi wtedy niewinny. przeczytalam w ktoryms komentarzu ze cytuje "dziecko ma byc owocem milosci a nie przyjemnosci". a co to znaczy "ma byc"? dziecko sie na swiat nie prosilo i to nie jeso wina w jakich okolicznosciach splodzili go rodzice. dlaczego wiec ma placic za to najwieksza kare?? myslenie ludzi sie zmienia, widac brak humanizmu i brak szacunku dla samego siebie.. bo co mozna powiedziec o dziewczynie ktora uprawia seks w wc w dyskotece? pozniej mowi tylko ze nie chce i nie moze urodzic jeszcze dziecka. i znow cierpi niewinny czlowiek. ludzie zastanowcie sie czy warto.. znam przypadek kiedy dziewczyna majca juz meza i dziecko usuwa ciaze bo nie chce zepsuc sobie figury kolejna.. zwyczajnie bez wyrzutow sumienia. decyzja bardzo dla niej latwa i oczywista. zero wyrzutow sumienia. oto co znaczy dzis wolny wybor kobiety.
Gość: sylwiaka27@op.pl, dslb-088-073-100-224.pools.arcor-ip.net
2007/12/13 16:22:48
parszywy argument "bo ono nic nie czuje"skad to niby tak do konca wiadomo??opieracie tezy na badaniach paru doktorow bez skrupolow i to wszystko!!czyli ze gdybysmy my dorosli ktorym nasze matki daly zycie sie wczesniej znieczulali a pozniej bestialsko pastwili to to niby nie jest zabojstwo bo nic sie nie czuje??widok krwi i pulsujacego juz serca oznacza ze w tobie tkwi nowe zycie i ty zdecydowalas nie o sobie ale o kims nowym kto mialby nowe linie papilarne itp.czy widzialas widok po aborcji pokazal ci to doktor i twojemu ksiedzu??pocwiartowane,zmiazdzone zwloki twego dziecka, niewinnego bo powodem jego smierci byly niedzialajace tabletki i bieda!!patologia jakas??czy twoj maz widzial w czym cie wspieral ze cialo waszego dziecka wraz z INNYMI ODPADAMI jak smieci, wrzucone do kosza nastepnie spalone i rorzucone gdziekolwiek!!to zrobilo cie dojrzalsza ten widok??albo wolalas nie patrzec na to co zrobilas bo prawda zbyt krwawa i okrutna??dlaczego wy "za"szukacie poparcia zrozumienia a nawet przebaczenia u nas "przeciw"!!czemu nie sluchacie glosu serca i serca waszego n iewinnego dziecka!!twoj powod byl beznadziejnie nieodpowiedzialny BIEDA I NIESKUTECZNE TABLETKI!!!w ogloe wydaje mi sie ze caly ten artykul jest naciagany,spreparowany na podpuche bo co to za cywilizacja,demokracja gdy matka kocha meza i razem zabijaja wspolne dziecko,nie bylas nawet panienka spod koszar,to ze bylas chwilowo biedna..ale zycia dziecku nie wrocisz
Gość: Maja25, 87-205-53-119.adsl.inetia.pl
2007/12/13 23:33:55
To straszne co ta kobieta wypisuje,i uwazam ze wyrzuty sumienia ma i to ogromne bo inaczej nie pisalaby tego wszystkiego.Ja tez zaszlam w ciaze wogole nie planujac teraz zeby zostac mama,ale nawet przez sekunde nie myuslalam zeby usunac ciaze.Teraz w pokoju obok spi moj najwiekszy skarb za ktorego zycie bym oddala.A tez nie mam ruzowo,gdy zaszlam w ciaze moj chlopak nie pracowal,malzenstwem bylismy zaledwie 2mies.bo stwierdzil ze malzenstwo idzieci to nie dla niego,teraz zyje z 450zl miesiecznie ale jestem bardzo szczesliwa ze mam Karolka.wieze ze bedzie lepiej,dziekuje Bogu ze mam zdrowego synak a reszta sie jakos ulozy.A ty Anito dla mnie jestes MORDERCZYNIA i los ci kiedys za to zaplaci,I rada nie chcesz miec dzieci nie uprawiaj seksu,a nie ze za twoje i twojego meza bledy placa niewinne dzieci.Naprawde nie wiem jak mozesz spojrzec w lustro.
Gość: LENA, aabi99.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/15 05:02:13
Jak moga wypowiadac sie przeciw aborcji kobiety ktore nie maja pojecia co to jest za psychiczna trauma, taka kobieta jest zmuszona do tego czynu ,czy to przez warunki materialne czy tez inne,jesli by urodzila to kto zapewni ja ze to dziecko bedzie mialo godne zycie,NIE MAMY PRAWA OSADZAC INNYCH,OD TEGO JEST BOG A NIE MY ZWYKLI SMIERTELNICY.ZAMIAST PISAC WEZCIE SIE DO POMOCY UBOGIM KOBIETOM KTORE MAJA DZIECI,CZY W WASZYM OTOCZENIU NIKT NIE POTRZEBUJE POMOCY?RADZE SIE ROZEJRZEC,ZAMIAST KRYTYKOWAC INNYCH ZA ICH CZYNY,BO WASZYM GRZEHCEM JEST TO ZE WIDZICIE PROBLEM,ALE POTRAFICIE TYLKO POTEPIAC CO JAK WIECIE KATOLICY JEST ZLE.
Gość: , dds210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/15 19:52:39
Ludzie!! Pomyślcie co by to było, gdyby każda matka zaczęła zabijać swoje dziecko poprzez aborcje!! Zastanówcie sie co wy piszecie (co niektórzy) !!! To co w brzuchu matki to nie jest człowiek waszym zdaniem? To co to w takim razie jest?! Oczywiście że to człowiek!! malutki,serduszko juz bije!! Dla mnie to jest nie do pomyślenia, że matka może zabić swoje dziecko
Gość: ona16, fgu186.internetdsl.tpnet.pl
2007/12/20 09:46:26
Co do jednej z tych wypowiedzi: JAK DZIEWCZYNA JEST W CIĄZY I MA 16 LAT MA URODZIĆ?! tak powinna, ja też mam 16 lat i jestem w ciązy i nigdy, nawet przez chwile nie pomyślałam o aborcji! to morderstwo! Tak Twoje życie, ale postanawiając o aborcji decydujesz o życiu swojego dziecka któro nie może Ci powiedzieć: MAMO JA CHCĘ ŻYĆ! a ksiądz? pffff . bez komentarza ;|
Gość: , chello089079114189.chello.pl
2007/12/23 01:02:50
Bardzo dobrze postąpiłaś. To była Twoja decyzja i Twoja sprawa!!! Jesteś mądra i odważna kobietą. Pozdrawiam serdecznie!! Asia
Gość: ona91, anu86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/29 23:15:39
Brawo, gratuluje odwagi... Życia nienarodzonego embrionu nie można stawiać ponad życie już żyjącej osoby... Skoro sama wiesz, że popełniłaś dobrą decyzję to nie przejmuj się komentarzami pewnych ''inteligentnych'' osób..
Trzymam kciuki ;)
Gość: xxx, dey132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/02 17:08:02
Brak słow na ta opowiesc!!!!!!!!!!!!!! Jak tak mozna??? dziecinke niewinna zabic??!! W glowie mi sie to nie miesci!!!!
Tacy ludzie do piekla!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: aaaa, dey132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/02 17:11:17
Ciekawe co to bedzie jak staniesz twarza w twarz z Bogiem i swoim nie narodzonym dzieckiem???? Wtedy zaplaczesz i zaczniesz zalowac swojej decyzji ale wtedy bedzie juz za pozno!!!! Morderczyni!!!!!!!!!!!! Brzydzilabym sie Ciebie!!!!
Gość: aska, absm220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/02 18:01:48
anita jestes naprawde odwazna kobieta.... ja boje sie dokonac aborcji....
wspaniale ze znalazlas pocieszenie u ksiedza naprawde chociaz ktos na tym swiecie doradza kobiecie. zawyczaj inni mowia nam co mamy robic... mam nadzieje ze uda ci sie urodzic swoje wymarzone dziecko:)
Gość: aska, absm220.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/02 18:04:18
ludzie anita nie zrobila nic zlego!! dokonala slusznej decyzji.......
swoimi komentarzami skazujecie ja na potepienie.. myslicie ze jej nie jest przykro??
Gość: , host-87-99-17-53.lanet.net.pl
2008/01/02 21:20:05
Jak mozna sie skontaktowac z kims kto mi pomoze przy aborcji?? zostalam zgwalcona i jestem w 3 miesiacu ciazy... ratujcie... nie mam mozliwosci urodzenia dziecka, rodzice wyrzuca mnie z domu, a ja mam 15 lat... ratujcie!!!
Gość: flare, bfv81.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/07 11:37:54
Nikt ma prawa jej oceniać, zostanie osądzona po śmierci, tylko Bóg może ją potępić. Czy nie tak mówi religia katolicka? Bóg kocha nas wszystkich i wybacza grzesznikom. Anita myślę, że ta decyzja należała do Ciebie, ja bym postąpiła inaczej ale nie potępiam Cię :)
Gość: , lan.big4.pl
2008/01/07 13:45:33
aborcja dobrem??!??!!?!??!?! nawet w Twoim pztypadku nie... wiecisz co zrobilas? zabilas wlasne dziecko.. krew z Twojej krwi.... cialo z Twojego ciala... brak slow... Bog dal zycie Twojemu dziecku a Ty zdecydowalas ze nie on prawa zyc.. jak mozesz decydoaac o Tym za nie... To juz nie Twoja dzialka by o tym decydowac... Widzialas zdjecia?? widzialas na jaka smierc skazalas swoje dziecko? zakrwawione strzepki ciala.. wyrywanie raczek..nozek.. serdusszka...rozrwanie na strzepy..pomysl jak by Tobie tak ktos zaczal wyraywac recee... nozki... na takie drastyczne sceny na filmach ludzie odwracaja glowe a kobiety same sie tego dopuszczaja zabijajac swoje dzieci... pomyslcie pozdrawiam...
Gość: , lan.big4.pl
2008/01/07 22:54:37
Do dziewczyny ktora ma 15 lat i zostala zgwalcona prosze Cie przeczytaj Ksiazke "DZiecko pokuty" Francine Rivers to o Tobie.. o dziewwczynie ktora zostala zgalcona i tak jak Ty jest w Ciazy....BLAGAM...BLAGAM....
Gość: , lan.big4.pl
2008/01/07 23:03:47
Do 15 latki: nie poddawaj sie prosze... przeczytaj ta ksiazke...przedstawia sytuacjebenzadziejna..tragiczna.....skutki aborcji czuje sie do konca zycia.. Niech BOg Cie ma w swojej opiece... Bede sie za Ciebie modlic...
Gość: , acmw140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/08 14:23:55
co wy ludzie piszecie ja mam 17 lat i jak bym wpadła w zyciu bym nie usuneła chodz bym nie miała z czego wychowac przeciesz to jest malutka słodka istotka niczemy nie winna ona ma prawo do zycie moja znajoma tydzien temu usuneła ja nie moge sobie z tym poradzic kocham wszyskie małe dzieci bo one sa cudowne anka
Gość: , acmw140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/08 14:28:28
sex jest czyms odpowiedzialnym i nie mozna z byle kim to jest piekny akt kochajacych sie ludzi. dlatego sie zastanówcie jak chcecie to robic i z kim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: , 178.85-237-184.tkchopin.pl
2008/01/08 21:48:01
Wiem,że to co teraz napisze jest to za późno i że może być nauką na nie popełnienie jeszcze raz tak okrutnego czynu.Domyślam się także co teraz przeżywasz- współczuje.Nie mogę Cię osądzać.Zrobi to ktoś inny.Zastanawia mnie jedno czy dokonując się aborcji myślałaś choć przez chwile o tym dziecku jako o najwspanialszym szczęściu, małej istotce, która była Twoim dzieckiem?która dała by Ci radość życia czy natchnienie do niego?Nie rozważałaś tego,że mogłabyś oddać to dziecko do adopcji,gdzie na pewno trafiło by do rodziny,która nie może ale pragnie mieć dziecko?Wiem,że zrobiłaś to,bo mogłaś stracić prace ale mogłabyś znaleźć tez inną ,może nawet lepszą.A zyskałabyś więcej niż straciłaś.Nie chce Cię straszyć ale uświadomić,że jak się w końcu zdecydujesz na dziecko to może będziesz sobie myślała ile twoje dziecko miało by lat,jakim było by dzieckiem?Niestety będziesz wtedy się obwiniać co może doprowadzić do nieszczęścia.
Moje zdanie na temat aborcji to to,że jest czymś najokrutniejszym.To zabicie małej istoty,która jest niewinna,bezbronna. To zabicie części siebie i nie doświadczenie tego co jest dla kobiety najpiękniejsze w życiu czyli urodzenie dziecka,danie mu życia.
Gość: , victoria.city-connect.pl
2008/01/11 20:27:35
Do 15-latki: NIe możesz ukrywać przed rodzicami tego faktu bo prędzej czy później i tak sie dowiedzą.Jeśli zostałaś zgwałcona powinnaś to zgłosić na policje bo on może zgwałcić następne dziewczyny. Wiem, że będze to trudne ale musisz porozmawiać z rodzicami a zwłaszcza z mamą bo sama nie rozwiążesz tego problemu. A zanim sie obejrzysz będzie widać brzuszek więc będzie lepiej jak sama powiesz o tym rodzicom niż żeby się sami domyślili. A co do słów :rodzice wyrzucą mnie z domu" nie wyrzucą cie bo pewnie bardzo cie kochają i jak na początku będabardzo źli i wściekli to po paru dniach będą chceili dorwać drania który cie tak bardzo skrzywdził. Gorąco cie pozdrawiam i trzymam kciuki by udało ci się porozmawiać z rodzicami i żeby ci pomogli jak tylko się będzie dało :)
Gość: , client-tvkgaj-1-60.wroclaw.dialog.net.pl
2008/01/12 18:00:24
"że każdy powinien sam decydować o sobie" Ty swojemu dziecku nie dalas szansy na podjecie zadnych decyzji... Szkoda mi Ciebie bo nie wiesz nawet co zrobilas, nie mow ze jestes katoliczka bo nia nie jestes. Bog chcial zebys miala to dziecko a Ty odmowilas najwiekszego daru zycia.
Gość: , 80.51.251.13*
2008/01/14 23:04:15
Nikt nie moze decydowac za nikogo.Anity sprawa co zrobila i to ja
sumienie bedzie gryzlo.tez nie mam innego wyjscia i pojde w slady Anity.Lepiej tak zrobic niz miec swiadomosc ze dziecko ktore urodzilas jest pozucone w jakims bidulu to dopiero boli.
Gość: , dhcp-077-250-183-006.chello.nl
2008/01/15 15:17:37
do poprzedniego komentarza:lepiej dziecku odebrac zycie niz pozwolic zyc w "bidulu"??? ZYC!!!!!!! to jadynie sposob na zagluszenie swoich wyrzutow sumienia :"swiadomosc ze dziecko ktore urodzilas jest porzucone w jakims bidulu".. a ze dziecko zabijesz to juz nie ma wyrzutow sumienia? aborcja to najzwyklejsze w swiecie pozbycie sie problemu. jak bardzo trzeba tej malej istoty nie chciec zeby posunac sie do zabicia jej?
Gość: MICHAŁ, 82.139.62.23*
2008/01/15 23:29:00
hehe ja zauwazylem ze w wiekszosci anty sa faceci,ludzie ja mam 18 lat i widzialem dramat tej sytuacji u mojej przyjaciolki to jest indywidualna sprawa kazdego z osobna,ponadto nie wy rodzicie dzieci tylko kobiety wiec o czym my wogole mowimy,nazywacie sie katolikami tak?to ja porusze moze inny temat,moze np homoseksualizmu co?niejednokrotnie widzialem komentarze odnosnie tego,zabic! powiesic! biczowac i sypac sola!,2 sprawa a czy najwazniejsza cecha chrzescijan nie jest wybaczanie?aqrat aborcji niemozna okresli mianem dobre lub zle rownierz mam mieszane uczucia co do tej historii jednak mam swiadomosc co takie kobiety przezywaja,to wlasnie przez nasz chory kraj chce stad uciekac i chiory kosciol,dobrych ksiezy jest malo bo niepotrafia sie zaprzyjaznic z wierzacymi i nieumieja ich sluchac,klepanie glupich spowiednich formulek nic nie daje tzreba rozmawiac,co do wypowiedzi coponiektorych osob zastanawiam sie jak zmieniloby sie ich spojzenie na te sprawe gdyby postawili sie na miejscu tej kobiety!,podziwiam za odwage na przelamanie glupiej polskiej formy w ktora wszyscy wpadli!,,,z calego serca zycze powodzenia w zyciu :)
Gość: Patka 19, 82.139.62.23*
2008/01/15 23:32:23
jeden normalny facet wreszcie! brawo!!,a reszta tylko dzieci potrafi robic i nic wiecej,przedstawiacie boga w taki sposob ze ktos nieznajacy katolicyzmu moglby miec niezlego stracha,pozdro dla michala
Gość: , public-gprs39082.centertel.pl
2008/01/19 13:50:20
witam..moja przyjaciólka prawdopoodobnie azaszła w ciaze co ma robic??
Gość: Sylwia, dsv212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/19 13:56:05
Kobieto,czy ty wiesz co zrobiłaś?????Zabiłaś swoje dziecko jak mogłaś to zrobić!! Może jestem surowa,ale chciałabym ,zeby ktoś tobie "MAMUSIU"powyrywał ręce nogi byś czuła ten ból co TWOJE ZABITE dziecko.Patrze na swojego synka jak śpi i nie wyobrarzam sobie życia bez niego. Mi też nie jest łatwo ciągły brak pieniedzy,z nikąd pomocy,ale nie wyobrażam sobie, że mogło by go nie być!!!!Mam nadzieje,że dręczą cie koszmary z tego powodu,i zabijaja cię wyrzuty sumienia,bo napewno je masz.I jeszcze jedno pytanie ;Jak sięczujesz gdy patrzysz na inne dzieci?zastanawiasz się jak by wyglądało Twoje dziecko? Co by już umiało? Kiedy by powiedziało do ciebie "MAMO"? Nie znam cię i wcale nie chce poznać gardze tobą jako kobietą,i jeśli nie umiesz się kochać bezpiecznie to nie rób tego byś za jakieś pół roku znów nie musiała ZABIJAĆ!!!!!!!
Gość: Sylwia, dsv212.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/19 13:59:38
Do PUBLIC-niech Twoja przyjaciółka urodzi,nie ma nic wspanialszego niż uśmiech własnego dziecka,gwarantuje Ci to:)
Gość: jambolaya, abgv141.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/23 20:33:50
jak dla mnie ta Twoja historia nie jest ani trochę nietypowa!! w takich sytuacjach jest bardzo wielu ludzi i mimo wszystko nie decydują się na aborcję gdyż to jest wyjście dla tchórza... z duchowieństwem naszym bywa różnie jak w polityce jeden ksiądz uważa że zabijane człoweika jest dobre a drugi uważa wrecz przeciwnie... ale problem w tym że bałaś sie być dorosła. i wcale nie jesteś dojrzała!! powiem coś jeszcze... nie życze Ci tego... ale ciekawe co byś zrobiła gdybyś teraz po raz kolejny wpadła?? znowu bys usunęła i gadała jaka to Ty dojrzała jesteś?? weź jesteś żałosna...na prawdę... młoda jestem nawet bardzo młoda ale w życiu nie zabiłabym własnego dziecka... skoro tak sie kochacie z mężem to powinniście liczyć sie z tym że nie ma skutku bez przyczyny... jest sex jest ryzyko ciaży... gdybym była w Twojej sytuacji nie pokazałabym sie w kościele ... wstydziłabym sie stanąć przed Bogiem i mówić że Go kocham... pomyśl... teraz miałabyś śliczne dzieciątko... mówiło by do Ciebie "mamusiu kocham Cię"!! a Ty je zabiłaś...jak dla mnie taki człoweik jak Ty nigdy nie powinien mieć własnego dziecka... jedno Bóg wam zesłał ZABILIŚCIE je więc teraz żyjcie jak w piekle!! wcale nie popieram Twojej decyzji i nigdy nie poprę!!! powodzenia w zabijaniu kolejnych niewinnych dzieci!! żal mi Twojej dziecinności!!
PS. mam zaledwie 16 lat!!
Gość: , 089-101-238157.ntlworld.ie
2008/01/24 02:48:51
Zastanawia mnie dlaczego najwiecej do powiedzenia maja ludzie ktorzy sie nie znalezli w takiej sytuacji.
Dwa dni temu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Za tydzien lece do Anglii ja przerwac. I mimo wielu watpliwosci wiem ze rodzac to dziecko wyrzadzilabym duzo krzywdy jemu i sobie , i ze nie umialabym podolac temu macierzynstwu, nie teraz, nie sama. I prosze Was ludzie, "katolicy" i katolicy, nie Wam oceniac drugiego czlowieka, to do Boga nalezy.
Gość: , dhcp-077-250-183-006.chello.nl
2008/01/24 17:13:26
do poprzedniej wypowiedzi:
dziwne ze niektorym tak latwo przychodzi mowienie i co za tym idzie robienie niektorych dziwnych rzeczy. "jestem w ciazy.. za tydzien lece do Londynu ja przerwac". latwo przyszlo latwo poszlo. nic tez dziwnego ze osoba taka traktuje aborcje jako najbardziej naturalna rzecz na swiecie. nie tlumacz sie dobrem dziecka ktore chcesz zabic, powiedz lepiej otwarcie ze tak po prostu bedzie wygodniej. "wyrzadzilabym wiele krzywdy temu dziecku". rodzac je? przeciez to nawet brzmi niedorzecznie. ono juz jest czy chcesz czy nie i jesli je zabijesz zrobisz mu krzywde. a jesli tak uwazasz to o czym myslalas gdy uprawialas seks? zawsze trzeba sie liczyc z konsekwencjami. to jest dorosle zycie i odpowiedzialnosc. ty chcesz zabic swoje dziecko a przejmujesz sie teraz tylko tym ze ktos cie zle ocenia? "i prosze was katolicy.. nie wam oceniac drugiego czlowieka".to jest teraz twoj problem? no to faktycznie pogratulowac glupoty. moze lepiej pomysl o tym co teraz chcesz zrobic a nie pouczasz innych jak maja myslec. ja mysle ze ty masz wiekszy problem nuz to
Gość: , chello087207027113.chello.pl
2008/01/30 16:16:43
ja jestem w ogole w szoku przeczytalam ten artykul i nie wiem jak mozna myslec ze odebranie komus mozliwosci do zycia jest dobrem a juz w szczegolnosci jakims blogoslawienstwem ??? jak sie czyta takie artykuly to az plakac sie chce. " bo nie mielismy dobrej pracy " co to za wymowka... trzeba sie wziasc w garsc i zrobic wszytsko by to zmienic??? czym zawinilo to dziecko ??? jedni bardzo pragna miec takie malenstwo a inni wyzucaja je na smietnik jak odpady. to koszmar. jestem teraz w 34 tygodni ciazy. na poczatku tez sie balam ze nie dam rady ale to nie wymowka. teraz wiem ze poczuc ruchy dziecka o jedna z najpiekniejszych chwil w zyciu kobiety.
Gość: , 80.48.178.*
2008/01/30 22:00:21
Moim zdaniem aborcja powinna byc legalna, gdyz kazdy powinien miec prawo wyboru. Lepiej juz faktycznie nie urodzic dziecka niz go pozniej za cos obwinac badz oddac do adopcji ale zastanawia mnie jaka mantalnosc musi miec kobieta która zabija walsne dziecko, nie wiem jak ja bym postapiła w takiej sytuacji ale wydaje mi sie ze aborcja to juz jest totalna ostatecznosc a wtaje mi sie ze Pani nie musziała sie posuwac do takiego czynu. Przeciez miała pani meza ktory Pania kachał!!! jednak to sa tylko moje refleksje. Ja uwazam ze trzeba miec ogramna determinacje i chyba nie miec uczuc zeby zrobic cos takiego jednak tak jak powiedziałam wczesniej kazdy powinien miec prawo wyboru i jeeli ta decyzja byla naprawde dobrze przemyslana i nie załuje jej Pani to to ejst wąłsnie najwazniejsze. Chcialabym jednak ocenic zachowanie ksiadza moim zdaniem osoba duchowana nie powinna miec takich przemysle jak "owy ksiadz" oczywiscie aborcaj mzoe byc legalna czemu nie ale to dajej jest zabijania a kosciol wyraznie zakazuje zabijania. Nic nas nie uchroni rzed prawda a prawda jest taka ze aborcja to po prosu zwykłe morderstwo!!! uwazam ze ksiaz owszem moze i moze doradzac takie rzezcy ale nie moze powiedziec ze to ejst jakies rozwiazanie bo to owszem jest rozwazanie ale złe a przeciez kosciol ma na nawracac, przekazywac dobro. Moim zdanie to nie jest ksiadz i zachaczajc jeszcze i to co Pani zrobila. Ja nie hce poteiac Pani zachowania uwazam ze skoro taka decyzje Pani podjela to taka decyzje uwazała Pani za słuszna. Zastanawia mnie tylko skad wzieła sie w kobiecie np w Pani az tak wiela determinacja do zabojstwa.
Gość: , 83.1.95.*
2008/02/01 23:44:15
Witam wszystkich katolikow i katolikow.Chce powiedziec Wam cos co dotyczy kazdego z nas... Mianowicie nieobwiniajcie matek ktore zrobily to co zadecydowaly czyli usunely wlasne dzieci to nie Wam przyszlo ich obwiniac.Sama to zrobilam bo musialam i nie mialam innego wyjscia, to moja sprawa i moje sumienie i to wlasnie mnie bedzie do konca zycia bolalo i to ja bede do konca zycia nosila ten ciezar i to w mojej podswiadomosci bedzie zawsze pamiec o dziecku ktore moglo byc ze mna, usmiechac sie do mnie, calowac mnie na dobranoc. Nikt nie wie co znaczy ten fakt nikt zupelnie nikt kto tego niedoswiadczyl. Wiec to Anity ciezar i bol i to ona odpowie za ten czyn a nie marny Polak katolik w dodatku praktykujacy. Pozdrawiam serdecznie tych ktorzy nas rozumia.
Gość: , dhcp-077-250-183-006.chello.nl
2008/02/02 13:37:41
taa swoj swego zrozumie.. dla mnie jednak zabojstwo bezbronnego jest najwieksza zbrodnia i tutaj nie ma zrozumienia. poza tym jesli ktos ma szczere wyrzuty sumienia to nie obnosi sie z tym co zrobil. no i przede wszystkim osoba taka nie usprawiedliwia sie na sile.
Gość: viki, chello089079023134.chello.pl
2008/02/04 14:25:48
Ksiądz po prostu wziął na siebie odpowiedzialność za to morderstwo. Grzech niejako przeszedł na niego. Co za idiota!!!!
Gość: , 82.139.176.18*
2008/02/09 19:32:06
Najłatwiej oceniać drugiego człowieka... Potępić, zakrzyczeć, zapluć, upokorzyć czy wzbudzić wyrzuty sumienia... A ciekawe, gdybyście Wy, cudowne jak woda z Lichenia katoliczki, wzorowe matki, żony i kochanki, znalazły się w trudnej życiowej sytuacji. Takich spraw nie ocenia się ogólnikowo. Tu nie ma schematów.
Gdyby się okazało, że jestem w ciąży, ten bym dokonała aborcji. W tej sytuacji, w jakiej jestem. Bo urodzenie dziecka, a potem żebranie o pieniądze chociażby na pieluchy... CZy warto? P.S: Nie mylcie płodu z dzieckiem.
Gość: , dhcp-077-250-181-052.chello.nl
2008/02/11 20:53:56
do powyzszego: skoro nie chcesz zeby ktos ocenial czy potepial aborcje dlaczego sama potepiasz cytuje "wzorowe matki , ktoliczki, zony i kochanki"? droga kobieto to nie o to tu chodzi. skad wiesz ze ludzie potepiajacy aborcje to tylko wzorowi katolicy? masz jakies mylne pojecie o swiecie. faktem jest ze zabojstwo zawsze jest zabojstwem bo z tego plodu jak piszesz byloby dziecko, czlowiek. zreszta jesli sie juz temat zaczyna to trzeba miec pojecie o tym ze wiele aborcji wykonuje sie w ciazy zaawansowanej. a zbrodni tej dokonuja wlasnie ludzie ktorzy mysla naiwnie ze plod to nie czlowiek.
Gość: mirr, 216-212-158.0511.adsl.tele2.no
2008/02/13 10:18:24
Jestem w tym momecie w takiej sytuacji jak ta kobieta czyli juz po aborcji.moja dziewczyna postanowila usunac ciaze mowiac ze zamalo sie znamy itd.to prawda znamy sie tylko troche.obydwoje jestesmy w norwegi i tu to jest legalne malo tego tu aborcja jest czyms czym w polsce jest wyrwanie zeba np.robie sie to codziennie i gropowo mozna powiedziec i napewno kobieta ktore to tu zrobia jest latwiej,nikt ich nie karci nie wyzywa od mor...itd.poprostu chcesz masz nie to nie to twoje zycie od ciebie zalezy wszystko a nie od opini publicznej!!a dodam ze robia to w norwegi profesjonalnie nie tak jak u nas w polsce na czarno w jakis gabinecikach,tu sa kliniki aborcyjne i norwedzy zyja z tym na codzien i dobrze im sie zyje a nie sa katolikami i w boga nie wierza i o co tu chodzi.oni wiedza co to zycie nie tak jak my polacy!!i gdzie jest Bog???moze aborcja powinna byc legalna a nie nieby ze jej nie ma!!sami siebie oszukuja
Gość: , dhcp-077-250-181-052.chello.nl
2008/02/13 13:09:29
ja zyje w Holandii i tu tez aborcja jest legalna, ale czy jesli cos jest legalne oznacza ze napewno jest dobre? Zanim cos powiesz pomysl dobrze ale swoim mozgiem. nie pod katem ze wszyscy to robia i dlatego to jest ok ale czy to jest aby napewno dobre. inna sprawa jezeli zabicie wlasnego dziecka jest dla ciebie normalne to pogratulowac tylko poziomu glupoty
Gość: kamilaa, 195.136.178.3*
2008/02/16 09:55:29
moje zdanie jest takie kazdy powinien decydowac za sibie po co te wszytskie faki to przeciez byla jej decyzja chciała bym widziec jak byscie wy byly na takiej sytuacji aborcja jest duzyym ryzykiem ale jesli kobieta zostanie zgwałcona to co ma miec to dziecko??
Gość: Grzela, ip-89-174-121-68.multimo.gtsenergis.pl
2008/02/16 18:27:17
Popierwsz wiara KATOLICKA to nie wiara w księdza trzeba mieć swój MÓZG a nie robić wszystko to co nam powiedzą bo akurat ta odpowiedź nam przypasowała czy jeśli ten ksiadz wypowiadał by się dobrze odnośnie aborcji a na koniec dodał żebyś zabiła swojego męża który pracuje tylko dorywczo i jest ci nie potrzebny uwierzyła byś mu ....poszłaś kochanie na łatwiznę i usłyszałaś to co chciałaś usłyszeć. Pamietajmy w co wierzymy w BOGA czy w KSIEDZA księża są tylko ludźmi i mylą się jak każdy popelniaja błędy jak każdy i grzeszą jak każdy, wydaje mi się że ważna tutaj jest NAUKA KOŚCIOŁA a nie to jak konkretne osoby duchowne wypełniają tą naukę bo to czesto mija się z celem, nie chcę pisać tak starsznie o księżach bo wiem i znam ze są tacy którzy nie mineli się z powołaniem ale nie w nich wierzymy i w to co robia tylko w BOGA.
Gość: Marta, ebj235.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/18 11:22:28
mądra jesteś??? jak tak można!!!a jak by tak twoja mama usunęła Cie przez aborcje??
Może by było i lepiej dla tego dzieciątka!!jak nie było was na antykoncepcje to poco współżyliście??? no rozumiem ze każdy ma chęć ale jak by tak każdy postąpił to połowy ludzi by na świecie nie było!!! Puknij sie w łeb i ty jesteś KATOLICZKĄ!!!!!powinie być kary za takie coś!! wiezienie albo kara śmierci bo jeśli ty nie pozwoliłaś komuś ŻYĆ to tobie cze ba je odebrać!!!!! jesteś złym człowiekiem!!!!
Gość: kucia, elv59.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/19 15:15:12
co za bzdura!! nie zgadzam się w przypadku tej kobiety że aborcja w jej przypadku była dobrem tak nie może myśleć prawdziwa katoliczka każdy człowiek ma prawo życia od momentu poczęcia aż do śmierci.
Gość: kucia, elv59.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/19 15:40:00
Jestem ciekaw dlaczego tak łatwo ,,MŁODA KOBITA,,posłuchała spowiednika?Uważam, że na tyle jest nie dojrzała aby podejmować jakie kolwiek życiowe decyzje.Jak taka matka planująca dziecko za 2-3 lata je wychowa czy bedzie umiała sprostać się z tym zadaniem.Skoro kiedyś nie umiała i wybrała aborcje po prostu chcę się płakać.
Gość: , 87-205-209-2.adsl.inetia.pl
2008/02/19 22:10:25
moze trafilas do knajpy - a w twoim pustym pozbawionym rozsadku i rozumu ateistycznym lbie zrodzila sie wizja spowiedzi - po n...tym drinku bo na pewno nie rozmawialas z ksiedzem zwlaszcza katolickim [ a moze gosc mial rogi i kopytka przypomnij sobie ]
Gość: , 82.25.248.20*
2008/02/21 23:27:29
Jedna historia i tyle obelg, wulgaryzmów, po co to! Zaszłam w ciążę gdy miłam 17 lat ( bylo to 19 lat temu) moje 18-ste urodziny przywitałam z moim chłopakiem i moim synkiem! Pamiętam te wredne dewoty , które wzrokiem mnie zdzielały...przykro bylo, ale mam dziś wspanialego syna (mam jeszcze jednego 14 lat) ,ale nigdy nie przeszło mi przez myśl aby dokonć aborcji!!! Dotychczas byłam zdania ,że to każda kobieta ma prawo o tym decydować czy chce poczęte dziecko czy nie...dziś już mam inny punkt widzenia, to zawsze będzie morderstwo!!! nie oszukujmy się!!! Przeraża mnie zachowanie niektórych uczestników forum ,po co te wyzwiska...przecież trzeba się nawzajem szanować!!! Ta kobieta zrobila coś złego ale to nie powod aby jej ubliżać!!! wdzisiejszych czasach jest tyle środków antykoncepcyjnych , lepiej zapobiegać niż zabijać!!!
Gość: konwalijka_0, softcom158.sfc.pl
2008/02/22 16:54:35
Sama nie wierze w to co przeczytałam. To co pani zrobiła jest okrutne, nie wiem jak można mówic tu o odpowiedzialności.. Nikt nie powinien decydowac o losie innego człowieka. Tak jak pani sama napisała, kazdy powinien decydowac o swoim losie, ale pani nie zadecydowała niestety tylko o swoim losie, ale także o losie tej małej niewinnej istotki. Nie dała jej pani szan na życie. W takim wypadku na pewno lepszym rozwiązaniem byłaby adopcja, przecież tyle małżeństw pragnie miec dzieci, a niestety nie może. Prawda jest taka,że poszła pani na łatwizne. Dziecko było dla pani problemem, więc ten problem pani usunęła. To pani okazała sie osoba tchórzliwą. Nikomu nie życze także takiego księdza...
Gość: Anka, cpm171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/22 19:29:21
Ty kobieto mowisz o dopowiedzialnosci???? Chyba nie wiesz co to znaczy odpowiedzialnosc- uperawaijac z kims sekx musisz byc przygotowana na cos takiego!! Ja nie jestem osoba wierzaca i moim zdaniem to nie ma nic do rzeczy... Dla mnie ty jestes zla bo usunelas swoje dziecko tylko dlatego ze nie mialas pieniadzy a moglas je urodzic wiele kobiet by chcialo go wziasc... I moim zdaniem nie zaslugujesz juz na dziecko i tego ci zycze!!
Gość: , 078088221234.klc.vectranet.pl
2008/02/24 03:31:35
O.K. Nie usunę dziecka..a jeśli mój luby, który deklarował i miłość i uczciwość małżeńską tak poprostu wyprowadził się z domu wraz z pojawieniem się dziecka...czy 1000 złoty wystarczy??...nie patrząc na względy materialne co powiem dziecku gdy poraz n - ty zapyta gdzie jest jego tatuś??
Gość: ev, chello087206153147.chello.pl
2008/02/29 23:10:01
"niech słowo bedzie wolne od nienawiści" tego wszystkim życzę.zajrzałam na tę stronę,bo przygotowuję się do pracy o aborcji,jest to temat niezmiernie trudny i uważam,ze wygłaszanie pospiesznie jakichkolwiek opinii w tej sprawie,bez głębszego zastanowienia moze zranic wiele osób.przeciez chodzi tu o to,zeby nam sie lepiej zyło razem,zeby ludzie byli szczęsliwi.pani podjęła taką decyzję i zadaniem ludzi przyjaznych jest wspieranie bliskich.poza tym fakt,ze zyjemy w Polsce ma bardzo duzy,jak nie decydujący wpływ na opinie wiekszosci w tej kwestii...uwarunkowanie kulturowe.a swoją drogą, czy Papież Jan Paweł II mówił coś o pielęgnowaniu nienawiści i pogardy dla innych,czy raczej miłości i zrozumienia?pozdrawiam serdecznie
Gość: ev, chello087206153147.chello.pl
2008/02/29 23:24:01
nie przeczytałam wpisu kobiety "nade mną" chciałabym coś dodac jeszcze:)moją prywatną opinię.ja osobiscie nie zdecydowałabym sie na aborcje,bo dla mnie oznaczałoby to,ze nie wierze w ten świat,w ludzi mi przyjaznych,w pomoc z góry i w siebie.dzieci jawią mi sie jako błogosławienstwo.ale to moze wynikac z tego,ze mam 3 rodzenstwa,które pozakładało juz rodziny,mają dzieciaczków mnóstwo,moze im sie nie przelewa bardzo,ale jest nas duzo i to jest fajne:)na pewno ma pani przyjaciół,bliskich,którzy bedą szczesliwi z mozliwosci pomocy.mąż zawiódł,ale na męzu świat się nie kończy.mam nadzieje,ze podejmie pani taką decyzje,która panią uszczesliwi.życzę powodzenia
Gość: ta na B., host-89-228-136-39.gorzow.mm.pl
2008/03/01 11:48:59
- zobacz to sobie kobieto i przestań pieprzyć głupoty...
Gość: doświadczona, esp93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/03 23:42:58
Ja nie potępiam tej kobiety, a nawet uważam że postąpiła słusznie. Aborcja powinna byc dozwolona w naszym kraju i to kobieta powinna decydowac czy chce urodzic dziecko czy nie! Przecierz nie wszystkie kobiety to katoliczki! Wszyscy przeciwni aborcji piszą że zabiła dziecko, jakie dziecko? To był tylko zrodek, nie mógby życ samodzielnie poza łonem kobiety! Wszyscy perzeciwni aborci traktują kobiety jak inkubatory do noszenia ciąży!!! Nie wiem czy sam zdecydowała bym się teraz na aborcje (jestem mamą 3 dzieci) ale kiedyś o tym myślałam. Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 17 lat ,nie miałam wyboru bo byłam zależna od mamy, która tzw. "katoliczka" nie dopuszczała takiej myśli do siebie. Jednego jestem pewna wtedy gdy miałam 16 lat i dowiedziałam się o ciąży usunęła bym ją bez wahania. Teraz często się zastanawiam jak by wyglądało moje życie, jednego jestem pewna ominęło mnie wiele pięknych chwil. I jeszcze jedno na koniec, to pierwsze dziecko nie kocham tak mocno jak 2 pozostałe ,czuje żal do niego za to co dobrego mnie ominęło w życiu, mimo tego że całą 3 mam z tym samym facetem.
Gość: kaffa, diu139.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/04 20:14:36
Ja sama zrobiłabym tak samo. I mimo że, gdy czytam te komentarze -aborcja to morderstwo- , czuję, że to jest morderstwo, zrobiłabym właśnie tak samo. Nie wierzę w boga, nie wierzę w życie po śmierci ani 'przydzielanie dusz' nienarodzonym dzieciom. Więc dla mnie to tylko zlepka komórek. które mogłyby, jak wszystkie inne, rozwijać się i w końcu stworzyć organizm. Ale na razie to tylko komórki. I choć byście nie wiem, jak zaprzeczali: nie czują - bo nie mają, czym czuć, nie myślą- bo nie mają jak i o czym myśleć, nie boją się - bo nie wiedzą, że mają się bać, a przede wszystkim nie wiedzą, że mogą być człowiekiem. Że są tym nienarodzonym życiem, którego wszyscy tak zawzięcie bronią. Czy nie lepiej byłoby bronic życia już istniejącego? Czy ono jest mniej warte od tego poczętego, które sie wręcz sakralizuje??? Ilu Ludzi NIEPOTRZEBNIE ginie każdego dnia, a ile zarodków jest codziennie usuwanych? czy to w ogóle można porównać? Więc które życie ważniejsze? bardziej wartościowe?
Poza tym, Wy wszyscy katolicy, którzy tak potępiacie kobiety, które wybrały aborcje. Jakie macie prawo, żeby rozmawiać o ich problemach? czy one zabijają wasze "dzieci"? NIE!!!!!!!!!! To ich życie, ich ciało, ich decyzja. Gdyby któraś z nich napisała, że chce popełnić samobójstwo, czy pisalibyście, że jest idiotka? Wybieram odpowiedź:nie..., bo jej życie jest mniej warte niż 'dziecko', które powinna urodzić...
Gość: Olcia, adsx158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/05 20:42:57
Moim zdaniem postapiłas bardzo własciwie tak wiele jest niechcianyuch dzieci po co powiekszac ich grono zwalaszcza ze piszesz o braku srodkow moim zdaniem ktos kto nie rozumie Twojej sytuacji jest zimny bez serca a juz napewno nie jest wyrozumiala osoba! Pozdrawiam cie goraca.
Gość: Olcia, adsx158.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/05 20:49:10
kurwa co wy piwerdolicie chceelibyscie byc dzieckiem ktore umarlo z glodu
? niechcianbym przez rodzicow !!! ciekawa jestem jakby kltores zwas wpadlO!!!!!! Żałośni płod to nie dziecko!!!!! po 3 miesiacu owszem ale do nie ma mozgu ani nic wiec zastanowcie sie wszytki tym ktorzy zjechali ta kobiete zycze zeby ich dzieci w wieku 16 lat zaszly w ciaze zobaczymy co wtedy zrobicie!!!!!!!!!!!!!
Gość: Kaja, cmpc002-164.cnet2.gawex.pl
2008/03/06 17:15:56
Mam 18 lat. Zaszłam w ciążę z moim chłopakiem, chociaż się zabezpieczałam. Nie mam pojęcia jak to się stało. Nie mogę sobie pozwolić teraz na dziecko. Nawet nie potrafię wziąć tego pod uwagę. Dziś sie o tym dowiedziałam. Byłam u ginekologa. Jestem między trzecim, a czwartym tygodniem. Jednak na tabletki i leki już za późno. Żałuję że się wcześniej nie zorientowałam, ale ponieważ użyliśmy prezerwatywy, nie spodziewałam się tego zupełnie... Przemyśleliśmy wszystko i uważam że aborcja jest jedynym wyjściem. Tylko nie mam pojecia gdzie mogę to załatwić i do kogo się zwrócić. Pomóżcie mi proszę. Jeżeli ktoś był w podobnej styuacji. Jeżeli poddał sie aborcji. Błagam. Prosze o kontakt: kaka_9_0@o2.pl .
Gość: Kaja, cmpc002-164.cnet2.gawex.pl
2008/03/06 17:17:56
Przepraszam: kaja_9_0@o2.pl * nie kaka. Naprawdę bedę wdzięczna za wszelkie wiadomości.
Gość: , admz226.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/06 20:45:30
Naprawde współczuje niektórym z was... '' żałosny płód''... dziewczyno co Ty mówisz?? jeśli jesteście na tyle dorosłe żeby się kochać to trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów. Czy któreż z was chciałoby nie żyć tylko dlatego że zostaliście poczęci nie wtedy co trzeba??!! To jest morderstwo a żałosna to Ty jesteś smarkulo
Gość: KOBIETA, abfe196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/06 20:52:00
A MOZE TAK NIE SADZMY ABYSMY TEZ NIE BYLI SADZENI .ŁATWO BYC ETYKIEM I MORALISTA KIEDY NIE STYKAMY SIE BEZPOSREDNIO Z PROBLEMEM.GORZEJ KIEDY ZDARZY SIE NIESZCZESCIE I WTEDY MAMY TENDENCJE DO PRZEINACZANIA FAKTOW I NAGINANIA MORALNOSCI.A UWAZAMY SIE ZA TOLERANCYJNY NAROD.ZOSTAWMY KOBIETOM WYBOR BO CZY SIE NA TO ZGODZIMY CZY NIE TO I TAK BEDZIE SIE DOKONYWAC ABORCJI I TAK.A CO BY BYLO GDYBY ZGWAŁCONO WAM MATKE LUB SIOSTRE ? TEZ BYLIBYSCIE TACY WYSOKO ETYCZNI?
Gość: mężatka, 77-253-104-120.adsl.inetia.pl
2008/03/07 23:12:13
Prawdę mówiąc przerażają mnie takie artykuły! Kobieto zastanów się nad tym co piszesz, przecież ty się zwyczajnie okłamujesz! Nie wiem czy to prawda co ci powiedział ten ksiądz czy to porostu może jakaś durna prowokacja która ma na celu oszukanie młodych i naiwnych dziewczyn, że aborcja to nic złego. Jeśli to co piszesz jest prawdą to świadczy tylko o tym że miałaś ogromnego pecha trafiając na takiego heretyka. I jak możesz w ogóle uważać, że to była odpowiedzialna decyzja? Jeśli jest się odpowiedzialnym to ponosi się konsekwencje danego czynu a w wypadku współżycia konsekwencją jest dziecko! A tu wielkie zdziwienie i dylemat co teraz jak już jest dziecko! O tym to akurat było trzeba pomyśleć wcześniej. Poza tym piszesz że ta decyzja umocniła wasz związek małżeński. Bardzo ciekawe że twój mąż nie ma nic przeciwko temu że zabiłaś jego dziecko. Ja ci naprawdę strasznie współczuję. I ciekawe jeszcze czy powiesz swemu wymarzonemu, chcianemu i kochanemu dziecku, że miałoby braciszka lub siostrzyczkę ale nie ma bo ci się nie chciało podjąć wyzwania. Ja cię nie osądzam ani nic w tym rodzaju ale zależy mi tylko na tym by uchronić inne kobiety będące w podobnej sytuacji przed błędem który ty niestety popełniłaś.
Gość: Karol, bli31.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/10 14:26:33
Uważam, że autorka (lub autor) miał na celu stworzenie prowokacji. Może i dokonała aborcji ale w tą bujdę o spowiedniku nie wierzę. Tekst ten ma za zadanie zagłuszyć sumienia młodych kobiet które są w trudnej sytuacji życiowej. Wielka jest radość z dziecka, nawet wtedy kiedy nam sie wydaje ze przychodzi za wcześnie.
Gość: , p57a74434.dip.t-dialin.net
2008/03/10 14:56:29
Witam was czytam wasze opinie i plakac mi sie chce! Jestem po dwoch aborcjach i nie powiem ,mam wyrzuty sumienia ale dajcie nam zyc swoimi wypowiedziami traktujecie nas jak najgorszych zbrodniarzy to przez wasze nie znajace sytuacje opinie staczamy sie na dno wpadamy w depresje itd. My naprawde potrzebujemy pomocy juz mamy za to kare nie jestesmy wszyscy idealni i bez grzechu! Pomyslcie zanim kogos oskarzycie!!!!!!
Gość: , acca71.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/10 16:25:14
Całkowicie się z tobą zgadzam. Zanim człowiek oceni drugiego człowieka oskarży, obrzuci epitetam, co tu niejednokrotnie sie zdarzyło, niech sam wystawi sobie rachunek sumienia czy jest na tyle idealny by móc obwiniać innych. Tak jestem katoliczką i uważam że decyzja w tej kwestii należy tylko do kobiety oczywiście wykluczając fanaberie. Czy ktoś pomyślał o tym co by było po latach gdy dziecko odnalazło swoją matkę i zapytało ja dlaczego mnie nie chciałaś , oddałaś itp...co miała by odpowiedzieć Anita nie pozwolili mi ciebie usunąć?
Gość: natalcia, dhcp-077-250-182-157.chello.nl
2008/03/11 15:14:57
do poprzedniego komentarza: zastanow sie, gdybys byla niechcianym dzieckiem co bys wolala? zeby matka wybrala aborcje czy po prostu chcialabys zyc? spojrz na to w ten sposob zanim cos napiszesz i zdecydujesz za kogos co jest lepsze. zycie jest najwiekszym darem i nie mozna o aborcji mowic ot tak sobie a tymbardziej nie mozna odbierac komus zycia bo tak bedzie lepiej dla nas. kto dal prawo przedkladania twojego zycia nad zycie dziecka?
Gość: , nat-15.autocom.pl
2008/03/12 15:25:12
Kto z was jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień!!! Ludzie ja naprawde nie rozumiem komentarzy w stylu "po@#$#@na kobieto zabilas dziecko" a pozniej argumenty ze dziecko to dar od Boga. Kto dal wam prawo tak osadzac innych ? Na pewno nie katolicyzm, a jeszcze pewniej ze nie JP II bo to był człowiek wielkiej wiary i wielkiej madrosci. Jesli nawet uwazacie ze zrobila zle to jako katolicy powinniscie pomoc w powrocie ze zlej drogi a nie gnoic i obrazac. wiekszosc tu prezentuje postawe "szanuj blizniego az spadnie koszula z niego" . Wytykacie jej wine , czepiacie sie ksiedza , ktory swoja droga mimo ze faktycznie wbrew postanowieniom katolicyzmu to faktycznie umial pomoc kobiecie w potrzebie. Zachowal sie bardzo po ludzku. Ktos tam pisal co z czlowieczenstwem . Moim zdaniem nie ma nic nieludzkiego w aborcji do 3 miesiaca. W niektorych sytuacjach nawet pozniej. Jest to złe, tu musze przyznac racje, ale nie mozna tego nazywac morderstwem. Jesli tak to odlaczenie od aparatury podtrzymujacej zycie tez jest morderstwem a w skrajnym przypadku nie udzielenie pomocy tez. A wiekszosc tu to ludzie "swietojebliwi". Wierza slepo w prawa katolickie ? Wcale nie poprostu sprawia im frajde wytykanie grzechow innym a sami raczej nie prezentuja sie lepiej. Milosc do dziecka nawet nie narodzonego jesli embrion czy 12 mm plod nazywamy dzieckiem jest miloscia do blizniego. Wiec skoro tak walczycie o cudze prawo do zycia czemu nie wspieracie autorki listu? Ilu z was adoptowalo porzucone dziecko? ilu z was widzialo dom dziecka ? ilu z was pomoglo jakims instytucjom charytatywnym ? Ocencie najpierw swoje zachowanie a pozniej dopiero innych .
Anito nie jestes morderczynia. Aborcja jest zla ale w twojej sytuacji rozumiem. Ja osobiscie wolalbym zostac usuniety z brzucha matki niz zyc w ubostwie, a czesto patologii powodowanej przez to ubostwo. Jestem pewien ze twoje dziecko nie mialoby Ci tego za zle. Ja bym to uszanowal.
Gość: Agnieszka., fbr122.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/12 21:47:04
Pozdrawiam. Zabiłaś młode życie. Pomyśl, że mogłaś skączyć jak to dziecko, zatopione w krwi. Czy Ty wiesz ze jeśli posiadasz jakiś perfum z Paryża jest on może własnie zrobiony z rączek Twojego dziecka?. Zastanów się nad tym co zrobiłaś. Mam nadzieję, ze jestes bezpłodna bo nie jesteś godna nosić w sobie nowego życia. A ksiedza.. hm.. tępić.
Gość: puma, abqm141.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/13 19:38:42
To do wszystkich kobiet które zastanawiają sie nad aborcja. Może zmienicie zdanie jak to przeczytacie
Ja naprawdę żyję... Dar życia otrzymałam... O, braciszka z boku poznałam On też prawdziwie się raduje I świata oczekuje. Dzięki Ci mamusiu I kochany Tatusiu Braciszku patrz, coś się stało Jakieś światło się tu dostało Jakieś narzędzie błyszczące. Ała! Jakieś kłujące Braciszku co oni Ci robią? Dlaczego dziurę w brzuszku Ci skrobią?! Mamusiu! Braciszka rozrywają Rączki mu wyrywają! Właśnie wykłuli mu oko I serduszko rozdarli głęboko. Jestem krwią braciszka zbryzgana, Mamusiu moja kochana. Już nie ma nas dwoje - zostałam sama, Jak ja się mamusiu boję Pocę się w kolorze krwi Mamusiu nie pozwól umrzeć mi. MAMUSIU! Ten potwór paluszki mi obcina Już jest kaleką Twoja dziecina. Mamusiu, co ja takiego zrobiłam? Ja tylko się życiem cieszyłam. Mamusiu! Ja jestem miłością Boga do Ciebie On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy się nie kończy Nawet po śmierci się sączy. Ratunku Mamo! On urwał mi już kolano. Tatusiu! Ja będę Twoim skarbeczkiem, Będę Twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi Niech nie wyrywa drugiej rączki mi Tatusiu, Mamusiu! Ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy Kochani ja mogę żyć w nędzy Ale nie pozwólcie, aby mnie zamordowali I życie mi zabrali. Mamusiu, ja jestem jeszcze mała, Ja będę zawsze Cię kochała W Twojej starości będę promyczkiem słońca Będę miłością Cię obdarzała do dni Twoich końca. Mamusiu! Jakiś błyszczący nóż Gardło podrzyna mi już Nawet nie wiem jak Wy wyglądacie I dlaczego mnie nie kochacie?! Mamusiu! Czy ja umieram dlatego, że Tatuś Cię dręczy? Że Cię nie kocha i męczy? Ja Cię tysiąc razy mocniej będę kochała, Ja - Twoja córunia mała. Ja będę Ci buzi na dobranoc dawała Ja będę się z Tobą bawiła i śmiała. Mamusiu kochana! Nie pozwól żebym została zmasakrowana. MAMUSIU ! On teraz szczypcami oczy mi rozdusi, Nie będę widziała mojej mamusi Ale Ty mnie mamusiu będziesz widziała Spójrz do śmietnika, tam będę leżała. Mamusiu! Dlaczego życie mi dałaś I tak okrutnie je odebrałaś? Mamusiu patrz! Twoją córunię w krematorium spalili Ale duszy jej nie zabili Ja w Twoim umyśle będę żyła, Będę po nocach Ci się śniła I będę po nocach do Ciebie wołała, Ja - Twoja Córunia mała. Mamusiu, dlaczego zatykasz uszy? Przecież nikt Cię nie ogłuszy. To przecież ja, Twój skarbek kochany Ten co miał brzuszek rozerwany. Mamusiu, pamiętasz jak się bałam? Jak o pomoc do Ciebie wołałam? A pamiętasz Mamusiu oczy tego lekarza? Co śmiercią dzieci obdarza? Kto mu dał prawo, by zabił Twoją dziecinę? Twoją niewinną kruszynę, Mamo... Czy ta powolnej śmierci porcja Nazywa się ABORCJA? Zapytaj rządzących o nazwiska Poznaj tych ludzi z bliska Sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają, Czy tylko Ciebie w pogardzie mają? MAMUSIU... W naszym kraju mordercy chodzą na wolności A niewinnym łamie się kości. Ustawy ludobójcze podejmują I Tobą się wcale nie przejmują. Mamusiu moja kochana, Dlaczego cierpisz i jesteś załamana? To przecież ja, Twoja Córunia... Twoja... Mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła, MAMUSIU! W Twoim sumieniu, będę ciągle żyła I będę za Tobą bardzo tęskniła Że Twoja córeczka najbardziej by Cię kochała... Mamusiu moja... Ja nawet teraz jestem Twoja..
Gość: zła , gw.slowianin.pl
2008/03/13 22:12:54
Idź do psychiatry i kurwa niech ktos Cie rozerwie na strzepy a potem do wora na smieci ty Smieciu pierdolony a potem powiedz czy milo Ci ! ;] no bo co ty uwazasz ze aborcja jest sluszna , to ja rowniez uwazam ze to by bylo sluszne dla idiotek ktore sie bzykaja i nie zabezpieczaja a potem "jestem w ciazy trzeba wyskrobac" ! ....
Gość: winniethepooh, 212.183.134.6*
2008/03/15 23:18:48
Hej! Czytam niektore wypowiedzi i powiem tylko "znamy siebie na tyle ile nas sprawdzono"... Kilka lat temu bylam zagorzala przeciwniczka aborcji, zarzekalam sie, ze nigdy tego nie zrobie, tzn. nie usune ciazy i potepialam kobiety, ktore to zrobily. Obecnie jestem juz 2 lata po zabiegu. Nigdy nie wiadomo przed jakim wyborem postawi nas parszywy los i sadze, ze prawo do osadu maja kobiety, ktore stanely przed takim dylematem! I tym, ktorzy osmielaja sie osadzac powiem - nie macie pojecia, co znaczy podjecie takiej decyzji! I nie macie pojecia ile kobiet decyduje sie na zabieg - jest ich setki kazdego dnia, bo nie maja znikad wsparcia i sa potepiane. Ty, ktory potepiasz wyciagnij pomocna reke, zamiast potepiac, mze ocalisz jedno malenkie zycie...
Gość: Z., 77-253-14-230.adsl.inetia.pl
2008/03/17 11:52:52
To co piszesz jest zrozumiałe, musisz sobie jakoś tłumaczyć zło które wyrządziłaś. Embrionem nazywamy dziecko do 9 tygodnia, później jest płodem, zaczyna się ruszać, chociaż Ty jeszcze tego nie czujesz. Ksiądz z którym rozmawiałaś jest kretynem. A Twoje tłumaczenie jest idiotyczne, Twoja sytuacja wcale nie była taka ciężka. Nie zdecydowałaś o sobie tylko o życiu Twojego dziecka. Zabiłaś je. Moje gratulacje....
Gość: edyta, ac8f0708.ipt.aol.com
2008/03/18 15:08:09
kobieto!!!!!!!Ty chyba jakieś brednie piszesz. Po pierwsze ani z ciebie katoliczka, ani z tego księdza ksiądz. Czy ty widziałaś kiedyś na usg ''embrion'' tej samej wielkości który ty usunęłaś?????!!!!!!! a co do tego pseudoksiedza, to gdyby Ci powiedział,ze nie jest grzechem zabicie sąsiadki, bo to da ci pieniądze(oczywiście po wczesniejszym obrabowaniu ofiary) to tez bys mu uwierzyła?
a tak swoją drogą , to uważam całe to ''wyznanie za podpuchę, prowokację, bo po1 nie wyobrazam sobie takiego ksiedza, a po 2 nie wyobrazam sobie az tak glupiej kobiety która by temu ksiedzu ''dala sie przekonać'' poza tym-jesli kogos to interesuje-moja sytuscja byla duzo trudniejsza niz tej pseudokatoliczki, i jakos teraz jestem szczesliwa mama, i ciagle poszukujaca katoliczka, tzn. wierze w Boga, w uniwersalne prawo etyczne, moralność ale...mam wiele zastrzezen do kosciola
Gość: edyta, ac8f0708.ipt.aol.com
2008/03/18 15:24:06
a do tych, co gardłują, że nie inni nie mają prawa potepiac kobiet(nie,nie matek) ktore poddaly sie aborcji: wg waszego myslenia, nikt nie powinien potepiac mordercow, wypusccie ich z wiezien, jak smiecie przetrzymywac ich tam wbrew woli, przeciez oni zrobili to co chcieli, tam gdzie chcieli, z kim chcieli. Im więcej czytam tych komentarzy tym mi smutniej, jak ludzie mogą być tak okrutni, by zabijać własne dzieci, jak mogą być tak zakłamani, by potem to usprawiedliwiać, jak muszą być zatwardziali,zeby potem z tym żyć, muszą chyba nie mieć serca bo JAK można zabić kogoś, kto jest tak bezbronny, kogoś kto jest tak maleńki. Tyle jest matek, które wszystko by oddały, żeby mieć dziecko, czy te kobiety zabijające własne dzieci nie mają mózgu i nie myślą np. o adopcji, albo jeszcze lepiej o antykoncepcji, to chyba bardziej się opłaca niż ''tanie środki antykoncepcyjne''+aborcja? jak dla mnie kobiety ktore zabily swoje jedno dziecko, nie powinny meć więcej....po co, nawet jesli beda udawaly dobre matki, to to tylko czysta hipokryzja
Gość: Kasia, nat-dzi-1.aster.pl
2008/03/19 19:54:27
Zadaj sobie tylko pytanie kto jest "bardziej" człowiekiem. Czy taki 2 miesięczny zarodek z główką, raczkami, nóżkami czy Ty czy taka osoba, której przestaje pracować mózg? No kto jest "bardziej" człowiekiem? Która z tych osób ma większe prawo do życia?
Gość: MY, 088156075205.rad.vectranet.pl
2008/03/25 16:50:45
Uważam ze jeśli jesteś dorosła , dojrzałą kobietą , z "kilku letnim srażem małżeńskim" i masz odwagę uprawiać sex, to miej odwagę urodzić swoje własne dziecko . Rozumiem ze nie miałaś środków na utrzymanie tego dziecka , ale to cię nie usprawiedliwia . Zabiłaś swoje dziecko !! Stchórzyłaś !! NIe oszukuj sie bo dobrze wiesz na jakiego księdza trafiłaś.Kim ty wogóle jesteś , masz odwagę napisać INNYM KOBIETOM , że dajesz im rade. Ale to ty będziesz żyć z NIECZYSTYM SUMIENIEM , że zabiłaś własne DZIECKO ...za kilka lat sobie o tym przypomnisz . Powodzenia
Gość: , bxx52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/26 04:33:35
aborcja to aborcja wiadomo nie jest czymś co trzeba chwalić ale no stało sie i już
ludzie którzy ganią te kobietę powinni sami sie nad sobą zastanowić zwłaszcza ci KATOLICY znam takich którzy sa przykładnymi katolikami no poprostu święci na prawde podziwiam ich za to ale tyko w godzinach od 9-10:00 (masza w niedziele) ja w swojim życiu spotkałem kilku księży i moge powiedzieć ze trafiłem na baranów kretynów jakii na mądrych ludzi którzy wiedza coś o życiu i tych którzy mniej o nim wiedzą. jeśli nie chciałaś stracić pracy tzeba było urodzić w sobote a w poniedzaiłek iśc do pracy :) jak to w telewizji bylo na jednym tok show :) pozwoliłaś zabić swoje dziecko ale wiesz dlaczego i pogodziłaś sie z tym to dobrze nie mi cie osądzać ale wiesz dlaczego tego chciałaś i dlaczego tak sie stało a nie inaczej. ludzie którzy ganią cie w sposób bardzo prymitywny mówią idiotka chora popier... sami są nienormalni uzyjcie tych słów do swojich matek skąd wiecei ze nie zrobiły tego kiedyś ?? aborcji nie wymyślono 5 minut po waszym narodzeniu :) dokonałaś aborcji z pobudek materialnych co z jednej strony jest dobre spójżmy na indie tam aborcja ze wzgledów materialnych jest dozwolona dlaczego ?? zeby nie było dzieci ulicy które i tak są ale nie chcą ich mieć wiecej np13letnie prostytutki 20l;atkowie palacy hasz a to wszystko z biedy która jest naszym przekleństwem bieda bieda jeszcze raz bieda gdyby twój facet mógł zapewnić życie na średnim posiomie wiadomo nie mieli byście nowego auta co 3lata tylko jedno przez 10 to czy urodziła byś dziecko ?? ja mysle ze tak. myśle ze złotym srodkiem na zmniejszenie aborcji i wogóle niechcianej ciąży unas i na świecie to zmniejszenie przepaści między bogatymi a biednymi za kilka lat moze nasze dzieci albo wnuki dożyja nowego kryzysu gospodarczego gdzie za kilka miedziaków bedą pylać po 15/h jak to miało miejscew XVIII oraz na przełomie XIX/XX wieku. wiadomo wtedy nie mozna było zapobiec ciąży ale juz starożytni używali antykoncepcji. tak od siebie dodam ze ja jestem za aborcją w sytuacji kiedy : rodzice to alkocholicy 36/h naj.bani dziecko ma "wychowac ulica" złodziej/ zabójca/ menel / żebrak wedłóg mnie lepiej niech dziecko sie nie rodzi jeśli ma żyć jako jakiś najgorszy smród który beda ludzie wytykac palcami a rodzice nie bedą mogli wychowywac bo ciągle beda zapracowani zeby mogli to dziecko utrzymać skoro i tak samo zejdzie na złą drogę i przykładowo zostanie narkomanem. powiecie pewnie dom dziecka instytucja no weź babo jedna z druga idź nieważne ile lat miesięcy ma twoje dziecko ić i je oddaj zrobisz to ?? dam sobie włosy obciąć że sie rozwyjesz i tego nie zrobisz i bedziesz mieć takie wachania jak nie wiem. instytucja powiadacie dziecku potrzeba miłości człowieka a nie instytucji mam niedaloko siebie dom dziecka szczeze mówiąc dom dziecka to najgorsze KÓRESTWO jakie ludzie wymyslili dla dzieci chcianych i tych mniej chcianych. przemyślcie jeszcze raz swoje wypowiedzi bo piszecie bzdóry jakich mało. pozdrowienia dla Anity mam nadzieje ze wszystko sie ułożyło i ze jeszcze bedziesz mieć dzieci :)
Gość: , bxx52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/26 05:11:09
masz dziecko ?? ic je oddaj obcym ludziom jak cie wkórzy :) zrobisz to nawet jak bedizesz na nie zła jak by podpaliło ci dom i straciła byś wszystko co masz materialnego ??
Gość: ela12, static-62-233-214-74.devs.futuro.pl
2008/03/27 11:24:38
witam! mam 28 lat. jestem mamą 9 miesięcznej dziewczynki. 3 lata temu zaszłam w ciążę i był to najpiękniejszy dzień w moim życiu. niestety w 8 tygodniu zaczęłam krwawić i poroniłam... załamałam się kompletnie bo strata dziecka to coś najgorszego co może się w życiu przytrafić kobiecie. jak czytam niektóre wypowiedzi kobiet które usunęły ciąże to mam ochotę krzyczeć!!! jak można śwaidomie podjąć taką decyzję i pozdbyć się nawet tej niechcianej ciąży. Znam 4 przypadki gdzie dziewczyny usunęły ciąże a potem się okazało, że nie mogą mieć dzieci... Tak więc jeśli macie szansę urodzić dziecko to zróbcie to niezależnie od wszystkiego bo nigdy nie macie pewności czy to nie wasza jedyna szansa aby zostać mamą. najbardziej dziewię się kobietom, które mają mężów, rodzinę. zawsze znajdzie się ktoś kto pomoże, a dziecko potrzebuje po prostu miłości. nie musi mieć najdroższych zabawek, kosmetyków... po prostu chce być kochane. ja straciłam swoją ciąże ale do dziś myślę o tym jak by teraz wyglądało moje życie gdyby ta dzidzia się urodziła. Pamiętajcie więc że macie wybór i wybierzcie życie bo czasem zdarza się tak, że życie zadecyduje za nas i wtedy będziecie strasznie cierpiały. dziecko to największy skarb od Boga. proszę wszystkie te dzieczyny, które zastanawiają się nad usunięciem ciąży aby jeszcze raz to przemyśleły bo mówię wam nie warto pozbywac sie najwiekszego skarbu na swiecie. pomyślecie o tym, że będziecie miały małego człowieczka, który będzie was bezgranicznie kochał i uśmiechał się do was co rano. wtedy aż chce się żyć pomomo,że czasem jest ciężko. też czasem brakuje w domu pieniędzy i wielu rzeczy muszę sobie odmawiać, ale dla mojej córeczki oddałabym wszystko.apeluję więc do was - jeśli macie szansę bycia mamą to zawsze warto z niej skorzystać. pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. kochajcie wasze dzieciaczki i cieszcie się, żę są:)
Gość: eve, 213.172.182.15*
2008/03/27 13:57:36
ja nie potepiam Anity bo jestem w podobnej sytuacji jestem w ciazy mam 20 lat i nie mam mieszkania ani srodkow na jego utrzymanie a ojciec wyrzuci mnie z domu, chlopak niby chce tego dziecka ale jest mu to obojetne co tylko daje mi jeden wybor przerwania ciazy, czytajac powyzsze wypowiedzi chcialo mi sie plakac bo na poczatku kiedy sie dowiedzialam bardzo sie cieszylam ale nie mam innego wyjscia wiedzac ze moge wyladowac pod mostem i to z dzieckiem, jest to bardzo ciezka sytuacja dlatego nie powinniscie oceniac Anity tylko ja wspierac ze niestety w naszym spoleczenstwie ubogie matki dalej nie maga liczyc na zadna pomoc i musiała sie zdecydowac na zabicie przyszłego dziecka
Gość: kax, afb26.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/27 20:51:55
Może to była prawdziwa spowiedź, ale prędzej majaczenia po wypiciu dużej butelki.
Gość: zebra, host-89-228-26-41.zamosc.mm.pl
2008/03/28 11:25:35
Szkoda mi tej kobiety. Kiedyś się obudzi i zrozumie jak straszny był jej czyn. Zamiast iść do spowiedzi i słuchać jakiegoś popaprańca, powinna zadać sobie proste pytanie. Czy Bóg w którego wierzy chce żeby zabiła własne dziecko? Z jakiej racji jej wygoda, finanse i uczucia do mężczyzny są ważniejsze od życia drugiego człowieka? Zyczę jej żeby urodziła to drugie dziecko. Wtedy dotrze do niej obrzydliwość tego co zrobiła z pierwszym.
Gość: ktosik, host86-141-236-234.range86-141.btcentralplus.com
2008/03/28 18:46:14
Akurat Boga powinno sie nie mieszać do tych spraw.Bóg dał nam wolną wole i za każdy grzech który popełnimy odpowiemy sami.Pamiętam jeszcze miesiąc temu rozmawiałam z przyjaciółką na temat aborcji która powiedziała mi że nie zawahała by się gdyby miała to zrobić,oczywiście ja ją potępiłam za to jak większość tutaj.Teraz sama jestem w 4 tygodniu ciąży(mylne jest pojęcie że aborcja jest płatna) chcę poddać się aborcji,myślałam nad tym bardzo długo,to nie była decyzja szybka ot tak.Nie będę opisywać co jest powodem mojej decyzji bo jest tego wiele,ale jeśli chodzi o autorkę 1 listu to wcale jej nie potępiam .Może wy sobie odpowiedzcie na pytanie czy lepiej by było faktycznie urodzić dziecko nie mając do tego warunków ,wychowując je w biedzie (w niektórych przypadkach patrząc jak żebrze),lub oddać do domu dziecka gdzie dzieci nigdy nie będą miały tyle ciepła i miłości co w normalnym domu(nie wszystkie dzieci trafiają do adopcji),jakbyście się czuli gdy wasze dziecko z płaczem powiedziało wam mamo czemu ja nie mam tego co inne dzieci.Dlaczego nikt z was nie popatrzy na to z tej perspektywy.Co do kościoła i religii hmmm ,sama się zastanawiam ile jest w tym prawdy ,każdy prawdziwy katolik wie że to księża zabili Jezusa,wydaje mi się że to jest również morderstwo, a teraz tak wiernie słuchacie kościoła,ilu duchownych ma dzieci??do których się nie przyznają,ilu jest pedofilami???Każdy z was tutaj zasłania się religią,kościołem nie wiedząc o tym że aborcja to jeszcze małe zło w porównaniu jakie tajemnice skrywa kościół.Ja wiem jedno ,wole nie mieć dziecka niż bez skrupułów oddać je do domu dziecka lub skazać na żebranie bo to jest gorsze zło.
Gość: , adfd178.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/29 20:48:38
ta historia o aborcji jest po prostu straszna!! jak mozna tak w ogole postapic.... jest wiele ludzi ktorzy bardzo chca miec dziecko a nie moga i oni na pewno chcieliby zaadoptowac takie malenkie dziecko!! aborcja do 4 miesiaca jest zabojstwem... i nikt mi nie powie ze nie!! ta aborcja po prostu wynikala z tchurzostwa , tak bylo na reke.. po co szukac innego rozwiazania... zaszlam w ciaze jeszcze wczesniej ( urodzilam w wieku 17 lat) i aborcja nawet nie przyszla mi na mysl:/ dziecko nie jest temu winne ze rodzice sie zabawili:/ jestem przeciwna "zabijaniu" dzieci... a ta historia jest smieszna!! i to pisze dorosla odpowiedzialna kobieta:/
2008/04/01 17:50:02
Wypowiem sie w sprawie powyższych wpisów EVE i ADFD178 , bo dziecku Anity i tak nikt już życia nie przywróci. Niech się Wam nie wydaje że wasze dzieci w przyszłości będą żałowały że się w ogóle urodziły tak jak sie tego w tej chwili spodziewacie, bo mogą się okazać o wiele twardsze i silniejsze psychicznie od Was! Zwłaszcza gdy urodzą się chłopcami (to nie jakiś mój męski szowinizm :) przeze mnie przemawia tylko doświadczenie). Nie macie pojęcia w jakich warunkach ja się wychowywałem do 19-ego roku życia i wcale nie żałuje żyje i nawet nigdy mi przez myśl nie przeszło by się zabić. Abstrahując już od moralnych aspektów samobójstwa pozwólcie swoim dzieciom by te same dokonały w przyszłości wyboru między życiem a śmiercią gdyż taki wybór do Was z całą pewnością nie należy. Gdyby moi Rodzice tuż po poczęciu wiedzieli w jakich upokarzających warunkach będę mieszkał już za nie całe 6 lat (a i na początku też nie było kolorowo) oraz byli za aborcją, wydaliby swoje ostatnie oszczędności by móc mnie zabić.Cyt:"mamo czemu ja nie mam tego co inne dzieci?".Chcecie wiedzieć jak brzmiały moje dziecięce pytania:"mamo dlaczego inne dzieci żyją w pałacach a u nas jest szara pleśń na ścianach od podłogi miejscami po sufit?""mamo dlaczego nie ma mięsa na obiad
tylko same suche ziemniaki?""Mamo dlaczego musimy robić kupę do wiaderka a inne dzieci mają sedes?"(wyobraźcie sobie jak to w zimę wyglądało)"mamo czemu muszę sie myć w miednicy a inne dzieci maja wannę i dlaczego moje "szmateksowe" ubranka śmierdzą bardzo innym dzieciom?" i wreszcie "Dlaczego wszyscy się tak ze mnie w szkole śmieją i plują na mnie i nie mogę sobie znaleźć żadnych kolegów?".To były moje dziecięce pytania, więc teraz ja się Was pytam: DLACZEGO NIGDY NIE ZALOWALEM ZE SIE URODZIłEM POMIMO ZE BYłO Aż TAK CIężKO?!?! Dlaczego nie pragnąłem ani razu umrzeć i cieszyłem się z faktu że żyje (a kilka razy mogłem już zginąć)?!? Słyszycie mnie? dlaczego?!!! Nikt nie powiedział że wasze dzieci nie będą takie same jak ja!!!!!!!!!! To nie do Was należy decydować o tym kiedy umrą! A teraz żyje już normalnie od 4 lat studiuje na Politechnice Warszawskiej, dobrze mi idzie i nie zamierzam nigdy się poddawać!!!Rozumiecie to? Nigdy!!!!!!! Dokonałem dobrego wyboru że chciałem cały czas żyć i wy też pozwólcie swoim dzieciom by same o tym zdecydowały. Nie pozbawiajcie ich szans na przetrwanie już na "Dzień dobry" bo Wam jest bardzo ciężko. Niech SAME O SOBIE decydują. I choćbym miał żyć całe życie tak jak wtedy ,albo w lesie czy pod mostem nie mam zamiaru kończyć ze sobą nigdy!!! Teraz gdy pisze to da Was by uratować od śmierci Wasze dzieci nawet nie wiecie jak bardzo czuje sens swojego życia. Jak chcecie mogę w czerwcu po sesji pojechać tam gdzie wtedy mieszkałem, porobić zdjęcia tym ścianom, tej miednicy i temu wiaderku bo pewnie gdzieś tam jeszcze jest :) i przesłać Wam na maile to zobaczycie z jakich warunków ludzie wychodzą w świat i potrafią i tak być szczęśliwi. Nie jeden milioner wychował sie w biedzie. O życie sie walczy i pozwala walczyć innym a nie sie ich zabija. Całe życie to walka. Najmniej rozumią to ci co się w dobrych warunkach finansowych wychowali. Im byle co wystarczy by ze sobą skończyć. A tak jak ja żyłem, żyje teraz chyba z pół świata: Chiny Indie Brazylia Afryka i Polska też nie jeden raz. Nie zapominajcie o tym.
Gość: swiadomdwa, m130.c149.petrotel.pl
2008/04/01 19:27:12
A teraz parę konkretnych przemyśleń na temat aborcji.
Wszystkie NASZE KOMÓRKI, które zawierają w sobie NASZ KOD GENETYCZNY to część naszego ciała. Komórki mięśniowe, nerwowe, komórki krwi I... KOMÓRKI JAJOWE I PLEMNIKI RÓWNIEŻ. W momencie zapłodnienia powstaje NOWY KOD GENETYCZNY NOWEGO CZŁOWIEKA. Gdy go zabijemy zanim wykształci układ nerwowy to to samo co śpiącemu twardo dorosłemu człowiekowi wpuścić tlenek węgla do sypialni. Też niczego nie świadom nic nie poczuje. Jak się to nazywa?-MORDERSTWO. Jedynym wyraźnym początkiem w którym mielibyśmy stać się żywymi ludźmi (czyli nie być jedynie zlepkiem komórek, formą istnienia materii jak każdy inny przedmiot: samochód, komputer czy krzesło) jest utworzenie nowego DNA. Wszystkie inne teoretyczne granice między zwykłą formą istnienia białka a żywym człowiekiem takie jak utworzenie układu nerwowego czy narodziny są tylko granicami umownymi, CZYLI PO PROSTU NIE ISTNIEJą. Jakim prawem wolno nam sie umawiać kogo uznamy za żywego a kogo nie!!! Albo kto "podczłowiekiem" lub "nadczłowiekiem". To nic innego jak nowoczesny hitleryzm. Dlaczego tego jednokomórkowego choćby człowieka mamy zabijać. Jakim prawem? Prawem pisanym na papierze przez jakiegoś nieodpowiedzialnego nie grzeszącego inteligencją lub po prostu złego człowieka. Papier i tusz wszystko przyjmą nawet najgorszą bzdurę. A poza tym to odkąd mielibyśmy uznać że np: układ nerwowy i samoświadomość już istnieją czy nie? Od jakiejś tym tez umownej liczby komórek, którą człowiek uzyskał też nie wiadomo czy tydzień temu czy 1 godzinę. Takie ustalanie prawa to kompletna niedorzeczność, nierozsądek i głupota.A teraz trochę ironii. Dla zwolenników tych umownych granic mam (szczególnie "granicy narodzin") mam bardzo ciekawą propozycję: Za wyznacznik momentu powstania istoty ludzkiej (czyli samoświadomej, mającej takie samo prawo do życia jak inne-dorosłe) uznajmy tzw. test lustra. Człowiekowi lub zwierzęciu pod narkozą maluje się znak na czole a po przebudzeniu zaprowadza przed lustro. Jeżeli złapie się za czoło to oznacza że wie o tym iż ten drugi osobnik w lustrze to jego własne odbicie. Potrafi siebie samego rozpoznać. Istnieje grupa biologów która uważa że to dowód posiadania samoświadomości czyli istnienia jako nie przedmiot ale już istota żywa której zniszczenie możemy uznać już zabójstwem. Ci ludzie najwyraźniej nie potrafią sobie wyobrazić co to jest istota żywa skoro samoświadomość wiążą tylko ze zlepkiem współpracujących ze sobą (samych w sobie martwych) atomów, ale to na razie zostawmy. Ten test zdają tylko ludzie część małp człekokształtnych po kilku dniach zastanowienia oraz delfiny i słonie.Lecz mam dobrą wiadomość dla zwolenników aborcji: dzieci do lat 2 nie zdają testu lustra, a jeśli więc nie posiadają samoświadomości, nie są jeszcze żywymi ludźmi w taki sam sposób jak my, to można mordować do woli.I to by mogło mieć większy sens fizyczny niż dopuszczanie aborcji do momentu narodzin które przecież wcale nie są etapem rozwoju mózgu. A tu konkret: Nie zdał testu, nie jest żywy więc do gazu. Teraz widzicie wszelcy aborcjoniści swój prywatny holocaust w białych rękawiczkach? Lepszym rozwiązaniem byłby dla was sznur pętla i mocna gałąź zamiast dalsza kontynuacja tej zbrodni. Chociaż wolałbym o każdym z was usłyszeć jako nawróconym zawziętym obrońcy praw człowieka. P.S Wiązanie bycia żywym człowiekiem z byciem mniej lub bardziej rozwiniętym umysłowo, świadczy chyba raczej o braku wyobraźni takiego "myśliciela".
Gość: Ania, cow153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/03 10:48:41
Myślałam, kiedy miałam 16 lat, że jestem w ciąży. Pamiętam dokładnie, co wtedy czułam, jak bardzo się bałam i jak było mi źle. Mój chłopak cały czas był przy mnie, dużo rozmawaliśmy. W jakimś akcie paniki pomyślałam o tabletkach poronnych, zasnęłam z tą myślą. Kiedy wstałam rano zadzwoniłam do mojego chłopaka (obecnie męża) i prawie się rozpłakałam. Tak bardzo żałowałam tej myśli. Z jednej strony rozumiem strach kobiety, która nagle znajduję się w sytuacji dla siebie obcej, przerażającej, ale nigdy nie uwierzę, że komukolwiek pomogła aborcja. Po miesiącu, okazało się, że jednak w ciąży nie jestem i poczułam ulge, że nie zrobiłam temu dziecku (którego przecież nawet fizycznie nie było) krzywdy. Dziecko rodzi sie też w głowie mamy. Dużo wcześniej. Chcę niedługo to moje dziecko urodzić, od tamtego czasu marzymy o tym z moim mężem i mam nadzieję, że niedługo się uda. Cała ta sprawa nas bardzo zbliżyła, a to, że oboje zdecydowaliśmy, że nie zrobimy krzywdy naszemu maleństwu pogłębiła moje zaufanie do Niego. Ja wtedy też nie miałam warunków. Chodziłam do szkoły. Mimo to po podjęciu decyzji... cieszyłam się, że będę mamą. Znalazłam też mnóstwo organizacji, które pomagają ludziom w takiej sytuacji. ZAWSZE lepiej urodzić. Pokochać swoje dziecko, które już JEST.
Gość: , cpe-72-225-194-25.nyc.res.rr.com
2008/04/04 03:45:26
....kobiety i przyszle matki przeraza mnie to ze piszecie ze lepiej jest zabic niz oddac dziecko do domu dziecka...ja wolalabym oddac dziecko do adopcji niz je zabic.....nie potrafilabym z tym zyc i napewno spotkal by mnie los Judasza.....czy wiecie ile malzenstw czeka na adopcje malych dzieci nie wspomne juz o noworodkach......no tak ale lepiej zabic.....one przeciez sa mordowane w okrutny sposob ich cialo jest rozrywane na kawalki ...no ale niektore z Was uwazaja ze lepiej jest zabic ....czy potrafilybyscie z tym zyc....tak Wam sie tylko wydaje sumienie potrafi sie odezwac i po dluzszym czasie........nie zycze Wan tego.....
Gość: ewa, cpe-72-225-194-25.nyc.res.rr.com
2008/04/04 03:55:29
Mamo, dlaczego to zrobiłaś?
Przecież tak bardzo chciałem żyć! Mamo, dlaczego mnie zabiłaś? Czy naprawdę w twoim życiu nie znaczyłem nic? Teraz wiem, że mnie nie kochałaś, A tak bardzo chciałem matkę mieć. O ty, co życie mi zabrałaś, Za pieniądze kupiłaś moją śmierć. Dlaczego dobry Bóg cię nie powstrzymał? Dlaczego ojciec mój opuścił cię? Czy to naprawdę była miłość, Czy kolejny, zwykły w twoim życiu dzień? Dlaczego ten świat jest taki zły? Tyle matek zabija dzieci swe. Miłości brakuje ciągle w nim, Codziennie niewinna płynie krew! Mamo, dlaczego dzisiaj płaczesz? Twoje łzy już nie zmienią nic. Ja wiem, że mogło być inaczej, Lecz ty nie chciałaś wtedy mnie. Boże w dobroci nieskończony, Ty odpuszczasz każdy grzech, Klękam przed Twoim świętym tronem I proszę, byś przebaczył jej.
Gość: ewa, cpe-72-225-194-25.nyc.res.rr.com
2008/04/04 04:23:12
Kochani.Tresc artykulu "Moja aborcja" jest wymyslony w stu procentach.....ta kobieta wyraza swoje opinie .......i wrecz tlumaczy ze aborcja to nic zlego......jesli musi do niej dojsc ......a co najglupsze z jej strony to opis rozmowy z ksiedzem....niby jej"spowiedzi" to sa bzdura......kobieto czy Ty sie dobrze czujesz......komu Ty chcesz mydlic oczy.....chcesz zostac poetka....to zacznij pisac ksiazki a nie wypisuj takich bzdur i klamstw .....o jakim rozgrzeszeniu ty piszesz......chyba sam sztan ci go udzielil .......te twoje wypociny sa bardzo zalosne........i ty tak kiedys skonczysz........ale ten z ogonkiem napewno ci pomoze.........a wtedy nie chcialabym byc w twojej skorze......
Gość: styflota, 113-mo4-7.acn.waw.pl
2008/04/08 00:48:10
własnie ogladałam zdjęcia i filmy z aborcji,cieszę sie że nie musiałam nigdy tego zrobić polecam ci kobieto obejrzyj sobie warto może coś zrozumiesz , poczujesz cokolwiek a twój żal moze bedzie choc namiastka pokuty jaka cię nieubłagalnie czeka
Gość: .., host-89-230-66-33.rzeszow.mm.pl
2008/04/08 11:25:00
' Bardziej dojrzała, odpowiedzialna' ?! tak, to był doskonały akt odpowiedzialności.
' Nie urodziłam dziecka niechcianego, nie jestem osobą nieodpowiedzialną, która zgadza się na oddanie własnego dziecka jakimś przypadkowym ludziom, albo, nie daj Boże, na wychowanie u zakonnic' ?! ile ty masz lat, kobieto??! żyjesz w realnym świecie? takie głupoty są nie na miejscu. Brak mi słów.. A odnośnie decydowania o samym sobie.. - owszem, o sobie..ale jakie masz prawo do istoty przez was poczętej? ... - żadne. Ale jak to mówią - to Bóg będzie nas sądził.
Gość: Pro life!, host-81-190-77-161.gdynia.mm.pl
2008/04/08 15:19:31
"Serduszko już bije... Nie zabijaj!"- słyszymy... Ale zatykamy uszy. "Przecież TO tylko COŚ, co kiedyś będzie człowiekiem, nie ma rozumu. Nie czuje bólu... A mi będzie lżej i dalej będę mogła żyć 'wolnością'..." Tak naprawdę jesteś zniewolona samą sobą i SEXEM. Otwórz oczy... Praktykująca katoliczka? No proszę, ale od kiedy katolicyzm uczy obojętności na ludzkie cierpienie i morderstwa? Nie wiesz, że za zabicie nienarodzonego małego człowieka grozi ekskomunika? Rzeczywiście mądry ten ksiądz... Nowy sposób na wyjście z analfabetyzmu duchowego... "Taak! Zabij swoje dziecko, będzie Ci lepiej. Zrób to szybko, bo jeszcze zdąży wlać w Twoje zbruzgane grzechem serce Dobro, a co wtedy się z Tobą stanie? O, nie! Straszne, zaczniesz kochać! Nie możesz do tego dopuścić, zabij TO szybko, zanim wyda okrzyk życia. Tylko zatkaj uszy, żeby nie słyszeć jak płacze. Zasłoń oczy, by nie widzieć krwi. Zamknij serce, by nigdy nie pokochać. Prędko! ". Faktycznie, nie ma w tym wogóle Twojej winy... Przecież morderstwo to sprawa na porządku dziennym... A wiesz co? Mam nową rozrywkę! Popatrz sobie, jak cierpią zabijane dzieci.Zaproś znajomych, zasiądź wygodnie w fotelu, kup cole, popcorn, weź pilot... Tylko uważaj, żeby nie pęknąć ze śmiechu. A na koniec pochwal się, że Ty też tak kiedyś swojemu dziecku zrobiłaś. Fajnie, nie?
pl.youtube.com/watch?v=rbBOMEL0xdY PROSZĘ. MIŁEJ ZABAWY!
Gość: Pro life!, host-81-190-77-161.gdynia.mm.pl
2008/04/08 15:19:41
"Serduszko już bije... Nie zabijaj!"- słyszymy... Ale zatykamy uszy. "Przecież TO tylko COŚ, co kiedyś będzie człowiekiem, nie ma rozumu. Nie czuje bólu... A mi będzie lżej i dalej będę mogła żyć 'wolnością'..." Tak naprawdę jesteś zniewolona samą sobą i SEXEM. Otwórz oczy... Praktykująca katoliczka? No proszę, ale od kiedy katolicyzm uczy obojętności na ludzkie cierpienie i morderstwa? Nie wiesz, że za zabicie nienarodzonego małego człowieka grozi ekskomunika? Rzeczywiście mądry ten ksiądz... Nowy sposób na wyjście z analfabetyzmu duchowego... "Taak! Zabij swoje dziecko, będzie Ci lepiej. Zrób to szybko, bo jeszcze zdąży wlać w Twoje zbruzgane grzechem serce Dobro, a co wtedy się z Tobą stanie? O, nie! Straszne, zaczniesz kochać! Nie możesz do tego dopuścić, zabij TO szybko, zanim wyda okrzyk życia. Tylko zatkaj uszy, żeby nie słyszeć jak płacze. Zasłoń oczy, by nie widzieć krwi. Zamknij serce, by nigdy nie pokochać. Prędko! ". Faktycznie, nie ma w tym wogóle Twojej winy... Przecież morderstwo to sprawa na porządku dziennym... A wiesz co? Mam nową rozrywkę! Popatrz sobie, jak cierpią zabijane dzieci.Zaproś znajomych, zasiądź wygodnie w fotelu, kup cole, popcorn, weź pilot... Tylko uważaj, żeby nie pęknąć ze śmiechu. A na koniec pochwal się, że Ty też tak kiedyś swojemu dziecku zrobiłaś. Fajnie, nie?
pl.youtube.com/watch?v=rbBOMEL0xdY PROSZĘ. MIŁEJ ZABAWY!
Gość: , 217.98.41.24*
2008/04/08 16:42:23
jesteś po prostu potworem. zawsze jest jakaś opcja! ty się uważasz za katoliczkę?! ja jestem nie wierząca. moja córka ma teraz 7 miesięcy i jest największym szczęściem mojego życia. nie skończyłam nawet szkoły wyższej jestem na urlopie dziekańskim i nie wyobrażam sobie żeby ją zostawić choć na chwilę. ja też nic nie mam. mój chłopak pracuje po 14 godzin dziennie na budowie ale wiem że nie było innej opcji. skąd ty się wzielaś? obejrzyj sobie film jak to wygląda ze strony dziecka!!! dla aborcji nie ma usprawiedliwienia. ona jest okrutnym aktem odebrania życia innej osobie i inaczej jej nie można tłumaczyć!!! mam nadzieję że wyrzuty sumienia będą cię gnębiły do końca życia!!!
komentarz do autorki głównego artykułu
Gość: Studentka, chello084010187098.chello.pl
2008/04/09 23:41:24
Przede wszystkim nie rozumiem jak można decydować się na małżeństwo bez żadnych perspektyw ( napisałaś, że nie mieliście mieszkania i pieniędzy ). Decydując się na małżeństwo biorę pod uwagę, że tworzę rodzinę i że może pojawić się dziecko. A jeżeli nie chce mieć narazie dzieci to po prostu się skutecznie zabezpieczam. Po za tym gdybyście z mężem byli bardziej zaradni, to i finansowo dalibyście sobie radę, bo praca dorywcza to nie wymówka. Ja jestem studentką, mam faceta, planujemy małżeństwo i dzieci. I już teraz biorę pod uwagę, że w każdej chwili może mi się zdarzyć, że zajdę w ciążę, ale pomimo tego, że się uczę i nie mamy własnego mieszkania, to wiem, że jestem osobą odpowiedzialną i dalibyśmy sobie radę ( i nie mam kasiastych rodziców ), bo NIGDY, NIGDY, NIGDY nieodpowiedzialna kobieto nie zabiłabym swojego dziecka nienarodzonego!!!. Dlatego grunt to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Jeżeli idziesz z facetem, czy z mężem to łóżka to powinnaś wiedzieć jakie mogą być konsekwencje!!! Widać, że zarówno Ty jak i Twój mąż jesteście jeszcze niedojrzali i zachowaliście się jak gówniarze!!! Pamiętaj o tym, że to, że kiedyś urodzisz dziecko nie przywróci życia już temu zabitemu przez CIEBIE. Zawsze będziesz myśleć o tym jakie by było to które zabiłaś i będziesz się tak z tym dusić i gnębić, że w końcu zwariujesz, chyba, że jesteś zepsuta do szpiku kości. Zastanawia mnie fakt, co powiesz swojemu dziecku w przyszlości jak dowie się, że zabiłaś jego braciszka lub siostrzyczkę. I nie waż się uważać się za katoliczkę, bo i tak nią nie jesteś jak ten Twój popapraniec ksiądz!!! Zastanów się, co by było, gdyby tą samą decyzję podjęła Twoja matka ileś lat temu, no zastanów się... Chciałabyś, żeby Twoi rodzice mieli chociaż wątpliwości, czy chcą, żebyś przyszła na świat? No widzisz... A Ty swoje dziecko zabiłaś, bo miałaś taki kaprys!!!
Gość: Studentka, chello084010187098.chello.pl
2008/04/09 23:45:13
Aha, jeszcze jedno, gdybyście z tym księżulkiem choć trochę byli poinformowani, to wiedzielibyście, że serce, mózg i organy wewnętrzne oraz płciowe rozwijają się już do 3 miesiąca. Każde wytłumaczenie jest dobre, żeby nie zwariować. Żal mi Cię dziewczyno, że jesteś tak zepsuta.
Gość: Viola, w3cache.dzi.vectranet.pl
2008/04/10 16:38:43
Mam nadzieję ,że to co zrobiła ta kobieta wróci do niej i zrozumie że zrobiła wielki błąd , ale wtedy już będzie za późno, już zawsze będzie smażyć się w piekle, jej małżonek także. Uważam , że powody czysto ekonomiczne do dokonania aborcji są powodami egoistycznych świń i na pewno Pan Bóg nie obadaruje tej kobiety dzieckiem wtedy gdy będzie sobie tego życzyła. Macierzyństwo nie jest na życzenie jak się wszystkim wydaje, szczególnie wielkim firmom farmaceutycznym. To dziecko wybrało właśnie teraz tą właśnie mamę, ona nie skorzystała z tego. Oby jak najmniej takich ludzi , którzy nie cenią życia ludzkiego i zabijają.
Gość: ja, bsr87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/10 22:52:26
"Tak, jestem nadal katoliczką."
Czyli jeśli ten człowiek w konfesjonale powiedziałby Ci nie to, co chciałaś usłyszeć (pro aborcyjne treści), to byś "wystąpiła" z katolików? To jesteś katoliczką? Czy jesteś katoliczką tylko wtedy jeśli Ci to pasuje? Moim zdaniem jestem katolikiem przede wszystkim, a potem rozwiązuję problem jako katolik, a nie rozwiązuję problem i patrzę, czy moje rozwiązanie "spełnia kryteria" i jeśli tak to jestem dalej katolikiem, a nie to się zegnam. To jest brak zasad. Powiedz od razu - nie jestem katoliczką - ok, rozumiem, Twoje prawo. Ale teraz nie jesteś. Pozdrawiam.
Gość: sev, efg219.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/11 00:28:30
Ty głupia kurwo. Zamordowałaś dziecko. Gdybyś była katoliczką, to wiedziałabyś, że w Biblii jest napisane: "NIE ZABIJAJ". Poza tym jest napisane: choćby anioł z nieba przyszedł i głosił wam co innego-nie słuchajcie go, a ty pytałaś o radę jakiegoś pajaca-księdza. A gdyby Ci kazał wymordować wszystkich sąsiadów to też byś to zrobiła?? Skoro jesteś katoliczką to powinnaś wiedzieć, że Bóg zabronił zabijać. Powodzenia w życiu!!!!
2008/04/11 23:17:18
EEEEEE...... no bez takich zwrotów poszanowania jak wyżej. Bo jeszcze zaraz pomyślę że to jakaś prowokacja stowarzyszenia Same o Sobie :)
Gość: , nat-rtr-03.xcore.pl
2008/04/13 21:10:41
To nie jest świadectwo, to jest anty świadectwo, najprawdopodobniej wymyślone przez feministki dla wielkiej propagandy aborcyjnej
Gość: mysia, aab206.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/14 14:08:20
nie zabijaj to jedno przykazanie i ty jestes katoliczka pomys co ty zrobilas to ciebie powinni zabic a nie to bezbrone dziecko umarło przez ciebie ty suko !!!
2008/04/14 15:08:35
Zgadzam się z powyższym wpisem iż jest to zabójstwo ale zamiast wyzwisk lepiej byłoby wytłumaczyć w oparciu o logiczne rozumowanie dlaczego powinniśmy nawet zapłodnioną komórkę jajową chronić przed zniszczeniem tak jak chroni się narodzonego już człowieka. Jedno takie objaśnienie zamieściłem już parę linków wyżej. Jednakże zapowiadam że wkrótce znajdzie się tu jego dużo doskonalsza wersja.
2008/04/14 15:44:44
"kilka wpisów", nie "linków" (pomyłka). Poza tym podzielam poważne wątpliwości wielu innych osób co do autentyczności tej historii opisanej w liście Anity. Nie wątpię że tacy księża zapewne się czasem zdarzają, gdyż niestety praktycznie każdy wolny mężczyzna może zostać księdzem, a niektórzy niepowołani i niezaradni traktują kapłaństwo jako sposób na życie (niekoniecznie zgodne z nauką Kościoła). List ten po prostu jest pisany nie jak opowieść z życia wzięta lecz jak proaborcyjny manifest i jako taki jest obecnie używany i szeroko publikowany w internecie przez rozmaite ruchy pro choice. Stanowi dla nich niejako głośnik propagandowy w którym chyba jest więcej zamieszczonych poglądów, proaborcyjnych idei oraz ataków teoriami spiskowymi na Kościół Katolicki (jako największego obrońcę nienarodzonych dzieci) niż samej treści opowiadanej historii.
Mam również pewne zastrzeżenia co do szczerości intencji autorów niektórych wpisów zamieszczonych na tym blogu.
Gość: Marysia, adgq10.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/14 18:00:41
Witam Cie nie mnie cie potepiac i nie mnie cie osądzać... ja bym napewno nie posuneła sie do tego stopnia... straciłam ojca niedawno temu wiem co to znaczy trcic kogos bliskiego... Pomysl sobie ze gdyby twoi rodzice pomysleli podobnie to ciebie by naswicie nie było... Zobacz ile to dziecko moglo dac radości i mogliscie je obdarzyć milościa jakiej niedarzycie nawet soba mam 4 dzieci w domu od rodzenstwa i dzieci to jest cos najcudowniejszego na swiecie!!! ja nie mam ojca miszkam z rodzina i wiem ze gdym teraz zaszlaw ciaze napewno bym jej nie usunela mam 17 lat napewno bym tego nie zrobila chociaz by nawet rodzina mnjestie odtracila i facet by mnie zostawil... jestes dorosla wiedzialas co robisz i twoj maz tez trzeba bylo nie uprawiac stosunku jesli nie bylo na to funduszy...! wiesz co zawsze jest rozwiazenie sa inne prace ogloszenia w gazetach chyba ze poprostu brak checi..:/ pewnie pomyslisz latwo jej mowic ale nie... niewiesz nawet hjak zycie mnie doswiadczylo i zycie daje bog nie poto bys ty mogla decydowac kiedy je zakonczyc
ksiadz tez ndziwnie postapil ale zdarza sie... pewnie liczylas na slowa typu biedulka i wogole przykro mi ze cie zawiodlam... Zycze ci abys przemyslala to wszystko szczerze z serca zalowala tego i pomyslala o kolejnym dziecku bo tylko ono moglo by ukoic twoj bol...pozdrawiam bo wlasnie ide na msze za tate.. wiesz pomodle sie za ciebie..pa
Gość: basia89003, aagm1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/14 18:21:09
hmmm.... wiesz tak przeczytałam to co napisałaś i doszłam do wniosku że nie jestes prawdziwa kobietą a tym bardziej nie bedziesz prawdziwą matka... Pomyśl troche logicznie zaszłaś w ciąże przypadkowo z mężem którego kochasz bo mieliscie "tanie srodki antykoncepcyjne"... no tak na antykoncepcje nie mieliscie pieniędzy a na abordze sie znalazły?? No naprawde wzruszające... Jeżeli byście byli naprawde kochającym się małżeństwem to nie zwarzając na wszelkie wydadki wiążące się z dzieckiem i trudną sytuacje materialną nie usuneła byś tej niewinnej istoty której na starość mogła byś tak wiele zawdzięczyć... Mówisz że za 2-3 lata bedziesz chciała starać się o dziecko.... a z kąd wiesz że za te 2-3 lata nie bedziesz w gorszej sytuacji materialnej i ze mąż cie nie zostawi (bo może zmądrzeje i dotrze do jego świadomości że jesteś morderczynią)??Nie chce ći życzyć źle ale mam nadzieje ze po tym błedzie jaki popełniłaś a jest to naprawde największy bład w życiu kobiety jaki może popełnić Bóg Cie ukarze a w jaki sposób?? Z bólem to pisze ale mam nadzieje że Cie nie obdarzy już dziećmi zebyś przypadkeim znowu nie pozbawiła zycia człowieka który tak wiele może zdziałać na świecie... Nie rozumie jak mozesz namawiać inne kobiety do aborcji?? Czy Ty naprawde myslisz że Twoje dziecko tego chciało?? Moge sobie dac reke uciąc ze wolalo by zyc w niewiem jak wielkiej nędzy niz zeby zeby ta tak delikatna malenka i niewinna istotke "ROZRYWANO NA STRZĘPY". Zadaj sama sobei pytanie czy ty chciala bys zeby twoja matka pobawila cie zycia?? Czy chciala bys nie doznac, nie poczuc, nie posmakowac tego zycia ktore masz za soba i jeszcze przed soba?? Tak na koniec powiem ci tylko ze dziwie sie ze opowiadasz to z takim spokojem i wyrozumialoscia do innych kobiet. A co do ksiedza to nie wiem kto go dopusicil do kosiciola i nauczania innych ludzi= on sam chyba nie wie co to jest aborcja...
"UCZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ"[/B]
Gość: , 217.153.205.4*
2008/04/15 15:21:57
U nas zawiodła antykoncepcja....usunełam ciążę w 2tygodniu na 2 dzień jak nie dostałam miesiączki, a tes potwierdził ciąże. NIc nie tlumaczy takiej decyzji. Ja wcale dobrze się z tym nie czuję, chociaż mineło 5lat. Wyobrażam sobie moje maleństwo, jakby wyglądało itp. Nie polecam kobietom tego rozwiazania. Może gdybym znalazła wsparcie w kimkolwiek nie zrobiłabym tego. Nie tłumaczę się, nie potrzebuje litości, a cude potępienie mnie nie interesuje. Ja sama nie moge sobie tego wybaczyc...
Gość: , public-gprs106436.centertel.pl
2008/04/18 16:04:13
tez usunęłam dziecko. mialam wtedy 18 lat. balam sie zenie dam sobie rady, ze nie utrzymam siebie i dziecka i ze nie zdobede wykształcenia. nikt mi nie wmowi ze zle zrobilam. ja poprostu wiem na czym polega choroba sieroca i wiem jak boli kiedy wszyscy w klasie smieja sie ze nie masz nowego ciucha a rodzicow nie stac na posłanie dziecka na kolonie. ja bedac mala przeszlam to. moje dzieci tak nie beda mialy. Kiiedy czytam teraz wasze wypowiedzi SZKODA MI WAS. nigdy nie bedziecie tego rozumiec. to trzeba przezyc. wasze gadanie o ruchach dziecka i rozwoju mozgu w 4 miesiacu zycia plodu sa smieszne i glupie. moze dlatego ze studiuje medycyne? to byla moja decyzja i kazdy ma prawo ja podjac. nie wiem dlaczego zabieg ten jest zabroniony w Polsce. Przeciez i tak jesli chcesz to nie ma problemu ze zrobieniem go. od mojej aborcji minelo juz ponad 2 lata. nie mysle jak by bylo gdyby bylo bo nie bedzie. ja dokladnie przemyslalam wszystko wtedy gdy szlam do gabinetu. boli mnie bardziej ze w naszym chorym kraju jest taka sytuacja ze tak ciezko o dobra prace... tu jest problem!!! kobiety nie usuwaja swoich plodow dla przyjemnosci tylko z problemow z kasa na ich utrzymanie.
powiecie ze nie mam serca? plodu nie da sie zabic. on zyje kosztem matki jak rak czy narosl. czujecie ruchy bedace skurczem miesni niekontrolowanym skurczem nerwow a nie swiadomym ruchem. nie wmawiajcie sobie ze dzziecko rusza sie bo chce nam pokazac swoja obecnosc... czy mysle o dziecku ktore moglam urodzic? tak teraz tak. mysle dlaczego jest tak zle w tym kraju. teraz mam prace za kilka lat skoncze szkole i urodze dzieci. ustawiam sie na zycie. i to jest kolejna pozytywna stronea tego ze usunelam. moje kolejne dzieci beda zyc godnie a ja bede sie nimi cieszyc a nie martwic co im dac do jedzenia. 2008/04/18 18:44:09
Cytat z powyższej wypowiedzi: "wiem jak boli kiedy wszyscy w klasie smieja sie ze nie masz nowego ciucha a rodzicow nie stac na posłanie dziecka na kolonie. ja bedac mala przeszlam to."- JA TEŻ PRZEZ COŚ TAKIEGO PRZESZEDŁEM. Sam chodziłem w ciuchach ze szmateksu, które do tego jeszcze śmierdziały na pół metra szarą pleśnią obrastającą ściany mojego wilgotnego drewnianego, próchniejącego domu. Wiem jak to jest gdy się śmieją z ciebie w szkole, że nie masz podłogi w kuchni przez całe 4 lata i chodzisz po ubitej glebie, wypróżniasz się do wiaderka (zimą albo na mróz albo dom cały
gównem śmierdzi) , myjesz się w miednicy zamiast w wannie i do jesteś chłopcem najsłabszym w klasie. Wiesz co to oznacza? Że dostajesz od "kolegów" po pysku jeśli tylko odważysz się zemścić kpiną za kpiną. I CO Z TEGO , CO Z TEGO??? Życie jest od tego żeby o nie walczyć i pozwolić również walczyć o nie innym. Dać dziecku szansę by decydowało SAMO O SOBIE, czy chce żyć czy nie, skoro już wielu tak kocha samowolę wyboru a nie mordować spisują od razu na straty. Skąd Kobieto możesz wiedzieć jak mocną psychikę będzie miało twoje dziecko. A jeśli będzie tak silne psychicznie jak ja. Takich jak ja jest dużo. Trzeba mieć w sobie wolę walki i instynkt przetrwania. Co z tego że przez ponad 10 lat w takich warunkach żyłem, teraz jestem silny i sprawny fizycznie a szczególnie psychicznie i nie żałuje, nigdy nie żałowałem że żyję. Choćbym zamiast studiować na PW, do końca życia mieszkać jak wtedy lub pod mostem nie mam zamiaru skracać sobie życia. DROGIE MATKI, to nie do was należy decydować za wasze dzieci czy będą chciały żyć czy nie bo nie możecie mieć a tym najmniejszego pojęcia. A dla tych z Was które boją się przyszłości, wychowania, wyżywienia dziecka , albo oddania do sierocińca polecam takie fajne życiowe bardzo motto: WSTAWAJ I WALCZ!!!. Moja Mama walczyła z całych sił i Wy też możecie. Patrzyłem na to codziennie . A ona patrzyła na moje problemy. Czasem zwierza mi się z tego co wtedy czuła. Kocham Ją za to i za to że jest moją Mamą. Kocham też życie i dlatego go bronię. A co do kwestii człowieczeństwa zarodka ludzkiego, czy też ewentualnego braku człowieczeństwa to gorąco zachęcam do przeczytania moje ESEJU PONIŻEJ. 2008/04/18 18:50:42
ABORCJA Dlaczego jestem przeciw?
Zwolennicy aborcji mają poważne problemy z ustaleniem w jakim momencie rozwoju ciąży pojawia się człowiek jako istota, której nie mamy prawa zabić tak samo jak i osobę ludzką tuż po narodzinach. Jedyną spośród propozycji przejęcia takiego początku jakie wysuwają, która wydaję się jakby mieć sens jest uznanie za początek życia człowieka chwilę pojawienia się aktywności mózgu. Hipotezę tą uważają za analogiczną do współczesnej medycznej definicji śmierci osobniczej. Aktywność mózgu u embrionu staje się zauważalna między szóstym a siódmym tygodniem od zapłodnienia (odruchy nerwowe, następnie oznaki fal mózgowych), jednakże już w trzecim tygodniu pojawia się cewka nerwowa z widocznym obszarem rozwoju mózgu. Argument ten już bardzo skraca okres, w którym teoretycznie można by było przeprowadzić aborcję. Tymczasem w Holandii można ją wykonywać do 3 miesiąca (bez konieczności podawania powodu) w Wielkiej Brytanii do 6 miesiąca (w przypadku zdrowego płodu), a w USA do 9 miesiąca w nieograniczonym zakresie ( przynajmniej do 2007 r.). Dziecko narodzone po 6 miesiącach ciąży ma już ok. 50% szans na przeżycie. Ja jednak widzę w tej hipotezie początku życia wyraźne przekłamanie. Oto fragmenty z załącznika do pewnego dokumentu (o bardzo długiej nazwie) Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej, cytowane ze strony www.przeszczep.pl/?a=tekst&id=61 : []W śmierci mózgu jako całości czynnikiem kwalifikującym jest śmierć pnia mózgowego. Jej stwierdzenie jest warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym, aby uznać śmierć mózgu jako całości, a tym samym śmierć człowieka. [], Nieodwracalne ustanie funkcji pnia mózgu oznacza śmierć pnia mózgu jako całości. Niekoniecznie oznacza to natychmiastową śmierć wszystkich komórek mózgu (definicja tzw. nowa zmodyfikowana).. Jak widać określono wyraźnie: NIEODWRACALNE ustanie funkcji . Oznacza to że funkcji może nie być, a jednak osoba jest uznawana za żywą jeśli lekarze wiedzą, że mózg może zacząć funkcjonować i dlatego przy rozpoznaniu śmierci pnia mózgu wyklucza się najpierw m.in.: chorych zatrutych pod wpływem niektórych środków farmakologicznych, w stanie hipotermii wywołanej przyczynami zewnętrznymi, oraz - noworodki donoszone poniżej 7 dnia po porodzie. W przypadku życia embrionalnego wiemy że aktywność mózgu nastąpi z bardzo dużym prawdopodobieństwem, a więc wynika z tego że formułując definicję początku ludzkiego życia poprzez odwrócenie definicji śmierci człowieka, musielibyśmy uznać że ten początek ma miejsce w chwili zapłodnienia. O tym zwolennicy aborcji zdają się milczeć. Sądzę również, że ów początek nie mógłby wystąpić u jeszcze niezapłodnionej komórki jajowej bądź plemnika, gdyż są to komórki ciał swoich właścicieli i zawierają ich kod DNA tak samo jak inne ich komórki w tkankach, we krwi. Natomiast embrion, czy też płód mają już nowy kod DNA na całe życie i dlatego w żadnym wypadku nie powinny być uważane za część ciała kobiety (!). 2008/04/18 18:51:51
Argument oparty na stwierdzeniu, że płód nigdy wcześniej nie posiadał świadomości w przeciwieństwie do dorosłego człowieka w stanie nieprzytomnym, również do mnie nie przemawia. Jest on równoznaczny z przyjęciem, iż fakt bycia żywą osobą nie ma związku z występowaniem aktywności mózgu w chwili obecnej, lecz z możliwością jej wystąpienia w przyszłości. Możliwość taka zawsze istnieje, tylko medycyna na dzień dzisiejszy może okazać się bezradna, więc stwierdza się zgon, gdy lekarze nie umieją pomóc takiemu pacjentowi. W miarę szybkiego obecnie postępu techniki może się okazać, że będziemy w stanie poskładać człowieka z drobnych kawałków, zbyt zniszczone zastąpić protezami w oparciu o nanotechnologię, przywrócić funkcje życiowe i będzie żył. Stąd wniosek że zakładamy istnienie życia ludzkiego niezależnie od stanu uszkodzenia ciała i jego funkcji życiowych, więc mamy do czynienia z niematerialnym bytem nazywanym przez religię duszą ludzką. Skoro tak, to jakie mamy podstawy by twierdzić, że ta dusza wchodzi w materialne ciało akurat w tym, a nie wcześniejszym momencie jego rozwoju, gdy nauka nie dysponuje możliwościami badania tego pozamaterialnego zjawiska. W końcu też stwierdziliśmy, że posiadanie tej duszy nie zależy od stanu aktywności mózgu w chwili teraźniejszej.
Może więc przyjąć inny sposób myślenia: mamy do czynienia z żywym człowiekiem gdy aktywność mózgu występuje, a gdy jej brak (nie ważne czy odwracalny) z martwym ciałem. W takim razie poco tak zawzięcie ratujemy to martwe ciało, gdy jest np. tuż po narodzinach, a trochę wcześniej chcemy je zniszczyć. Czyżby był to objaw podwójnej moralności? Dlaczego nie pozwolimy pobrać z niego narządów do przeszczepu by uratowały komuś obcemu życie, a trochę wcześniej niewiele nas obchodzi, gdzie narządy te wylądują. Czy dlatego, że przyjęty przez nas teraz pogląd moralny zgadza się z naszym widzi mi się, zaś w przyszłości będzie go można dowolnie zmienić? 2008/04/18 18:53:01
Często spotykam się z porównaniami ludzkiego zarodka do zwierzęcia, które zabijamy dla korzyści materialnych, co jest sugestią przyjęcia za wyznacznik człowieczeństwa jakiegoś stopnia rozwoju mózgu. Znów nieodparcie nasuwa się na myśl pytanie o ów początek życia. Stopień rozwoju mózgu da się badać różnymi testami. Jedną z nich jest tzw. test lustra. Polega on na tym, że osobnika (zwierzę bądź człowieka) wprowadza się w stan narkozy, maluje znak w okolicach czoła i po przebudzeniu umieszcza przed dużym lustrem. Jeśli osobnik rozpozna w nim siebie (Np. będzie dotykać znak na swoim czole jakąś kończyną), test został zdany. Polecam przeczytać o nim Internecie. Zdają go takie zwierzęta jak: szympansy, orangutany, delfiny oraz gołębie. Jednakże dzieci do ok. 18-24 miesiąca po narodzinach w żaden sposób nie są w stanie skojarzyć swojego odbicia z własną osobą, a jakiekolwiek pierwsze reakcje na lustrzane odbicie pojawiają się dopiero u półrocznego dziecka. Tutaj wróćmy do kwestii człowieczeństwa stwierdzanego na podstawie porównania do zwierząt. Skoro zabijamy zwierzęta to kierując się powyższym sposobem myślenia musielibyśmy pozwolić rodzicom na zabijanie dzieci do wieku ok. 2 lat. W niektórych kulturach uważa się iż, dziecko zaczyna być człowiekiem dopiero w chwili wydania pierwszego okrzyku i tak też naucza studentów medycyny. Po porodzie niechciane dziecko wkładane jest do wiadra z wodą głową na dno i według prawa nie jest to morderstwo, lecz dozwolona metoda aborcji, tylko przez to, że noworodek nie zdążył nabrać do płuc powietrza i krzyknąć, bo mu to uniemożliwiono. To wszystko pokazuje do czego prowadzi takie beztroskie ustalanie początku ludzkiego życia.
Zarówno zwolennicy aborcji jak i jej przeciwnicy nie potrafią odkryć owego początku na żadnym z etapów rozwoju zarodka, oraz należycie udowodnić jego zaistnienie w tym a nie innym momencie. Jestem zdania, iż bycie lub niebycie żywym człowiekiem, niezależnie od naszych poglądów na naturę tego zjawiska (czy nazwiemy to coś duszą w rozumieniu religii, czy też nazwiemy inaczej i uznamy, że pochodzi od materii ludzkiego ciała i wraz z nim ginie), powinniśmy traktować jako fakt nie zaś jako coś umownego. Albo ktoś jest żywym człowiekiem w danej chwili albo nim nie jest, czyli po prostu nie istnieje i mamy jedynie do czynienia ze zlepkiem komórek, które ze sobą współpracują tworzą super zorganizowaną kolonię. Gdybyśmy uznali że to coś ma charakter abstrakcyjny, umowny, nie dość że zaprzeczylibyśmy własnemu istnieniu (człowiek jako zwykły zlepek komórek), to jeszcze pojęcia dobra i zła straciłyby sens, a nasze zasady moralne stałyby się bezużyteczną kulą u nogi. Moglibyśmy postępować wedle wszelkich naszych upodobań. Osobiście uważam też, iż z naukowego punktu widzenia nie możemy być w 100% pewni, że nawet organizm ludzki w wieku 30 lat jest człowiekiem w znaczeniu istoty mającej takie samo prawo do ochrony jej życia jak my. Gdy patrzymy na drugą osobę widzimy jedynie zlepek komórek, gdy zadamy mu ból, a ten zareaguje, możemy jedynie zbadać procesy fizyczne i chemiczne które spowodowały tą reakcję. Nikt jednak nie wynalazł jakiegoś wykrywacza dusz (mniejsza o nazwę), zaś w przyszłości może się okazać, że jakaś grupa ludzi wyduma sobie nowe kryteria ustalania człowieczeństwa, których ta osoba nie spełni ze względu na jakąkolwiek swoją niedoskonałość (choćby trochę słabszą inteligencje). Zupełnie tak samo jak dziś niektórzy odmawiają tego człowieczeństwa zarodkowi ludzkiemu. Wielu ludzi wyobraża sobie embrion myśląc : To coś, a nie ktoś tak jak ja. Takie małe i niesamodzielne, nawet się jeszcze nie porusza. Nie, to nie może być człowiek. Co jednak będzie gdy staniemy przed osobą niepełnosprawną umysłowo, fizycznie i zachowującą się tak nienormalnie, że nie będziemy potrafili uznać jej człowieczeństwa? To rozum musi nam podpowiedzieć, że powinniśmy traktować ją jako człowieka, natomiast to co nam się jedynie wydaje ma swoje źródło w naszym charakterze, instynktach itp. a te zaś mogą nas zawieść. 2008/04/18 18:54:04
Na te wszystkie dylematy ruchy pro live proponują przyjęcie umownego początku życia w chwili zapłodnienia co daje pewność, że nie staniemy się mordercami. Jednakże ruchy pro choice odrzucają tę propozycję, przyjmując inne, bardzo utylitarne hipotezy, nie zważając na potrzebą sprawiedliwej ochrony życia ludzkiego. To tak jak byśmy wrzucali granat za mur w ogóle nie licząc się z tym, że ktoś prawdopodobnie za nim stoi. Takie postępowanie już czyni z nas morderców. Zadajmy więc sobie następujące pytanie: Jaka jest nasza cena? Za ile jesteśmy w stanie zabić niewinnego człowieka? Za 2000 zł zapłacone przez ciężarną kobietę, czy za to wspaniałe prawo samowolnego wyboru mające jej przysługiwać (pro choice za możliwością wyboru)? Za możliwość kontynuacji studiów, czy też kariery zawodowej? Za uniknięcie odpowiedzialności, może wstydu, że musimy oddać swoje dziecko, bo nie stać nas na jego utrzymanie, czy też wreszcie za złagodzenie olbrzymiego bólu psychicznego po gwałcie? (Żeby to dziecko było choć trochę winne temu, że ma ojca degenerata). Spotkałem się też twierdzeniami, że życie ludzkie wcale nie musi stanowić wysokiej wartości. Wystarczy fakt, że zarodek przez początkowy okres czasu nie odczuwa jeszcze bólu, kobieta zaś odczuwa choćby bóle porodowe. Czy twardo śpiącemu człowiekowi można wpuścić tlenek węgla (czad) do sypialni jeśli wiemy, że w przyszłości zupełnie niechcący przyczyni się do naszego bólu. Z pewnością skonałby bezboleśnie, po prostu więcej by się już nie obudził. Autor pewnego tekstu wysunął jeszcze inny argument: Skoro nieletnim odmawia się praw wyborczych to czemu nie mielibyśmy płodom odmówić prawa do życia takiego jakie przyznajemy już dzieciom narodzonym. Jak widać próbowano tutaj sugerować usprawiedliwienie jednej niesprawiedliwości drugą. Tymczasem odmówienie wszelkich praw wyborczych ma tu za cel ochronę państwa przed niepoważnymi decyzjami takich nieletnich wyborców a nie ich dyskryminacje. Nie sprawia im to chyba żadnej krzywdy. Za to co takiego niesłychanie ważnego miałoby na celu mordowanie człowieka do umownie ustalonego momentu rozwoju? Czy to co wymieniłem kilkanaście linijek wyżej.
Na koniec chciałbym zaapelować do obu stron tego sporu o nie ubliżanie sobie nawzajem, okiełznanie wojowniczych emocji i zastąpienie ich trzeźwym myśleniem oraz wnikliwą analizą problemu. Dziękuję za przeczytanie i pozdrawiam.
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 18:55:32
Po przeczytaniu owego artykulu doznalam szoku. Sama nie mam jeszcze dzieci ale wiem, ze nigdy nie podjelabym tak strasznego kroku! Nie rozumiem jak mozna nazwac czlowieka, ktory namowil do morderstwa, kims wspanialym. Kobieto, Ty chyba nie wiesz co mowisz? Dziwie sie, ze nie masz wyrzutów sumienia. Nie jestem az tak gorliwa katoliczka ale taki krok to dla mnie cos wrecz odrazajacego. Teraz tak spokojnie mowisz o swoim nowym, "wymarzonym" dziecku. jak mozna tak wybierac?: "Ciebie zabije i wyrzuce na smietnik a Ciebie bede kochac". Jak mozesz nazywac siebie katoliczka? Dla mnie jestes po prostu morderczynia. Ta mala istotka nie miala prawa sprzeciwu. Jej nikt sie nie pytal. Ciekawa jestem jak zabito Twoje dziecko? Zmiazdzono je? Potraktowano kwasem solnym? A moze pourywano mu konczyny? Twoje "wymarzone" dziecko pewnie nigdy nie dowie sie, ze zabilas mu siostrzyczke lub braciszka. trzeba bylo pomyslec zanim zaszlas w ciaze. Mam nadzieje, ze na swiecie sa madrzejsze kobiety...
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 19:02:34
Gość: , public-gprs106436.centertel.pl napisala, ze ruchy dziecka to tylko skurcze miesni. wiec Twoja kolejna ciaza nie bedzie dla Ciebie niczym wspanialym? A moze powiesz do meza: "kochanie, dotknij! czuje... skurcze miesni, to wspaniale!" studiujesz medycyne czy moze tylko udzjesz? dziewczyno, przeciez dziecko rusza sie w brzuchu matki. Tjest po prostu smieszne...
2008/04/19 19:03:13
Cóż czytam sobie te wszystkie komentarze i wiem, że zdania co do aborcji są podzielone. I to szanuje. Uważam jednak, że ocenianie osoby która wykoanała aborcję jest niesprawiedliwe. Sama nie wiem czy aborcja jest dobra czy zła. Nie umiem na to pytanie odpowiedź. Bo przecież jest dozwolona gdy dziecko jest np. chore. Ale z drugiej strony medycyna z każdym dniem idzie do przodu więc i z tym faktem można by się sprzeczać. Na pewno to jest kwestia sumienia. Ja sama niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Oczywiście nieplanowanej. Od kilku dni zastanawiam się co zrobić i nie znajduje odpowiedzi. Mój partner powiedzial, że to zależy ode mnie. właśnie tylko ode mnie. Wolalałabym żeby ktoś za mnie zadecydował. Wiem, że jeśli urodzę to dziecko nie będzie łatwo, nie wiem czy sobie poradzimy. Jednak czuję że mimo, że wcale nie chciałam tego dziecko to już je kocham. Rozważam wszystkie argumenty za i przeciw. Przeciw aborcji jest tylko jeden"Czy potem będę umiała z tym żyć?" czy nie będę zastanawiała się jakby to było? Czy kiedyś w przyszłości będę chciała mieć dziecko wiedząc, że temu pierwszemu nie dałam szansy na życie? OSobiście uważam że jakakolwiek kobieta by tego nie zrobiła to potem przez całe życie będzie o tym myśleć. I nie pomoże tu żadne rozgrzeszenie. I sądzę że to jest jej wystarczająca kara.
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 19:04:51
"... one nie krzycza,
nie placza, nie protestuja gdy ludzie ustawy metalowymi szczypcami zabieraja im prawo do życia, one nie placza, placze Bog..."
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 19:06:34
Droga "niepewna" skoro juz kochasz todziecko, to dlaczego myslisz o aborcji?
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 19:10:39
Nie jestem w sytuacji zadnej z tych kobiet ale nie wyobrazam sobie, zebym mogla skrzywdzic to nienarodzone jeszcze malenstwo. Nawet jezeli nie zapewnilabym mu wszystkiego...
2008/04/19 19:13:07
Dlaczego? Chyba dlatego że boję sie, co będzie dalej.Boję się, ze sobie nie poradzę. Czuję, że nie jestem jeszcze gotowa na to by być matką. Z drugiej strony nie wiem, czy istnieje ktokolwiek kto czuje sie pewny w 100% by nią być. Lecz chyba nie potrafię tego zrobić tzn. chodzi mi o aborcję.
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 19:26:01
droga "niepewna" trzymam kciuki i wierze, ze tego nie zrobisz. wiesz mi, ze nawet jesli teraz nie czujesz sie gotoea byc matka, to nie masz sie czym martwic. to orzyjdzie zobaczysz
Gość: zbulwersowana, acva210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/19 19:27:22
mysle, ze bedziesz wspaniala matka skoro juz teraz kochaz swoje malenstwo. nie zrób tej glupoty. zrobisz krzywde nie tylko temu malenstwu ale i sobie...
Gość: forest, ehost-35.mtm-info.pl
2008/04/19 22:36:43
Niepewna - nie bój się będziesz cudowną matką która da wiele miłości swojemu dziecku .
Gość: Natalia, dhcp-077-250-182-157.chello.nl
2008/04/19 23:17:59
Do Niepewnej: Daj temu dziecku szanse. ja jestem w osmym miesiacu ciazy i musze powiedziec ze moje zycie zmienilo sie w krotkim czasie o 360 stopni. Doslownie. Tez zastanawiam sie czy dam sobie rade ze wszystkim gdy dziecko bedzie juz na swiecie, mam dopiero 20 lat a dla dziewczyny w tym wieku dziecko jest na ostatnim miejscu na liscie marzen.. jednak ani przez chwile nie zastanawialam sie co zrobic. kocham moje dziecko i chociaz bardzo sie boje, juz nie moge sie go doczekac. zdaje sobie sprawe ze moze nie byc latwo ale pomimo to bardzo sie ciesze ze bede miala mala rozesmiana istotke w domu. To przezciez czesc mnie. aha a kiedy poczujesz ruchy swojego dziecka to bedziesz wiedziala ze nic przyjemniejszego na swiecie nie istnieje. Trzymaj sie pozdrawiam
Gość: Katarzyna, acte249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/20 14:05:28
Nie wierzę w to, aby jakikolwiek ksiądz dał przyzwolenie na morderstwo. Ta historia na pewno nie jest prawdziwa. Trzeba było najpierw urodzić te dziecko i potem je zabić... Na pewno nie miałabyś tyle odwagi widząc małe, bezbronne dziecko, któremu życie dał Bóg i zabrała matka. Aha, i Kościół zabrania również antykoncepcji. Ja na Twoim miejscu na kolanach do Częstochowy bym poszła... Nie mówię, że jestem święta, ale mam sumienie. Gdy ściągam na sprawdzianie to potem mam wyrzuty sumienia przez pół roku... Na Twoim miejscu poszłabym do innego księdza do spowiedzi. Nie chcę Cię potępiać, bo wszyscy jesteśmy równi w oczach Boga. Skoro nie mogliście mieć tego dziecka to trzeba było je urodzić i oddać do adopcji.
Gość: aa, 90-156-85-76.magma-net.pl
2008/04/20 20:07:15
Obyście wszystkie znalazły pokój serca. To do końca z wami zostanie. Obyście potrafiły z tym żyć i wybaczyć sobie.
2008/04/20 20:26:55
Milo zdac sobie sprawe jak wielu wsrod nas bogobojnych, szlachetnych ludzi, ktorzy maja tak glebokie poczucie moralnosci. Co powiedzieliby oni pewnej pani, ktora nie przerwala ciazy bo bardzo silna presja koscielno srodowiskowa jej na to nie pozwolila? Jej syn dosc szybko zostal umieszczony w domu dziecka i przez 5 lat usilowal "znalezc" sobie nowych rodzicow, nazywajac potencjalnych kandydatow od pierwszego momentu "tatusiem" i "mamusia". Wreszcie udalo sie, zostal adoptowany przez katolicka rodzine. Szybko okazalo sie jednak, ze adopcja jest trudniejsza niz sie to moglo wydawac. Kilka lat po adopcji, chlopiec popelnil samobojstwo.
Kazdy przypadek kobiety decydujacej sie na aborcja jest inny, ale nigdy nie jest to decyzja latwa. Czy myslicie, Wy "katolicy", ze dla tych kobiet przerwanie ciazy jest jak usuwanie drzazgi z palca? Smutno, ze ludzie, ktorzy chwala sie przynalezeniem do kosciola katolickiego potrafia do tego stopnia okazywac brak milosierdzia, brak checi zrozumienia, oskarzac. A plecenie bzdur jest zdaje sie byc ich specjalnoscia. 2008/04/21 11:28:36
ODPOWIEDź DO WPISU WYżEJ. Cyt.: "Szybko okazalo sie jednak, ze adopcja jest trudniejsza niz sie to moglo wydawac. Kilka lat po adopcji, chlopiec popelnil samobojstwo."-O to chodzi by dać szansę żyć każdemu dziecku bez względu na wszystko. Jeżeli okaże się zbyt słabe lub po prosto życie będzie dla niego bardzo okrurne i nie starczy mu sił psychicznych, nie wykorzysta tej szansy by żyć i zrobi to co ten chłopiec, to trudno. życie bywa nieraz bardzo podłe, ale to nie znaczy że mamy spisywać człowieka na straty już w zarodku. Każdy powinien mieć daną szansę by walczyć. Poza tym to czy człowiek będzie chciał żyć zależy zazwyczaj najpierw od jego psychiki. Podobno 1/3 dzieci ma myśli samobójcze i czy może one wszystkie są sierotami????? Mam kolegę, który studiuje ma piękną dziewczynę kocha ją, ona go też
ma życie lepsze odemnie a zwierzał mi się nie raz że chciałby umrzeć i podziwia mnie za wolę walki o przetrwanie. Jeżeli ktoś będzie słaby to nie pomogą mu ani żadne bogactwa ani nawet kochająca rodzina, dziewczyna itp. Bo mają taką psychikę, lub taki światopogląd że nie potrafią znaleźć sensu życia.
Gość: monika, ejn186.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/21 23:06:03
jestem w szoku! bo skoro Ty piszesz ze nie mieliscie pieniedzy ... ale na aborcje mieliscie? nie mi to oceniac ! nielepiej było urodzic i oddac do adopcji! prace zawsze sie znajdzie nawet bez wykształcenia ale sie znajdzie !ja jestem przeciwko aborcji! nie daj boze ze teraz po tym wszystkim bedziesz miala problemy z zajsciem a nie zycze ci tego ... ! okropne !
Gość: sandra, public-gprs70783.centertel.pl
2008/04/21 23:16:44
kobieto zabiłaś je!!zabiłaś własne dziecko!!!to tak jakbyś zabiła je leżące w łóżeczku lub bawiące się z psem!!jak mogłaś!!!morderczyni!!!
moje gg9407193 jeżeli ktoś chciałby porozmawiać na temat aborcji. jesteś żałosną morderczynią!!niczym się nie różnisz od tych co za zabicie z premedytacją siedzą w więzieniu!!!jak możesz mówić o sobie katoliczka!!!Jezus kochał wszystkich mamy się do niego upodobniać więc nie zabijać!!!jesteś żałosnym szczątkiem ludzkim.... 2008/04/22 00:27:21
Powyższa wypowiedź to najprawdopodobniej albo jedna z wielu antykatolickich prowokacji
albo jej autorka była baaaardzo baaaardzo młoda :) Zaznaczam co do ostatniego że nie jestem złośliwy.
Gość: ona, edq34.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/22 22:11:21
Nie macie pojęcia o zyciu. Nigdy to nie jest prosta decyzja i nie bedzie a wy jesteście ostatnimi żeby oceniać tą kobietę. Nie pochwalam i nie potępiam aborcji, każdy chce mieć prawo decydować o swoim życiu i nikt nie ma prawa narzucac komuś swoich mysli. Jestem tylko ciekawa co byście zrobili, gdybyście byli postawieni pod murem....Każdy cwaniakuje, że on czy ona by tego nie zrobiła a prawda jest taka nikt siebie sam do końca nie zna....
2008/04/22 22:39:25
"każdy chce miec prawo decydować o swoim życiu"-Prawda; niektórzy chcieliby naet decydowac o czyimś szczególnie gdy ten jest bezbronny.
"i nikt nie ma prawa narzucać komuś swoich mysli"-moze nawet powinniśmy wypóści wszystkich wieźniów z więzień. Przecież wielu z nich byc może twierdzi, że nic złego nie zrobili zabijając, że może robili to nawet w dobrej intencji, (tzn. wydawało im się według ich zasad moralnych że dobrze czynią). Czy mamy prawo narzucać im swoje myśli?
Gość: my00sky, eiw36.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/24 08:32:41
jeżeli są dziewczyny, które chcą dokonać aborcji i nie maja z kim pogadać to mój numer gg 2614829. chętnie pomogę!!
Gość: lara, 195.94.204.11*
2008/04/24 14:31:12
Ja jestem za aborcja w szczegolnosci u dziewczyn ktore nie ukonczyly 18 rok zycia bo to nie jest normalne gdy dziecko musi urodzic dziecko bo prawo tak mowi i kosciol a zreszta co wy gadacioe jaki cholerny koscoł to jest przeciez panstwo w panstwie i manipuluje wszystkim! A ja wieze w Boga ale nie w koscoł! A co do aborcji to niech sie niewypowiadaja ludzie co na ten temat gowno wiedza, czy wy myslicie ze dla osoby ktora to robi jest łatwo a właśnie nie jest łatwo tylko nie zawsze można mieć dzieci! A puzniej sie dziwia w telewizji ze dzieci sie zabijaja ze matki wyzucaja niechciane dzieci, a wszyscy mowia to oddajcie je do adobcji ale czy to nie jest tak samo manipulowanie ludzkim zyciem przeciez te dzieci niechciane puzniej albo sie zacpaja albo zabija kogos innego ale same popelniaja samobojstwa. Bo panstwo zabrania usuwania ciazy i kosciuł też ale wy tylko gadacie a w cholere nikomu nie pomagacie, tylko widac jak piszecie "Mordercy" a sami pewnie gorsze rzeczy robicie tzw. świętojebliwi a księża jak uprawiaja seks??? A kim sa ksieża przciez to tylko ludzie, ktorym sie wydaje ze cuda zdziłają!
2008/04/24 19:30:56
to nie jest normalne gdy dziecko musi urodzic dziecko- sądzisz, że bardziej normalne jest, gdy dziecko uprawia sex z dzieckiem? Albo z dorosłym? A może jeszcze bardziej normalne jest według Ciebie gdy dziecko zabije swoje dziecko? W Szwecji za zabicie dziecka (narodzonego) grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jak dużo Prawie jak za znęcanie się nad zwierzętami. Niech żyje władza silnych nad słabymi, czyli to co środowiska feministyczne preferują. Ups przepraszam to się przecież inaczej nazywa: wolność wyboru.
przeciez te dzieci niechciane puzniej albo sie zacpaja albo zabija kogos innego ale same popelniaja samobójstwa- To one popełnią jak nie dadzą rady ale każde będzie miało szansę (kiepską ale jednak szansę) by zawalczyć o to życie i część z nich i tak wygra. Ale co tam, lepiej zabić na starcie spisując na straty nawet najbardziej zdeterminowanych by żyć ludzi. jeżeli są dziewczyny, które chcą dokonać aborcji i nie maja z kim pogadać to mój numer gg #######. chętnie pomogę!!- jeżeli pomożesz to wykonać w Polsce to nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło . Może ktoś pójdzie do puszki na jakieś 2 lata. Numer gg już zanotowaliśmy.
Gość: Natalia, dhcp-077-250-182-157.chello.nl
2008/04/25 14:42:53
czysta manipulacja ze strony feministek. facet (powyzej) chce pomoc a te nr gg nie udostepniaja. czyjego dobra chcecie? co przez was przemawia? kobiety maja za wszelka cene dokonywac aborcji bo wam to na reke? bo wtedy kobiety sa bardziej wyzwolone? a moze kobietom trzeba pomagac w inny sposob! ze tez takie osoby moga wyrazac swoje niszczace i robiace wode z mozgu poglady i racje w mediach! i to bezkarnie.. smutne
Gość: swiadomdwa, m130.c149.petrotel.pl
2008/04/26 00:53:50
Odpowiedź do Natalii (powyżej): To o co inne chodzi z tym numerem gg.
Gość: kobietaaaaaa, eqq179.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/27 14:30:42
życie płata rozne figle, czasami otrzymujemy od losu cos czego nie oczekujemy badz sie nie spodziewamy. Ale kazdy ma z nas rozum i sam decyduje jakie kroki ma podjac w damej chwili. Ja rowniez jestem katoliczka i,,,zawsze uwazalam ze nigdy ale to przenigdy bym nie usunela ciazy. Jestem daleka od wydawania sadow wobec kogo kolwiek, gdyz wiem, ze i nam moga sie przydazyc rzeczy o ktorych w najglebszych snach nam by sie nie przysnilo. Czy ta kobieta podjela dobra decyzje..??? jezeli uwaza ze tak , niech tak pozostanie.... Ja w kazdym bedz razie jkis czas temu stanelam przed podobnym dylematem. Mimo, ze zawsze wszem i wobec oswiadczalam ze nigdy bym tego nie uczynila, jednak sytuacja w jakiej sie znalazlam doprowadzila do tego. Dzis moge powiedziec jedno, ZE STARSZNE ZALUJE I GDYBY WROCIL SIE CZAS POSTAPILABYM INACZEJ. Od tamtej pory jestem cmentarzyskiem czlowieka, gasne w oczach i nie ma dnia w ktorym bym nie myslala,,,, W tamtym momencie duzo zalezalo od mojego partnera, gdyby wsparl, byla otucha, powiedzial, ze tak sie stalo, wiec musimy wziasc na siebie ta odpowiedzialnosc. Ale ja zostalam sama z tym dylematem, kazda proba komunikacji konczyla sie na unikaniu mnie, nie odpowiadaniu,, Nie mialam z kim porozmawiac, poradzic sie, nie bylo nikogo najblizszego. Sa to bardzo delikatne tematy i nie kazdemu tak ufamy aby glosno rozmawiac o tym. W konsekwencji pojechalam ,,,i stalo sie. Mam dzieci i to co uczynilam bylo ze wzgledu na nie, na utrzymanie rodziny. Tamta ciaza nie byla mojego meza. Dzis wiem ze zle postapilam. Ja po prostu umieram. Dlaczego???
2008/04/27 15:25:56
Poczytajcie sobie do czego prowadzi aborcyjna hipokryzja. Myslicie, ze w Polsce jest inaczej?
www.gazetawyborcza.pl/1,75477,5156522.html 2008/04/27 16:14:26
UWAGA! UWAGA! Kobietą po aborcji z wyrzutami sumienia bardzo odradzam klikanie poniższego linku, za to gorąco polecam kobietą "przed". Ujawnianie prawdy jest dobrem wtedy, gdy dobru służy.
pl.youtube.com/watch?v=rbBOMEL0xdY
Gość: , absq83.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/27 22:49:53
Bóg Wszechmogący, Jezus Chrystus, może wybaczyć Ci tę zbrodnię gdyż Jego miłosierdzie jest ponad wszystkie nasze potworności, ale musisz najpierw przyznać się przed Nim do zabójstwa.
Gość: Indiana Inferno, cpe-24-92-42-42.nycap.res.rr.com
2008/04/28 04:47:42
Zakaz aborcji jest po prostu czysta hypokryzja (prosze wybaczyc moj Polski, moim pierwszym jezykiem jest Angielski). I wy sie nazywacie Europa...
Jedynie Polska, Irlandia i Malta zakazuja aborcji, z wszystkich 27-u krajow. Rzad decyduje na tym co nam wolno lub nie miec w swoich cialach - alcohol, narkotyki, papierosy. Zakaz aborcji jest nie tylko brutalnie antyfeministyczny ale rowniez contradicts Konstytucje. Ci ktorzy twierdza ze taka jest rola kobiety (sa one uwazane za maszyny do rodzenia).... Z takim zdaniem mozecie smialo po wspierac gwalt - gen gwaltu jest (wykryty) w mezczyznach. Gwalt czesco zdarza sie w swiecie zwierzecym i jest uwazany norma. Tak ze prosze, nie zawalajcie mnie teoriami anatomi i "rolami". I teraz, ekonomia. Czy rzad tak naprawde wspiera finansowo niechciane dzieci? Chyba wiele z nas wie ze Domy Dziecka zdarzaja sie potworne, dzieci sa czestwo molestowane. I wtedy cykl niechcianych ciazy sie powtarza, i cale nieszczescie tego kregu jest niepotrzebnym ZLEM. Po prostu nie da sie zatrzymac ludzi przed wspolzyciem. "nie miażdz skrawka Boga", co do cholery?! CZY TEN KRAJ MUSI SIE KONIECZNIE WSPIERAC NA RELIGI?! A mnie sie wydawalo ze Dark Ages sa za nami... Wiele Polakow jest niereligijnych. I Katolicy mowia o tym "co by wybralo dziecko"...HA HA HA jakos Chrzestu nikt nie wybiera. 21 wiek. Sprzeciwiasz sie aborcji ale nie walcz zeby byla nielegalna. Z zalegalizowaniem zawsze jest WYBOR (PRO-CHOICE!!!). Mniej niz 5 lat i aborcja i tak bedzie legalna. 2008/04/28 15:07:22
Z zalegalizowaniem zawsze jest WYBOR (PRO-CHOICE!!!)- a dajmy walny wybór wszystkim, mordercą, gwałcicielom, pedofilom , no co!!! Niech każdy ma wolny wybór. Nie narzucajmy nikomu swoich myśli. Oczywiście ten walny wybór będą mieli tylko ci co są na tyle wyrośnięci że potrafią już wybierać. Wspaniale co ? No wypuśćmy wszystkich morderców z więzień; jakim prawem narzucamy im swoje poglądy. Ja jestem za żelazną konsekwencją w poglądach jak w matematyce a nie za takim fantazjowaniem nienaukowym jak wielu by chciało. Nie widzę różnicy w zabiciu człowieka na którymkolwiek ze stadiów jego rozwoju osobniczego. Niech mi wreszcie ktoś tę różnicę pokaże. Chce to znaleźć wpis jakiegoś naukowca, najlepiej fizyka który mi zdefiniuje pojęcie człowieka jako bytu.
Dlaczego zwolennicy aborcji od tego problemu tak zawzięcie uciekają. Bo nie pasuje naukowe myślenie? Tylo razy już piszę o ty na tym blogu i żadnego odzewu na moje argumenty. Ile można czekać? Zamiast tygo wpisze mi się ktoś tak jak wyżej i jedyne argumenty jakie poda to jakieś dziwne nienaukowe stwierdzenia że religia=zacofanie albo że prawie cała (zapewne mądra i postępowa Europa) zalegalizowała aborcję tylko Polska i parę innych krajów UE (zapewne głupich i zacofanych) zakazuje tego. Pytam się autorki powyższego wpisu jaki to ma stanowić (naukowy!!!!!!!) argument za tym że embrion ludzki nie jest człowiekiem? Może nazwa potoczna ma o tym decydować? Czyli jak nazwiemy dorosłego człowieka nawet psem to można go uśpić u weterynarza?! Cyt. I wy sie nazywacie Europa... ja dziękuję w takim razie za bycie europejczykiem i jak u nas zostanie aborcja na życzenie zalegalizowana to nie chcę nazywać się Polakiem chociaż może to ci którzy do tej legalizacji się przyczynią nie powinni się za prawdziwych Polaków uważać. Nie dziwię się Cejrowskiemu że ma zamiar (lub już to zrobił) zrzec się polskiego obywatelstwa bo nie chce być członkiem UE. Ta ostatnia zaś czerpie z tradycji starożytnych, chlubi się Cesarstwem Rzymskim, Grecją jako kolebką cywilizacji europejskiej i tylko patrzeć aż zaczniemy zabijać również co słabsze noworodki jak w Sparcie i ułomnych ze skał zrzucać. Mam gdzieś taką cywilizację i wole już ten tzw. religijny ciemnogród, a jak ktoś chce ze mną na temat aborcji dyskutować to nie zacznie wreszcie myśleć w sposób naukowy i takie właśnie mi proaborcyjne argumenty podawać (jeszcze żadnych sensownych nie usłyszałem), bo dla mnie fizyka to nie tylko materia/energia ale wszystko co istnieje.
Gość: Curious Indian Inferno, cpe-24-92-42-42.nycap.res.rr.com
2008/04/28 19:35:26
(obligated to make my rather unsual Polish appear more vivid)
Czy naprawde morderstwo? A od ktorego momentu zaczyna sie "zycie"? Kosciol nie potrafi na to odpowiedziec. W medycznych terminach, zarodek jest uwazany za narosl lub wyrostek, nie zycie. Czy (oczywiscie niezaplodniona) miesiaczka jest morderstwem (oddawanie "pol-zycia")? Argumenty jak "oh, i kim moglby sie ten plod stac" sa po prostu beznadziejne (being awfully stupid). Dlaczego nie WYMUSIC selektywnego rozplodu? RE: Syndrom poaborcyjny Czy kobieta zmuszona do dalszego noszenia ciazy bedzie w lepszym stanie psychycznym? Wiecej kobiet z niechaciana ciaza pokazuje wieksze...disorders i mentalne abnormalnosci (jak samobojstwo, zabiecie dziecka po porodzie) od tych co przeszly aborcje. Skoro niewolno interweniowac (intervention?) w ludzkie zycie...w takim razie...dlaczego mamy opieke lekarska to begin with? 2008/04/28 23:14:42
Cyt. A od ktorego momentu zaczyna sie "zycie"? Kosciol nie potrafi na to odpowiedziec.- i dlatego właśnie chroni życie od zapłodnienia by mieć pewność że nie dokonujemy mordu. Jeżeli strzelasz z pistoletu w drzwi i nie obchodzi Cię to czy za nimi stoi człowiek czy nie, wystarczy Ci ta słodka nieświadomość że może go nie ma to już jesteś mordercą.
Wiesz od którego momentu mogłoby się zaczynać życie? A choćby od 14 lat w przypadku chłopców i od 12 dla dziewczynek. Powód np: uzyskanie zdolności rozrodczych, stopień rozwoju mózgu lub jakikolwiek inny ubzdurany argument jak i te proaborcyjne. Kto wymyśli wykrywacz dusz (mniejsza o nazwę) bo nagroda Nobla czeka . A może materia/energia to jedyne co istnieje? Kocham obalać poglądy materialistyczne a szczególnie za pomocą fizyki teoretycznej. Miodzio W medycznych terminach, zarodek jest uwazany za narosl lub wyrostek, nie zycie.- a czyli to nie o prawdę naukową ale o terminy chodzi. Jak nazwiemy człowieka zlepkiem komórek to można amputować a za 10 lat ktoś nazwie człowiekiem i już koniec zabawy. Hehehe, jakie to fajne. Argumenty jak "oh, i kim moglby sie ten plod stac" sa po prostu beznadziejne- nigdzie nie podałem na tym blogu argumentów kim może się stać zarodek tylko kim już jest (lub najprawdopodobniej jest) Dlaczego nie WYMUSIC selektywnego rozplodu?- tego nie skomentuje bo nie rozumiem o co chodzi? A syndrom proaborcyjny to jaki wogóle ma miałby mieć wpływ na to czy zarodek to człowiek czy nie bo dla mnie to jest już nie chyba nie na temat. Skoro niewolno interweniowac (intervention?) w ludzkie zycie...w takim razie...dlaczego mamy opieke lekarska to begin with? kto się w ten sposób wyraził że ingerować nie można bo ja cały czas tu piszę że mordować nie można. A dlaczego mamy opiekę lekarską?... Chyba proste, żeby ratować zdrowie a przede wszystkim życie, a nie życie komuś odbierać bo tak większość przegłosuje. Co z tego że dla UE marchewka to owoc bo tak ustalono. Nikt głupi nie jest żeby to traktować poważnie. Każdy widzi że to rodzaj korzenia. 2008/04/29 00:16:05
Jeszcze jedno: cyt: Czy (oczywiscie niezaplodniona) miesiaczka jest morderstwem (oddawanie "pol-zycia")- Jakie pół życia, przecież komórki jajowe i plemniki powinny być poza wszelkim podejrzeniem. Mają DNA swoich właścicieli i są cząstkami ich ciał. Zarodek ma inne DNA i na jakiej podstawie można nazywać go częścią ciała kobiety. Tylu zwolenników aborcji takie coś w kółko powtarza bez jakiegokolwiek poparcia w faktach.
Gość: Curious Indian Inferno, cpe-24-92-42-42.nycap.res.rr.com
2008/04/30 00:20:08
Morderstwo znaczy smierc mozgu. Zarodek nie pokazuje fali mozgowych - "genuine continuous brain waves do not begin until about 28 weeks".
Czesc moich argumentow - prevention arguments, so that I don't have to encounter any more bullshit than it's necessary. 2008/04/30 03:48:59
Ten argument raz już został przeze mnie obalony, a jego przekłamanie udowodnione. Wyżej o 12 wciśnięć klawiszem Page Up zamieściłem mój artykuł, który obala wszystkie znane mi proaborcyjne argumenty.
W śmierci mózgu jako całości czynnikiem kwalifikującym jest śmierć pnia mózgowego. Jej stwierdzenie jest warunkiem koniecznym, ale i wystarczającym, aby uznać śmierć mózgu jako całości, a tym samym śmierć człowieka. [], Nieodwracalne ustanie funkcji pnia mózgu oznacza śmierć pnia mózgu jako całości. Niekoniecznie oznacza to natychmiastową śmierć wszystkich komórek mózgu (definicja tzw. nowa zmodyfikowana). Źródło: www.przeszczep.pl/?a=tekst&id=61 Jak widać określono wyraźnie: NIEODWRACALNE ustanie funkcji. Oznacza to że funkcji może nie być, a jednak osoba jest uznawana za żywą jeśli lekarze wiedzą, że mózg może zacząć funkcjonować i dlatego przy rozpoznaniu śmierci pnia mózgu wyklucza się najpierw pacjentów podejrzanych o możliwość ożycia np.: -przypadki hipotermii z przyczyn zewnętrznych. -noworodki donoszone poniżej 7 dnia po porodzie W przypadku zarodka spodziewam się że aktywność mózgu samoistnie wystąpi. A poza tym to pierwsze objawy aktywności mózgu występują u zarodka już wUWAGA: między szóstym a siódmym tygodniem od zapłodnienia, a nie dopiero w 28 tygodniu. Po twoim przemilczeniu słowa nieodwracalne, to kolejne przekłamanie. Liczy się dla lekarzy to czy aktywność mózgu kiedykolwiek w przyszłości wystąpi. Na podstawie twojej tezy moglibyśmy z czystym sumieniem dobić nieprzytomnego pacjenta na szpitalnym łóżku. Nonsens. Twoje angielskie wstawki w tekście są takie super i exstra, że zaraz wszystkich Polaków do aborcji przekonasz ;) Pisanie po polsku wyśmienicie Ci idzie. Gratuluję, choć dla mnie osobiście jest to podejrzane (nie umniejszają twoim zdolnościom językowym). Wolałbym przeczytać silne proaborcyjne argumenty (nie znam takich a długo już siedzę w temacie), zamiast manipulacji. Określiłaś argumenty antyaborcyjne jako bullshit ;) Oczekuje, że nie okażesz się gołosłowna.
Gość: ..., afr90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/04/30 19:40:50
pozostaje juz chyba tylko sie modlic, zeby Polska pozostala w w tej trójce mniejszosci. to wszystko zaszlo juz za daleko skoro w tylu krajach zabijanie niewinnych istot, ludzkich istot, przeszlo do porzadku dnia codziennego. Mam wrazenie, ze wraz postepem w dziedzinach zycia ( w tym medycyny), ludzie potracili resztke moralnosci. boje sie myslec co bedzie dalej...
Gość: ZSZOKOWANA, abvk199.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/01 16:11:21
JAK DLA MNIE JESTES ZWYKLĄ MORDERCZYNIA CO GORSZA JESZCZE NIE MASZ WYRZUTÓW SUMIENIA Z TEGO POWODU. PIEKŁO POWINNO CIE POCHLONAC. TO JA PROSZE BOGA O DAR KTORY BYL TOBIE NIEGODNEJ DANY I TAK GO ZMARNOWALAS ALE MAM NADZIEJE ZE KIEDYS PRZYJDZIE DZIEN I POJMIESZ ZE ZABILAS CZLOWIEKA!!!!!!!!!!!!!!
Gość: on20l, 92.244.48.1*
2008/05/02 12:53:02
Bardzo dobrze ! sam jestem w sytuacji gdy musimy podjac decyzje wraz z moja kobieta ... nie jestesmy gotowi na dziecko , ja pracuje mam dlugow wiecej jak zarabiam,
nie stac ani mnie ani jej na dziecko , nowe zycie .. jak mozna urodzic w spokoju dziecko wiedzac ze nie ma sie szans na normalne zycie ? wiem ze to nasza wina itp ale trudno stalo i trzeba jakos wyjsc z sytuacji .. jakos mnie nie odstraszaja wasze komentarze , art napisany z glowa i co wazne szczerze ! nikt nie usuwa ciazy bo mu sie tak podoba , bo chce sie jeszcze bawic itp. to mus ... szare zycie zmuszajace do podiecia tak warznej decyzji !
Gość: on20l, 92.244.48.1*
2008/05/02 13:56:00
Gość: wściekła, chello087207053169.chello.pl
2008/05/02 23:41:16
Wszyscy zasrani, bezmózdzy katole powinni zamknąć pyski i zająć się sobą. Szlag mnie trafia, jak czytam takie wypowiedzi... Ile osób czeka na dziecko? To niech adoptuje! Debile, debile, debile! Wyjechać z tego ciemnogrodu jak najprędzej... Gdybym mogła postawiłabym pod ścianą i poobrywała rączki i nóżki.
2008/05/04 11:23:40
Odpowiedź do ON20l : Ja mam lepszą piosenkę a jaki teledysk pl.youtube.com/watch?v=rbBOMEL0xdY . Zanim podejmiesz pochopną decyzję lepiej zapoznaj się z argumentami obu stron. Zamiast ulegać krzykliwej propagandzie, która zamiast wypowiadać się ściśle na temat krąży tylko wokół tematu, przeczytaj moje wpisy na tym blogu (najlepiej wszystkie). Potem już będzie za późno.
Odpowiedź do WŚCIEKŁA: Nie mów Katolom co powinni bo z całą pewnością Ty powinnaś uzasadnić swoją wypowiedź a nie być gołosłowną. I niech Ci się nie wydaje że tylko Katolicy są czy inne religie świata są przeciw aborcji. Wszystko kręci się tak naprawdę tylko wokół tego od kiedy mamy już do czynienia z człowiekiem. "Debile, debile, debile!"- może raczysz poprzeć argumentami? Dlaczego nie ustosunkujesz się do moich argumentów na tym blogu? 2008/05/04 11:31:02
Poszukuje SILNYCH ARGUMENTÓW ZA ABORCJĄ ale polecam najpierw przeczytać wszystkie moje wpisy na tym blogu, BYM NIE MUSIAŁ ODPOWIADAĆ NA TE SAME GŁÓPOTY PO RAZ SETNY Z KOLEI. Naukowe argumenty za tym że zarodek to niby nie człowiek!!!
Gość: Karolka, afi34.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/07 21:22:29
Nigdy nie życze nikomu źle, ale tutaj co napisała ta kobieta i jak to wszystko zakończyła, jedno stwierdzenie nasuwa mi się na język. A co jeśli okaże się że nie możesz miec za 2 lub 3 lata tego jedynego i chcianego dziecka? Co wtedy. Nikt o tym nie myśli. A potem można sobie tylko wyrzucać - a wtedy mogłam je urodzić, miałabym je i byłabym szczęśliwa. Skoro ona uważa, że Bóg zesłał jej tego wspaniałego księdza, mogła też pomyśleć, że Bog miał w tym jakiś plan, że zesłał na nią błogosławieństwo zajścia w ciążę, i że może uda jej się jakoś z tego wybrnąć (nie wyrzucą jej z pracy, mężowi uda się znaleźć jakąś lepszą pracę i na stałe). Dlaczego ona nie szukała wtedy takich argumentów?! Niech każda kobieta, każda rodzina, zastanowi się czy naprawdę chcą usunąć dziecko. Bo kto wie, może to ostatnia szansa na mienie swojego potomka. Może akurat to jest ten jedyny moment w którym kobieta i mężczyzna będą mogli mieć dziecko. Może innym razem nie uda "im się zajść w ciążę"...
Gość: gościuwa, aty107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/08 18:04:56
nie oszukujmy się
aborcja to postęp ! tak samo jak się dajecie operować w szpitalach drodzy katolicy, poprawiać to co Bóg stworzył jeśli najechało Was auto albo złamaliście nogę to radźcie sobie sami, widocznie Bóg tak chciał - a biegacie po szpitalach i się leczycie... Aborcja tak samo, z ekonomicznego punktu legalizacja aborcji rozwiązała by sporo naszych społecznych problemów Rzygać mi się chce jak widzę te biedne dzieci w domach dziecka... Pytam: kto chciałby tak żyć? Lepiej nie żyć w ogóle. Bron tez służy do zabijania, a jakoś ja produkują i używają, ludzie... i co///
Gość: WŚCIEKŁA, chello087207053169.chello.pl
2008/05/08 20:14:13
Bo nie wdaję się w dyskusję z ludźmi nie na poziomie. Sama poddałam się aborcji. I jestem szczęśliwa z tego powodu. To była wolność. I nie było tych "komplikacji". Ocenisz mnie? To może ja ocenię ciebie? Szkoda mi czasu. A teraz mam dwójkę dzieci. I też jestem szczęśliwa. Ale dla niektórych to za trudne do pojęcia.
2008/05/09 00:47:28
A dlaczego? Ja Cię rozumiem. Po prostu nie jesteś pewnych rzeczy świadoma tak samo jak wiele innych osób i najprawdopodobniej już nigdy nie będziesz. To ta błoga nieświadomość Cię uchroniła przed psychicznymi komplikacjami po aborcji. 98% żołnierzy piechoty ma problemy psychiczne po zastrzeleniu przeciwnika, ale lotnicy którzy nie widzą ciał z bliska tylko zadaszone budynki lepiej sobie z tym radzą. Niech żyje słodka nieświadomość. Nie ponosisz winy jeśli jesteś nieświadoma i teraz to nawet lepiej dla Ciebie lecz nie koniecznie dla innych.
Gość: Natalia, dhcp-077-250-182-157.chello.nl
2008/05/09 10:02:46
no tak.. bo przeciez zawsze gdy zrobi sie cos glupiego to trzeba poszukac jakiegos (jakiegokolwiek) usprawiedliwienia.
ktos kilka wpisow wyzej mowil o aborcji jako postepie. to ja serdecznie dziekuje za taki postep. dobrze ze nie wszyscy sa tak postepowi. a to myslenie jak u pani z warzywniaka: jak cos jest nowoczesne to jest super i wszyscy powinni to robic1 niestety gdy masz zlamana reke czy noge to jest zupelne inna bajka niz w przypadku aborcji. wtedy lekarze spelniaja swoja pierwotna funkcje ratowania zycia, robia to zeby ci pomoc. czy aborcje mozna porownac do nastawienia nogi? to jest conajmniej smieszne. no coz niektorzy maja tak spaczona moralnosc ze wlasciwie nie ma co przekonywac bo dla swojej wygody i dla postepu oczywiscie nie przyjmuja niektorych faktow do wiadomosci.
Gość: binia, 87-205-156-212.adsl.inetia.pl
2008/05/09 16:52:32
Jesteś idiotką.. czytałam to i płakałam. Jak można zabić własne dziecko???? Ludzie mają po 10 dzieci i też nie mają pieniędzy a jakoś żyją i są szczęśliwi. Poprostu brak mi słów na twoje postępowanie. Zachowałaś się jakby twoje dziecko było śmieciem niepotrzebnym. A przecież dziecko to coś pięknego. Przecież to nowe życie. Mam dopiero 17 lat ale wiem że nigdy bym tak nie postąpiła. Jesteś pustą idiotką która nie docenia wartości życia. Ciekawe czy kiedykolwiek podziękowałaś swojej mamie że cię urodziła i że żyjesz. NIE JESTEŚ KATOLICZKĄ. JESTEŚ POSŁAŃCEM I ZWOLENNICZKĄ SZATANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: Wściekła, chociaż teraz to załamana, chello087207053169.chello.pl
2008/05/09 22:08:11
TAK JEST, ZWŁASZCZA WY, CIEMNI, PEŁNI NIENAWIŚCI I JADU LUDZIE, JESTEŚCIE MOIMI POSŁANNIKAMI. CIESZCIE SIĘ. TA PANI RÓWNIEŻ JEST MOJĄ POSŁANNICZKĄ. WSZYSCY JESTEŚCIE. SZATAN.
Ogólnie rzecz biorąc, jak czytam te komentarze, to chce mi się wyć. Świadoma, 98% kobiet nie ma problemów psychicznych po aborcji. Mają je te kobiety, które były od tego bardzo długo odwodzone i przekonywane, że robią rzecz straszną, które poddały się aborcji bardzo późno. Poszukaj sobie wypowiedzi, bo chyba taka bardzo świadoma nie jesteś. I bardzo stronnicza. Ale poszukaj nie na katolickich stronach. 2008/05/09 23:28:43
Wściekła? A Ty uważasz siebie za pozbawioną nienawiści i jadu? Ten twój wpis o katolach jakieś 2 ekrany wyżej wskazuje na co innego.
Właśnie przeczytałem twoją wypowiedź powyżej chce mi się wyć ze śmiechu . Nie złośliwie oczywiście, bo złośliwy nie jestem. Ani nie jestem świadoma tylko ŚWIADOM. Przyrostek -dwa musiałem dodać, gdyż jakiś świadom ma już tu swoje konto bo mi tego Nicku nie chciało przyjąć. Chyba źle mnie zrozumiałaś z tymi 98% żołnierzy piechoty. Chodziło mi właściwie o to samo co teraz piszesz. Nic dziwnego że syndrom proaborcyjny występuje u tych właśnie kobiet, które dokonały aborcji późno zwłaszcza jak dziecko się zaciekle broniło przed narzędziami a matka to odczuwała. Wtedy przychodzi świadomość tak jak u tego kto zabija narodzonego już człowieka. 98% ludzi (przynajmniej mężczyzn) nie nadaje się do ŚWIADOMEGO zabijania dlatego najbrutalniejsze zwykle są oddziały ochotników, partyzantów itp. Ale zabicie człowieka bez patrzenie, słyszenia czy też czucia jak walczy o życie i jak się boi, bez widoku krwi i trupa, wielu osobom przychodzi bardzo łatwo. Wystarczy ślepo wierzyć w to że to jeszcze nie człowiek, że to coś a nie ktoś. To chyba o wiele bardziej ślepa wiara niż wiara w to że człowiek na 100% jest od chwili zapłodnienia. Nauka nie wie tak naprawdę co to jest człowiek dlatego nie wie kiedy ma miejsce początek życia. Dlatego powinno się chronić je od zapłodnienia by nie stać się zwyczajnym mordercą. A jeśli Ci się wydaje że Ty wiesz, i że jest to kwestia poziomy świadomości mózgu u płodu to w takim razie moglibyśmy zabijać prawdopodobnie dzieci do 2 lat które według pewnych badań stopnie rozwoju mózgu są prymitywniejsze od szympansów i orangutanów. Już o tym pisałem kilkanaście ekranów wyżej. I co wtedy? Z wózeczkiem do weterynarza i usypiamy? Jak widzisz wcale to nie taka prosta sprawa z tym początkiem życia. Wy Kobiety z pewnością wiecie o trudnościach związanych z ciążą to, czego my nigdy się dobrze nie dowiemy bo nie mamy możliwości tego na sobie doświadczyć. Jednakże wcale nie macie większego pojęcia od nas od kiedy zaczyna się człowiek i co (a raczej kto) to w ogóle jest. Bo właściwie skąd miałybyście to wiedzieć. Ja też dokładnie nie wiem ale czy to znaczy że mamy oszukiwać samych siebie i skrobać jak leci bo tak nam pasuje??? To nas właśnie powinno przed tym twardo powstrzymywać i dlatego jestem przeciw aborcji.
Gość: W?ciek?a, chocia? teraz to za?amana, chello087207053169.chello.pl
2008/05/09 23:51:24
Bardzo pięknie. Człowiek jest zmęczony, ma prawo do przeoczenia. Nie twierdzę, że we mnie się nie gotuje. Furia musi znaleźć ujście, albo człowieka szlag trafi. Płód do trzeciego miesiąca nie wykazuje aktywności kory mózgowej. Po prostu sobie "JEST". Nie sądzisz, że to trochę co innego? Nie wyjeżdżaj tu z zabijaniem dzieci, bo to jest bez związku, czysta manipulacja. Argument bez argumentu. Zabicie, a usunięcie czegoś, co nawet nie czuje. Jest różnica? Jest. Przytoczę wypowiedź posła Bossaka bodajże: "Ja nigdy nie przerwałbym ciąży." Powiem tak, gdyby to mężczyźni rodzili, bardzo szybko zalegalizowano by aborcję. Po prostu za dużo się wam wydaje. A tak jeszcze jedno słowo... Jestem z tym samym partnerem, z którym byłam przy usunięciu ciąży, z nim mam dwójkę dzieci. Rozbite życie? Nie, raczej nie...
Gość: Smutna, chello087207233085.chello.pl
2008/05/10 19:48:32
tragedia... ten Ksiądz miał tyle w glowie co Ty... wg Ciebie Bóg zełał Ci dziecko, żebyś go zakatowała ?? chyba Ci lekarz zrobił skrobanke mózgu przy okazji... żal mi Ciebie, pomodle się za Ciebie żeby Bóg Ci wybaczył to co opowiedziałaś, bo aż mi łezka w oku sie kreci że ten świat jest taki okrótny i że p. Bóg ma takich lokatowrów na ziemi...
2008/05/11 01:24:49
Do Wściekła.
Nie sądzisz, że to trochę co innego?- my tego tak naprawdę w ogóle nie wiemy, a definiowanie początku życia w oparciu o definicje śmierci osobniczej według mnie wcale nie ma sensu. Nie przy obecnym rozwoju nauki. Dla medycyny ustanie wszelkich funkcji mózgu (a dokładniej to śmierć pnia mózgu) oznacza śmierć osoby tylko wtedy, gdy jest to już stan nieodwracalny. Nie wystarczy, że pacjent nie wykazuje już jakichkolwiek odruchów pniowych i EEG też może nic nie wykrywać. Jak jest np. w stanie hipotermii to uznaje się go nadal za żywego i nie można stwierdzać zgonu bo może ożyć. Nie szkodzi że brak jest fal mózgowych i pacjent przez pewien czas stanowi jak gdyby zwykłe zwłoki podłączone do aparatury. Zarodek to to samo. Inaczej powinno się szybko stwierdzać zgon i pobierać w pośpiechu narządy do przeszczepu byle tylko się nie obudził. A pierwsza w ogóle aktywność mózgu pojawia się u zarodka wcześnie bo już między 6 a 7 tygodniem. Opisałem cały problem wyżej (17 wciśnięć klawiszem Page Up) i krew mnie zalewa jak czytam np. w tym liście Anity Moja aborcja zdanie: Najbardziej przekonał mnie argument księdza, że embrion do 4 miesiąca ciąży nie ma żadnej aktywności mózgu, podobnie jak u dorosłej osoby w stanie śmierci mózgowej. No co za bzdury. To nawet ten płód który w Niemym Krzyku bronił się przed narzędziami był 3 miesięczny. To jakiś falsyfikat a nie autentyczny list i nie ze względu na tego księdza lecz głupoty jakie tam są wypisane i od cholery poglądów z fabułą jedynie w tle. 2008/05/11 01:26:50
Ciąg dalszy:
Ogólnie zdążyłem już zauważyć że u źródeł poparcia dla aborcji leży myślenie materialistyczne ( nie chodzi o zamiłowanie do posiadania rzeczy (choć to też) ale o pogląd że materia/energia to jedyne co istnieje ). Nie raz nawet ludzie wierzący myślą jak materialiści a nie widzą tego. Ja jestem przeciwny materializmowi i nie za względu na wiarę ale na fizykę teoretyczną. To że naszymi ciałami czujemy to nie oznacza że możemy powiedzieć: Tak. Człowiek to ciało z aktywnością mózgu. Materializm zaczyna już przeczyć temu tzw. zdrowemu rozsądkowi któremu wcześniej niby służył. Jak dla mnie to ta filozofia już prawie 40 lat temu zmarła śmiercią naturalną. Dlatego uważam że nawet jedno komórkowy ludzki zarodek jest już bardzo podejrzany o bycia człowiekiem jak my tyle że kompletnie nieprzytomny. Jednocześnie według mnie dziecko1,5 roczne a nawet dorosły człowiek mógłby realnie nie być człowiekiem pomimo że ciało już się mu nie rozwija tylko starzeje. To może brzmieć jak jakieś chore majaczenie, ale samo w sobie ciało to tylko maszyna. Ciało dorosłego człowieka to jeszcze doskonalsza ale i tak maszyna czyli zwykła kupa materii organicznej. Człowiek jako byt to coś więcej i fizyka dosięga już tego problemu i nie bardzo wie co z tym zrobić. Dlatego chciałbym żeby niektórych nierozstrzygniętych sporów (choćby paradoks bliźniąt) fizycy nie pomijali milczeniem zostawiając je filozofom. Nie jest prawdą że nikt nie ma szans przekonać mnie do aborcji. Mogliby to zrobić fizycy którzy JASNO wykazaliby że zarodek do tego czy tamtego etapu nie jest człowiekiem, a najpierw zdefiniowali by ten niematerialny byt w oparciu o fakty a nie wydumania typu wydaje mi się że Wtedy to by i Kościół przekonali. Lecz ja sam bym zbyt głośno nie krzyczał o tej zmianie poglądów . Dlaczego?... Ano przez ludzi takich jak ci, co najprawdopodobniej sfalsyfikowali ten list. Tacy by już zadbali by aborcję dozwolić we wszystkich trymestrach ciąży i gdzieś by mieli to że np. fale mózgowe pojawiają się u embrionu już w 7 tygodniu. Teraz też mają gdzieś prawdę naukową (wbrew swoim sloganom propagandowym) bo nie obchodzi ich brak jakichkolwiek dowodów na poparcie ich światopoglądu. Człowiek czy nie człowiek? A co tam. Skrobać jak leci.- oto ich sposób myślenia. Bo wydaje im się, że Widzi im się że Bo wierzą czy też nie wierzą w itp. Dlaczego ratujemy zaginionych alpinistów skoro może to są już zwykłe zlepki komórek stygnące gdzieś w śniegu. Może lepiej w ogóle nie wysyłać ekipy tylko poczekać na roztopy. Paliwo do śmigłowców kosztuje.
Gość: Wojciech, ppp-68-251-47-154.dsl.chcgil.ameritech.net
2008/05/14 06:05:19
Niechcący trafiłem na ta strone i to co przeczytalem to jakis jeden wielki belkot.
Po pierwsze mysle ze nie bylas u Księdza na spowiedzi. A jezeli tak to miałas wielkiego pecha. Po drugie mysląc po ludzku zrobilas bardzo dobrze z ta aborcja ale na szczescie zycie nie konczy sie wraz z nasza smiercia i kiedyś czy tego chcesz czy nie bedziesz musiala stanąć przed Bogiem a On zapyta czemu zabiłas, on prosil w przykazaniach bys tego nie robila. Ja tez niekturych rzeczy nie rozumiem ale wiem jedno, ze Bóg jest milosierny i chce tylko naszego dobra i przykazania sa tylko dla naszego dobra. ,,Jestem wierzącą katoliczką i zaczęłam mieć straszne wątpliwości'' - nie klam bo wierzaca katoliczka zachowuje przykazania i chroni ludzkie zycie a przede wszystkim swojego dziecka. Ty dostalas ta misje w swoje rece i tylko Ty mozesz o tym decydowac. ,,stosowaliśmy najtańsze metody antykoncepcji,'' - wierzaca katoliczka ,,Przeżyłam szok, bo spodziewałam się zupełnie innych słów, które zniechęciłyby mnie do aborcji i (teraz to wiem) zrujnowały moje życie. Nawiązaliśmy szczerą i otwartą rozmowę, która trwała prawie 3 godziny. Ja przekazywałam księdzu swoje wątpliwości, a on je po kolei tłumaczył. Miałam wrażenie, że budzę się z jakiegoś koszmaru, w którym cały czas tkwiłam i nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. Ten koszmar to było to sztuczne poczucie winy, które źli duchowni wmawiają kobietom.'' - łganie ,,Dlaczego więc Kościół sprzeciwia się aborcji, a nie sprzeciwia się odłączaniu od aparatury?'' - Kościol temu tez sie sprzeciwia. Chroni zycie od poczecia az do naturalnej smierci. ,,Sama doszłam potem do wniosku, że nie oświeca kościelnych obrońców życia poczętego" Duch Święty, ale raczej oślepiają ich pieniądze. Każde urodzone dziecko - katolik to przecież dodatkowe chrzty, komunie, bierzmowania, lekcje religii itd, itp. - Moze juz wiecej nie dochodz do zadnych wnioskow bo sie tylko osmieszasz ,,Tak, jestem nadal katoliczką, ale tylko ze względu na tego księdza,'' - powinnas byc katoliczka dla Boga i zyc tylko dla Niego i wsłuchać sie w to co on od ciebi chce, musisz mu zaufac a On napewno pomoze w wychowaniu. ,,Nie urodziłam dziecka niechcianego, nie jestem osobą nieodpowiedzialną, która zgadza się na oddanie własnego dziecka jakimś przypadkowym ludziom, albo, nie daj Boże, na wychowanie u zakonnic lub w domach dziecka (znam niestety takie instytucje). '' - pewnie lepiej zabić jak oddac pod opieke. Gdyby On zyl i wychowal sie u siostr albo w domu dziecka to na pewno by ci za pare lat podziekowal za zycie. ,,Tymczasem decyzja o aborcji uczyniła mnie osobą bardziej dojrzałą i odpowiedzialną, zrozumiałam, że każdy powinien sam decydować o sobie. '' - mialas do tego prawo przed rozpoczeciem wspolrzycia. sa dni w ktorych kobiety nie zachodzą w ciąże i nie skoro wam sie biednie zyje to moze nie powinniscie wydawac na antykoncepcje tylko sprobowac w koncu isc po drodze prawdy Chciabym bardzo zeby twoje swiadectwo zmienilo troche sens i zebys w koncu zaczela pisac i przestrzegac inne kobiety przed ta tragedia jaka jest zabicie wlasnego dziecka. A ta cala historia o wierze i o katoliczce to zwykla dewocja. i proba usprawiedliwienia sie. Pamietaj ze w karzdej chwili mozesz isc do spowiedzi wyznac ze rzalujesz a pan Bóg wybaczy ci to i bedziesz mogla znowu zyc i isc prawdziwa drogą. Ja jestem mezem i ojcem trojga dzieci.nigdy nie stosowalem z zona prezerwatyw ani antykoncepcji. kazde nasze dziecko bylo zaplanowane. a gdy nie chcielismy miec dzieci wspolrzylismy w dni bezplodne a w dni plodne mielismy post. i takie zycie jest najbardziej pelnym i szczesliwym. wystarczy tylko troche wyrzeczenia. Zle jest gdy kobieta zabija swoje dziecko dla chwili przyjemnosci seksualnej. niestety jezeli ktos nie chce to i tak tego nie zrozumie.
Gość: Dorota, 85-14-74-112.static.akk.net.pl
2008/05/24 16:55:04
Oczywiście, że mamy wybór. Możemy iść z kimś do łóżka albo nie! Aborcja nie może być metodą antykoncepcji! Mózg nie funkcjonuje? Ale zacznie! Bo ta kruszynka się rozwinie i ma szanse być zdrowym i szczęśliwym człowiekiem. Nie wiesz czy dziecko też by nie umocniło waszego małżeństwa... a skoro niby umacnia je wspólna aborcja to tylko Ci współczuć...Czy wolny wybór daje nam możliwość robienia wszystkiego? Znajdzmy jakies granice...
2008/06/06 12:19:16
Jak dowiedziałam się że jestem w Ciąży był to drugi miesiąc załamałam się trochę,myślałam nawet o usunięciu ale po długich rozmowach z moją mamą i moim narzeczonym teraz już mężem głupie myśli przestały świrować mi w głowie.Kiedy poszłam pierwszy raz na USG i zobaczyłam jak mała kruszynka rozwija się we mnie to płakałam ze szczęścia,a najwspanialsze uczucie było wtedy kiedy poczułam pierwsze ruchy dziecka to było cudowne poczuć jak się moja dzidzia porusza,przy kolejnych badaniach usłyszeć jak bije serduszko to jest nie do opisania to trzeba poczuć usłyszeć.Nie będę się rozpisywać ale napiszę jeszcze że najpiękniejsze było to jak się urodziła moja córeczka nie zapomnę tego,i nie żałuję tego że ją urodziłam bo jest najwspanialsza na świecie i wiecie co planujemy z mężem drugie dziecko i to już niebawem... A ty będziesz pewnie tego żałować że to zrobiłaś bo żadna praca i żadne pieniądze nie są tego warte...
Gość: Natalia, dhcp-077-250-180-201.chello.nl
2008/06/11 15:21:53
W calosci listu nazywasz ludzi, ktorzy sa przecieni aborcji "ciemnogrodem".. Dziwne. jezeli ma sie takie poglady a nie inne to od razu trzeba byc uznanym "ciemnogrodem" przez czlowieka tekiego jak ty? Uwazam, ze "ciemnogrod" reprezentuja raczej ludzie, ktorzy w XXI wieku, przy obecnym wyborze, dostepnosci i ilosci srodkow antykoncepcyjnych, nie potrafia sie zabezpieczac. Kobieto, jeszcze jedna sprawa. Podejrzewam, ze twoja historia jest od poczatku do konca zmyslona, na potrzeby organizacji feministycznej, bo to nic innego jak czysta prowokacja. Mieszanie kosciola i aboracji (oczywiscie na niekorzysc tego pierwszego) to rzecz charakterystyczna. Piszesz tez, ze aborcji w wiekszosci dokonuja katoliczki. Moze razcej powinno byc, kobiety, ktore deklaruja sie ajko katoliczki, takie jak na przyklad ty. Z tego co mi wiadomo, kosciol potepia aborcje. Nie jestem wierzaca, ale aborcji bym nie dokonala, mozesz byc pewna, ze to nie sa puste slowa (kiedys los postawil mnie w sytuacji podobnej do twojej, stad wiem). Aborcja i kwestia wiary w Boga nie powinny byc laczone! Zawsze sluzy to manipulacji! A to towje stwierdzenie, ze wiekszosci aborcji dokonuja katoliczki to skad ci sie wzielo? Ze Polska to katolicki kraj? Jest tez wielu ateistow, no i ludzi, ktorzy wierza na pokaz, jak ty na przyklad. Pewnie chcesz pokazac, ze kazdy to robi a pozniej potepia inne osoby zamiast wspolczuc. Nie uwazasz, ze bylaby to hipokryzja? Watpie, by kobieta, ktora dokonuje aborcji potepia za to samo pozniej kogokolwiek. Wtedy albo nic nie mowi, albo pozostaje jej zagluszanie swojego sumiena poprzez gloszenie hasel typu: jaka to aborcja jest nowoczesna, zbawinna i przydatna. Takze podsumowujac twoj artykul: klamstwo, manipulacja i hipokrayzja
Gość: Zainteresowany, 83.1.132.2*
2008/06/16 23:58:51
Zdecydowanie ten 'madry' ksiadz nie bardzo pasuje do nauki kosciola. Az strach ze tacy doradcy istnieja 'pod habitem'.
Zycie sie toczy bardzo prosto - kazde dzialanie bedzie mialo okreslony skutek - jesli sie kochamy fizycznie nalezy sie liczyc z tym ze mozna wpasc. Wowczas z wlasnego egoizmu - niby obnizenia stopy zyciowej czy wzajemnego obwiniania sie z mezem idziemy po najprostszej lini i dokonujemy aborcji. Jesli decydujemy sie na aborcje to ZABIJAMY kogos kto stanie sie naszym dzieckiem. Gdyby to bylo takie bezproblemowe i wlasciwe to nasze osobiste poczucie winy nie kazaloby nam tego sobie 'racjonalnie' tlumaczyc pod dokonaniu aborcji. Dobre decyzje nie obciazaja naszego sumienia i nie daja poczucia winy. Tyle na temat.
Gość: E, chello089077203188.chello.pl
2008/06/17 19:03:37
Kobieto ty masz nierówno pod sufitem!!!!!!!!!!! Ty sie powinnaś leczyć, z zaraz za tobą na leczenie powinni wysłać tego księdza i twojego męża!!!!!!!!!!! Jak ktoś może pier.... takie bzdury publicznie??!! ZABIŁAŚ SWOJE DZIECKO!!!!!!! JESTEŚ MORDERCZYNIĄ I TYLE!!! A to gadanie o katolicyźmie to już przesada, tak w ogóle to grozi ci ekskomunika i ch... z twojego katolicyzmu!!!!!! Krótko i na temat: spier... sobie życie!!!! Gratulacje!!!!
2008/06/18 11:58:45
Nie dość że list sfalsyfikowany dla celów propagandowych, to jeszcze jakieś antyklerykały podszywają się pod katolików i wypisują pod nim bzdury z wulgaryzmami (jak wyżej). Ludzie aż tak głupi nie są jak się wam wydaje.
Gość: Kinga, n05.satfilm.pl
2008/06/18 23:52:05
Ja uważam, że aborcja powinna być dozwolona w szczególnych wypadkach. Np. gdy 15latka zostanie zgwałcona i co ma zrobić? Jeśli urodzi dziecko zawali sobie całe plany na przyszłość i całe życie. No i niepowinni stosować tej metody wyrywania części ciała. To okropne!
Gość: Ewa, static83.debica140.tnp.pl
2008/06/19 11:29:40
Piszesz, że każdy powinien decydować o sobie sam. Szkoda, że nie dałaś szansy SWOJEMU DZIECKU, aby mogło zadecydować o sobie.
Zabiłaś swoje dziecko...
Gość: AnnaE, ip-79-175-217-250.cable.smsnet.pl
2008/06/19 17:20:06
Ten list to prowokacja. Nie wierzcie w to. Żaden ksiądz nie ma prawa tak nauczać, bo staje się z mocy prawa ekskomunikowany razem z tą niby katoliczką.
Ten list krąży po internecie od lat. Możecie go znaleźć na "ateiście i w innych miejscach. Wystarczy wklikać fragment w google.
Gość: AnnaE, ip-79-175-217-250.cable.smsnet.pl
2008/06/19 17:24:10
Jeśli macie silne nerwy, zobaczcie same, jak naprawdę wygląda aborcja.
Po co tyle gadać. Zobaczcie, co robią z dzieckiem, którego nawet własna matka nie chce. Uwaga, drastyczne sceny. Jestem przekonana, ze większość z was nawet tam nie zajrzy, bo po co wiedzieć? Łatwiej gadać o fasolkach, a potem udawać, ze się nie wiedziało, a nikt nie powiedział..
Gość: AnnaE, ip-79-175-217-250.cable.smsnet.pl
2008/06/19 17:26:44
Gość: Natalia, dhcp-077-250-183-012.chello.nl
2008/06/22 08:36:31
obejrzalam film polecany przez pania powyzej i na mysl nasuwa mi sie wiele mysli i pytan.. jak czlowiek moze zrobic cos takiego drugiemu czlowiekowi, i to w dodatku bezbronnemu? tlumaczac to smiesznie dobrem jego matki i setki jeszcze innych osob! a tak naprawde robi to tylko i wylacznie dla pieniedzy, no bo chyba nie dla satysfakcji, chociaz takich czasow dozylismy, zewszystko byc moze i nic juz mnie nie zdziwi (zwlaszcza po obejrzeniu ow filmu). aha, ksieza podobno sa przeciw aborcji dla pieniedzy i wikszych datkow od wiernych? mozliwe, ni wnikam, ale lekarze ktorzy robia skrobanki to niby dla dobra kobiety a nie dla pieniedzy tak? nie badzmy hipokrytami i nie zarazajmy hipokryzja innych..drugie pytanie: jak matka moze pozwolic, by jej dziecku zrobiono taka krzywde? przeciez istnieje cos takiego jak instynkt macierzynski-podobno. nastepne pytanie: gdzie i przez kogo wychowali sie lekarze, ktorzy dokonujac aborcji nie maja zadnych wyrzutow sumienia? PATRZAC NA TAKIE COS NIE MAJA ZADNYCH WYRZUTOW SUMIENIA! czy naprawde pieniadze sa dla nich warte tego??? moim zdaniem powinni oni dziekowac swojej matce, iz miala na sprawe aborcji zupelnie inne poglady niz oni sami. powinni sie cieszyc ze zyja, skoro zycie zabieraja innym. i nie nawiazuje juz do kosciola, jak autorka listu, bo to czysta manipulacja w ktora ani troche nie wierze. spojrzmy na problem aborcji ze wzgledow etycznych a nie przez pryzmat ksiedza kosciola czy pani krystyny z gazowni, ktora moze nas wytykac palcami.
2008/06/26 04:47:14
Ja bym wolała żeby mnie wyskrobali niż żebym miała się męczyć w domu dziecka. Jak te dzieci w Rosji- ćpające ośmiolatki, coś strasznego. Ale aboracja to też nie rozwiązanie. Gdybym zaszła w ciążę niechcianą to najpewniej popełniłabym samobójstwo.
2008/06/26 10:32:17
A samobójstwo miałyby być lepsze? Co dwie śmierci to nie jedna? Z takim nastawieniem nie polecałbym Ci wczuwać się w rolę dziecka z sierocińca bo takie dziecko które wytrzymało całe dzieciństwo bez rodziców ma pewnie o wiele silniejszą psychikę od Ciebie. Każdy człowiek jest inny i zawsze rodzą sie ludzie bardzo silni, jak i tak słaby psychicznie że niczym ich nie uszczęśliwi niezależnie od okoliczności.
2008/06/28 21:55:52
Anito mam nadzieje ze sledzisz jeszcze komentaze i przeczytasz moj.Chcialabym ci polecic ksiazki ktore ,naprawde warto ja przeczytac .Podam ci tytuly Magia Wiary,Potega Podswiadomosci i Tworcza Moc Myslenia.Jesli chcialabys o cos wiecej spytac moj E-MAIL johana.de@tlen.pl.Nie chce tu nic wiecej pisac,az mie ciarki biora jak tu czytam ile nielawisci jest wsrod ludzi,jakie wstretne wypowiedzi,osadzanie potepianiei to katolicy pisza kochajacy boga chyba raczej szatana .
2008/06/29 14:22:01
No ja też sądzę że to nie katolicy piszą. Jestem tego niemalże pewien.
Gość: , dhcp-077-250-179-007.chello.nl
2008/06/29 17:23:49
ha pewnie ze nie katolicy. ten caly blog to zwykla feministyczna manipulacja. podejrzewam ze wiekszosc komentarzy tez
Gość: TezTo Przeszlam, 078088178130.elb.vectranet.pl
2008/07/07 18:06:18
Zal mi czytać te wszystkie opinii ludz, którzy uważają się za katolików!Gdzie empatia, współczucie, zrozumienie?Piszecie tak bo nigdy nie byliście w takiej sytuacji, nie zawalił się wam w jednej chwili świat więc co możecie wiedzieć...Jestem młoda ale życie nauczyło mnie by nie osądzac innych. Jest szereg sytuacji których NIE ROZUMIEMY póki sami się w nich nie znajdziemy!Nie wiem skąd w was tyle jadu? czy nie rozumiecie że taka decyzja jest jedną z najwazniejszych i najtrudniejszych dla kobiety? Obyście nie musieli nigdy jej podejmować. Pozdrawiam autorkę tej historii i życze dużo sczęscia.
Gość: , 79-68-65-191.dynamic.dsl.as9105.com
2008/07/09 09:27:20
moja hisroria jest zupelnie inna zaszlam w ciaze z zonatym facetem bylo swietnie do puki nie dowiedzial sie o mojej ciazy wtedy sie zrobilo pieklo awantury i szantarz ze jezeli nie usune ciazy zostawi mnie prosze doradzcie mi mysle juz czasami o samobojstwie nie mam sily ja studiuje i nie mam naprawde z czego wyzywic moje przyszle dziecko
karolina
Gość: agata, 088156096017.stk.vectranet.pl
2008/07/09 10:30:53
Krankenhaus Prenzlau
Dr.med. J. Rudzinski Stettiner Str. 121 17291 Prenzlau Hotline polskojęzyczny 0049-176-430 55 165 Hotline niemieckojęzyczny 0049-3984-33 200 po mich perypetiach - tylko tam polecam , czechy - zapomnij
Gość: pablo--, p54af43ee.dip.t-dialin.net
2008/07/09 11:55:03
Katolicyzm nie ma nic wspolnego w tym przypadku. jakie zawalenie swiata?? zycie traci sens bo zaszlo sie w ciaze?? ludzie bez rozumu. stac bylo na odwage zeby sie pier.... to niech teraz wystarczy odwagi na zarobienie na to dziecko. i niech nikt nie wypisuje ze kogos nie stac, tyle perspektyw i wszystko na nic bo taka kur.... nadal chce sie pierd...
Gość: karolina, 088156096017.stk.vectranet.pl
2008/07/10 09:43:07
"Katolicyzm nie ma nic wspolnego w tym przypadku. jakie zawalenie swiata?? zycie traci sens bo zaszlo sie w ciaze?? ludzie bez rozumu. stac bylo na odwage zeby sie pier.... to niech teraz wystarczy odwagi na zarobienie na to dziecko. i niech nikt nie wypisuje ze kogos nie stac, tyle perspektyw i wszystko na nic bo taka kur.... nadal chce sie pierd."
Głupszej wypowiedzi na szczescie tu nie ma , choć kazdy ma soją , ze tak powiem , napisze glupotę , dla kazdego z nas co innego bedzie glupie a co innego nie . Nie sposób jednak wytykac innym iż moje zdanie jest madre i najlogiczniejsze a te , czy tamto głupie ! Aborcja !.......... dla mnie rzecz normalna nie wiazaca sie z zadnym dstanem morderstwa , ot po prostu nie chce czewgoś co sie we mnie rodzi usuwam to ! tak samo jak nie ma skrupulów pzred jedzeniem kurczaka ktoremu podcieto gardło , czy wołowego miesa który to został zamordowany by zaspokoic nasz ludzkie pragnienia egzystencjalne i smakowe tylko dlatego iż mam smak na wspaniałą rolade z kluskami. Tu nikt nie krzyczy , ze zabija sie , no bo przeciez nie chodzi o czlowieka , a w wypadku aborcji chodzi .... w ogóle o czym ja tu pisze prawda ? wlasnie ! rozumiecie to co chcecie rozumiec i macie wlasną prawdę i wlasne spojrzenie na dobro lubo zło , ale czy one jest wlasne ? czy naleciale od malenkosci bo tak wpajane ....? pzreciez gdyby od małego wam wpajano oborcje jako rzecz normalną to dzis nie było by tu tego krzyku ! Wszystkim sie wszystko nie podoba . Mniejszosc musi sie poddac wiekszosci . Prawa jednych są lepsze ...innych gorsze ? w niemczech i wielu innych krajach aborcja jest normalna , chcecie sie kłócic z tymi panstwami i dogadywac , naklaniac do swych racji ? a moze krucjatę pzreciwko tym panstwom wystosujecie jak to krzyzacy przeciwko innowiercom ?? Trzeba zrozumiec iż kazdy jest inny i to uszanowac , i tak jak swiadkowie jechowy krwi sobie nie dają przetoczyc , tak niech panstwo uszanuje prawo kobiety do aborcji ....
Gość: , dhcp-077-250-179-007.chello.nl
2008/07/11 18:58:27
do pani wyzej:
skoro piszesz ze kazdy powinien miec prawo do wlasnego zdania to czemu kilka zdan dalej twierdzisz, ze wszyscy powinni zaakceptowac i tolerowac aborcje? przeciez wlasne zdanie to wlasne zdanie, ja na przyklad mam na ten temat inne zdanie niz ty. poza tym nie poruwnuj czlowieka do kurczaka lub innego zwierza bo wielu juz w kwestii aborcji podpieralo sie wlasnie takimi porownaniami i jakos niewiele w ten sposob wskurali, poza tym takie porownanie jest niesmaczne i sama pewnie o tym doskonale wiesz. jest tez jak najbardziej nielogiczne, bo jesli juz glebiej sie nad tym zastanowic, moglabym powiedziec ci teraz, skoro czlowiek, bedac czlowiekiem musi chodzic do szkoly, pracowac, robic zakupy, zalatwiac rozne rzeczy w urzedach, to dlaczego krowa ma nie zrobic tego samego? odpowiedz jest prosta i logiczna: bo to krowa. nie porownujmy wiec aborcji- w ktoreej zabija sie czlowieka- do uboju, na przyklad, w ktorym ginie krowa. poza tym jesli juz sie tak przy tym upierasz, to powiem ci, ze pierwotna rola zwirzat, to dawanie pozytku czlowiekowi, zywnosc, ubranie, juz ludzie pierwotni je wykorzystywali, natomiast ludzie pierwotni nie dokonywali aborcji, poniewaz nawet oni wiedzieli, ze to kobieta rodzi czlowieka i nikt inny. takze podsumowujacb obeszloby sie w przypadku twojego komentarza bez dziwnych porownan. druga sprawa: przetoczenie krwi - inna sprawa- aborcja inna. Zupelnie. W przypadku tego pierwszego czlowiek decyduje calkowice sam o sobie, tylko i wylacznie. Natomiast w przypadku aborcji sprawa sei nieco komplikuje, to matka decyduje o dziecku przede wszystkim- o sobie w malej czesci. Oczywiscie osoby "za" sa calkiem innego zdania ale prawda mija sie troche z celem, gdyz kobieta po aborcji zyje jak zyla, natomiast dziecko nie. no coz to jemu zostaje zabrane zycie- nie matce. taka prawda, ale czego to sie nie powie, zeby zycie sobie ulatwic. moje zdanie nt., aborcji nie zostalo uksztaltowanie pod wplywem tego, ze od malego wpajano mi, iz jest to rzecz zla i niemoralna, jak twierdzisz ale dlatego, ze zawsze zastanawialam sie co by bylo, gdyby moja matka uwazala aborcje za rzecz zbawienna.. na tym koncze i radze sie zastanowic czasami zanim sie cokolwiek glupiego palnie, lub porowna sie czlowieka do zwierzecia.
Gość: , dhcp-077-250-179-007.chello.nl
2008/07/11 19:11:25
aha i jeszcze jedno do poprzedniego komentarza: ja mieszkam w Holandii i tu tez aborcja jest legalna. Mowisz, ze z panstwami, gdzie aborcja jest legalna nie nalezy dyskutowac a podporzadkowac sie im. Czyli co? w ramach twojej mysli mam w przypadku ciazy biec na zabieg? wiadomo, ze nikt nie bedzie walczyl z prawami tych krajow, ale nie przesadzajmy, ze to jest legalne, nie oznacza wcale, ze dobre. chyba, ze ktos nie ma swojego rozumu i woli, gdy inni decyduja za niego i mowia co jest ok a co juz nie.
Gość: sandra, staticline13318.toya.net.pl
2008/07/14 18:29:13
mam 22 lata i 14 czerwca usunęłam ciąże w 9 tygodniu było dobrze ale teraz odezwało się we mnie sumienie czuję się jak morderca mogłam mieć wspaniałą córeczkę albo synka mogłam być szczęśliwą mamą ale wmówiłam sobie że nie dam rady bo studia bo nie mam stałej pracy bo mieszkam z rodzicami i z siostrą z którą dzielę pokój bo mój chłopak mi powiedział że on nie da rady finansowo ze nie będzie dobrze między nami jak tego nie zrobię ja sobie to wszystko wmówiłam i ZABIŁAM Z PREMEDYTACJĄ SWOJE MALEŃSTWO niech teraz ktoś zabije mnie PROSZE!!!!
Gość: Pati, dfi171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/15 00:40:13
ja nadal uważam że pani źle zrobiła.... dlaczego to dziecko nie dostało szansy na życie... pieniędzy jakoś by wystarczyło... zawsze można poprosić o pomoc kogoś z rodziny..... chciałaby pani być na miejscu teg maluszka??? niech pani tak szczerze sobie odpowie.... chcialaby pani nie dostać wogóle szansy pojawienia się na tym świecie?? bo pani mama nie mialaby tylke pieniędzy na utrzymanie pani????
Gość: Patii, dfi171.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/15 00:45:18
ma pani rację ZABIŁA pani swoje dziecko... ale mogę się założyć że jeśli by pni chlopak do tego nie namawial nie zrobila by pani tego...... Powiem tak... ktoś powinien zabić tego chlopaka nie panią.... nie znam pani ale bardzo jestem zawiedziona że kobiety są tak inteligentne a zabijaja dzieci.... powiem tak tylko usciasc i plakac
Gość: , gll58.internetdsl.tpnet.pl
2008/07/15 12:07:42
Ja nie rozumiem...kiedyś kobiety miały o wiele gorsza sytuacje finansową.Nie miały pralek, lodówek, TV, kuchenek mikrofalowych i powiedzcie, jak to jest że miały dzieci, rodziły je i wychowywały!!!!
Odpowiedzcie jak te kobiety radziły sobie z wychowywaniem 5 czy 6 dzieci nieraz w ciężkich warunkach, mało tego te dzieci żyją do dziś, pewnie są to już staruszkowie ale żyją. W większości przypadków pozakładały własne rodziny, dane im było przeży życie! Więc jak to teraz jest. Dlaczego współczesne kobiety boja się mieć dzieci???? Czy tylko na tym świecie najważniejsza jest kariera, kasa, nowy samochód, komórka, komputer,etc??? Czy naprawdę nie ma żadnych innych wartości dla których warto życ i nie pozbawia życia innych????!!!!
Gość: BIB, adsl-75-27-149-166.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/19 22:19:27
Precz z Kościołem katolickim! Ludzie obudźcie się. W Polsce się robi drugie średniowiecze.
Wstyd! Tylko w Irlandii kobiety mają takie małe prawa jak w Polsce. Rząd ani kościół nie ma prawa nakazywać co człowiek może a nie może robić z własnym ciałem!
Gość: BIB, adsl-75-27-149-166.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/19 22:27:36
Aż mi się niedobrze robi gdy czytam te komentarze tutaj. Co za zaciemnienie w tej Polsce się
zrobiło. Jak jesteś katolikiem to nim bądź, ale nie zmuszaj innych do wyznawania twojej religii i nie włączaj swych religijnych morałów do praw obowuiązujacych wszystkich, i ludzi innych wyznań i ateistów Jeżeli nie zgadzasz się z aborcja, to jej nie miej, a nie mów innym co maja robić z własnym ciałem. Polska zaczyna wyglądać jak kraj muzułmański!
Gość: BIB, adsl-75-27-149-166.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/19 22:33:23
PTRO napisała:
Ja bym wołała żeby mnie wyskrobali niz. zebym miala sie meczyc w domu dziecka. Jak te dzieci w Rosji- cpajace osmiolatki, cos strasznego. Ale aboracja to tez nie rozwiazanie. Gdybym zaszla w ciaze niechciana to najpewniej popelnilabym samobójstwo. Ja Ci polecam żebyś się wysterelizowala. Oczywiście to tez jest nielegalne w zaciemnianej Polsce. Będziesz musiała wyjechać za granicę na ten zabieg. To jest bardzo prosta operacja. Po niej będziesz miała spokój do końca życia
Gość: BIB, adsl-75-27-149-166.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/19 22:37:07
Ania- mama napisala:
2007/12/08 14:55:17 mam nadzieje, ze nigdy nie bedziesz miala dzieci, ludzie tacy jak ty nie zasluguja na to szczescie, a swoja droga ciekawe skad mialas pieniadze na aborcje skoro jestes taka biedna. Jest bardzo arogancko z twojej strony uważać ze każdy uważa dzieci za szczęście Niektórzy ludzie się nie nadają i nie chcą być rodzicami. Nie nakładaj swojej idei szczęścia na innych!
Gość: BIB, adsl-75-27-149-166.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/19 22:51:59
Pytanie dla tu wszystkich katolików...Gdzie w biblii pisze coś o aborcji albo o płodzie?
To kościół katolicki wymyślił że aborcja jest niemoralna. I wiadomo dlaczego. Kto rządzi w kościele katolickim? Tylko mężczyźni Kobiety się nie liczą wcale. Kobiety są tylko do rodzenia dzieci. Kiedyś kościół twierdził ze kobiety nie mają duszy. Kiedyś (aż do roku 1918) kościół twierdził ze niewolnictwo jest moralne. Kościół poświęcił Hitlerowców przed II wojna. Kościół jest złożony z ludzi (mężczyzn) i się mylił wiele razy. Kościół jest winny za rozniesienie się wirusa HIV w Afryce bo jest przeciwko prezerwatywom (nie przejmuje się tez ze tam dzieci z głodu umeraja). Ludzie, macie rozum, myślcie za siebie a nie bezmyślnie słuchajcie co w kościele mówią! 2008/07/20 15:43:24
Zakaz zabijania na etapie embrionalnym czy płodowym rozwoju osobniczego człowieka (aborcja) jest według niektórych wpisów tutaj zakazem czysto religijnym nie mającym sensu dla niekatolików.
TO JA SIĘ PYTAM: Co z zakazem zabijania na etapie noworodka, który to zakaz nie występuje w niektórych krajach i noworodki też można mordować dopóki nie wydadzą krzyku. Idąc dalej co z zakazem zabijania ludzi na dalszych etapach rozwoju do lat: 2 , 8 , 12, 14, 18 , 21 itp. SKĄD SIĘ WZIĘŁY TE ZAKAZY??? Otóż właśnie z religii. 5.Nie zabijaj. Dlatego więc może zlikwidujmy cały system penitencjarny (karny) i wypuśćmy wszystkich więźniów z więzień. Co za zacofanie w tym kraju żeby człowiekowi piąte przykazanie dekalogu narzucać, religijny nakaz którego ateista może nie chcieć przestrzegać, ma własny rozum. Kto to wymyślił że płód który jest nowym rozwijającym się organizmem z własnym DNA miałby być niby częścią ciała kobiety z którym to ciałem miałaby robić co się jej podoba? Inni znowu krzyczą że to pasożyt. To może się sprecyzujcie bo jak pasożyt to nie część ciała tylko jakby nie patrzeć osobny organizm z DNA naszego gatunku. Czy jak mnie ktoś by przetoczył krew od np. kogoś z rodziny bezpośrednio to na ten czas (przetaczania) kto byłby czyją częścią ciała? Jak to byłby facet z nadwagą 120kg to ja bym był jego częścią ciała i miałby prawo mnie zabić? Dobre to . Aż jestem ciekaw czy bym w momencie zetknięcia się naszych krwi nagle stracił samoświadomość i stał się jego częścią. Poza tym w przypadku człowieka w etapie prenatalnym (przed narodzinami) krwi matki i dziecka się nie mieszają, więc może sam dotyk wystarczy by być czyjąś częścią ciała. Więc jak chwycę dziewczynę za rękę to nagle stracę świadomość, a ona w tym czasie będzie miała prawo mnie zabić? Nie wiem jak musiałbym być w niej zakochany żebym od tego zemdlał A może człowiek na etapie prenatalnym nie jest człowiekiem bo pobiera substancje odżywcze i tlen z zewnątrz? Czyli jak podłączą mi kroplówkę w szpitalu i tlen, tak że przestanę pobierać ten atmosferyczny to można mnie będzie dobić z czystym sumieniem bo np. szkoda miejsca na szpitalnym łóżku i kasy na ratowanie mojego istnienia? Teraz Drodzy Zwolennicy legalizacji aborcji powiem Wam skąd biorą się tak rażące sprzeczności w waszym światopoglądzie. Otóż historia lubi się powtarzać: Odkąd zaczął obowiązywać nie tylko państwowy ale religijny zakaz zabijania ludzie próbowali oszukać samych siebie by w skutek zabijanie, które było im na rękę tak jak dzisiejsza aborcja nie mieć wyrzutów. Gdy mordowano Indian wmawiano sobie że to dzikusy-nieludzie. Gdy mordowano Murzynów uprawiano niewolnictwo również to nie byli ludzie. Gdy mordowano Żydów wmawiano sobie że to podludzie czyli znów nieludzie. Hitlerowcy nawet próbowali znajdować dowody naukowe na poparcie swoich tez. Wiele innych narodów też nadawało się co najwyżej do roli służalczej wobec rasy wyższej. W każdym z powyższych przypadków albo niby nie byli to ludzie, albo bili to tzw. podludzie bez prawa do życia. Teraz kolej przyszła na ludzi w rozwoju prenatalnym-nienarodzonych. Tu o wiele łatwiej sobie wmówić wygodne głupoty bo z płodem nie pogadasz. Mało tego płód czy embrion maję pecha bo są ukryte wewnątrz ciała kobiety i czego nie widać tego niby nie ma. Gdyby łono kobiety było przeźroczyste i trudno by było samego siebie oszukiwać większość z dzisiejszych zwolenników aborcji inaczej by śpiewała (bez obrazy). Same ciężarne kobiety mogące w każdej chwili spojrzeć w dół na swoje dziecko nie potrafiłyby go tknąć. Ale co tam rozważać co by było gdyby. Nie lepiej samego siebie oszukiwać gdy tak mam pasuje? Po co mam prawda skoro jest niewygodna? Co ma do tego zmienne stanowisko Kościoła na przestrzeni wieków. Kościół dawno wyszedł już ze średniowiecza, ale niektórzy chcieliby żeby się wstecz cofną i zmienił stanowisko w sprawie aborcji na średniowieczne bliżej nie sprecyzowane. 2008/07/20 15:46:30
Na koniec:
Co do zakazu stosowania prezerwatyw w krajach afrykański to poleciłbym tym wszystkim antyklerykalnym krzykaczom przestudiować trochę sytuację poszczególnych krajów Afryki, zmianę procenta zarażonych wirusem HIV na przestrzeni lat i działalność Kościoła w danym kraju w tym czasie. Jeżeli ktoś z Was wykaże się taką inteligencją że sprowadzi do Afryki 100% bezpieczne prezerwatywy a nie 80%. Jeżeli zapewni do nich 100% nie ograniczony niczym dostęp i za darmo. Jeżeli wreszcie (to podstawo) wytłumaczy dzikiemu człowiekowi żeby nie uprawiał seksu na lewo i prawo bez prezerwatywy, jeżeli mu się skończy lub zapomni wziąć!!! I na koniec, jeżeli uda mu się uzyskać lepszy wynik niż Kościół uzyskał promując związki monogamiczne, to je wtedy będę za prezerwatywami pod warunkiem takiego ich wprowadzenie jak ten Geniusz to zrobił. Jak na razie sukcesy marne w krajach gdzie promowano używanie prezerwatyw za wyjątkiem (jeśli dobrze pamiętam) prostytutek przemysłu pornograficznego w Tajlandii i jeszcze gdzieś tam.
Gość: BIB, adsl-75-24-77-192.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/20 18:50:17
swiadomdwa napisał:
Więc jakim prawem wszyscy niekatolicy zmuszani są żyć według morałów katolickich? swiadomdwa napisał: Noworodki są niezależne od kobiet i mają samoswiadiomość. Mają wiec prawo do życia swiadomdwa napisał: Nie zabijaj jest uniwersalnym morałem, niezależnym od religii Tu chodzi o interpretacje kogo nie można zabić Ja uważam ze nie można zabijać jednostek samoświadomych W te wchodzą dzieci urodzone, wszyscy ludzie dorośli, i zwierzęta Nie wchodzą w to ludzie nieświadomi i płody. swiadomdwa napisał: A kto wymyślił ze płód, nie mający nawet świadomości, ma prawo wykorzystywać ciało kobiety, czasem nawet zagrażać jej zdrowiu lub nawet powodować śmierć? Nie mówiąc już o męce ciąży i porodu. swiadomdwa napisał: Przetaczanie krwi robi się na ochotnika. Proces można wstrzymać nie powodując smierci. I to nie trwa 9 miesięcy i nie zmienia na zawsze życia To nie jest porównanie do ciąży swiadomdwa napisał: Zawsze ją możesz pościć i nic się nie stanie. To jest absurdalne porównanie swiadomdwa napisał: Nie interesuje mnie kwestia człowiek czy nie człowiek Mnie interesuje kwesta samoświadomy czy nie samoświadomy. swiadomdwa napisał: Tutaj już calkowiecie odeszles od tematu. swiadomdwa napisał: Co ma aborcja wspólnego z zabijaniem ludzi? I co jest złego w racjonalnym myśleniu o moralności zamiast bezmyślnie słuchać co w kościele nakazują? swiadomdwa napisał: Co to ma wspólnego z aborcja? I muszę podkreślić ze kościół katolicki popierał niewolnictwo. swiadomdwa napisał: I co to ma wspólnego z aborcja? I tez musze przypomnąć ze Watykan dał hitlerowcom listę chrzczonych, tak żeby mogli się dowiedzieć kto
Gość: BIB, adsl-75-24-77-192.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/20 18:56:21
swiadomdwa napisali na koniec, jezeli uda mu sie uzyskac lepszy wynik niz Kosciól uzyskal promujac zwiazki monogamiczne, to je wtedy bede za prezerwatywami pod warunkiem takiego ich wprowadzenie jak ten Geniusz to zrobil.
Człowiek z natury nie jest monogamiczny Nie tak łatwo oszukać swoją biologie . 70% mężczyzn i 50% kobiet mają stosunki po za małżeństwem Taka jest realność swiadomdwa napisał: Sukces jest w Europie i innych krają rozwiniętych. To widać wyraźnie.
Gość: BIB, adsl-75-24-77-192.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/20 19:00:09
swiadomdwa napisał:
Więc jakim prawem wszyscy niekatolicy zmuszani są żyć według morałów katolickich? swiadomdwa napisał: Noworodki są niezależne od kobiet i mają samoswiadiomość. Mają wiec prawo do życia swiadomdwa napisał: Nie zabijaj jest uniwersalnym morałem, niezależnym od religii Tu chodzi o interpretacje kogo nie można zabić Ja uważam ze nie można zabijać jednostek samoświadomych W te wchodzą dzieci urodzone, wszyscy ludzie dorośli, i zwierzęta Nie wchodzą w to ludzie nieświadomi i płody swiadomdwa napisał: A kto wymyślił ze płód, nie mający nawet świadomości, ma prawo wykorzystywać ciało kobiety, czasem nawet zagrażać jej zdrowiu lub nawet powodować śmierć? Nie mówiąc już o męce ciąży i porodu. swiadomdwa napisał: Przetaczanie krwi robi się na ochotnika. Proces można wstrzymać nie powodując smierci. I to nie trwa 9 miesięcy i nie zmienia na zawsze życia To nie jest porównanie do ciąży swiadomdwa napisał: Zawsze ją możesz pościć i nic się nie stanie. To jest absurdalne porównanie swiadomdwa napisał: Nie interesuje mnie kwestia człowiek czy nie człowiek Mnie interesuje kwesta samoświadomy czy nie samoświadomy. swiadomdwa napisał: Tutaj już calkowiecie odeszles od tematu. swiadomdwa napisał: Co ma aborcja wspólnego z zabijaniem ludzi? I co jest złego w racjonalnym myśleniu o moralności zamiast bezmyślnie słuchać co w kościele nakazują? swiadomdwa napisał: Co to ma wspólnego z aborcja? I muszę podkreślić ze kościół katolicki popierał niewolnictwo. swiadomdwa napisał: I co to ma wspólnego z aborcja? I tez musze przypomnąć ze Watykan dał hitlerowcom listę chrzczonych, tak żeby mogli się dowiedzieć kto
Gość: BIB, adsl-75-24-77-192.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/20 19:04:20
ciag dalszy odpowiedzi...
I co to ma wspólnego z aborcja? I tez musze przypomnąć ze Watykan dał hitlerowcom listę chrzczonych, tak żeby mogli się dowiedzieć kto jest Żydem a kto nie. swiadomdwa napisał: Nie twierdze ze płód nie jest człowiekiem Ma te samo DNA. Twierdzę ze nie ma świadomości ani niezależności, i dlatego nie ma praw ludzkich. swiadomdwa napisał: Nie zabijanie Żydów, czy Murzynów, czy Indian nie gwałci praw innych. Dawanie płodowi praw ludzkich gwałci prawa kobiety. Czyli Ty musisz twierdzić że kobieta nie jest człowiekiem i nie ma praw nawet to własnego ciała swiadomdwa napisał: Przecież jest technologia i to bardzo łatwo można zrobić Każdy wie jak wygląda płód. swiadomdwa napisał: Jaka prawda? Tutaj jest kwestia opinii czy płód powinien mięć prawa czy kobieta powinna mięć prawa. Mażna to tylko rozwiązać racjonalnym argumentem. Do tej pory swiadomdwa nie przedstawił racjonalnego argumentu ze kobieta nie powinna mięć praw do własnego ciała, a powinien je mięć płód (i to pewno od pierwszej sekundy istnienia). swiadomdwa napisał: Mnie nie obchodzi co kościół sądzi. Ja się nie kieruje moralnością kościoła, instytucji złożonej wyłącznie z mężczyzn którzy nigdy nie będą wiedzieć co to jest ciąża lub poród W średniowieczu kościół miął władze W czasach nowoczesnych powinna być demokracja W Polsce 60 % ludzi jest za zlegalizowaniem aborcji. Wiec gdzie jest demokracja w Polsce? Nie ma. Po prostu dalej rządzi kościół, tak jak w średniowieczu swiadomdwa napisał: Chyba nie twierdzisz ze kościół popiera używanie prezerwatyw? Sytuacja jest tak dramatyczna ze niektóre oragizacje kościelne prowadzące przez zakonnice, wbrew nakazom kościoła, rozdawały ludziom prezerwatywy. swiadomdwa napisał: Kościół zniechęca ludzi do używania prezerwatywo, nieraz nawet twierdząc ze one powodują wirusa HIV! swiadomdwa napisał: Jakiemu dzikiem człowiekowi??? Jesteś wyraźnie rasistą! Biologie nie tak łatwo zmienić. Na pewno w Afryce nie uprawiają seksu częściej niz. w innych krajach. swiadomdwa napisali na koniec, jezeli uda mu sie uzyskac lepszy wynik niz Kosciól uzyskal promujac zwiazki monogamiczne, to je wtedy bede za prezerwatywami pod warunkiem takiego ich wprowadzenie jak ten Geniusz to zrobil. Człowiek z natury nie jest monogamiczny Nie tak łatwo oszukać swoją biologie . 2008/07/21 18:47:21
Odpowiedź do wypowiedzi powyżej:
Po pierwsze to Ci się wkradł jakiś techniczny błąd bo wszędzie jest napisane swiadomdwa napisał: ale prawie nigdzie nie ma cytatów mojej wypowiedzi a jedynie twoja odpowiedź do cytatu który się nie wyświetlił. Chyba w połowie przypadków to ja sam nie wiem na co mi odpowiadasz i o co chodzi. W innych przypadkach domyślam się co miało być cytowane ale odpowiedź wygląda często tak jakbyś w ogóle nie zrozumiała o co mi chodzi. Ja jestem rasistą??????!!! Bo użyłem określenia dziki człowiek? To ma być obraźliwe? To jest stwierdzenie faktu i w niczym nie umniejsza człowieczeństwo. Człowiek to nie tylko ten cywilizowany. Ten żyjący w buszu na taki sam szacunek zasługuje, a określenie go dzikim nie uważam za obraźliwe. Przeciwnie nawet, uważam że są to ludzie zasługujący na podziw z racji ich wielkiej zaradności życiowej. U nas na pralce lodówce i telewizorze świat się kończy, a tam w lepiankach dzieci się chowają i nie ma przeproś, że brak warunków , że najlepiej to usunąć. Jestem pełen szacunku dla dzikich ludzi. Piszesz że: Człowiek z natury nie jest monogamiczny Nie tak łatwo oszukać swoją biologie . Ale człowiek jest z natury inteligentny i tym się nasz gatunek różni od pozostałych że potrafi postępować zgodnie z rozumem, a wbrew instynktowi pomimo że często mu się to nie udaje. Co za tym idzie promowanie związków monogamicznych w Afryce na pewno zmniejsza odsetek zakażonych HIV co praktyka już pokazała. Praktyka pokazała również że wprowadzanie prezerwatyw zachęca do odrzucenia monogamii. Do tego są to marnej jakości prezerwatywy i z prawdopodobieństwem kilkunasto procentowych można się zarazić więc o czym tu dyskutować. Co z tego że pomysł wydaje się wspaniały jak to tylko teoria. Psychologia Afrykańczyków niweczy cały sukces i jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Dlatego właśnie jak sama piszesz, w krajach rozwiniętych prezerwatywy zdały egzamin. To teraz niech się znajdzie Geniusz który uzyska ten sukces w krajach nierozwiniętych w stopniu większym niż Kościół swoją taktyką, a ja poprę jego metodę bo nie widzę jakoś nic nadzwyczajnego, złego czy magicznego w tym kawałku gumy :) To teraz na temat: Napisałaś: Nie interesuje mnie kwestia człowiek czy nie człowiek Mnie interesuje kwesta samoświadomy czy nie samoświadomy. A skąd wiesz czy drugi człowiek jest samoświadomy i od jakiego momentu jest samoświadomy i czy tej samoświadomości nie traci na okresy kilku minut, godzin czy dni np.: podczas wypadku? Czym jest według Ciebie samoświadomość. Niech zgadnę To jest to co nasze ciała odróżnia od zwykłej materii, skomplikowanego robota opartego na kodzie DNA? Dzięki temu czemuś (tzn: samoświadomości) możemy powiedzieć o sobie że jesteśmy żywi, że istniejemy? Skąd możesz wiedzieć na którym etapie ludzkie ciało posiada tą samoświadomość to jest istnieje osoba a nie przedmiot skoro to wszystko jest filozofią i jedynie Ty sama o sobie możesz powiedzieć że istniejesz (to jest: jesteś samoświadoma)? O mnie tego nie możesz stwierdzić empirycznie. Gdybym nie był samoświadomym człowiekiem tylko (jak to niektórzy określają płód) zwykłym zlepkiem materii, to tak samo bym teraz pisał tę wypowiedź, mógłbym nawet z Tobą rozmawiać i żadnej różnicy byś nie zauważyła. Nie ma naukowego wyjaśnienia tego fenomenu, jedynie konkretny filozof wymyśla sobie sam pod jakim warunkiem jakiś zlepek materii jest samoświadomy, a na podstawie badań naukowych określa kiedy ten WARUNEK jest spełniony (np. na jakiś etap rozwoju mózgu). Nie czy słuszna jest ta jego filozofia tylko, kiedy jest spełniony ten jego wymyślony warunek. A widownie klaszcze i mówi co ta nauka w dzisiejszych czasach nie potrafi. Śmiechu warte :) 2008/07/21 19:04:13
Ciąg dalszy:
Napisałaś: Noworodki są niezależne od kobiet i mają samoswiadiomość. Mają wiec prawo do życia I to ma być kolejna hipoteza mówiąca kto jest samoświadomy a kto nie. Jaką aparaturą Ty to badasz? To jak nie przetniemy pępowiny to jeszcze nie ma samoświadomości i można zabić? Noworodek jest niezależny od kobiety? To czemu ssie pierś pobierając pokarm przez nią wyprodukowany? Może wtedy nadal nie jest samoświadomy? Jakoś noworodki wyrzucane na śmietnikach wcale nie są niezależne, a taki czyn ta wg mnie ta sama zbrodnia co i aborcja. Trzeba pobierać pokarm przez usta żeby być samoświadomym i mieć prawo do życia? A jak pacjentowi podłączy się kroplówkę i tlen to już mamy żywego trupa? Zlepek materii bez samoświadomości? A może gdy mózg nie pracuje na pełnych obrotach? Wtedy można by śpiącego w łóżku byle nie siekierą bo się jeszcze obudzi (czytaj: uzyska samoświadomość) i będzie to morderstwo. Napisałaś: Nie zabijaj jest uniwersalnym morałem, niezależnym od religii Tu chodzi o interpretacje kogo nie można zabić Ja uważam ze nie można zabijać jednostek samoświadomych W te wchodzą dzieci urodzone, wszyscy ludzie dorośli, i zwierzęta Nie wchodzą w to ludzie nieświadomi i płody. Czym to badasz kto jest samoświadomy, a kto nie? Licznikiem Geigera ? Bo na pewno nie EEG jak widzę. I jeszcze do tego na jakiej podstawie? Wymyślonej podstawie filozoficznej? A kto powiedział że nie zabija to uniwersalny morał? Bo tak się zwykło mówić? Bo w naszym społeczeństwie większość lubi to bez namysłu powtarzać, mniejszość nie odezwie się bo będzie wyśmiana, a Ty jesteś za demokracją??? Bo to taka uniwersalna religia większości? A może to jakieś prawo fizyczne nie zabijaj. Ja takiego prawa fizyki nie znam. Zasady zachowanie energii, pędu itp. są potwierdzane badaniami, a to że nie można zabijać to jaką aparaturą potwierdzisz? Może jeszcze prawo do legalnej aborcji ma być uniwersalnym morałem, jak również twoja interpretacja nie zabijaj? Napisałaś: Nie zabijanie Żydów, czy Murzynów, czy Indian nie gwałci praw innych. Dawanie płodowi praw ludzkich gwałci prawa kobiety. Czyli Ty musisz twierdzić że kobieta nie jest człowiekiem i nie ma praw nawet to własnego ciała Do własnego ciała jak sama piszesz. Do własnego, nie cudzego, nie do ciała innego człowieka. Jest wiele przypadków kiedy to prawa jednych ludzi częściowo ograniczają prawa drugich a że człowiek w okresie prenatalnym nie jest zdolny do walki o swoje prawa więc spycha się go na margines odmawiając nawet prawa do życia i to całkowicie a nie tylko gdy gwałci to prawo do życia jego matki. Jak możesz wnioskować że ja kobietę nie uważam za człowieka? Ja za człowieka uważam i kobietą i zarodek. Nie chodzi mi o całkowity zakaz aborcji nawet gdy kobieta nie przeżyje porodu. Chodzi o fakt odmawiania prawa do życia pewnej grupie ludzi bo kobiecie ciężko rodzić albo wychowywać, bo pralki automatycznej nie ma tylko starą franię, bo chłopak gówniarz nie chce ani ślubu ani alimentów ale do zrobienia był pierwszy! Chodzi mi o ustalanie moralności tak jak nam pasuje, o wymyślanie teorii jakie nam pasują , by nie mieć żadnych wyrzutów. Nasz rząd również ogranicza moje prawa. Dlaczego nie mogę napić się kulturalnie piwa na ławce w parku skoro nie rozrabiam? 1001 przykładów można przytoczyć więc może wszyscy rządzący nie są samoświadomi a ja powinienem wziąć pod pachę butelki z benzyną i na parlament ruszyć? Ja nie odmawiam kobiecie prawa do życia i gdybym nie daj Boże musiał wybierać kobieta czy dziecko to uratowałbym kobietę. Dopiero przy utracie życia, bądź kalectwie gorszym niż śmierć typu całkowita utrata wzroku czy wzroku ze słuchem na raz, gdy kobieta każdego dnia pragnęłaby własnej śmierci można w ogóle dyskutować a aborcji. I wtedy to jest dopiero dla mnie skomplikowany problem moralny. 2008/07/21 19:07:54
Ja nie muszę racjonalnie argumentować że zarodek ludzki od pierwszych chwil swojego istnienia jest samoświadomy bo nikt takich argumentów nie znajdzie również dla dorosłego człowieka którego życia jakoś się jednak broni. Jedyne co jest nam dostępne przy obecnym stanie nauki to samo stwierdzenie empiryczne: jestem samoświadomy. Ale czy także wtedy kiedy śpię bądź jestem nieprzytomny? Przecież nic nie pamiętam tak jak by mnie nie było w ogóle. Czy wtedy można mnie zabić? Jednak zwykliśmy życie ludzie w takim stanie również chronić czyli zakładamy że czasowy brak świadomości nie upoważnia nikogo do zabicia nas. Brak czucia ma tu nie oznaczać braku życia. Co więc z płodem czy embrionem który rozwija się według swojego DNA w kierunku dorosłego osobnika? Mamy robić wyjątek od reguły bo nam tak pasuje.
Napisałaś: Mnie nie obchodzi co kościół sądzi. Ja się nie kieruje moralnością kościoła, instytucji złożonej wyłącznie z mężczyzn którzy nigdy nie będą wiedzieć co to jest ciąża lub poród W średniowieczu kościół miął władze W czasach nowoczesnych powinna być demokracja W Polsce 60 % ludzi jest za zlegalizowaniem aborcji. Wiec gdzie jest demokracja w Polsce? Nie ma. Po prostu dalej rządzi kościół, tak jak w średniowieczu Skoro w demokratycznym referendum większość ma decydować o tym czy np. ja mam samoświadomość (filozoficzne gdybanie na tematy naukowe) lub czy np. pomimo posiadania samoświadomości nie mam prawa do życia bo samym swoim istnieniem nie chcący ograniczam czyjąś wolność, wygodę (bo nawet nie prawo do zachowania życia) itp. lub nie mam prawa do życia bo jestem za mało samodzielny, niezależny to ja serdecznie dziękuję takim demokratom. Wolę już dyktaturę państwa wyznaniowego byle było w niej więcej szacunku dla życia ludzkiego. I gdzie ja się tu powołuję na autorytet Kościoła???????
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/21 23:24:20
Swiadomdwa napisal: Po pierwsze to Ci się wkradł jakiś techniczny błąd bo wszędzie jest napisane swiadomdwa napisał: ale prawie nigdzie nie ma cytatów mojej wypowiedzi a jedynie twoja odpowiedź do cytatu który się nie wyświetlił. Chyba w połowie przypadków to ja sam nie wiem na co mi odpowiadasz i o co chodzi. W innych przypadkach domyślam się co miało być cytowane ale odpowiedź wygląda często tak jakbyś w ogóle nie zrozumiała o co mi chodzi.
Tak, przepraszam. Spobuje inaczej.Moze lepiej wyjdzie. Swiadomdwa napisal: Ja jestem rasistą??????!!! Bo użyłem określenia dziki człowiek? To ma być obraźliwe? To jest stwierdzenie faktu i w niczym nie umniejsza człowieczeństwo. Człowiek to nie tylko ten cywilizowany. Ten żyjący w buszu na taki sam szacunek zasługuje, a określenie go dzikim nie uważam za obraźliwe. Przeciwnie nawet, uważam że są to ludzie zasługujący na podziw z racji ich wielkiej zaradności życiowej. U nas na pralce lodówce i telewizorze świat się kończy, a tam w lepiankach dzieci się chowają i nie ma przeproś, że brak warunków , że najlepiej to usunąć. Jestem pełen szacunku dla dzikich ludzi. Ale my nie mowimy o zadnuch ludziach z buszu, tylko o ludziach zyjacych w krajach i miastach Afryki. Re: Człowiek z natury nie jest monogamiczny Nie tak łatwo oszukać swoją biologie . Swiadomdwa napisal: Ale człowiek jest z natury inteligentny i tym się nasz gatunek różni od pozostałych że potrafi postępować zgodnie z rozumem, a wbrew instynktowi pomimo że często mu się to nie udaje. Inteligencja to tez nasza biologia. A seks to jedna z potrzeb biologicznych. Mozna sie powstrzymac, ale bedzie to mialo zle efekty na samopoczucie i moze spowodowac depresje. Tak ze dalej twierdze ze biologje trudno oszukac. A i w koncu kazdy sie chce cieszyc zyciem.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/21 23:25:28
Ciag dalszy...
Swiadomdwa napisal: Co za tym idzie promowanie związków monogamicznych w Afryce na pewno zmniejsza odsetek zakażonych HIV co praktyka już pokazała. Praktyka pokazała również że wprowadzanie prezerwatyw zachęca do odrzucenia monogamii. Do tego są to marnej jakości prezerwatywy i z prawdopodobieństwem kilkunasto procentowych można się zarazić więc o czym tu dyskutować. Co z tego że pomysł wydaje się wspaniały jak to tylko teoria. Psychologia Afrykańczyków niweczy cały sukces i jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Dlatego właśnie jak sama piszesz, w krajach rozwiniętych prezerwatywy zdały egzamin. To teraz niech się znajdzie Geniusz który uzyska ten sukces w krajach nierozwiniętych w stopniu większym niż Kościół swoją taktyką, a ja poprę jego metodę bo nie widzę jakoś nic nadzwyczajnego, złego czy magicznego w tym kawałku gumy :) Jezeli sie dalo zrobic w krajach rozwinietych to dlaczego nie w Afryce? Afrykanczycy to ten sam gatunek, Homo sapien. Re: Nie interesuje mnie kwestia człowiek czy nie człowiek Mnie interesuje kwesta samoświadomy czy nie samoświadomy. Swiadomdwa napisal: A skąd wiesz czy drugi człowiek jest samoświadomy i od jakiego momentu jest samoświadomy i czy tej samoświadomości nie traci na okresy kilku minut, godzin czy dni np.: podczas wypadku? Nie musimy byc az tak dokladni co do tej kwestii. Jezeli nie ma jeszcze rozwinietego mozgu, to mozemy stwierdzic ze nie ma swiadomosci. Na pewno kilku tygodniowy plod nie ma swiadomosci. Swiadomdwa napisal: Czym jest według Ciebie samoświadomość. Poczucie siebie. Wiedza ze ja to ja a nie ktos inny. Swiadomdwa napisal: Niech zgadnę To jest to co nasze ciała odróżnia od zwykłej materii, skomplikowanego robota opartego na kodzie DNA? Dzięki temu czemuś (tzn: samoświadomości) możemy powiedzieć o sobie że jesteśmy żywi, że istniejemy? Skąd możesz wiedzieć na którym etapie ludzkie ciało posiada tą samoświadomość to jest istnieje osoba a nie przedmiot skoro to wszystko jest filozofią i jedynie Ty sama o sobie możesz powiedzieć że istniejesz (to jest: jesteś samoświadoma)? O mnie tego nie możesz stwierdzić empirycznie. Z mojego doswiadczenia moge stwierdzic ze drugi czlowiek, jezeli ma zdrowy, aktywny i rozwiniety mozg, ma swiadomosc. Moge tez stwierdzic ze drzewo nie ma swiadomosci. Swiadomdwa napisal: Gdybym nie był samoświadomym człowiekiem tylko (jak to niektórzy określają płód) zwykłym zlepkiem materii, to tak samo bym teraz pisał tę wypowiedź, mógłbym nawet z Tobą rozmawiać i żadnej różnicy byś nie zauważyła. To czym bys byl? Komputerem lub inna maszyna? Jezeli jest aktywny i rozwiniety mozg, to mozemy powiedziec ze jest swiadomosc. Swiadomdwa napisal: Nie ma naukowego wyjaśnienia tego fenomenu, jedynie konkretny filozof wymyśla sobie sam pod jakim warunkiem jakiś zlepek materii jest samoświadomy, a na podstawie badań naukowych określa kiedy ten WARUNEK jest spełniony (np. na jakiś etap rozwoju mózgu). Nie czy słuszna jest ta jego filozofia tylko, kiedy jest spełniony ten jego wymyślony warunek. A widownie klaszcze i mówi co ta nauka w dzisiejszych czasach nie potrafi. Śmiechu warte :) Prawa nie powstaja w ten sposob. Wystarczy ze sie zgodzimy i demokratycznie glosujemy na jakies prawo.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/22 00:05:19
Ciag dalszy...
Re: Noworodki są niezależne od kobiet i mają samoswiadiomość. Mają wiec prawo do życia swiadomdwa napisal: I to ma być kolejna hipoteza mówiąca kto jest samoświadomy a kto nie. Jaką aparaturą Ty to badasz? To jak nie przetniemy pępowiny to jeszcze nie ma samoświadomości i można zabić? Gdyby sie urodzil z martwym mozgiem to mozna zabic. Inaczej to juz jest niezalezny od kobiety i nie gwalci jej praw. Wiec ma prawo do zycia. swiadomdwa napisal:Noworodek jest niezależny od kobiety? To czemu ssie pierś pobierając pokarm przez nią wyprodukowany? Nie mowie ze jest calkiem niezalezny, ale jest niezalezny od tej kobiety ktora go urodzila. Inna kobieta moze go wziasc i nakarmic. Lub mozna go nakarmic butelka. swiadomdwa napisal: Może wtedy nadal nie jest samoświadomy? Jest swiadomy. swiadomdwa napisal: Jakoś noworodki wyrzucane na śmietnikach wcale nie są niezależne, a taki czyn ta wg mnie ta sama zbrodnia co i aborcja. Jezli ktos wyjmie go ze smietnika, i sie zaopiekuje, to bedzie zyl, niezalznie od tej kobiety ktora go urodzila. Wyzucanie nororodkow na smiecie to nie jest to samo co aborcja. To jest morderstwo. Tu zabija sie samoswiadoma jednostke niezalezna od niczyjego ciala. swiadomdwa napisal: Trzeba pobierać pokarm przez usta żeby być samoświadomym i mieć prawo do życia? Nie. swiadomdwa napisal: A jak pacjentowi podłączy się kroplówkę i tlen to już mamy żywego trupa? Zlepek materii bez samoświadomości? To zalezy czy jego mozg pracuje. swiadomdwa napisal: A może gdy mózg nie pracuje na pełnych obrotach? Wtedy można by śpiącego w łóżku byle nie siekierą bo się jeszcze obudzi (czytaj: uzyska samoświadomość) i będzie to morderstwo. Sen to nie jest nieswiadomosc. Mozg pacuje podczas snu. Re: Nie zabijaj jest uniwersalnym morałem, niezależnym od religii Tu chodzi o interpretacje kogo nie można zabić Ja uważam ze nie można zabijać jednostek samoświadomych W te wchodzą dzieci urodzone, wszyscy ludzie dorośli, i zwierzęta Nie wchodzą w to ludzie nieświadomi i płody. swiadomdwa napisal: Czym to badasz kto jest samoświadomy, a kto nie? Licznikiem Geigera ? Bo na pewno nie EEG jak widzę. I jeszcze do tego na jakiej podstawie? Wymyślonej podstawie filozoficznej? Na podstawie biologicznej. Jak juz mowilam, jezeli jest rozwiniety i aktywny mozg, wtedy jednostka jest swiadoma. swiadomdwa napisal: A kto powiedział że nie zabija to uniwersalny morał? Bo tak się zwykło mówić? Ten moral znajduje sie w kazdej kulturze, z tym ze sa roznice kogo nie mozna zabic. swiadomdwa napisal: Bo w naszym społeczeństwie większość lubi to bez namysłu powtarzać, mniejszość nie odezwie się bo będzie wyśmiana, a Ty jesteś za demokracją??? Nie rozumiem pytania. swiadomdwa napisal: Bo to taka uniwersalna religia większości? Demokracja powinna chronic praw mniejszosci. Wiec niezaleznie od tego ze w Polsce wiekszosc to katolicy, prawa zwolennikow innej religii czy ateistow powinny byc chronione.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/22 00:07:54
Ciag dalszy..
swiadomdwa napisal: A może to jakieś prawo fizyczne nie zabijaj. Ja takiego prawa fizyki nie znam. Zasady zachowanie energii, pędu itp. są potwierdzane badaniami, a to że nie można zabijać to jaką aparaturą potwierdzisz? To jest po prostu umowa w spoleczenstwie. Bez niej trudno by bylo danemu spoleczenstwu przetrwac. Jak by to bylo gdyby ludzie sie o byle co zabijali? Takie spoloczenstwo by zaginelo. To jest po prostu umowa. Ja mowie ze ja Cie nie zabije, a Ty w zamian mnie nie zabijesz. I tak mozemy spokojnie zyc. swiadomdwa napisal:Może jeszcze prawo do legalnej aborcji ma być uniwersalnym morałem, jak również twoja interpretacja nie zabijaj? Jeszce nie jest, ale do tego dazy ludzkie spoleczenstwo. W progresywnych krajach (progresywnych w innych kwestiach) aborcja jest legalna. W regresywnych krajch, krajach religijnych, aborcja jest nielegalna (Polska, Irlandia). Re:Nie zabijanie Żydów, czy Murzynów, czy Indian nie gwałci praw innych. Dawanie płodowi praw ludzkich gwałci prawa kobiety. Czyli Ty musisz twierdzić że kobieta nie jest człowiekiem i nie ma praw nawet to własnego ciała swiadomdwa napisal: Do własnego ciała jak sama piszesz. Do własnego, nie cudzego, nie do ciała innego człowieka. Jest wiele przypadków kiedy to prawa jednych ludzi częściowo ograniczają prawa drugich a że człowiek w okresie prenatalnym nie jest zdolny do walki o swoje prawa więc spycha się go na margines odmawiając nawet prawa do życia i to całkowicie a nie tylko gdy gwałci to prawo do życia jego matki. Jak juz mowilam, plod nie ma praw dlatego ze nie ma samoswiadomosci i jest zalezny od ciala matki. To nie ma nic wspolnego z tym ze plod nie moze walczyc o swe prawa. swiadomdwa napisal: Jak możesz wnioskować że ja kobietę nie uważam za człowieka? Bo odbierasz jej prawo do wlasnego ciala. Jezeli nie ma sie prawa do wlasnego ciala i nie mozna decydowac o wlasnym zyciu, to wszystkie inne prawa sa bezwartosciowe. swiadomdwa napisal: Ja za człowieka uważam i kobietą i zarodek. Nie, Ty uwazasz ze kobieta to tylko pojemnik do inkubacji.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/22 00:11:31
Ciag dalszy...
swiadomdwa napisal: Nie chodzi mi o całkowity zakaz aborcji nawet gdy kobieta nie przeżyje porodu. Chodzi o fakt odmawiania prawa do życia pewnej grupie ludzi bo kobiecie ciężko rodzić albo wychowywać, bo pralki automatycznej nie ma tylko starą franię, bo chłopak gówniarz nie chce ani ślubu ani alimentów ale do zrobienia był pierwszy! Chodzi mi o ustalanie moralności tak jak nam pasuje, o wymyślanie teorii jakie nam pasują , by nie mieć żadnych wyrzutów. Mozesz prywatnie twierdzic ze ten czy tamten powod do aborcji nie usprawiedliwia aborcji. Ale to jest sprawa prywatna kazdej osoby. Tego sie nie da wpisac w prawo. W koncu nawet nie mozna byloby sie dowiedziec dlaczego naprawde ona nie chce miec dziecka. To musi zadecydowac kazda kobieta o sobie. Rzad nie moze zmusic zadnej kobiety do rodzenia, niezaleznie od tego jaki jest jej powod. W mojej opinii aborcja nie jest niemoralna. W Twojej opinii jest niemoralna. Ale nie mozesz swych moralow nakladac na czyjes cialo. Musze przyznac ze gdyby ludzie rodzili sie tak jak ptaki, z jaj, to sprawa wygladalaby nieco inaczej. Wtedy nie byloby juz problemu w tym ze prawo kobiety do swego ciala jest gwalcone. Nie chce siedziec na jaju, to nie. Ktos inny moze posiedziec. Nie mowie ze wszystkie problemy by zanikly, dalej bylby problem co zrobic z noworotkiem, i czy ona chce byc za kogos odpowiedzialna. Ale wtedy tez ojcowie mogliby decydowac. swiadomdwa napisal: Nasz rząd również ogranicza moje prawa. Dlaczego nie mogę napić się kulturalnie piwa na ławce w parku skoro nie rozrabiam? I to porownujesz do prawa do wlasnego ciala i decydowaniu o wlasnym zyciu? swiadomdwa napisal: 1001 przykładów można przytoczyć więc może wszyscy rządzący nie są samoświadomi a ja powinienem wziąć pod pachę butelki z benzyną i na parlament ruszyć? Prawo do wlasnego ciala i do decydowaniu o wlasnym losie i zyciu to podstawowe prawa. swiadomdwa napisal: Ja nie odmawiam kobiecie prawa do życia i gdybym nie daj Boże musiał wybierać kobieta czy dziecko to uratowałbym kobietę. Dopiero przy utracie życia, bądź kalectwie gorszym niż śmierć typu całkowita utrata wzroku czy wzroku ze słuchem na raz, gdy kobieta każdego dnia pragnęłaby własnej śmierci można w ogóle dyskutować a aborcji. Dziekuje Ci bardzo!!! Ja bym wolala umrzec niz rodzic! (nie matrw sie, nie bede miala aborcji. Na szczescie mieszkam w kraju gdzie czlowiek ma prawo do wlasnego ciala i sie wysterelizowalam) swiadomdwa napisal: I wtedy to jest dopiero dla mnie skomplikowany problem moralny. Tak, latwo Ci mowic bo wiesz ze Tobie sie to nigdy nie zdazy. Nie bedziesz nigdy musial cierpiec przez 9 miesiecy a potem w mekach rodzic. Znam kobiete ktora sie podczas porodu rozprula od jednego otworu do drugiego, i ja bez znieczulenia musieli zszywac. Ty mozesz spac spokojnie bo Ci sie to nigdy nie stanie, wiec latwo Ci mowic. Ciaza to nie jest latwa rzecz. I nie masz prawa nikogo skazywac na taka meke.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/22 00:26:00
Ciag dalszy swiadomdwa napisal: Ja nie muszę racjonalnie argumentować że zarodek ludzki od pierwszych chwil swojego istnienia jest samoświadomy bo nikt takich argumentów nie znajdzie również dla dorosłego człowieka którego życia jakoś się jednak broni.
Jest duzo ludzi ktorzy sie nie moga bronic: kalecy, umyslowo niedorozwinieci, itp. Im sie prawa naleza. swiadomdwa napisal: Jedyne co jest nam dostępne przy obecnym stanie nauki to samo stwierdzenie empiryczne: jestem samoświadomy. Ale czy także wtedy kiedy śpię bądź jestem nieprzytomny? Przecież nic nie pamiętam tak jak by mnie nie było w ogóle. Czy wtedy można mnie zabić? Jak juz pisalam, podczas snu mozg pracuje. Jezeli jestes nieprzytomny, i nie ma szansy ze kiedykolwiek przytomnosc odzyskasz, to wtedy twierdze ze juz nie masz praw. Mozna Cie zabic. swiadomdwa napisal: Jednak zwykliśmy życie ludzie w takim stanie również chronić czyli zakładamy że czasowy brak świadomości nie upoważnia nikogo do zabicia nas. Brak czucia ma tu nie oznaczać braku życia. Co więc z płodem czy embrionem który rozwija się według swojego DNA w kierunku dorosłego osobnika? Mamy robić wyjątek od reguły bo nam tak pasuje. Plod nie utracil swiadomosci tylko nidgy jej nie mial. Samo zycie to nie kwalifikacja do praw, bo wtedy rosliny tez mialyby prawo do zycia. Re: Mnie nie obchodzi co kościół sądzi. Ja się nie kieruje moralnością kościoła, instytucji złożonej wyłącznie z mężczyzn którzy nigdy nie będą wiedzieć co to jest ciąża lub poród W średniowieczu kościół miął władze W czasach nowoczesnych powinna być demokracja W Polsce 60 % ludzi jest za zlegalizowaniem aborcji. Wiec gdzie jest demokracja w Polsce? Nie ma. Po prostu dalej rządzi kościół, tak jak w średniowieczu swiadomdwa napisal: Skoro w demokratycznym referendum większość ma decydować o tym czy np. ja mam samoświadomość (filozoficzne gdybanie na tematy naukowe) lub czy np. pomimo posiadania samoświadomości nie mam prawa do życia bo samym swoim istnieniem nie chcący ograniczam czyjąś wolność, wygodę (bo nawet nie prawo do zachowania życia) itp. lub nie mam prawa do życia bo jestem za mało samodzielny, niezależny to ja serdecznie dziękuję takim demokratom. Wolę już dyktaturę państwa wyznaniowego byle było w niej więcej szacunku dla życia ludzkiego. Jak juz pisalam, w demokracja kieruje sie wola wiekszosci ale chroni prawa mniejszosci. Tak wiec jezeli wiekszosc zadecyduje ze homoseksualisci, np, sa niemoralni, i powino sie ich wyzabijac, to demokracja powinna bronic mniejszosci, czyli homoseksualistow. Tak samo w sprawie aborcji, nawet gdyby wiekszosc uwazala ze aborcja jest niemoralna (co nie jest prawda w Polsce, gdzie 60% popiera jej zlegalizowanie), to demokracja powinna chronic prawa mniejszosci, czyli tych kobiet, ktore nie chca oddac swoje ciala do procesu prokreacji. swiadomdwa napisal: I gdzie ja się tu powołuję na autorytet Kościoła??????? Nie wiem czy Ty akurat, ale tutaj wiekszosc tych ktorzy sie wypowiedzieli ze aborcja jest niemoralna, powolywali sie na autorytet kosciola.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-76.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/22 00:28:20
Znow mi zle wyszlo. Przedialki znikly. Ale chyba bedziesz wiedzial ktore slowa sa Twoje a ktore moje.
2008/07/22 01:26:54
Odpowiedź do powyższego:
BIB napisała: Ale my nie mowimy o zadnuch ludziach z buszu, tylko o ludziach zyjacych w krajach i miastach Afryki. Również wsiach nie tylko miastach. Jakkolwiek wyrażenie dziki człowiek nie należy traktować jako obraźliwe przynajmniej gdy pada z moich ust. BIB napisała: Mozna sie powstrzymac, ale bedzie to mialo zle efekty na samopoczucie i moze spowodowac depresje. Tak ze dalej twierdze ze biologje trudno oszukac. A i w koncu kazdy sie chce cieszyc zyciem. Nie chodzi o to by odbierać ludziom przyjemność i skazywać na udrękę tylko o to by jak najskuteczniej ratować im życie. Poza tym rezygnacja z poligamicznych zachowań seksualnych na rzecz monogamii nie jest jeszcze tak wielkim wyrzeczeniem, a przynosi duże efekty. Wirus HIV przestaje się rozprzestrzeniać gdy każdy ma swojego partnera. Jeżeli partner nie jest zarażony to bezpieczeństwo jest 100%. A ile daje prezerwatywa? 80 może 90% te stosowane w Afryce. Niech jeszcze facet zapomni, skończą się a Para nie wstrzyma itp. Dajmy temu spokój. BIB napisała: Jezeli sie dalo zrobic w krajach rozwinietych to dlaczego nie w Afryce? Afrykanczycy to ten sam gatunek, Homo sapien. Z tego co wiem to takie akcje były przeprowadzane, tylko że z marnym efektem. Najgorsze szkody poczyniały rzecz jasna tam gdzie ludzie przyzwyczaili się już w dużym stopniu do monogamii. Nie sądzę byśmy wszyscy na kuli ziemskiej byli aż tak do siebie podobni jak myślisz. Nawet gdyby na całym świecie panowała ta same kultura i tak byłyby różnice w charakterach ludzi poszczególnych ras. Poza tym np.: Botswana (jeśli dobrze pamiętam) kraj który bardzo szybko się rozwiną, ludzie dosłownie upuścili z rąk dzidy i przesiedli się do samochodów. Teraz wskaźnik zachorowań AIDS jest tam jednym z największych w Afryce. Dlaczego? A dlatego że ludzie wcześniej przed ucywilizowaniem mieli pewne zasady czy nawyki kulturowe które powstrzymywały ich przed powszechnie panującą poligamią. Potem niestety tę swoją moralność porzucili. Można by tam spróbować rozpowszechnić prezerwatywy, chciałbym tylko zobaczyć pozytywniejszy skutek a nie jak już życie gdzieindziej pokazało przeciwny do zamierzonego. Oby się udało, ale szczerze wątpię. BIB napisała: Poczucie siebie. Wiedza ze ja to ja a nie ktos inny. Za niedługo położę się spać i wtedy nie będę samoświadomy według tej definicji, ale wara od mojego łóżka komukolwiek kto uzna że można mnie z tej racji zabić a moje istnienie będzie mimowolnie ograniczało temu komuś wolność. : ) BIB napisała: Nie musimy byc az tak dokladni co do tej kwestii A dlaczego mamy nie być dokładni? Przecież ten nieprzytomny, nieprzytomny rzekomo niesamoświadomy człowiek a właściwie jedynie zlepek komórek w takim razie, jest ratowany z moich padatków! Protestuję : ) BIB napisała: To czym bys byl? Komputerem lub inna maszyna? Tak!!! Właśnie tak! O to mi chodziło. Superskomplikowana maszyna, zlepek komórek. Cieszę się że zostałem dobrze zrozumiany, bo często ludzie nie wiedzą o co mi z takim momencie chodzi. BIB napisała: Prawa nie powstaja w ten sposob. Wystarczy ze sie zgodzimy i demokratycznie glosujemy na jakies prawo. Jeżeli ktoś będzie samoświadomy to nie pomoże żadne głosowanie by ten stan zmienić, białe to białe, a czarne to czarne. ja niby uważam kobiete jedynie za inkubator.Już nie wiem jak mam wytłumaczyć. Przecież nie będę przekrzykiwać, wstawiać wykrzykników w tekst.
Gość: BIB, 76.208.249.15*
2008/07/23 19:07:01
BIB napisała:
Ale my nie mowimy o zadnuch ludziach z buszu, tylko o ludziach zyjacych w krajach i miastach Afryki. Swiadomdwa napisal: Również wsiach nie tylko miastach. Jakkolwiek wyrażenie dziki człowiek nie należy traktować jako obraźliwe przynajmniej gdy pada z moich ust. To ludzi ktorzy mieszkaja na wsi uwazasz za dzikich!!!????? Obrazliwe jest gdy ci ludzie nie sa dzikimi (wedlug mniej wiecej naukowej definicji tego slowa), a nazywasz ich dzikimi. BIB napisała: Mozna sie powstrzymac, ale bedzie to mialo zle efekty na samopoczucie i moze spowodowac depresje. Tak ze dalej twierdze ze biologje trudno oszukac. A i w koncu kazdy sie chce cieszyc zyciem. Swiadomdwa napisal: Nie chodzi o to by odbierać ludziom przyjemność i skazywać na udrękę tylko o to by jak najskuteczniej ratować im życie. To trzeba im dac dobrej jakosci prezerwatywy. Swiadomdwa napisal: Poza tym rezygnacja z poligamicznych zachowań seksualnych na rzecz monogamii nie jest jeszcze tak wielkim wyrzeczeniem, a przynosi duże efekty. Moze w twojej opinii nie jest wielkim wyrzeczeniem. Jakim prawem mozesz nakazywac tak prywatne moraly? Swiadomdwa napisal: Wirus HIV przestaje się rozprzestrzeniać gdy każdy ma swojego partnera. Jeżeli partner nie jest zarażony to bezpieczeństwo jest 100%. A ile daje prezerwatywa? 80 może 90% te stosowane w Afryce. Niech jeszcze facet zapomni, skończą się a Para nie wstrzyma itp. Dajmy temu spokój. Idz Ty z ta swoja moralnoscia! To jest moralnosc z kosciola a nie poparta zadnym racjonalnym argumentem. Wiem ze jakis procent niebezpieczenstwa zakarzenia jest gdy sie stosuje prezerwaty. Ale wszystko w zyciu ma jakisc procent niebezpieczenstwa, nawet przechodzenie przez jezdnie. Jezeli ktos chce miec 100% pewnosci ze nie zarazi sie na wirusa HIV, to powinien sie zupelnie wstrzymac od seksu. Ale to juz powinna byc prywatna decyzja. BIB napisała: Jezeli sie dalo zrobic w krajach rozwinietych to dlaczego nie w Afryce? Afrykanczycy to ten sam gatunek, Homo sapien. Swiadomdwa napisal: Z tego co wiem to takie akcje były przeprowadzane, tylko że z marnym efektem. Masz jakies dane statystyczne czy to w kosciele uslyszales? Swiadomdwa napisal: Najgorsze szkody poczyniały rzecz jasna tam gdzie ludzie przyzwyczaili się już w dużym stopniu do monogamii. Jak to przyzwyczaili sie do monogamii? W ktorym to bylo kraju? Swiadomdwa napisal: Nie sądzę byśmy wszyscy na kuli ziemskiej byli aż tak do siebie podobni jak myślisz. Ale sie mylisz. Roznice sa kulturalne, ale nie gatunkowe. Swiadomdwa napisal: Nawet gdyby na całym świecie panowała ta same kultura i tak byłyby różnice w charakterach ludzi poszczególnych ras. A wiec jestes rasista. Nie, nie ma roznicy w charakterach ludzi. Wszystkie roznice sa powodem kultury lub srodowiska.
Gość: BIB, 76.208.249.15*
2008/07/23 19:07:53
Ciag dalszy...
Swiadomdwa napisal: Poza tym np.: Botswana (jeśli dobrze pamiętam) kraj który bardzo szybko się rozwiną, ludzie dosłownie upuścili z rąk dzidy i przesiedli się do samochodów. Teraz wskaźnik zachorowań AIDS jest tam jednym z największych w Afryce. Dlaczego? A dlatego że ludzie wcześniej przed ucywilizowaniem mieli pewne zasady czy nawyki kulturowe które powstrzymywały ich przed powszechnie panującą poligamią. Potem niestety tę swoją moralność porzucili. Można by tam spróbować rozpowszechnić prezerwatywy, chciałbym tylko zobaczyć pozytywniejszy skutek a nie jak już życie gdzieindziej pokazało przeciwny do zamierzonego. Oby się udało, ale szczerze wątpię. A co maja dzidy i samochody do stosunkow seksualnych i moralow? I czy samochod jest konieczny do cywilizacji? I czy uwazasz ze ci ktorzy uzywaja dzid to dzikie ludzie? Wyglada na to ze ci ludzie sie wyzwolili ze starych kulturalnych tabu. A jezeli stac ich na samochody, to napewno ich stac na prezerwatywy. Brak jest pewno edukacji na ten temat. BIB napisała: Poczucie siebie. Wiedza ze ja to ja a nie ktos inny. Swiadomdwa napisal: Za niedługo położę się spać i wtedy nie będę samoświadomy według tej definicji, ale wara od mojego łóżka komukolwiek kto uzna że można mnie z tej racji zabić a moje istnienie będzie mimowolnie ograniczało temu komuś wolność. : ) Jak juz mowilam, sen to nie brak swiadomosci. BIB napisała: Nie musimy byc az tak dokladni co do tej kwestii Swiadomdwa napisal: A dlaczego mamy nie być dokładni? Przecież ten nieprzytomny, nieprzytomny rzekomo niesamoświadomy człowiek a właściwie jedynie zlepek komórek w takim razie, jest ratowany z moich padatków! Protestuję : ) Tu juz nie mowimy o plodzie. W tych sytuacjach dalej twierdze ze nie musimy byc dokladni. W tych wypadkach mozemy podjac umowe i podac definicje nieswiadomosci. Po za tym kazdy powinien podac lekarzowi swa wole kiedy i w jakich przypadkach mozna mu odlaczyc maszyne. Tak ze kazdy moze decydowac o wlasnym zyciu, nawet gdy juz stracil swiadomosc. BIB napisała: To czym bys byl? Komputerem lub inna maszyna? Swiadomdwa napisal: Tak!!! Właśnie tak! O to mi chodziło. Superskomplikowana maszyna, zlepek komórek. Cieszę się że zostałem dobrze zrozumiany, bo często ludzie nie wiedzą o co mi z takim momencie chodzi. Maszyny nie maja swiadosmosci, wiec nie maja praw. BIB napisała: Prawa nie powstaja w ten sposob. Wystarczy ze sie zgodzimy i demokratycznie glosujemy na jakies prawo. Swiadomdwa napisal: Jeżeli ktoś będzie samoświadomy to nie pomoże żadne głosowanie by ten stan zmienić, białe to białe, a czarne to czarne. To nie jest odpowedz do mojego komentarza. Mi chodzilo o to ze demokratycznie powinnismy podejmowac decyzje regulujace prawa czlowieka, a nie decyzje kto jest samoswiadomy a kto nie. Swiadomdwa napisal: ja niby uważam kobiete jedynie za inkubator.Już nie wiem jak mam wytłumaczyć. Przecież nie będę przekrzykiwać, wstawiać wykrzykników w tekst. Uwazasz ze gdy w kobiecie jest plod, to ta kobieta traci prawo do swego ciala i do decydowaniu o swoim zyciu. Mozna ja zmusic do operacji na ktore one nie dala zgody (Cesarskie ciecie, np). Mozna ja zmusic do przezywania wielkich bolow wbrew jej woli. Mozna ja zmusic do ryzykowania swym zdrowiem i zyciem? Wiec czy uwazasz ze dalej jest czlowiekiem i ma ludzkie prawa? Nie. W takiej sytuacji nie jest czlowiek lecz przedmiotem, inkubatorem.
Gość: BIB, 76.208.249.15*
2008/07/23 19:27:19
Jak już argumentowałam, niezbędne kwalifikacje do tego być mięć prawa to: samoświadomość i niezależność od ciała drugiej osoby. Podam jeden przykład, nie związany z ciążą, gdzie ta reguła stoi.
Oglądałam raz program telewizyjny o mężczyźnie który, można powiedzieć, miał aborcje. On miał wtedy 30 lat i mieszkał w jakimś mało rozwiniętym i biednym kraju, gdzie dostęp do leczenia nie był łatwy. Od młodego wieku temu mężczyźnie rosło coś w brzuchu, ale nie miał łatwego dostępu do leczenia, wiec nie poszedł na badania. Gdy miał około 30 lat, to coś już tak urosło ze mu przeszkadzało. Wreszcie poszedł do lekarza. Lekarze myśleli ze to nowotwór i skierowali go na operacje. Gdy go otworzyli, okazało się ze to nie nowotwór tylko człowiek, który wyglądał na wpół płód na wpół dorosły. Po usunięciu i dalszych badaniach, okazało się ze to był pacjenta bliźniaczy brat. Ten brat żył w jego ciele przez 30 lat! Ten pół płód pół dorosły miał mózg, czyli jakaś tam świadomość może miał, ale nie był niezależny od ciała drugiej osoby. Wiec argumentuje ze nie miął praw. Nie było rzeczą niemoralna usunąć go z ciała brata, co spowodowało śmierć Ci którzy twierdza ze aborcja jest niemoralna, w tym wypadku zmuszeni są twierdzić ze usuniecie tego płodu/dorosłego było niemoralne. Czy nie? A jak nie, jak to moralnie usprawiedliwią? 2008/07/24 23:05:45
Odpowiedź do powyższej wypowiedzi.
BIB napisała: Masz jakies dane statystyczne czy to w kosciele uslyszales? Odpowiedź ogólna do wątku o walce z HIV/AIDS. www.tor.org.pl/prezerwatywa.htm Tu się powołują na badania statystyczne, na co dzień nie siedzę w tym temacie i wyszukiwać wyników badań na które się tam powołano nie będę. Jak chcesz możesz sama spróbować bo pewnie nie będziesz ufać zapewne katolickim autorom tej strony. Teraz możesz się śmiać że to też prawie jak bym w kościele usłyszał : ) Dla jasności sprawy jeszcze raz powtórzę: Jak się nie opowiadam za czy przeciw prezerwatywom. Ja się opowiadam za taką metodą walki z HIV/AIDS jaka dla konkretnej społeczności przyniesie optymalny skutek. Dalekie mi są poglądy wszelkich fanatyków, zarówno takich radykałów, którzy zawsze będą krzyczeć prezerwatywom nie, bo to grzech choćby pół świata miało zapłacić za to życiem, jak i progumkowych fanatycznych antyklerykałów, którzy gotowi są zlekceważyć nawet badania statystyczne, bo albo nieograniczona swoboda seksualna jest dla nich wartością wyższą niż ludzkie życie i myślą że uszczęśliwią nią cały świat, albo nie mieści im się w głowie, że Kościół może mieć racje, a oni wielce postępowi mogę się mylić. To wszystko co w tej chwili mam do powiedzenia na ten temat. BIB napisała: To ludzi ktorzy mieszkaja na wsi uwazasz za dzikich!!!????? Obrazliwe jest gdy ci ludzie nie sa dzikimi (wedlug mniej wiecej naukowej definicji tego slowa), a nazywasz ich dzikimi. Obejrzyj chociaż kilka odcinków W. Cejrowskiego Boso przez świat a zobaczysz jak wyglądają niektóre przynajmniej wioski afrykańskie. Chyba że one nie mieszczą się w definicji wsi. Definicje te też są różnie formułowane. Jeżeli chcesz tak głęboko wnikać w ten temat to wiedz że określenie dziki w odniesieniu do człowieka jak znalazłem w Internecie oznacza niecywilizowany czyli przeciwieństwo człowieka cywilizowanego. Człowiek cywilizowany zaś to: 1. korzystający z osiągnięć cywilizacji, zwłaszcza w zakresie techniki i prawa 2. postępujący zgodnie z prawem i etyką Jak widzisz jest to pojęcie bardzo względne. To raz, a dwa: Nie widzę nic obraźliwego w użyciu określenia dziki nawet w stosunku do osób cywilizowanych (względne pojęcie). Taki Afrykanin może z własnej woli nie korzystać z osiągnięć cywilizacji, łamać prawo i zasady etyczne przyjęte w danym kraju, bo np.: nie podoba mu się ta etyka (dział filozofii) i to prawo, które europejski kolonialista zostawił jego państwu w spadku. Ma własne zasady. Nie musi to świadczyć o jakiejkolwiek jego niedoskonałości, a nawet przeciwnie- może być przejawem samodzielnego myślenie bez ulegania wpływom. Poza tym jest bardzo zaradny skoro radzi sobie bez cywilizacji. Na takie określenie nikt nie ma powodu by się obrażać. Nie ma sensu już o tym dyskutować bo wątek całkiem odszedł od tematu. BiB napisała: A wiec jestes rasista. Nie, nie ma roznicy w charakterach ludzi. Wszystkie roznice sa powodem kultury lub srodowiska. To już się staje irytujące, że nie mogę wypowiedzieć racjonalnego poglądu tak, byś nie przyczepiła mi łatki z napisem rasista. 2008/07/24 23:07:29
Ciąg dalszy:
No może w niczym nie ma różnic. Dlaczego na bieżni Murzyni osiągają najlepsze wyniki, dlaczego mają taki kolor skóry. Bo ich słońce tak przez całe życie opaliło??? Przecież, skoro ewolucja wyspecjalizowała poszczególne grupy ludzi do przetrwania w danym ekosystemie (a ekosystemy istnieją baaaardzo różne), skoro poszczególne części ciała, odporność immunologiczna itp. różnicują się dla zwiększenia szans na przetrwanie to z jakiej racji mózg ma być wyjątkiem. Ale to delikatny temat, na który zapewne wielu bo się szczerze wypowiadać bo ludzie Tobie podobni (bez obrazy) szybko posądzą ich o rasizm. Dla czego mózg ma być wyjątkiem, skoro w różnych ekosystemach potrzebny jest odpowiedni zestaw cech charakteru który zapewni optymalne szanse przetrwania? Poczytaj o różnych społecznościach ludzkich: Czukczach, Pigmejach, Indianach, Ajnach, Chińczykach, Aborygenach. Może dojdziesz do racjonalnych wniosków i przestaniesz ludziom przyklejać łatki jak mi. Teraz o samoświadomości: BIB napisała: To czym bys byl? Komputerem lub inna maszyna? Swiadomdwa napisal: Tak!!! Właśnie tak! O to mi chodziło. Superskomplikowana maszyna, zlepek komórek. Cieszę się że zostałem dobrze zrozumiany, bo często ludzie nie wiedzą o co mi z takim momencie chodzi. Maszyny nie maja swiadosmosci, wiec nie maja praw. Zaraz, a z jakiej racji według Ciebie maszyna która by posiadała sztuczną inteligencje nie miałaby świadomości. Skoro twierdziłaś już wcześniej, że zwierzęta są samoświadome to może nie potrzebna jest maszynie inteligencja na wzór ludzkiej tylko pewne odtworzenie mózgu zwierzęcia aby maszyna ta była samoświadoma. Skoro, jak zauważyłem, źródło samoświadomości upatrujesz w samej konstrukcji materii/energii to dlaczego stworzone przez człowieka maszyny nie mają prawa jej uzyskać, mają być gorsze od tych biologicznych maszyn??? Bo ewentualny argument, że ludzi i zwierzęta to natura stworzyła specjalnie do mnie nie przemawia. Według Ciebie pewna odpowiednia budowa mózgu jest zarówno warunkiem koniecznym by zlepek komórek nazywać już kimś a nie czymś, jak i dowodem na to że to ktoś nie coś. Według mnie to żaden dowód, ani też warunek konieczny. A dlaczego? Według takich teorii fizycznych jak Teoria Wielu światów Hugh Everetta, bądź Teoria Względności każdy z nas ma wiele kopii swojego ciała i z każdą może dziać się co innego? I jak to pogodzić z faktem że przecież jesteś jako człowiek tylko jedną osobą i czujesz, widzisz i słyszysz tylko tym jednym ciałem, a nie tamtymi kopiami. A kopie powstają nowe bo wszechświat się rozgałęzia w każdej sekundzie. Ty jako byt ludzki "przechodzisz do którejś z nich. Przecież nie wiesz co się dzieje z pozostałymi. Zawsze będziesz wiedziała tylko to co się dzieje z jedną kopią Twojego ciała, a co z resztą? Jak więc możemy twierdzić że to nasze ciała jako "biologiczne maszyny", że się tak wyrażę generują nasz byt? To co z tymi pozostałymi kopiami, które nie generują Twojego istnienia. Dana cząstka istnieje w wielu światach, czy jak się też określa w gałęziach wszechświata, albo istnieje, jej odpowiednik jako energia z jej rozpadu. Twoje ciało żywe bądź martwe istnieje w wielu gałęziach wszechświata, a Ty tylko w jednej. Materia/energia istnieje w taki sposób w jaki Twój byt nie jest w stanie istnieć, więc kim Ty jest? Biologiczną maszyną? Jak widać niestety nie. A prawa fizyki oparte na matematyce oraz badania naukowe są bezlitosne dla filozofów. Nawet gdy podważyć teorią to wyniki badań i tak się nie zmienią. I bardzo się z tego cieszę. Dla mnie te poglądy filozoficzne, które lekceważą sobie zupełnie fizykę teoretyczną i nie da się ich w żaden sposób z nią pogodzić możemy do gabloty muzealnej zamknąć. I przyprowadzać wycieczki szkolne. :) 2008/07/24 23:14:43
Ciąg dalszy:
Jeszcze raz się zapytam: Co się dzieje z tymi pozostałymi kopiami? Są zwykłymi zlepkami materii (biologicznymi superdoskonałymi maszynami) czy w momencie gdy się wyodrębniają ktoś zaczyna przy ich pomocy czuć,. Słyszeć itp. ??? Jak widzisz nie masz żadnych dowodów by twierdzić, że zarodek ludzki to coś bo jak już wykazałem: To nie budowa Twojego mózgu czyni Cię kimś i odróżnia od czegoś. Budowa mózgu jedynie sugeruje taką możliwość że nie jesteś wyłącznie biologiczną maszyną. Nie ma żadnych dowodów na to że zarodek ludzik nie jest kimś tak jak człowiek np.: w stanie komy. Nie ma też żadnych dowodów na to że ciało dorosłego człowieka jest kimś nie czymś. Jedyny dowód jaki posiadasz to myślę więc jestem i to wszystko. Możesz jedynie przyjąć hipotezę że skoro Ty masz taką budowę ciała i jesteś samoświadoma to reszta gatunku ludzkiego pewnie też. Co do kwestii czy o byciu kimś decyduje aktualna budowa mózgu i aktualne jego funkcjonowanie, czy też możliwość że ten mózg niedługo się rozwinie bo rozwój osobniczy już zachodzi i zachodzi właśnie w tym kierunku. (przypadek zarodka ludzkiego) nie wiemy nic. Różnica między nami polega na tym że ja wiem że nic nie wiem, a Ty (z całym szacunkiem) nie wiesz również tego. Już nie potrafię prościej tego opisać. BIB napisała: Uwazasz ze gdy w kobiecie jest plod, to ta kobieta traci prawo do swego ciala i do decydowaniu o swoim zyciu. Mozna ja zmusic do operacji na ktore one nie dala zgody (Cesarskie ciecie, np). Mozna ja zmusic do przezywania wielkich bolow wbrew jej woli. Mozna ja zmusic do ryzykowania swym zdrowiem i zyciem? Wiec czy uwazasz ze dalej jest czlowiekiem i ma ludzkie prawa? Nie. W takiej sytuacji nie jest czlowiek lecz przedmiotem, inkubatorem. Skoro ja jestem kimś a nie czymś (zwykłym zlepkiem materii) to zakładam że ciała kobiety jak i płodu przechodzące rozwój osobniczy według niemal identycznego DNA co ja też prawdopodobnie są kimś. Co do wielkości tego prawdopodobieństwa mogę sobie tylko gdybać. Tak więc próbuję znaleźć kompromis między prawem do życia Jednego i Drugiego. Nikt nie powiedział że ten kompromis będzie łatwo znaleźć i że nie będą się wokół tego toczyć zaciekłe spory. 2008/07/24 23:16:32
Ciąg dalszy:
BIB napisała: Nie zabijaj jest uniwersalnym morałem, niezależnym od religii Tu chodzi o interpretacje kogo nie można zabić Ja uważam ze nie można zabijać jednostek samoświadomych W te wchodzą dzieci urodzone, wszyscy ludzie dorośli, i zwierzęta Nie wchodzą w to ludzie nieświadomi i płody [] To jest po prostu umowa w spoleczenstwie. Bez niej trudno by bylo danemu spoleczenstwu przetrwac. Jak by to bylo gdyby ludzie sie o byle co zabijali? Takie spoloczenstwo by zaginelo. To jest po prostu umowa. Ja mowie ze ja Cie nie zabije, a Ty w zamian mnie nie zabijesz. I tak mozemy spokojnie zyc. Więc dlatego, że takie społeczeństwo by wyginęło to na skutek selekcji naturalnej przetrwali Ci którzy mają takie geny, że tego morału przestrzegają. Na tej podstawie nazywasz nie zabijaj uniwersalnym morałem niezależnym od religii i traktujesz jako takie prawo jak np.: sama selekcja naturalna. Więc jeżeli tak do tego podejść to mamy już nawet gotową interpretację tego prawa: Nie zabijaj w przypadku gdy obniżasz tym swoje szansę na przetrwanie i wydanie potomstwa na świat. Jak piszesz jest to wg Ciebie umowa, jak gdyby będąca uniwersalnym prawem przyrody bo w tym kierunku przebiega selekcja naturalna. Umowę zawiera się korzyści. Zawiera się ją kiedy jest to opłacalne. Jeśli zaś nie opłaca się to nam, wtedy nie zawieramy umowy. Wg tego co napisałaś mamy już gotową interpretację tego naturalnego prawa która mówiłaby że możemy zabijać: zwierzęta, ludzi bezbronnych których nikt nie pomści i wszystkie te organizmy biologiczne, których śmierć nie zaszkodzi nam a może będzie źródłem korzyści. Jak widzisz to twoje naturalne prawo w takim jego rozumieniu nie respektuje praw mniejszości jeżeli ta mniejszość nie może nam zagrozić. Wniosek: w takim rozumieniu nie zabijaj jakie przedstawiłaś, nie mieści się twoja interpretacja. Równie demokracja o której piszesz wraz ze swoimi zasadami Ty uznajesz za słuszne.
Gość: Karolina17lat, emi150.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/26 21:36:27
Seks jest dla dorosłych ludzi, którzy mają wyobraźnię i potrafią przewidzieć ewenualne skutki swojego postępowania. A co zrobisz jeśli znów zajdziesz w ciążę znowu usuniesz?
Bez obrazy, ale dla mnie to jest nienormalne. Jeśli nie chcesz miec dziecka- rezygnujesz ze współżycia , proste. Co roku umiera 100 tys. kobiet z powodu powikłań wywołanych przez aborcje, miliony ma infekcje i problemy z ponownym zajściem w ciąże, nie mówiąc już o depresji. Na razie wszystko jest wporządku i myslisz że dobrze zrobiłaś, ale to Ci może wyjść na złość za parę la, będziesz się wiecznie zastanawiała jakie by było Twoje dziecko. Twoje życie-Twój wybór. Mam nadzieje że "chciane dziecko" wychowasz mądrze, życzę Ci tego z całego serca.
Gość: BIB, adsl-75-44-12-191.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/27 18:14:32
Re: Odpowiedź ogólna do wątku o walce z HIV/AIDS.
-------------------- Kościół nie ma racji. Ludzie powinny miec wybór: albo żyć w monogamii, albo stosować prezerwatywy. Kościół nie daje wyboru. Kościół to dyktator. --------------------- Swiadomdwa napisal: Obejrzyj chociaż kilka odcinków W. Cejrowskiego Boso przez świat a zobaczysz jak wyglądają niektóre przynajmniej wioski afrykańskie. Chyba że one nie mieszczą się w definicji wsi. Definicje te też są różnie formułowane. Jeżeli chcesz tak głęboko wnikać w ten temat to wiedz że określenie dziki w odniesieniu do człowieka jak znalazłem w Internecie oznacza niecywilizowany czyli przeciwieństwo człowieka cywilizowanego. Człowiek cywilizowany zaś to: 1. korzystający z osiągnięć cywilizacji, zwłaszcza w zakresie techniki i prawa ------------------ Jakiej techniki? Czy uważasz w takim razie starożytny Rzym czy Egipt za cywilizacje? -------------------- Swiadomdwa napisal: 2. postępujący zgodnie z prawem i etyką --------------- Biorąc pod uwagę co sie wydażyło w Europie, i co europejczycy zrobili (dwie wojny swiatowe, bomby atomowe, obozy koncentracyjne), to wlasnie europejczycy sa dzikusy. --------------- Swiadomdwa napisal: Jak widzisz jest to pojęcie bardzo względne. To raz, a dwa: Nie widzę nic obraźliwego w użyciu określenia dziki nawet w stosunku do osób cywilizowanych (względne pojęcie). Taki Afrykanin może z własnej woli nie korzystać z osiągnięć cywilizacji, łamać prawo i zasady etyczne przyjęte w danym kraju, bo np.: nie podoba mu się ta etyka (dział filozofii) i to prawo, które europejski kolonialista zostawił jego państwu w spadku. Ma własne zasady. Nie musi to świadczyć o jakiejkolwiek jego niedoskonałości, a nawet przeciwnie- może być przejawem samodzielnego myślenie bez ulegania wpływom. Poza tym jest bardzo zaradny skoro radzi sobie bez cywilizacji. Na takie określenie nikt nie ma powodu by się obrażać. Nie ma sensu już o tym dyskutować bo wątek całkiem odszedł od tematu. ------------------- Wikipedia tak pisze o cywilizacji: Cywilizacja - poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, który charakteryzuje się określonym poziomem kultury materialnej, stopniem opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Stanowi ona najwyższy poziom organizacji społeczeństw, z którymi jednostki identyfikują się.
Gość: BIB, adsl-75-41-68-66.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/27 19:56:19
Ciąg dalszy
----------------------- BiB napisała: A wiec jestes rasista. Nie, nie ma roznicy w charakterach ludzi. Wszystkie roznice sa powodem kultury lub srodowiska. ------------------------ Swiadomdwa napisal: To już się staje irytujące, że nie mogę wypowiedzieć racjonalnego poglądu tak, byś nie przyczepiła mi łatki z napisem rasista. ----------------------- To nie jest racjonalny pogląd. To jest rasizm. --------------------- Swiadomdwa napisal: No może w niczym nie ma różnic. Dlaczego na bieżni Murzyni osiągają najlepsze wyniki, dlaczego mają taki kolor skóry. Bo ich słońce tak przez całe życie opaliło??? Przecież, skoro ewolucja wyspecjalizowała poszczególne grupy ludzi do przetrwania w danym ekosystemie (a ekosystemy istnieją baaaardzo różne), skoro poszczególne części ciała, odporność immunologiczna itp. różnicują się dla zwiększenia szans na przetrwanie to z jakiej racji mózg ma być wyjątkiem. Ale to delikatny temat, na który zapewne wielu bo się szczerze wypowiadać bo ludzie Tobie podobni (bez obrazy) szybko posądzą ich o rasizm. Dla czego mózg ma być wyjątkiem, skoro w różnych ekosystemach potrzebny jest odpowiedni zestaw cech charakteru który zapewni optymalne szanse przetrwania? Poczytaj o różnych społecznościach ludzkich: Czukczach, Pigmejach, Indianach, Ajnach, Chińczykach, Aborygenach. Może dojdziesz do racjonalnych wniosków i przestaniesz ludziom przyklejać łatki jak mi. ------------------------ Widać że nigdy nie czytałeś Darwina. Nasz gatunek ma dopiero 40 000 lat. To zbyt krótki czas na ewolucje mózgu. ---------------------- Teraz o samoświadomości: BIB napisała: Maszyny nie maja swiadosmosci, wiec nie maja praw. ------------------------ Swiadomdwa napisal: Zaraz, a z jakiej racji według Ciebie maszyna która by posiadała sztuczną inteligencje nie miałaby świadomości. ------------------------ Sztuczna inteligencja nie daje świadomości. ------------------------- Swiadomdwa napisal: Skoro twierdziłaś już wcześniej, że zwierzęta są samoświadome to może nie potrzebna jest maszynie inteligencja na wzór ludzkiej tylko pewne odtworzenie mózgu zwierzęcia aby maszyna ta była samoświadoma. ------------------------ Zwierzęta mają inteligencje podobna do ludzkiej. Czy Ty cos wiesz na temat teorii ewolucji, czy moze koscioł zabronił tego w szkołach uczyc? Polecam Ci poczytaj trochę Darwina. -------------------------- Swiadomdwa napisal: Skoro, jak zauważyłem, źródło samoświadomości upatrujesz w samej konstrukcji materii/energii to dlaczego stworzone przez człowieka maszyny nie mają prawa jej uzyskać, mają być gorsze od tych biologicznych maszyn??? Bo ewentualny argument, że ludzi i zwierzęta to natura stworzyła specjalnie do mnie nie przemawia. -------------------------- Jeżeli wymyślimy maszynę która bedzie miała samoświadomość, to wtedy sobie o tym porozmawiamy. Jak do tej pory to nie zostało osiągniete, i w mojej opinii nigdy nie bedzie osiągnięte. Maszyna działa tak jak była zaprogramowana.
Gość: BIB, adsl-75-41-68-66.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/27 19:57:02
Ciąg dalszy
-------------------------- Swiadomdwa napisal: Według Ciebie pewna odpowiednia budowa mózgu jest zarówno warunkiem koniecznym by zlepek komórek nazywać już kimś a nie czymś, jak i dowodem na to że to ktoś nie coś. Według mnie to żaden dowód, ani też warunek konieczny. A dlaczego? Według takich teorii fizycznych jak Teoria Wielu światów Hugh Everetta, bądź Teoria Względności każdy z nas ma wiele kopii swojego ciała i z każdą może dziać się co innego? I jak to pogodzić z faktem że przecież jesteś jako człowiek tylko jedną osobą i czujesz, widzisz i słyszysz tylko tym jednym ciałem, a nie tamtymi kopiami. A kopie powstają nowe bo wszechświat się rozgałęzia w każdej sekundzie. Ty jako byt ludzki "przechodzisz do którejś z nich. Przecież nie wiesz co się dzieje z pozostałymi. Zawsze będziesz wiedziała tylko to co się dzieje z jedną kopią Twojego ciała, a co z resztą? Jak więc możemy twierdzić że to nasze ciała jako "biologiczne maszyny", że się tak wyrażę generują nasz byt? To co z tymi pozostałymi kopiami, które nie generują Twojego istnienia. Dana cząstka istnieje w wielu światach, czy jak się też określa w gałęziach wszechświata, albo istnieje, jej odpowiednik jako energia z jej rozpadu. Twoje ciało żywe bądź martwe istnieje w wielu gałęziach wszechświata, a Ty tylko w jednej. Materia/energia istnieje w taki sposób w jaki Twój byt nie jest w stanie istnieć, więc kim Ty jest? Biologiczną maszyną? Jak widać niestety nie. A prawa fizyki oparte na matematyce oraz badania naukowe są bezlitosne dla filozofów. Nawet gdy podważyć teorią to wyniki badań i tak się nie zmienią. I bardzo się z tego cieszę. Dla mnie te poglądy filozoficzne, które lekceważą sobie zupełnie fizykę teoretyczną i nie da się ich w żaden sposób z nią pogodzić możemy do gabloty muzealnej zamknąć. I przyprowadzać wycieczki szkolne. :) ------------------------ Nie jestem zwolennikiem tak nieracjonalnych teorii. Swiadomosć jest w mózgu. Jeżeli mózg umrze, zanika świadomość. --------------------------- Swiadomdwa napisal: Jeszcze raz się zapytam: Co się dzieje z tymi pozostałymi kopiami? Są zwykłymi zlepkami materii (biologicznymi superdoskonałymi maszynami) czy w momencie gdy się wyodrębniają ktoś zaczyna przy ich pomocy czuć,. Słyszeć itp. ??? Jak widzisz nie masz żadnych dowodów by twierdzić, że zarodek ludzki to coś bo jak już wykazałem: To nie budowa Twojego mózgu czyni Cię kimś i odróżnia od czegoś. Budowa mózgu jedynie sugeruje taką możliwość że nie jesteś wyłącznie biologiczną maszyną. Nie ma żadnych dowodów na to że zarodek ludzik nie jest kimś tak jak człowiek np.: w stanie komy. ------------------------- Nie ma nic co by sugerowało że płód ma świadomość. To ludzie którzy są przeciwko aborji powinny znaleść dowód że płód ma świadomość. Do tej pory im się to nie udało. ------------------------- Swiadomdwa napisal: Nie ma też żadnych dowodów na to że ciało dorosłego człowieka jest kimś nie czymś. Jedyny dowód jaki posiadasz to myślę więc jestem i to wszystko. ------------------------- A jaki dowód byś chciał? Dowedem może być ból. Jesteś bo cierpisz. ------------------------- Swiadomdwa napisal: Możesz jedynie przyjąć hipotezę że skoro Ty masz taką budowę ciała i jesteś samoświadoma to reszta gatunku ludzkiego pewnie też. Co do kwestii czy o byciu kimś decyduje aktualna budowa mózgu i aktualne jego funkcjonowanie, czy też możliwość że ten mózg niedługo się rozwinie bo rozwój osobniczy już zachodzi i zachodzi właśnie w tym kierunku. (przypadek zarodka ludzkiego) nie wiemy nic. Różnica między nami polega na tym że ja wiem że nic nie wiem, a Ty (z całym szacunkiem) nie wiesz również tego. Już nie potrafię prościej tego opisać. --------------------------- Jeżeli nic nie wiesz, to dlaczego używasz tą niewiedzę by gwałcić prawa kobiet? Powinniśmy się kierować tym co wiemy, a nie tym czego nie wiemy.
Gość: BIB, adsl-75-41-68-66.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/27 19:58:29
Ciąg dalszy
----------------------------- BIB napisała: Uwazasz ze gdy w kobiecie jest plod, to ta kobieta traci prawo do swego ciala i do decydowaniu o swoim zyciu. Mozna ja zmusic do operacji na ktore one nie dala zgody (Cesarskie ciecie, np). Mozna ja zmusic do przezywania wielkich bolow wbrew jej woli. Mozna ja zmusic do ryzykowania swym zdrowiem i zyciem? Wiec czy uwazasz ze dalej jest czlowiekiem i ma ludzkie prawa? Nie. W takiej sytuacji nie jest czlowiek lecz przedmiotem, inkubatorem. ------------------------------ Swiadomdwa napisal: Skoro ja jestem kimś a nie czymś (zwykłym zlepkiem materii) to zakładam że ciała kobiety jak i płodu przechodzące rozwój osobniczy według niemal identycznego DNA co ja też prawdopodobnie są kimś. Co do wielkości tego prawdopodobieństwa mogę sobie tylko gdybać. Tak więc próbuję znaleźć kompromis między prawem do życia Jednego i Drugiego. Nikt nie powiedział że ten kompromis będzie łatwo znaleźć i że nie będą się wokół tego toczyć zaciekłe spory. ---------------------------- A, to teraz szukasz kompromisu? To już jakiś progres!!! Dalej nie udowodniłeś że jednostyka, która nie samoświadomości i jest zależna od ciała innej jednostki, powinna mieć prawa. A jednostka, od której ciała inna jednostka jest zależna, nie powinna mieć żadnych praw.
Gość: BIB, adsl-75-41-68-66.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/27 19:58:56
Ciąg dalszy
---------------------- BIB napisała: Nie zabijaj jest uniwersalnym morałem, niezależnym od religii Tu chodzi o interpretacje kogo nie można zabić Ja uważam ze nie można zabijać jednostek samoświadomych W te wchodzą dzieci urodzone, wszyscy ludzie dorośli, i zwierzęta Nie wchodzą w to ludzie nieświadomi i płody. To jest po prostu umowa w spoleczenstwie. Bez niej trudno by bylo danemu spoleczenstwu przetrwac. Jak by to bylo gdyby ludzie sie o byle co zabijali? Takie spoloczenstwo by zaginelo. To jest po prostu umowa. Ja mowie ze ja Cie nie zabije, a Ty w zamian mnie nie zabijesz. I tak mozemy spokojnie zyc. ---------------------- Swiadomdwa napisal: Więc dlatego, że takie społeczeństwo by wyginęło to na skutek selekcji naturalnej przetrwali Ci którzy mają takie geny, że tego morału przestrzegają. Na tej podstawie nazywasz nie zabijaj uniwersalnym morałem niezależnym od religii i traktujesz jako takie prawo jak np.: sama selekcja naturalna. Więc jeżeli tak do tego podejść to mamy już nawet gotową interpretację tego prawa: Nie zabijaj w przypadku gdy obniżasz tym swoje szansę na przetrwanie i wydanie potomstwa na świat. Jak piszesz jest to wg Ciebie umowa, jak gdyby będąca uniwersalnym prawem przyrody bo w tym kierunku przebiega selekcja naturalna. Umowę zawiera się korzyści. Zawiera się ją kiedy jest to opłacalne. Jeśli zaś nie opłaca się to nam, wtedy nie zawieramy umowy. Wg tego co napisałaś mamy już gotową interpretację tego naturalnego prawa która mówiłaby że możemy zabijać: zwierzęta, ludzi bezbronnych których nikt nie pomści i wszystkie te organizmy biologiczne, których śmierć nie zaszkodzi nam a może będzie źródłem korzyści. Jak widzisz to twoje naturalne prawo w takim jego rozumieniu nie respektuje praw mniejszości jeżeli ta mniejszość nie może nam zagrozić. Wniosek: w takim rozumieniu nie zabijaj jakie przedstawiłaś, nie mieści się twoja interpretacja. Równie demokracja o której piszesz wraz ze swoimi zasadami Ty uznajesz za słuszne. --------------------- Re: Nie zabijaj w przypadku gdy obniżasz tym swoje szansę na przetrwanie i wydanie potomstwa na świat. Jednostki robią tak aby przetrwać, a nie tak aby przetrwał gatunek. Często przetrwanie jednostki jest korzystne dla przetrwania gatunku. Nie zabijanie bezbronnych jest korzystne, bo każdy możę kiedyś zostać sam bezbronnym. Tak jak mówiłam, umowa nie zabijaj, jest korzystna dla wszystkich. Nie trzeba się martwić że jeżeli coś mi się stanie i zostanę np. kaleką, że wtedy będę zabita. Co do zabijania płodów, czyli swego potomstwa, mniejsza liczba potomstwa jest nieraz korzystna, i pozwala potomstwu przeżyć. Pomyśl, czy lepiej jest mieć 10 dzieci, i wszystkie zagłodzone, zaniedbane, i bez edukacji? Czy dwoje dzieci, dobrze odżywionych, zdrowych, dobrze wychowanych, i zapewnionych że dostaną najlepszą edukacje? Kto ma wieksze szanse przettwania? ------------------------
Gość: BIB, adsl-75-41-68-66.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/27 20:17:47
Karolina17lat napisala: Seks jest dla dorosłych ludzi, którzy mają wyobraźnię i potrafią przewidzieć ewenualne skutki swojego postępowania. ---------------------------
Skutkiem seksu zawsze może być ciąża. Nawet nie ma antykoncepcyjnej metody która by była 100% pewna. Tu nie trezba mieć wyobraźni tylko zwykłą wiedzę. --------------------------- Karolina17lat napisala: Jeśli nie chcesz miec dziecka- rezygnujesz ze współżycia , proste. --------------------------- I co robisz? Idziesz do klasztoru? Dziewczyno, Ty dopoero masz 17 lat, co Ty wiesz o życiu lub o seksie? Jak Ty sobie wyobrażasz życie? Mówisz że jeżeli kobieta nie chce mieć dzieci to powinna zrezygnować ze współczycia? I jakie życie ta kobieta będzię miała? Kto się bedzie chciał z nią ożenic? W ogóle jaki mężczyżna z nią bedzie chciał byc? Chyba impotent lub wykastrowany. A nawet jeżeli by chciała mieć dzieci, to ile tych dzieci może mieć? Co roku ma rodzić? Można zrezygnować z seksu, ale to nie jest zdrowe lub normalne życie. Brak seksu i normalmych stosunków może spowodować depresję. ------------------------------ Karolina17lat napisala: Co roku umiera 100 tys. kobiet z powodu powikłań wywołanych przez aborcje, miliony ma infekcje i problemy z ponownym zajściem w cią------------------------------- Czy możesz powiedzieć jakie jest żródło tej informacji? Czy Ty to w kościele usłyszałas? A jeżeli już szukasz statystyk, to też poszukaj ile kobiet traci życie lub zdrowie przez ciąże i ile traci życie lub zrdowie przez nielegalne aborcje. -------------------------- Karolina17lat napisala: Na razie wszystko jest wporządku i myslisz że dobrze zrobiłaś, ale to Ci może wyjść na złość za parę la, będziesz się wiecznie zastanawiała jakie by było Twoje dziecko. Twoje życie-Twój wybór. Mam nadzieje że "chciane dziecko" wychowasz mądrze, życzę Ci tego z całego serca. ------------------------- Co ona zrobiła to jest jej sprawa, nie Twoja. Nie masz prawa nakładać swych morałów na czyjeś ciało i życie. Kobiety, które nigdy nie miały dzieci ,(i nie miały aborcji) też się mogą zastanawiać jakie ich dzieci by były gdyby je miały. No i co z tego? Jak mówiłam, jesteś jeszcze bardzo młoda. Przeczytaj co napisałaś za jakieś 7 lat i zobaczysz czy dalej tak myślisz.
Gość: 4abc, cqp149.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/28 00:47:57
Ja tak krótko chciałam się odnieść do tego "księdza katolickiego", który doradził aborcję.
Papież odpowiedział dosłownie: "Ekskomunika nie jest niczym arbitralnym, jest ona częścią prawa kanonicznego, a opiera się po prostu na zasadzie, że zabójstwo niewinnej osoby ludzkiej jest nie do pogodzenia z uczestnictwem w Komunii Świętej". Zatem człowiek, który dokonuje zabójstwa dziecka poczętego, musi wiedzieć, że postawił się sam poza społecznością Kościoła. A poza tym to może kiedyś przemyślcie; jakby tak wasza mama też stwierdziła że nie ma z czego żyć i że lepiej się was pozbyć (zabić) bo tak jej wygodniej...
Gość: BIB, adsl-75-35-187-236.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/07/28 01:18:51
4abc, cqp149.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a): Papież odpowiedział dosłownie: "Ekskomunika nie jest niczym arbitralnym, jest ona częścią prawa kanonicznego, a opiera się po prostu na zasadzie, że zabójstwo niewinnej osoby ludzkiej jest nie do pogodzenia z uczestnictwem w Komunii Świętej".
-------------------------- Płód to nie osoba! Gdzie w biblji coś pisze o płodzie? To Kościół sobie wymyślił ze aborcja jest niemoralna. Gdyby Kościół kobietom dał jakieś prawo do brania głosu, to sprawa aborcji wyglądałaby całkiem inaczej. Po za tym Kościół się mylił nie raz (np. sprawa niewolnictwa, lub kwestia kobiet niemających dusze nieśmiertelne). Trzeba myśleć za siebie jak Ci niby Bóg dał rozum, a nie kierować się bezmyślnie tym co w Kościełe mówią. ---------------------------- 4abc, cqp149.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a): Zatem człowiek, który dokonuje zabójstwa dziecka poczętego, musi wiedzieć, że postawił się sam poza społecznością Kościoła. -------------------------- Jak doszedłeś(aś) do tej konkluzji? -------------------------- 4abc, cqp149.neoplus.adsl.tpnet.pl napisał(a): A poza tym to może kiedyś przemyślcie; jakby tak wasza mama też stwierdziła że nie ma z czego żyć i że lepiej się was pozbyć (zabić) bo tak jej wygodniej... ------------------------- Ja, potencjalna mama, stwierdziłam że nie chcę mieć dzieci i się wysterylizowałam. A wiec czy też moje, nigdy niepoczęte dzieci, gdzieś fruwają i przemyślają o swoim losie? Według Twojej religijnej logiki, to lepiej poczynać dzieci i zabijać aborcją, bo bezpośrednio idą do raju, niż wcale ich nie poczynać, bo wtedy w ogóle nie istnieją. Ty może przemyśl swoja postawę.
Gość: Monika, cpk190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/30 09:33:14
Niestety w kwestii aborcji nie dojdziemy do porozumienia, tu nie ma kompromisu, jesteś za życiem albo przeciw i tyle.
Straszne jest to,że konsekwencje podnoszą niewinne istoty które maja prawo do życia, do miłości, do kochających rodziców.... Wychowałam się w ateistycznym domu, aborcja była uważana tam z racjonalne wyjście z niewygodnej sytuacji, dlatego nie mam rodzeństwa. Mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie wydania wyroku na którekolwiek z nich... jeżeli będę miała ich więcej będę dziękować Bogu za każde. Jeżeli aborcja jest ok to może zaczniemy zabijać nasze nieco starsze dwu-trzy- ośmio letnie dzieci bo zaskoczy nas sytuacja życiowa, brak pracy, trudne warunki itp. Naprawdę takie tłumaczenie jest absurdalne i świadczy o niedojrzałości człowieka. Trzeba sobie zwyczajnie darować współżycie jeżeli nie jesteśmy w stanie wychować tego dziecka. Ups, już słyszę ten syk.......
Gość: ziarenko, chello087207255220.chello.pl
2008/07/31 23:26:12
sadze ze to jest osobista sprawa kazdej z nas...wiem tylko ze jezeli popelni sie ten blad to potem cholernie sie tego zaluje...to malenstwo co ma sie w sobe nie jest niczemu winne wiec dlaczego mamy je zabic?jego serduszko bije tak jak bija nasze serca....dziecko to najwiekszy skarb ktory powinnysmy bronic a nie skazywac na smierc....dziewczyny zastanowcie sie zanim to zrobicie(trzeba bylo myslec przed o antykoncepcji)moja psychika jest zniszczona i wiem kto tego nie zrobil to nie wie co sie czuje w tym momencie...pomysl zanim zniszczysz to male ziarenko co w tobie rosnie!!!!
2008/07/31 23:36:23
prosze to obejrzec dopiero zadecydowac czy aborcja to morderstwo czy mniejsze zlo...
prolifetraining.com/WMV/Abortion-Pictures-high.htm
Gość: damian, 236-194-149-91.cpe.marton.net.pl
2008/08/01 20:33:31
kłamstwo i tyle.Ona wymyśliła sobie te bajke.No bez przesady ksiądz-aborcjonista to śmieszne...
Gość: BIB, adsl-75-35-187-50.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/03 22:27:00
Gość: Monika, napisala: Niestety w kwestii aborcji nie dojdziemy do porozumienia, tu nie ma kompromisu, jesteś za życiem albo przeciw i tyle.
------------------------------ Ja uwazam ze prawo do zycia powinny miec tylko jednostki swiadome. Na przyklad, rosliny to tez zycie, a prawo do zycia im sie nie nalezy bo nie maja swiadomosci, nie wiedza ze zyja. Tak samo jest z plodem. Ty mowisz ze jestes za zyciem, a czy dajesz zwierzetom prawo do zycia, czy je mordujesz i jesz bo masz smak na mieso. Ty mowisz ze jestyes za zyciem, ale chodzi Ci wylacznie o zycie ludzkie. Zastanow sie logicznie. Kto wiecej cierpi jak jest zabijany: plod, ktory nie ma mozgu ani systemy nerwowego, czy krowa, ktora ma mozg, system nerwowy, i wie i czuje co sie dzieje? ------------------------- Gość: Monika, napisala: Straszne jest to,że konsekwencje podnoszą niewinne istoty które maja prawo do życia, do miłości, do kochających rodziców.... Wychowałam się w ateistycznym domu, aborcja była uważana tam z racjonalne wyjście z niewygodnej sytuacji, dlatego nie mam rodzeństwa. Mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie wydania wyroku na którekolwiek z nich... jeżeli będę miała ich więcej będę dziękować Bogu za każde. -------------------------- Co miesiac produkujesz jajko, czyli zycie ludzkie. Dlaczego nie dajesz im szansy na zycie? Tak samo moge twierdzic ze zabijasz zycie. -------------------------- Gość: Monika, napisala: Jeżeli aborcja jest ok to może zaczniemy zabijać nasze nieco starsze dwu-trzy- ośmio letnie dzieci bo zaskoczy nas sytuacja życiowa, brak pracy, trudne warunki itp. Naprawdę takie tłumaczenie jest absurdalne i świadczy o niedojrzałości człowieka. Trzeba sobie zwyczajnie darować współżycie jeżeli nie jesteśmy w stanie wychować tego dziecka. Ups, już słyszę ten syk....... ---------------------------- To co Ty powidzialas, swiadczy o tym ze niezdolna jestes myslec logicznie. Urodzone dzieci maja swiadomosc i sa niezalezne od cial matek. Jako takie maja prawo do zycia. -------------------------
Gość: BIB, adsl-75-35-187-50.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/03 22:30:24
AL-14 2008/07/31 23:36:23 prosze to obejrzec dopiero zadecydowac czy aborcja to morderstwo czy mniejsze zlo...
prolifetraining.com/WMV/Abortion-Pictures-high.htm ----------------------- Zadne zlo, nie mniejsze zlo. Ten plod nic nie czuje, nie wie ze zyje, nie cierpi, tak jakby nigdy nie istnial.
Gość: BIB, adsl-75-35-187-50.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/03 22:43:20
Gość: damian napisal: kłamstwo i tyle.Ona wymyśliła sobie te bajke.No bez przesady ksiądz-aborcjonista to śmieszne...
---------------------- Dlaczego klamstwo? Czy twierdzisz ze nie ma w calym katolickim kosciele ani jednego ksiedza ktory by myslal? Gdyby tak bylo, kosciol by sie nigdy nie zmienial, a jakis progres moralny w kosciele katolickim jednak jest, choc bardzo powolny bo ksieza nie sa zachecani do myslenia. Kosciol niegdys twierdzil ze kobiety nie maja duszy i ze niewolnictwo jest moralne. Ale jacys w kosciele mosieli myslec poniewaz te twierdzenia pozniej wycofano.
Gość: swiadomdwa, m130.c149.petrotel.pl
2008/08/04 04:14:23
BIB napisała:
Kościół nie ma racji. Ludzie powinny miec wybór: albo żyć w monogamii, albo stosować prezerwatywy. Kościół nie daje wyboru. Kościół to dyktator. To zależy co wolisz dać ludziom w danym społeczeństwie: więcej wolności i niech umierają wolni, czy też większą przeżywalność (mniej zakażonych) ale kosztem częściowego ograniczenia swobody seksualnej. Dyktator czy nie dyktator to największe znaczenie i tak ma dla mnie to czy dobrze rządzi. BIB napisała: Cywilizacja - poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, który charakteryzuje się określonym poziomem kultury materialnej, stopniem opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Stanowi ona najwyższy poziom organizacji społeczeństw, z którymi jednostki identyfikują się. Ja korzystałem w swojej wypowiedzi z definicji nie cywilizacji lecz człowieka cywilizowanego podanej (nie pamiętam dokładnie) chyba w internetowej PWN albo WIEM. Jak chcesz to poszukaj. BIB napisała: To nie jest racjonalny pogląd. To jest rasizm. Przeczytaj najpierw (ze zrozumieniem logicznym) definicję rasizmu w Wikipedii (najlepiej cały artykuł), oraz definicję rasy. Rasa zastała zastąpiona w biologii pojęciem podgatunek i teraz ma bardziej znaczenie geograficzne niż biologiczne. Jeżeli by przyjąć że rasa to to samo co podgatunek to biolodzy musieli by raczej stwierdzić że w przypadku ludzi nie istnieją jakiekolwiek rasy. A różnice genetyczne pomiędzy danymi społeczeństwami jednak istnieją ale są za małe by mówić o rasach w znaczeniu podgatunku. Jeżeli mówię o różnicach to nie o takich że w jednym społeczeństwie będą sami geniusze w drugim idioci bo nigdzie na świecie tak nie ma. Piszą tam że często genetyczne różnice między społeczeństwami są często mniejsze niż występujące u osób tej samej populacji (na pewno nikt tam nie miał na myśli koloru skóry Murzyna i rodowitego Polaka). Jednakże potwierdza to istnienie różnic genetycznych jako takich między społeczeństwami więc może napisz do właścicieli maila że się mylą i powinni poprawi błędy. To po pierwsze. A po drugie rasizm jest z definicji dyskryminacją rasową, ideologią której wyznawcy chcieliby znaleźć jak największe poparcie w nauce. Ja nikogo nie dyskryminuję z powodu różnic genetycznych, więc nie ma żadnej logiki w twoich oskarżeniach. BIB napisała: Nie jestem zwolennikiem tak nieracjonalnych teorii. Swiadomosć jest w mózgu. Jeżeli mózg umrze, zanika świadomość. To mnie rozwaliło. Przepraszam że tak piszę. Jeżeli masz GPS w samochodzie to go przestań używać bo nie ma prawa działać wedle twoich wierzeń.
Gość: BIB, adsl-75-41-69-100.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/05 02:12:44
-------------------------------------
BIB napisała: Kościół nie ma racji. Ludzie powinny miec wybór: albo żyć w monogamii, albo stosować prezerwatywy. Kościół nie daje wyboru. Kościół to dyktator. ------------------------------------ Swiadomdwa napisal: To zależy co wolisz dać ludziom w danym społeczeństwie: więcej wolności i niech umierają wolni, czy też większą przeżywalność (mniej zakażonych) ale kosztem częściowego ograniczenia swobody seksualnej. Dyktator czy nie dyktator to największe znaczenie i tak ma dla mnie to czy dobrze rządzi. ------------------------------------- Cenie wolnosc i uwazam ze kazdy ma prawo decydowac o wlasnych sprawach prywatnych i o wlasnym ciele. Rzad ma tylko obowiazek informowac o niebezpieczenstwach i radzic jak ich unikac. Kosciolowi tylko wolno rzadzic swoimi poddanymi wierzacymi. ------------------------------------- BIB napisała: Cywilizacja - poziom rozwoju społeczeństwa w danym okresie historycznym, który charakteryzuje się określonym poziomem kultury materialnej, stopniem opanowania środowiska naturalnego i nagromadzeniem instytucji społecznych. Stanowi ona najwyższy poziom organizacji społeczeństw, z którymi jednostki identyfikują się. --------------------------------------- Swiadomdwa napisal: Ja korzystałem w swojej wypowiedzi z definicji nie cywilizacji lecz człowieka cywilizowanego podanej (nie pamiętam dokładnie) chyba w internetowej PWN albo WIEM. Jak chcesz to poszukaj. --------------------------------------- Gdzie mam szukac Twojej definicji? Podaj ja. Na razie wydaje mi sie ze Ty uwazasz caly kontynent Afryki za niecywilizowany. --------------------------------------
Gość: BIB, adsl-75-41-69-100.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/05 02:24:45
Ciag dalszy...
BIB napisała: Nie jestem zwolennikiem tak nieracjonalnych teorii. Swiadomosć jest w mózgu. Jeżeli mózg umrze, zanika świadomość. ------------------------------------------ Swiadomdwa napisal: To mnie rozwaliło. Przepraszam że tak piszę. Jeżeli masz GPS w samochodzie to go przestań używać bo nie ma prawa działać wedle twoich wierzeń. ----------------------------------------- Czyli Ty tu mozesz jakakolwiek teorie podstawic, i ja to mam brac jako dowod Twojej slusznosci? A po za tym co ta teoria ma wspolnego z kwestia czy aborcja jest moralna czy nie? Wracajac do kwestii aborcji. Jezeli uwazasz ze rzad ma prawo zmusic kobiety do rodzenia wrecz ich wolom, czyli ma prawo chronic zycie plodu, to czy rzad tak samo ma prawo chronic zdrowie plodu? Logicznie, z Twojego punktu widzenie, wydaje mi sie ze tak. W takim razie gdzie postawic granice? Czy kobiety ciezarne maja byc karane za picie alkoholu i palenie papierosow? Czy maja byc karane za niezdrowe odzywianie sie? Za nie wychodzenie na swieze powietrze? Za pracowanie za ciezko? I kto je ma pilnowac? Moze zbudowac obozy koncentracyjne dla kobiet ciezarnych, tak zeby byly obserwowane 24 godziny. A jezeli nie chca na przyklad jesc albo sie cwiczyc, to trzeba je zmusic. Taka jest logiczna konkluzja Twojego argumentu. ----------------------------------
Gość: BIB, adsl-75-41-69-100.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/05 02:27:55
Jeszcze mam wiecej do powiedzenia na temat rasy i rasizmu, ale jest jakis problem techniczny:
"Komentarz został zatrzymany przez filtr antyspamowy i nie zostanie dodany." Sprobuje jutro.
Gość: swiadomdwa, m130.c149.petrotel.pl
2008/08/05 02:42:04
przez najbliższe jakieś 2 miesiące nie dam Ci odpowiedzi BIB bo nie będę miał netu.
Gość: Rita, 212.106.27.10*
2008/08/13 16:33:43
Chore, po prostu chore... wypowiedziało się kilka katoliczek, że ten ksiądz to dar od Boga, że aborcja jest dobra, że powinno być więcej takich księży, że...ble ble ble. Przeciez to się kupy nie trzyma, jak można zabic własne dziecko i uważać, że ksiądz (człowiek, który swoja postawą przeczy poniekąd sam sobie i temu w co -jako ksiądz i katolik- wierzy), który namawia do aborcji jest darem od Boga. Aborcja nie jest żadnym wyborem, decyzją tylko morderstwem. Ciekawi mnie czy te kobiety, które są za aborcją potrafiłyby zabić kilkumiesięczne dziecko, które trzymałyby na rękach, tak oderwać mu rękę albo nogę...Może też by powiedziały, że to ich wybór. Człowiekiem jest się od poczęcia,a nie od narodzin czy jakiegoś miesiąca ciąży. W pierwszych dniach ciąży tych kilka komórek jest już CZłOWIEKIEM. Jak często mówi się o tym jaką wielką tragedia była II wojna światowa? Auschwits, Dachau, Raiwezbreak... ile ludzkich istnień to pochłonęło? Teraz jest to samo tylko z ta róznicą, że teraz ni ma wojny, że to nie wróg dokonuje takiego mordu tylko matki, na własnych dzieciach... Fakt, może czasami sytuacja w życiu jest na tyle beznadziejna, że nie widzi sie innego wyjścia. Tylko, że to, że się czegoś nie widzi, nie znaczy jeszcze, że tego nie ma. Przecież Bóg może wszystko (i nawet jeśli to tylko słowa, to katoliczki powinny w szczególności w te słowa wierzyć). No, ale przecież najłatwiej jest się poddać, pójść na łatwiznę i zabić. Bo "myśmy tego dziecka nie planowali..". To moim zdaniem jak dwoje dorosłych ludzi (zakładam, że odpowiedzialnych, aczkolwiek to tylko założenie) nie jest gotowych na to, że w ich życiu może pojawić się dziecko wogóle nie powinny "brać się za" seks.
Gość: ..., gw.slowianin.pl
2008/08/14 17:30:39
Człowiek który nie był w podobnej sytuacji jak Kobieta która pisała ten artykuł nie ma moim zdaniem się wypowiadać . Nigdy nie będziecie wiedzieć jak kobieta czuję się w takiej sytuacji ,większość z was jest po prostu żałosna .
Gość: kobieta, aie216.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/14 19:09:33
gratuluje inteligencji - gdzie ty kobieto zyjesz?chyba w jakims ciemnogrodzie?osoba ktora twierdzi ze aborcja nie jest grzechem, w takim razie pieprzyc dekalog...normalnie takie ociemnienie ,ze szok. Jezeli Ciebie nie stac na normalna antykoncepcje to sie nie pieprz,albo no nie wiem istnieje bezpieczny sex oralny,analny,peeting...! kuzwa glupia babo! mnie nie bedzie stac w zyciu na nowa porshawe to znaczy ze mam ja ukrasc?z twojego punktu widzenia nie bylo by w tym nic zlego, kradne bo mnie nie stac!jedyna jaka aborcja powinna byc dopuszczona to ciebie, nie powinnas sie rozmanazac,bo isnieje ryzyko ze splodzisz kogos tak glupiego jak ty! idz na spacer to moze wywietrzysz swoja glupote!
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:04:08
Rita napisała: wypowiedziało się kilka katoliczek, że ten ksiądz to dar od Boga, że aborcja jest dobra, że powinno być więcej takich księży, że...ble ble ble. Przeciez to się kupy nie trzyma, jak można zabic własne dziecko i uważać, że ksiądz (człowiek, który swoja postawą przeczy poniekąd sam sobie i temu w co -jako ksiądz i katolik- wierzy), który namawia do aborcji jest darem od Boga.
----------------------------------- Rita, powinnaś się zapoznać z historią kościoła. Z portalu www.racjonalista.pl : Kościół w pierwszych wiekach swojego istnienia wcale nie zakazywał aborcji. W czasach św. Augustyna (354-430n.e.) biskupi zezwalali na aborcję do 3 miesiąca. Tomasz z Akwinu (1225 1274 n.e.), uważał, że płód w łonie kobiety staje się człowiekiem dopiero po 40 dniach (w przypadku płodu rodzaju męskiego) i po 80 dniach (w przypadku płodu rodzaju żeńskiego), i twierdził, że tylko człowiek ma duszę, a płód jej mieć nie może. Czytaj więcej: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5380 ---------------------------------------- Rita napisała: Aborcja nie jest żadnym wyborem, decyzją tylko morderstwem. -------------------------------------- Masz jakiś argument żeby tą opinię poprzeć? -------------------------------------- Rita napisała: Ciekawi mnie czy te kobiety, które są za aborcją potrafiłyby zabić kilkumiesięczne dziecko, ------------------------------------- Kilkumiesięczne dziecko jest osobą która ma prawa. Ono ma świadomośc, czuje, i jest autonomiczne. Tego nie można powiedzieć o płodzie. --------------------------------------- Rita napisała: Człowiekiem jest się od poczęcia,a nie od narodzin czy jakiegoś miesiąca ciąży. --------------------------------------------- Masz jakiś argument żeby tą opinię poprzeć? --------------------------------------- Rita napisała: W pierwszych dniach ciąży tych kilka komórek jest już CZłOWIEKIEM. --------------------------------------- Jak to w pierwszych dniach? W którym dokładnie dniu? I czy w takim razie mówisz że w pierwszych godzinach można płod zabić przez zażycie tabletki aborcyjnej? Bądż dokładniejsza w swoich wypowiedziach. Coś mi się wydaje że nie jesteś bardzo pewna tego co mówisz. --------------------------------------- Rita napisała: To moim zdaniem jak dwoje dorosłych ludzi (zakładam, że odpowiedzialnych, aczkolwiek to tylko założenie) nie jest gotowych na to, że w ich życiu może pojawić się dziecko wogóle nie powinny "brać się za" seks. --------------------------------------- A co jeżeli te dwie osoby nie są dorosłe a wzięły się za seks? Co wtedy? Czy Twoim zdaniem aborcja jest dopuszczalna? Seks to naturalny popęd. Nie każdy możę się go wyżec. A gdy się tego wyżeka, to się inne złe rzeczy dzieją (depresja, maltretowanie dzieci przez księży, itp.) Czekam na argumenty. Wydaję mi się że nie myślisz tylko kierujesz się wyłacznie tym co z ambony usłyszysz. Jeżeli Ci to odpowiada, to dobrze, ale nie masz prawa do tego zmuszać innych.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:14:41
Kobieta napisała: osoba ktora twierdzi ze aborcja nie jest grzechem, w takim razie pieprzyc dekalog...normalnie takie ociemnienie ,ze szok.
----------------------------- Mnie nie obchodzi czy aborcja jest grzechem czy nie, tylko czy jest moralna czy niemoralna, i czy rząd ma prawo zabronić aborcji. Jest dużo grzechów. Z dziesięciu przykazań tylko trzy (5,7,8) są nielegalne. Dyskusja jest o tym czy aborcja powinna być legalna czy nie. A jak ktoś chce grzeszyć to już jej lub jego prywatna sprawa. ----------------------------- Kobieta napisała: z twojego punktu widzenia nie bylo by w tym nic zlego, kradne bo mnie nie stac! ------------------------------ 60 procent polskiego społeczeństwa jest za zlegalizowaniem aborcji. Wątpię czy takim procentem popiera kradzież. Kradzież jest zabroniona w każdym kraju. Aborcja jest tylko zabroniona w krajach religijnych i regresywnych. -------------------------------------- Kobieta napisała: jedyna jaka aborcja powinna byc dopuszczona to ciebie, nie powinnas sie rozmanazac,bo isnieje ryzyko ze splodzisz kogos tak glupiego jak ty! idz na spacer to moze wywietrzysz swoja glupote! --------------------------------------- To jest bardzo dzicinna wypowiedz. I ty kobieto chwalisz się inteligencją? W takim razie przedstaw tutaj jakiś racjonalny argument zamiast kogoś wyzywać od głupich.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:18:28
Swiadomdwa napisal: Przeczytaj najpierw (ze zrozumieniem logicznym) definicję rasizmu w Wikipedii (najlepiej cały artykuł),
------------------------------------- Z Wikipedii: Rasizm, dyskryminacja rasowa pseudonaukowa ideologia oraz wypływające z niej zachowania przyjmujące założenie wyższości niektórych ras ludzi nad innymi.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:20:31
Ciąg dalszy z Wikipedii: (do Swiadomdwa)
Przetrwanie tych wyższych ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami niższymi. Rasizm opiera się na przekonaniu, że różnice w wyglądzie ludzi niosą za sobą niezbywalne różnice osobowościowe i intelektualne . Tak, to Ty. Uwazasz ze murzyni maja mniejsza inteligencje. To jest wlasnie rasizm.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:21:06
Ciąg dalszy
Swiadomdwa napisal: oraz definicję rasy. --------------------------------------- Dalej z Wikipedii: Część naukowców utrzymuje, że często, z punktu widzenia genetyki, różnice między dwiema osobami tej samej "rasy" (negroidalnej, kaukaskiej, itp.) są większe niż między przedstawicielami dwóch różnych ras, co dowodzi, że koncept rasy nie ma pokrycia w rzeczywistości i nie wiąże się z charakterystycznymi zdolnościami i cechami. ------------------------------------------ Swiadomdwa napisal: Rasa zastała zastąpiona w biologii pojęciem podgatunek i teraz ma bardziej znaczenie geograficzne niż biologiczne. Jeżeli by przyjąć że rasa to to samo co podgatunek to biolodzy musieli by raczej stwierdzić że w przypadku ludzi nie istnieją jakiekolwiek rasy. A różnice genetyczne pomiędzy danymi społeczeństwami jednak istnieją ale są za małe by mówić o rasach w znaczeniu podgatunku. ---------------------------------------- No wlasnie ze nie ma ras. Nie ma tez podgatunkow (w kazdym razie nie zyjacych teraz). ---------------------------------------- Swiadomdwa napisal: Jeżeli mówię o różnicach to nie o takich że w jednym społeczeństwie będą sami geniusze w drugim idioci bo nigdzie na świecie tak nie ma. Piszą tam że często genetyczne różnice między społeczeństwami są często mniejsze niż występujące u osób tej samej populacji (na pewno nikt tam nie miał na myśli koloru skóry Murzyna i rodowitego Polaka). Jednakże potwierdza to istnienie różnic genetycznych jako takich między społeczeństwami więc może napisz do właścicieli maila że się mylą i powinni poprawi błędy. To po pierwsze. ---------------------------------------- Wlasnie ze sie nie myla bo dobrze napisali (zobacz powyzej). ----------------------------------------- Swiadomdwa napisal: A po drugie rasizm jest z definicji dyskryminacją rasową, ideologią której wyznawcy chcieliby znaleźć jak największe poparcie w nauce. Ja nikogo nie dyskryminuję z powodu różnic genetycznych, więc nie ma żadnej logiki w twoich oskarżeniach. ---------------------------------------- Ty dyskryminujesz na podstawie popularnego (nie naukowego) pojecia rasa. ----------------------------------------
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:24:39
Z portalu: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5494:
Ani w Starym ani w Nowym Testamencie nie ma żadnego potępienia aborcji i antykoncepcji, zabiegów znanych od czasów starożytnego Egiptu i powszechnie stosowanych w Ziemi Świętej. Nie jest nim zasada Dekalogu: Nie zabijaj", do której ani dawni Izraelici ani Kościół przez wieki całe raczej się nie stosowali. W Księdze Wyjścia tak oto sam Bóg objaśnia Mojżeszowi zasadę NIE ZABIJAJ: Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien być śmiercią ukarany", ale gdy ktoś, w bijatyce, spowoduje poronienie to zostanie ukarany grzywną, jaką nałoży mąż tej kobiety." A więc jest tu wyraźne rozróżnienie: czym innym jest zabicie człowieka narodzonego, za które Bóg nakazuje karać śmiercią, a zupełnie czymś innym poronienie płodu, za które należy się tylko grzywna, wypłacana mężowi. Cały artykuł: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5494
Gość: BIB, adsl-75-41-70-21.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/17 02:30:10
15 argumentów na rzecz dopuszczalności przerywania ciąży: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5327/q,15.argumentow.na.rzecz.dopuszczalnosci.przerywania.ciazy
2008/08/18 20:57:02
mówicie o odpowiedzialności, o podejmowaniu dojrzałych decyzji itp osłabiające jest to po prostu, jak można podjąć dojrzałą, dobrą decyzję w sprawie aborcji???? kiedy kobieta nie jest na tyle odpowiedzialna aby pomyśleć o takiej możliwości przed tym jak już się z kimś prześpi, więc jak może w taki sposób o tym mówić? uprawiasz seks, więc licz się z konsekwencjami, ponieważ dziecko może być bezpośrednią konsekwencją tejże czynności.trzeba pomyśleć o tym wcześniej.w dodatku przyczyny zabieguu były trywialne. nikt jej nie zgwałcił, sama chciała się kochać, a potem uznała że dziecka to ona nie chce. to po co to robić??? nie chcesz dziecka, więc nie rozstawiaj nóg.aż brakuje słów, chore to jest po prostu, i głupie jest nawet to całe gadanie o katolicyzmie, wystarczy być człowiekiem. a że autorka artykułu nie żałuje tego co zrobiła po aborcji nie jest po prostu człowiekiem, jest samolubna i pusta.może to i dobrze że nie będzie niczyją matką, bo kto by taką chciał mieć!
Gość: , dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/18 23:16:30
W obliczu plagi naszych czasow- aborcji- kazdy powinien cieszyc sie, ze zyje, tak samo aborcjonisci i ci ktorzy krzycza hasla o tym jakim to aborcja jest dobrym wynalazkiem. W koncu kazdego moglo spotkac to samo co setki tych nienarodzonych i zabitych dzieci
Gość: kasia, azj70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/19 13:16:25
ja moge tylko sie modlic kobieto o ciebie ... !!!! w tych czasach jest tyle informacji na ten temat , jak widac ty z nich nie skorzystałas moze jak bys to zrobiła to wiediałbys jak skrzywdziłas ta istote . twoja decyzja ale moza było inaczej . od ksiedza usłyszałas to co chciałas usłyszec i i dalej pewnie nie szukałas pomocy zeby nie miec poczucia winy . i jeszcze innym kobieta chcesz zrobic taka sama krzyde jak sobie piszczac takie bzdury . Napisałas ze chcesz miec dziecko i zycze ci zebys go nie miała ... nie jestes Bogiem zeby decydowac kto ma zyc a kto nie ...
Gość: BIB, adsl-75-41-70-124.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/20 02:28:45
Cirra napisała: mówicie o odpowiedzialności, o podejmowaniu dojrzałych decyzji itp osłabiające jest to po prostu, jak można podjąć dojrzałą, dobrą decyzję w sprawie aborcji????
--------------------------- Normalnie! Trzeba się zastanowić czy aborcja to dobre rozwiązanie problemu. --------------------------- Cirra napisała: kiedy kobieta nie jest na tyle odpowiedzialna aby pomyśleć o takiej możliwości przed tym jak już się z kimś prześpi, więc jak może w taki sposób o tym mówić? -------------------------- A, to tylko kobieta jest niby winna. Ona sama się zapłodniła! ------------------------- Cirra: uprawiasz seks, więc licz się z konsekwencjami, ------------------------- Seks jest naturalną potrzebą. Chyba każdy wie jakie mogą być konsekwencje, i jeżeli środki antykoncepcyjne zawiodą, powinno być inne rozwiązanie na niechcianą ciążę. Aborcja jest legalna we wszystkich progresywnych krajach. ------------------------- Cirra napisała: ponieważ dziecko może być bezpośrednią konsekwencją tejże czynności.trzeba pomyśleć o tym wcześniej. ----------------------- Nie dziecko tylko ciąża. ----------------------- Cirra napisała: w dodatku przyczyny zabieguu były trywialne. nikt jej nie zgwałcił, sama chciała się kochać, a potem uznała że dziecka to ona nie chce. ------------------------- Chciała się kochać, ale nie chciała mieć dziecka. Nie widzisz różnicy? ------------------------ Cirra napisała: to po co to robić??? ----------------------- A jakie w ogóle można mieć małżeństwo bez seksu? -------------------- Cirra napisała: nie chcesz dziecka, więc nie rozstawiaj nóg. -------------------- Ile Ty masz lat, jeżeli można zapytać? Jeżeli żona nie bedzie chciała mieć seksu z mężem to mąż sobie znajdzie seks gdzie indziej. Takie są fakty życia i natura człowieka. -------------------- Cirra napisała: aż brakuje słów, ---------------------- Nie tylko słów Ci brakuje ale i też racjonalnego argumentu. ----------------------- Cirra napisała: i głupie jest nawet to całe gadanie o katolicyzmie, ----------------------- Mnie katolicyzm nie obchodzi a Ty nie masz prawa nażucać swoje wyznania na innych. Czy Polska to wolny kraj czy nie? ------------------------- Cirra napisała: wystarczy być człowiekiem. ------------------------- Nie wystarczy być człowiekiem, trzeba też racjonalnie myśleć. Widać że Ty wcale nie umiesz myśleć tylko bezmyślnie słuchasz co Ci ksiądz mówi. Dał Ci Bóg rozum czy nie? Jeżeli tak to go używaj. Przedstaw tu racjonalny argument dlaczego aborcja jest niemoralna. ------------------------ Cirra napisała: a że autorka artykułu nie żałuje tego co zrobiła po aborcji nie jest po prostu człowiekiem, jest samolubna i pusta.może to i dobrze że nie będzie niczyją matką, bo kto by taką chciał mieć! ------------------------ Dlaczego ma żałować jeżeli nic niemoralnego nie zrobiła? A z Twoją definicją człowieka się nie zgadzam. Człowiek to przede wszystkim istota myśląca. Ty widać jasno że wcale nie myślisz. I tak jest, nie każda kobieta będzie dobrą matką. Te które czują że nie bedą dobrymi matkami nie powinny być do tego zmuszane.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-124.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/20 02:33:28
Gość napisał(a):W obliczu plagi naszych czasow- aborcji- kazdy powinien cieszyc sie, ze zyje, tak samo aborcjonisci i ci ktorzy krzycza hasla o tym jakim to aborcja jest dobrym wynalazkiem. W koncu kazdego moglo spotkac to samo co setki tych nienarodzonych i zabitych dzieci.
--------------------------- To nie są dzieci tylko płody. Płód po prostu był zniszczony. To to samo jakby nidgy nie istniał. Jeżeli nie masz seksu to też nie pozwalasz jakimś dzieciom się narodzić. Co za róznica? Gdy się ktoś nigdy nie narodził to nie fruwa gdzieś w przestrzeni i nie myśli, Jaka szkoda że się nigdy nie narodziłem. Po prostu go nie ma. Tak jak nie ma tych którzy sie nigdy nie poczęli.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-124.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/20 02:45:09
Kasia napisała: ja moge tylko sie modlic kobieto o ciebie ... !!!!
------------------------- A to się módl za nią. Nikt Ci nie zabroni. Polska to wolny kraj, czy nie? --------------------- Kasia napisała: w tych czasach jest tyle informacji na ten temat , -------------------- Jakich informacji? Przecież chyba każdy wie co to jest aborcja. Rzecz w tym że nie wszyscy uważają aborcję za niemoralną. A do przekonania kogoś potrzeba nie tylko informacji ale też racjonalnego argumentu. Nikt, kto jest przeciwko aborcji, do tej pory nie przedstawił tu racjonalnego argumentu dlaczego aborcja jest niemoralna, ani też nie przedstawił kontrargumentu dlaczego aborcja nie jest niemoralna. ------------------------- Kasia napisała: jak widac ty z nich nie skorzystałas moze jak bys to zrobiła to wiediałbys jak skrzywdziłas ta istote . ------------------------ Jak można skrzywdzić istotę która nic nie czuje i nie ma żadnej świadomości? ---------------------- Kasia napisała: twoja decyzja ale moza było inaczej . od ksiedza usłyszałas to co chciałas usłyszec i i dalej pewnie nie szukałas pomocy zeby nie miec poczucia winy . ---------------------- Ty też słuchasz księży bezmyślnie. Ona przynajmniej słuchała księdza myślącego. Nie ma żadnej winy. ------------------------ Kasia napisała: i jeszcze innym kobieta chcesz zrobic taka sama krzyde jak sobie piszczac takie bzdury . ------------------------- Jaką krzywdę? Jakie bzdury? --------------------------- Kasia napisała: Napisałas ze chcesz miec dziecko i zycze ci zebys go nie miała ... nie jestes Bogiem zeby decydowac kto ma zyc a kto nie ... -------------------------- Jakby nie mogła mieć (nie z winy Boga), a by chciała, to zaadoptuje. Mało to jest biednych dzieci w sierocińcach? A Ty przestań nakładać swoje religijne przesądy na innych.
Gość: BIB, adsl-75-41-70-124.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/20 02:49:18
Wszyscy tu niemyślący i nie znający historię Kościoła katolicy powinny przeczytać ten artykuł:
Aborcja według św. Augustyna: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5380
Gość: kasia, abps248.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/20 12:08:09
a skad ty wiesz ze to nie czuje . ja wieze w boga w kościół za to nie .... dlaczego aborcja jest nie moralna ? a dlatego ze pozbawiasz kogos zycia i nie pozwalasz mu na to zeby zobaczył to co ty widzisz i sie z tego cieszyc nie dajesz mu mozliwosci decydowania o sobie . co do adopcji to ci tez cos powiem nie dlugo przez aborcje nie bedzie kogo adoptowac . a swiadomosci to ty widocznie nie masz . nie trzeba byc katolikiem wystarczy byc człowiekiem ... ja rozumiem niektore przypadki kiedy kobieta moze stracic zycie albo jest zgwałcona ale nie rozumiem kobiet ktorym poprostu nie odpowiada czas ... jesli sie cos robi to sie bieze za to odpowiedzialnosc . zabiłabys dziecko stojace przed toba ?NIE !!!!! i wiem to ... a to co sie rozwija w tobie jestes w stanie ?? masz swoja moralnosc
Gość: kasia, abps248.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/20 12:53:51
a poza tym cieszysz sie ze twoja mama dała ci szanse na zycie ????
Gość: , dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/20 13:21:21
jakie te czy moze ta BIB ma dziwne poglady na zycie. to co piszesz to nie argumenty, tylko zwykla ignorancja. skoro ci nie obchodzi co sie stanie z plodem po poczeciu, skoro mozna go sobie ot tak usunac to po coz sie tak trzesiesz i rozglaszasz swoje pouczajace madrosci na tym blogu? obronca ucisnionych sie znalazl. zrozum jedno: jesli dany czlowiek ma w swojej glowie jako takie granice moralnosci to twoje banaly ich nie zmienia chocby nie wiem co. i to juz nie chodzi o to co jakies tam ksiadz powiedzial czy nie powiedzial. chodzi o hierarchie wartosci. a jezeli ty ich nie masz, nie znaczy, ze mozesz pisac banaly o tym jaka to aborcja jest dobra i zbawienna. gwarantuje ci, ze mnie bys nie przekonal do tego, ze aborcja jest rzecza normalna, ktora robi sie na porzadku dziennym tak jak mycie zebow rano i wieczorem. a do Kosciola nie chodze, wiec twoje madrosci w tym przypadku mijaja sie z prawda. prawda jest taka, ze w dzisiejszych czasach latwo jest decydowac o tym kto ma zyc a kto nie, daje to pewnego rodzaju uczucie wladzy i kontroli nad swoim zyciem. preferuja to w szczegolnosci osoby ktore zycie wewnetrzne maja bardzo niepoukladane. proponuje wiec zaczac naprawianie swiata od siebie. dziekuj mamie ze myslala inaczej niz ty. pozdrawiam
Gość: BIB, adsl-75-42-156-83.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/21 02:33:41
Kasia napisała: a skad ty wiesz ze to nie czuje .
------------------------------ Bo nie ma pracującego mózgu ani systemu nerwowego. ------------------------------- Kasia napisała: ja wieze w boga w kościół za to nie .... ---------------------------- A gdzie Bóg powiedział że aborcja jest niemoralna? Św. Augustyn do takiej konkluzji nie doszedł. ---------------------------- Kasia napisała: dlaczego aborcja jest nie moralna ? a dlatego ze pozbawiasz kogos zycia i nie pozwalasz mu na to zeby zobaczył to co ty widzisz i sie z tego cieszyc nie dajesz mu mozliwosci decydowania o sobie . ------------------------------ Tutaj jest sprzeczność między nami o definicję kogoś. Kogoś ja uważam za istotę świadomą i czującą. Istotę która wie że żyje i jej na swym życiu zależy (dlatego jestem też wegeterianką). Według Twojej definicji (jaką się domyślam), ktoś to może być i nawet jajko. ---------------------------------- Kasia napisała: co do adopcji to ci tez cos powiem nie dlugo przez aborcje nie bedzie kogo adoptowac . -------------------------------- Nie martw się o to. Aborcja trwa od wieków a sierot nie brakuje. A gdyby tak brakło w Europie, to w Afryce jest bardzo dużo. -------------------------------- Kasia napisała: a swiadomosci to ty widocznie nie masz . nie trzeba byc katolikiem wystarczy byc człowiekiem ... --------------------------------- O innej świadomości mówimy. Ty chyba masz na myśli jakąś świadomość moralną. Mi chodzi o zwykłą świadomość, po prostu o wiedzę że się żyje. Z jakiej racji możesz twierdzić że każdy kto ma inną opinię niż Ty na temat aborcji to nie człowiek? Jeżeli nie jestem człowiekiem to kim jestem? --------------------------------- Kasia mnapisała: ja rozumiem niektore przypadki kiedy kobieta moze stracic zycie albo jest zgwałcona ale nie rozumiem kobiet ktorym poprostu nie odpowiada czas ... --------------------------------- A co za różnica? Według Twojego argumentu to i w takich przypadkach aborcja jest niemoralna bo odbiera komuś życie. Twój argument się coś nie skleja. W Polsce już trwa kampania zabronienia aborcji w wypadku gwałtu. Argumentem jest że to nie dziecka wina że jego ojciec jest kryminalistą. Ty się powinnaś zgodzić z tym argumentem. ------------------------------- Kasia napisała: jesli sie cos robi to sie bieze za to odpowiedzialnosc . ------------------------------- No to wzieła odpowiedzialność i rozwiązała problem tak jak myślała że bedzie najlepiej. -------------------------------- Kasia napisała: zabiłabys dziecko stojace przed toba ?NIE !!!!! i wiem to ... a to co sie rozwija w tobie jestes w stanie ?? masz swoja moralnosc ------------------------------ Zabicie dziecka i zabicie płodu to dwie bardzo odmienne kwestje. Zabicie dziecka (narodzonego) jest niemoralne bo dziecko ma świadomość, czuje ból, i jest autonomiczne. Tego nie można powiedzieć o płodzie.
Gość: BIB, adsl-75-42-156-83.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/21 03:26:50
Gość napisał(a): jakie te czy moze ta BIB ma dziwne poglady na zycie.
-------------------------------- Moje poglądy są racjonalne. Jeżeli widzisz jakiś błąd logiczny w nich, to go wykaż. --------------------------------- Gość napisał(a): to co piszesz to nie argumenty, tylko zwykla ignorancja. ------------------------------ To co Ty napisałeś(aś) to nie jest refutacja. Jeżeli moje argumenty są tak błędne, to pokaż gdzie leżą te błedy. ------------------------------ Gość napisał(a): skoro ci nie obchodzi co sie stanie z plodem po poczeciu, skoro mozna go sobie ot tak usunac to po coz sie tak trzesiesz i rozglaszasz swoje pouczajace madrosci na tym blogu? ------------------------------- Bo ja popieram prawa kobiet. Kobiety ciężarne w Polsce umierają bo lekarze nie chcą je leczyć bo się boją że uszkodzą płód. 14-letnie zgwałcone dziewczynki są zmuszane rodzić dzieci przestępców. Kobiety nie mają kontroli nad własnym ciałem i życiem. To skandal co się w Polsce stało. Wstyd przed światem. -------------------------------- Gość napisał(a): obronca ucisnionych sie znalazl. ----------------------------------- A żebyś wiedział(a). Bronić bezbronnych to jeden z najważniejszych celów mojego życia. Bronię też zwierząt. -------------------------------- Gość napisał(a): zrozum jedno: jesli dany czlowiek ma w swojej glowie jako takie granice moralnosci to twoje banaly ich nie zmienia chocby nie wiem co. ----------------------------------- To prawda jeżeli chodzi o ludzi bardzo religijnych i nie myślących. Z takimi ludżmi nawet się nie da dyskutować. Moją nadzieją jest że w Polce tacy ludzie to nie większość. -------------------------------- Gość napisał(a): i to juz nie chodzi o to co jakies tam ksiadz powiedzial czy nie powiedzial. ------------------------------ Właśnie że o to chodzi. Prawie wszyscy tutaj którzy się wypowiedzieli przeciwko aborcji to ludzie religijni. ---------------------------- Gość napisał(a): chodzi o hierarchie wartosci. ------------------------------- A skąd te wartości wzieli jak nie z kościoła? WC (Wartości Chrześcijańskie). ------------------------------- Gość napisał(a): a jezeli ty ich nie masz, ----------------------------- Nie mam wartości chrześcijańskich. Moja moralność opiera się na rozsądku. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-42-156-83.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/21 03:27:17
(ciąg dalszy)
Gość napisał(a): nie znaczy, ze mozesz pisac banaly o tym jaka to aborcja jest dobra i zbawienna. ----------------------------- Udowodnij że to co napisałam to banały. Przedstaw racjonalny argument. I nigdy nie twierdziłam że aborcja jest dobra (lub zbawienna (cokolwiek to znaczy)). O wiele lepsza od aborcji jest oczywiscie antykoncepcja. A i to niedługo będzie nielegalne w Polsce bo nie jest zgodne z wartościami chrześcijanskimi. Już kościół w szkołach publicznych uczy dzieci bzdur że środki antykoncepcyjne są szkodliwe dla zdrowia. No i jak ma nie być dużo aborcji? ----------------------------- Gość napisał(a): gwarantuje ci, ze mnie bys nie przekonal do tego, ze aborcja jest rzecza normalna, ktora robi sie na porzadku dziennym tak jak mycie zebow rano i wieczorem. ------------------------- Nigdy nie mówiłam że aborcja to jak mycie zębów. Podjęcie decyzji czy wybrać aborcję czy nie wymaga trochę zastanowienia. A jeżeli ja Cię nie przekonam że aborcja nie jest niemoralna, to w takim razie ty mnie spróbuj przekonać ze aborcja jest niemoralna. Ja jestem bardzo otwarta na racjonalne argumenty. ---------------------------- Gość napisał(a): a do Kosciola nie chodze, wiec twoje madrosci w tym przypadku mijaja sie z prawda. --------------------------- A czyja to sprawa że aborcja stała się nielegalna w Polsce? Kościoła. Obudż się i popatrz co kościół czyni w Polsce. ----------------------------- Gość napisał(a): prawda jest taka, ze w dzisiejszych czasach latwo jest decydowac o tym kto ma zyc a kto nie, ------------------------------- Jak to w dzisiejszych czasach? Przecież aborcja jest w Polsce nielegalna w dzisiejszych czasach. A aborcję robiono nawet w czasach Chrystusa. ---------------------------- Gość napisał(a): daje to pewnego rodzaju uczucie wladzy i kontroli nad swoim zyciem. ------------------------- Legalna aborcja nie daje tylko uczucia wolnosci i kontroli, legalna aborcja jest wolnością i kontrolą nad własnym życiem. Jeżeli nie masz kontroli nad własnym ciałem, jeżeli rząd może robić z twym ciałem co chce, to nie możesz twierdzić że masz prawa człowieka. ----------------------------- Gość napisał(a):preferuja to w szczegolnosci osoby ktore zycie wewnetrzne maja bardzo niepoukladane. proponuje wiec zaczac naprawianie swiata od siebie. ---------------------------- A co Ciebie obchodzi jakie kto ma życie? To nie jest twoja sprawa. ------------------------------- Gość napisał(a): dziekuj mamie ze myslala inaczej niz ty. Pozdrawiam ------------------------------- I jeszcze za to że zdecydowała sie na seks w tej własnie sekundzie kiedy się zdecydowała, bo inaczej też by mnie nie było. Albo by był ktos inny albo nikt. A te biedne moje siostry i bracia którym mama niegdy nie dała szansy bo nie chciało jej się mieć seksu. Co oni mają powiedzieć? Biedne jajka nienarodzone. Pewno fruwają gdzieś w przestrzeni i płaczą że się im nie dało szansy narodzenia. Czy nie widzisz jak absurdalne jest Twoje myślenie?
Gość: kasia, azf15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/21 12:13:50
a czy ty dasz komus swobode wypowiadania sie ???!!!!!! to twoje myslenie jest idiotyyczne i sama jestes nie dorozwinientym jajkiem . szkoda ze ktos cie nie zbił jak
miał jeszcze okazje . ty chyba nie piszesz tu zeby wyrazic swoja opinie na jakis temat tylko zeby kazdego krytykowac . szkoda gadac . dla ciebie to tylko nie narodzone jajka a dla kogos innego nowe zycie . Bidne jajka nienarodzone. Pewno fruwają gdzieś w przestrzeni i płaczą że się im nie dało szansy narodzenia. Czy nie widzisz jak absurdalne jest Twoje myślenie? a ten tekst świadczy tylko o twoim braku poszanowania 2 człowieka . rezygnuje z pisania na tym blogu . wciskaj komus innemu te twoje banały i krytykuj dalej innych
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/21 12:50:58
dziwne BIB to co mowisz.. bo wg twojej filozofii dziecko, ktore sie jeszcze nie narodzilo nie czuje bolu a zaraz po porodzie juz go czuje tak? to jak to sie dzieje?? przechodzac przez drogi rodne tworza mu sie nagle wszystkie nerwy? wytlumacz bo bardzo nurtuje mnie ta kwestia. a wogole skad ty to mozesz wiedziec, kiedy dziecko zaczyna czuc bol? powiedzialas ze ma mni nie obchodzic zycie innych.a moze''bronic bezbronnych to jeden z najwazniejszych celow mojego zycia, ze o zwierzetach juz nie wspomne''. zupelnie jak u ciebie, tyle, ze dla mnie czlowiek nienarodzony(wg ciebie plod- okreslenie raczej medyczne, tak jak siki to mocz, mysle, ze my-ludzie humanitarni, ktorzy deklaruja, iz glownym celem ich zycia to pomoc bezbronnym, powinnismy uzywac bardziej ludzkich stwierdzen, bo czasem mozna zapomniec, ze ow plod to nic innego jak dziecko. a co za tym idzie nic innego jak czlowiek.) z tym twoim inteligentnym rozumowaniem, ze osobno jajeczka i osobno plemniki, to juz czlowiek poczety, to nic bardziej bzdurnego. no bo wez sobie takie jajeczko kobiece i poczekaj 9 miesiecy, zobaczysz, czy bedzie z niego dziecko. za Chiny Ludowe nie bedzie, nawet zebys go prosil. to tak jak wziac sam sos do spaghetti i wmawiac kazdemu, ze sie spaghetti wlasnie konsumuje. ktos jakby z boku patrzyl, popukalby sie tylko w glowe. mowisz, ze wkrotce wogole zakaze sie stosowania srodkow antykoncepcyjnych w Polsce- szczerze watpie. pomimo duzego wplywu Kosciola sa na to zerowe szanse- ze wzgledow spolecznych to raz, a dwa- duza czesc przemyslu medycznego stanowia srodki antykoncepcyjne (tak tak kochani, Polska wcale nie jest gorsza pod tym wzgledem od krajow zachodu, mamy bardzo duzy wybor metod antykoncepcyjnych- tylko ludzie zwyczajnie na nich oszczedzaja i mysla co bedzie to bedzie. a poznie aborcja, a wszystkim wmawiamy, ze mysmy nie wiedzieli jak sie prezerwatywe zaklada. Przepraszam za szczerosc, ale taka jest prawda), a jak wiadomopanstwo ma zysk ze wszystkich sprzedanych rzeczy, tzw. podatek, wiec nie zrezygnuje z takiego zysku zeby nie wiem co. jesli, tak jak mowisz, panstwo mialoby zakazac uzywania sr. antykoncepcyjnych poniewaz liczy sie ze zdaniem Kosciola w kazdej sprawie, to juz dawno zakazanoby produkcji i sprzedazy alkoholu, a wystarzcy tylko wyjsc pod pierwszy lepszy wiejski sklep, zeby sie przekonac czy tak nie jest.
to co sie dzieje w Polsce, jak sie domyslam dotyczy to usatwy antyaborcyjnej, to wg ciebie "wstyd przed swiatem". ja szczerze powiedziawszy mam to gdzies, co mowia o Polsce inne kraje. ze jest zacofana? mozliwe, ale przynajmniej ma mniej na sumieniu, poza tym, jesli zalegalizowanoby aborcje to Polska od razu stalaby sie krajem wysoko rozwinietym? a tak na marginesie, z takiego wlasnie poczucia wstydu, wiele dziewczym poddaje sie aborcji, bo co ludzie powiedza, takze twoje haslo ''wstyd przed swiatem'' jest calkowicie bez sensu. a to, ze lekarze wola ratowac zycie nienarodzonych dzieci, niz matki to bzdura (ale ze chca to male zycie wogole ratowac to juz o czyms swiadczy, czyli cale szczescie aborcja nie dla wszystkich jest taka rzecza oczywista, wykonywana na porzadku dziennym). otoz znam historie 16 letniej dziewczyny, ktora bedac w 2 miesiacu, dostala krwawienie i gdy przyjechala do szpitala lekarz zapytal od razu: ale plodu chyba nie bedziemy ratowac? dziwne wogole pytanie, bo z tego co wiem, glownym zadaniem lekarza jest ratowanie zycia, czy jest ono jeszcze brzuchu matki czy ma 100 lat- bez roznicy. no bo gdyby dziecko nienarodzone nie bylo wazne to czy matka bedac w ciazy musialaby chodzic co tydzien na wizyty ?(nie wiem jak to w Polsce funkcjonuje, ale ja w Holandii musialam chodzic co tydzien do lekarza przymusowo, zeby mogli sprawdzic, czy z dzieckiem w szystko w porzadku). moglaby pojsc dopiero po porodzie, jak dziecko bedzie juz wiadac, bo po coz chodzic do lekarza z jakims tam plodem, ktory moze byc ale nie ma roznicy jak go nie bedzie- tak podsumowujac jest wg ciebie. a nawiasem mowiac, porozmawiaj sobie z kobietami, ktore maja za soba poronienia, zapytaj co czuja i czy (ciag dalszy nastapi)
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/21 13:17:37
ciag dalszy: dla nich miec lub nie miec dziecka to rzecz obojetna. porozmawiaj najpierw z ludzmi, jezeli ot tak przychodzi ci pisanie takich madrosci.
ja mam w rodzinie osobe, ktora poddala sie aborcji, choc nie chciala. niestety presja ze strony rodziny okazala sie bardzo silna. nawet nie chcialabys wiedziec, co ta osoba przeszla po zabiegu. bylo to 6 lat temu, a ona przezywa to jakby bylo to wczoraj. coz mowic- skrzywienie pozostanie do konca zycia, tak wiec czasem wydaje sie, ze aborcja jest ok, a dopiero gdy to zrobisz, czujesz jak sprawdza sie to w twoim przypadku. i moja ciotka nie miala wyrzutow sumienia, bo ksiadz w Kosciele mowil ze aborcja jest zla,otoz moja ciotka do Kosciola nie chodzi i nie wierzy w Boga, jak wiec wytlumaczyc to co przeszla? mowisz''14-letnie zgwalcone dziewczynki sa zmuszane rodzic dzieci przestepcow''. o ile wiem polskie prawo mowi, ze jesli ciaza jest wynikiem przestepstwa, aborcja jest legalna, o czym wiec mowisz? a poza tym albo nie oceniasz swiata tak realnie jak mowisz albo po prostu nie znasz realiow, ale usuwane ciaze to nie w wiekszosci wyniki gwaltow tylko wynik tego ze nie chce mi sie wychowac. jestempewna, ze nie jedna 14-latka wie o seksie wiecej od ciebie. jednak, prawda, gwalty sie zdarzaja, ale nikt nikomu w tej sytuacji nie kaze rodzic. pewnie powiedzialabys ze dla mnie dziecko z gwaltu jest gorsze niz poczete z woli obojga rodzicow. nie- uwazam, ze dla dziewczyny sam gwalt o juz jest wielka tragedia, wiec w tym jednym jedynym przypadku abarcja jest jakimkolwiek rozwiazaniem. ale mowienie, ze nie chce mi sie wychowac, kiedy dziecko bylo poczete z woli obydwu rodzicow, to nie wymowka
Gość: kasia, azf15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/21 14:16:20
po przeczytaniu tego co napisała Natalia jednak napisze , bo sie z nia zgadzam i bije jej brawo .... ! moze sprawisz ze ta BIB bedzie miała bardziej ludzkie myslenie .pozdrawiam
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/21 15:24:18
do Kasi: niestety bib nie zacznie myslec inaczej bo jest mocno przekonana o slusznosci swojej filozofii a poza tym pojecia " realnosc"i "moralnosc" myla jej sie. dla niej to jedno i to samo, a i jedno i drugie ma troche skrzywionwe. rowniez pozdrawiam
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 02:08:37
Kasia napisała:a czy ty dasz komus swobode wypowiadania sie ???!!!!!!
------------------------ A czy ja komu zabraniam sie wypowiadać? Wręcz przeciwnie. I wszystko czytam dokładnie. ------------------------ Kasia napisała: to twoje myslenie jest idiotyyczne ------------------------- A dlaczego moje myślenie jest idiotyczne? ------------------------- Kasia napisała: i sama jestes nie dorozwinientym jajkiem . szkoda ze ktos cie nie zbił jak miał jeszcze okazje . ------------------------- Masz swobodę wypowiadania się. Ten komentarz nie zasługuje na odpowiedż. Pokazałaś jaki masz charakter. ------------------------- Kasia napisała: ty chyba nie piszesz tu zeby wyrazic swoja opinie na jakis temat tylko zeby kazdego krytykowac . -------------------------- Ja nie krytykuję nikogo tylko krytykuję argumenty. To się nazywa dyskusja. Widać że Ty się do dyskusji nie nadajesz. Ty tylko umiesz ludzi wyzywać i życzyc im żle. --------------------- Kasia napisała: szkoda gadac . ----------------------- No jeszcze nic mądrego nie powiedziałaś. ------------------------ Kasia napisała: dla ciebie to tylko nie narodzone jajka a dla kogos innego nowe zycie . ---------------------- A jajko to nie jest nowe życie? ------------------------ BIB (ja) napisałam: Bidne jajka nienarodzone. Pewno fruwają gdzieś w przestrzeni i płaczą że się im nie dało szansy narodzenia. Czy nie widzisz jak absurdalne jest Twoje myślenie? Kasia napisała: a ten tekst świadczy tylko o twoim braku poszanowania 2 człowieka . rezygnuje z pisania na tym blogu . wciskaj komus innemu te twoje banały i krytykuj dalej innych ------------------------- Czyli nie umiesz przedstawić refutacji do moich argumentów i kapitulujesz. Przegrałaś debatę. Żegnam i życzę miłego życia!
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 02:48:30
Natalia napisała: dziwne BIB to co mowisz.. bo wg twojej filozofii dziecko, ktore sie jeszcze nie narodzilo nie czuje bolu a zaraz po porodzie juz go czuje tak? to jak to sie dzieje?? przechodzac przez drogi rodne tworza mu sie nagle wszystkie nerwy? wytlumacz bo bardzo nurtuje mnie ta kwestia.
------------------------ Nie. System nerwowy dopiero zaczyna działać gdzieś w 6 miesiacu ciąży, ale nie jestem tego pewna. To Ty powinnaś znać te fakty bo są ważne dla Twojego argumentu, nie dla mojego. ---------------------------- Natalia napisała: a wogole skad ty to mozesz wiedziec, kiedy dziecko zaczyna czuc bol? -------------------------- No miniej więcej wtedy gdy już pracuje system nerwowy. ------------------------ Natalia napisała: powiedzialas ze ma mni nie obchodzic zycie innych.a moze''bronic bezbronnych to jeden z najwazniejszych celow mojego zycia, ze o zwierzetach juz nie wspomne''. zupelnie jak u ciebie, tyle, ze dla mnie czlowiek nienarodzony(wg ciebie plod- okreslenie raczej medyczne, tak jak siki to mocz, mysle, ze my-ludzie humanitarni, ktorzy deklaruja, iz glownym celem ich zycia to pomoc bezbronnym, powinnismy uzywac bardziej ludzkich stwierdzen, bo czasem mozna zapomniec, ze ow plod to nic innego jak dziecko. a co za tym idzie nic innego jak czlowiek.) ---------------------- Nie ważne jaki to jest gatunek, czy człowiek, czy pies, czy krowa. Ja nie uznaje szowizmu gatunkowego. Ważne jest czy ta jednostka (jakiegokolwiek gatunku) ma świadomość (czyli wie że żyje i jej na życiu zależy), czuje ból, i jest autonomiczna. Płód nie ma żadnej z tych cech. Czyli płód nie ma praw. ---------------------- Natalia napisała: z tym twoim inteligentnym rozumowaniem, ze osobno jajeczka i osobno plemniki, to juz czlowiek poczety, to nic bardziej bzdurnego. no bo wez sobie takie jajeczko kobiece i poczekaj 9 miesiecy, zobaczysz, czy bedzie z niego dziecko. za Chiny Ludowe nie bedzie, nawet zebys go prosil. ---------------------- No pewno że będzie jeżeli jajko zostanie zapłodnione. W tym że ja nie twierdzę że jajko powinno mieć prawa. Podałam tylko to do porównania żeby zailustrować asurdalność pogładów przeciwko aborcji. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 02:49:14
(Ciąg dalszy)
Natalia napisała: to tak jak wziac sam sos do spaghetti i wmawiac kazdemu, ze sie spaghetti wlasnie konsumuje. ktos jakby z boku patrzyl, popukalby sie tylko w glowe. ---------------------- Co to w ogóle ma wspólnego z kwestią czy aborcja jest moralna czy nie? ---------------------- Natalia napisała: mowisz, ze wkrotce wogole zakaze sie stosowania srodkow antykoncepcyjnych w Polsce- szczerze watpie. pomimo duzego wplywu Kosciola sa na to zerowe szanse- ze wzgledow spolecznych to raz, a dwa- duza czesc przemyslu medycznego stanowia srodki antykoncepcyjne (tak tak kochani, Polska wcale nie jest gorsza pod tym wzgledem od krajow zachodu, mamy bardzo duzy wybor metod antykoncepcyjnych- ----------------------- Mylisz się bardzo. Jest bardzo dużo, zwłaszca nowych, środków anty-koncepcyjnych których w Polce nie można dostać. Jeżeli chcesz więcej informacji na ten temat, to Ci je dam. Ale mam nadzieję że to co mówisz jest prawdą, choć ja nie jestem taka optymistyczna jak Ty. ----------------------- Natalia napisała: tylko ludzie zwyczajnie na nich oszczedzaja i mysla co bedzie to bedzie. a poznie aborcja, a wszystkim wmawiamy, ze mysmy nie wiedzieli jak sie prezerwatywe zaklada. Przepraszam za szczerosc, ale taka jest prawda), a jak wiadomopanstwo ma zysk ze wszystkich sprzedanych rzeczy, tzw. podatek, wiec nie zrezygnuje z takiego zysku zeby nie wiem co. jesli, tak jak mowisz, panstwo mialoby zakazac uzywania sr. antykoncepcyjnych poniewaz liczy sie ze zdaniem Kosciola w kazdej sprawie, to juz dawno zakazanoby produkcji i sprzedazy alkoholu, a wystarzcy tylko wyjsc pod pierwszy lepszy wiejski sklep, zeby sie przekonac czy tak nie jest. ------------------------- W Polsce jest brak edukacji seksualnej. Ten program który obecnie jest w szkołach jest z punktu widzenia kościoła. Uczą młodzież że seks to tylko w małżenstwie, a środki antykoncepcyjne są szkodliwe dla zdrowia. W dodatku środki antykoncepcyjne w Polsce są drogie i nie każdego stać. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 02:50:42
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: to co sie dzieje w Polsce, jak sie domyslam dotyczy to usatwy antyaborcyjnej, to wg ciebie "wstyd przed swiatem". ja szczerze powiedziawszy mam to gdzies, co mowia o Polsce inne kraje. ------------------------- Ale ja nie mam tego gdzieś bo mieszkam w innym kraju i mi wstyd. Wstyd mi że pokrzywdzone kobiety muszą składać skargi w sądzie Unii Europejskie za gwałcenie ich praw człowieka. Np. niedawno była sprawa kobiety której odmówiono aborcji mimo tego że lekarz jej powiedział że po urodzeniu dziecka straci wzrok. I straciła. Podała sprawę do sądu Unii, i wygrała. Polska to normalnie jak jakis kraj muzułmanski. --------------------------- Natalia napisała: ze jest zacofana? mozliwe, ale przynajmniej ma mniej na sumieniu, poza tym, ------------------------- Zacofana moralnie. --------------------------- Natalia napisała: jesli zalegalizowanoby aborcje to Polska od razu stalaby sie krajem wysoko rozwinietym? -------------------------- Stała by się krajem moralnie progresywnym, jak inne kraje rozwinięte. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 02:51:09
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: a tak na marginesie, z takiego wlasnie poczucia wstydu, wiele dziewczym poddaje sie aborcji, bo co ludzie powiedza, takze twoje haslo ''wstyd przed swiatem'' jest calkowicie bez sensu. ------------------------ Jacy ludzie? Chyba ludzie moralnie niedorozwinięci. A co się takich wstydzic? -------------------- Natalia napisała: a to, ze lekarze wola ratowac zycie nienarodzonych dzieci, niz matki to bzdura ------------------- Były wypadki że kobiety ciężarne zachorowały, a lekarze się bali je leczyć bo mogliby przypadkowo zranić płód i być oskarżeni o przeprowadzenie nielegalnej aborcji. Rezulta jest taki że i kobieta i płód umierają. ------------------ Natalia napisała: (ale ze chca to male zycie wogole ratowac to juz o czyms swiadczy, czyli cale szczescie aborcja nie dla wszystkich jest taka rzecza oczywista, wykonywana na porzadku dziennym). ----------------- Też się mylisz. Dużo lekarzy odmawia przeprowadzanie badań prenatalnych bo się boją że uszkodzą płód, i w taki sposób jeżeli płód ma jakieś problemy, nie da go się leczyć. -------------------- Natalia napisała: otoz znam historie 16 letniej dziewczyny, ktora bedac w 2 miesiacu, dostala krwawienie i gdy przyjechala do szpitala lekarz zapytal od razu: ale plodu chyba nie bedziemy ratowac? dziwne wogole pytanie, bo z tego co wiem, glownym zadaniem lekarza jest ratowanie zycia, czy jest ono jeszcze brzuchu matki czy ma 100 lat- bez roznicy. --------------------- Obowiązkiem lekarza jest przede wszystkim ratowanie życia kobiety. Płód jest w drugim rzędzie. ------------------------- Natalia napisała: no bo gdyby dziecko nienarodzone nie bylo wazne to czy matka bedac w ciazy musialaby chodzic co tydzien na wizyty ?(nie wiem jak to w Polsce funkcjonuje, ale ja w Holandii musialam chodzic co tydzien do lekarza przymusowo, zeby mogli sprawdzic, czy z dzieckiem w szystko w porzadku). moglaby pojsc dopiero po porodzie, jak dziecko bedzie juz wiadac, bo po coz chodzic do lekarza z jakims tam plodem, ktory moze byc ale nie ma roznicy jak go nie bedzie- tak podsumowujac jest wg ciebie. a nawiasem mowiac, porozmawiaj sobie z kobietami, ktore maja za soba poronienia, zapytaj co czuja i czy (ciag dalszy nastapi) --------------------------- W Polsce byś takiej opieki nie otrzymała. Badania prenetalne są podejmowane tylko w bardzo żadkich przypadkach. (Jeżeli chcesz więcej informacji o tym, to Ci dam). Zgadzam się że jeżeli kobieta się zdecydowała urodzić dziecko, to powinna wszytko robić żeby urodzić zdrowe dziecko. Uważam że picie i palenie podczas ciąży jest niemoralne. Uważam że szkodzenie płodu, i póżniej rodzenie kalek, które będą cierpeć całe życie, jest niemoralne.
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 03:17:16
Natalia napisała: tak podsumowujac jest wg ciebie. a nawiasem mowiac, porozmawiaj sobie z kobietami, ktore maja za soba poronienia, zapytaj co czuja i czy dla nich miec lub nie miec dziecka to rzecz obojetna. porozmawiaj najpierw z ludzmi, jezeli ot tak przychodzi ci pisanie takich madrosci.
--------------------------- Co to w ogóle ma wspólnego z aborcją? Wiadomo że jeżeli kobieta chciała mieć dziecko, a to się nie udało, to się chyba żle czuje. Ale to sama jest jeżeli kobieta nie chciała mieć dziecka, a zmuszona została do rodzenia. To też jest tragedia, i to tragedia dłuzej trwająca. ------------------------- Natalia napisała: ja mam w rodzinie osobe, ktora poddala sie aborcji, choc nie chciala. niestety presja ze strony rodziny okazala sie bardzo silna. nawet nie chcialabys wiedziec, co ta osoba przeszla po zabiegu. bylo to 6 lat temu, a ona przezywa to jakby bylo to wczoraj. coz mowic- skrzywienie pozostanie do konca zycia, -------------------------- To jest nie w pożądku. To powinna być decyzja wyłącznie kobiety. Żadna kobieta nie powinna być zmuszona do aborcji, i żadna kobieta nie powinna być zmuszona do rodzenia dziecka. -------------------------- Natalia napisała: tak wiec czasem wydaje sie, ze aborcja jest ok, a dopiero gdy to zrobisz, czujesz jak sprawdza sie to w twoim przypadku. ------------------------ Jak widać aborcja nie była prawidłową decyzją w wypadku tej kobiety o której mówisz, ale to nie była jej decyzja. ------------------------ Natalia napisała: i moja ciotka nie miala wyrzutow sumienia, bo ksiadz w Kosciele mowil ze aborcja jest zla,otoz moja ciotka do Kosciola nie chodzi i nie wierzy w Boga, jak wiec wytlumaczyc to co przeszla? ------------------------- Nie rozumiem. To ciotka miała aborcje czy ciotka kogoś do aborcji zmusiła? Jak już mówiłam, żadna kobieta nie powinna być do niczego zmuszona. Wiara w Boga, czy niewiara, nic tu nie ma do rzeczy. Moralność istnieje poza religią. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 03:17:41
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: mowisz''14-letnie zgwalcone dziewczynki sa zmuszane rodzic dzieci przestepcow''. o ile wiem polskie prawo mowi, ze jesli ciaza jest wynikiem przestepstwa, aborcja jest legalna, o czym wiec mowisz? ------------------------- Tak prawo mówi, ale co innego robią. Jeżeli mi nie wierzysz to spróbuję znaleść o tym artykuł. ------------------------ Natalia napisała: a poza tym albo nie oceniasz swiata tak realnie jak mowisz albo po prostu nie znasz realiow, ale usuwane ciaze to nie w wiekszosci wyniki gwaltow tylko wynik tego ze nie chce mi sie wychowac. ------------------------ Przecież nie mówiłam że aborcje w większości się dokonuje w wypadku gwaltu. Podałam tylko jeden przykład. ----------------------- Natalia napisała: jestempewna, ze nie jedna 14-latka wie o seksie wiecej od ciebie. jednak, prawda, gwalty sie zdarzaja, ale nikt nikomu w tej sytuacji nie kaze rodzic. ---------------------- Ona została zgwałcona, więc nie ma nic do rzeczy czy wiedziała o seksie czy nie. Widać że się nie orientujesz jaka jest sytuacja w Polsce. Nieraz są bardzo duże przeszkody zanim sąd udowodni że to był gwałt, i zajmuje to dużo czasu, tak dużo że za póżno jest na aborcję. To wszystko robi się celowo żeby kobiecie zgwałconej uniemożliwić legalną aborcję. ------------------------- Natalia napisała: pewnie powiedzialabys ze dla mnie dziecko z gwaltu jest gorsze niz poczete z woli obojga rodzicow. --------------------------- Przecież nic takiego nie powiedziałam, ale nie jest to wykluczone. Ktoś kto się dopuszcza gwałtu musi mieć dużo agresywności, a to jest możliwe charakter dziedziczny. Ale to nie ma nic wspólnego z moim argumentem. ----------------------------- Natalia napisała: nie- uwazam, ze dla dziewczyny sam gwalt o juz jest wielka tragedia, wiec w tym jednym jedynym przypadku abarcja jest jakimkolwiek rozwiazaniem. ale mowienie, ze nie chce mi sie wychowac, kiedy dziecko bylo poczete z woli obydwu rodzicow, to nie wymowka ------------------------- To nie dość że została zgwałcona, to jeszcze musi ponosić karę ciąży, porodu, i wychowywania dziecka przestępcy, które jej będzie przypominało o zbrodni na niej dokonanej? Jeżeli jest taka kobieta co się tak chce poświęcać, to proszę bardzo, ale żeby zmuszać zgwałcone kobiety do rodzenia dzieci to popełnianie na nich dodatkowej zbrodni.
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 03:25:39
Natalia napisała: (do Kasi: )niestety bib nie zacznie myslec inaczej bo jest mocno przekonana o slusznosci swojej filozofii
------------------------ Gdybym nie była przekonana o słuszności mojego poglądu, nie zabierałabym głosu. I Ty też jesteś pewna swojej pozycji. Nie widzę nic w tym złego jeżeli jesteś otwarta na kontrargumenty (bo ja jestem). Twoim zadaniem jest przedstawienie takiego argumentu którego ja nie będę mogła obalić. Jak dotąd Ci się to nie udało. Ale dam Ci kredyt że próbujesz i zachowujesz się jak cywilizowany człowiek. Tego nie mogę powiedzieć o Kasi. ------------------------- Natalia napisała: a poza tym pojecia " realnosc"i "moralnosc" myla jej sie. dla niej to jedno i to samo, a i jedno i drugie ma troche skrzywionwe. ------------------------- Jeżeli tak uważasz to podaj definicje obu tych pojęć. Tak się przeważnie robi w dyskusjach żeby nie było nieporozumienia.
Gość: BIB, adsl-75-37-238-63.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/22 03:28:51
15 argumentów na rzecz dopuszczalności przerywania ciąży:
www.racjonalista.pl/kk.php/s,5327/q,15.argumentow.na.rzecz.dopuszczalnosci.przerywania.ciazy -
Gość: kasia, aze177.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/22 10:47:33
BIB - ja nie bede sie z toba spierac bo jestem za bardzo nerwowa i moze masz racje nie nadaje sie do takich dyskusji . za to myśle ze Natali sie to uda. I jak sama napisała natalia ma w rodzinie dziewczyne ktora to przeszła i dziecko ktore bardzo kocha i z pewnoscia nie nazwała by go zwyczajnie płodem . i to wystarczy zeby miała nad toba przewage. bo z tego co piszesz za soba masz tylko wiele przeczytanych histori , ksiazek itp. i ty tego nie doswiadczyłas za to natalia sie z tym zetkneła w prawdziwym zyciu .... ! i przyznaje ze nigdy ani nie dokonałam aborcji, ani nikt z moich bliskich tego nie zrobił,i tez nie mam dziecka ktore z pewnoscia bym kochała i nie traktowałabym go tak przedmiotowo ale nie stety nie bede miała nigdy okazji sie o tym przekonac poniewaz miec dzieci nie moge. dlatego moze tak mnie denerwuje bezmyslnosc i brak jakiej kolwiek odpowiedzialnosci kobiet ktore sie decyduja na taki zabieg z takich powodów . Jestem po stronie Natali i bede obserwowała wasze zmagania ....
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/22 14:29:29
na wstepie zaznaczam, iz dla mnie ta dyskusja nie ma formy jakiejs walki. pisze co uwazam za sluszne.
jezeli juz przyjmujesz Bib, ze jestes tak mocno obeznana w kwestii aborcji i praw kobiet, to czemu do tej pory nie wspomnialas, ze ustawa antyaborcyjna obowiazuje tylko i wylacznie na papierze? mysle, ze od tego powinnysmy zaczac. ustawa ta jest wylacznie teoretyczna, poniewaz w praktyce, jesli tylko zechcemy, mozemy bez problemu ow zabieg przeprowadzic. a prawo? prawo, nie dosc , ze nie jest konsekwentne w stosunku do aborcji, to jesli juz, sciga tylko lekarzy dokonujacych zabiegu, nie kobiety. natomiast patrzac na sprawe z logicznego punktu widzenia, gdyby kobieta nie chciala aborcji to po prostu by jej nie bylo. aha i jeszcze jedno, co do twojej ''obrony bezbronnych''- kto wg ciebie jest bardziej bezbronny? dziecko(nawet jesli wg ciebie jest to tylko plod) czy kobieta udajaca sie na zabieg? kobieta, ktora chce, zeby ow plod z niej ""wyciagnieto", pozbawiono mozliwosci rozwoju i zycia. no coz, mi w tym przypadku kobieta nie wydaje sie az taka bezbronna. ja naprawde nie mam nic do feministek, jak dla mnie moga sobie istniec i glosic nadal swoje poglady (jak wiadomo, kazdy ma prawo miec inne), ale jesli chodzi o zycie innych, jestem stanowczo na NIE! bo wg mnie kobieta nie decyduje o jakims tam plodzie, tylko o dziecku. i nie ludzmy sie, ze jesli kobieta wybiera aborcje to decyduje wtedy tylko o sobie. bzdura! przeczytaj sobie historie Gianny Jessen- dziecku ( wlasciwie doroslej teraz kobiecie), ktorej matka probowala dokonac aborcji, bedac z nia w ciazy. na szczescie ta pani przezyla i jest przykladem na to, iz aborcja nie jest decyzja dotyczaca tylko i wylacznie kobiety. otoz owa pani do konca zycia pokutowac bedzie za decyzje swojej matki. dlaczego? dowiesz sie czytajac jej niezwykle ciekawa historie. chyba jednak nie czytasz wypowiedzi tak dokladnie jak deklarujesz, poniewaz pojawilo sie dziwne pytanie z twojej strony. cytuje"nie rozumiem, to ciotka miala aborcje, czy ciotka kogos do aborcji zmusila?" chyba faktycznie nie rozumiesz, jezeli myslisz, ze tylko matki zmuszaja swoje nastoletnie corki do zabiegu, jezeli ciaza pojawi sie "nie w pore". w przypadku opisanym przeze mnie bylo odwrotnie. ciotka bedac w ciazy byla nagabywana przez swoje corki i meza do zabiegu. bo potrzebne byly pieniadze an budowe domu, bo co ludzie powiedza, bo jestes za stara. czy dla ciebie zawsze wszystko jest takie proste? mam cos, nie chce tego, wyrzucam to? niewazne co to jest? no i najwazniejsze- nie mam zadnych wyrzutow sumienia. czasami jednak rakcja na to co sie dzieje jest w naszej glowie zupelnie inna niz sie spodziewalismy. wtedy pozostaje tylko zamknac buzie, a nie glosic nadal na lewo i prawo, ze aborcja to rzecz normalna. moglibysmy wtedy zwyczajnie kogos zranic. inna rzecz- niewazne kiedy zaczyna dzialac uklad nerwowy. w praktyce, w krajach, w ktorych aborcja jest dopuszczalna , nawet jesli sa jakies ograniczenia, przeprowadza sie aj na zyczenie, czyli jesli pojde do lekarza nawet w 9 miesiacu, bo jednak uswiadomilam sobie, ze dziecka nie chce, lekarz aborcje przeprowadzi. dlaczego? bo nikt nie interesuje sie, kiedy aborcja zostala przeprowadzona. nikt nie prowadzi tak dokladnych statystyk. komu jest potrzebny jakis plod, ktory moze sobie byc ale nie ma roznicy jesli go nie bedzie. w USA aborcja do bodajze 98 roku byla calkowicie legalna do 9 miesiaca. czyli jesli kobieta miala w sobie juz w pelni rozwiniete dziecko, ale nagle odechcialo sie jej je urodzic, mogla je legalnie zabic. to wg ciebie jeszcze plod czy juz dziecko? dla mnie dziecko jak najbardziej i to w dodatku calkowicie bezbronne, wiec ty- obronca bezbronnych- powinnas zabrac w tym odpowiedni glos. wg mnie kazdy, kto nie moze sie sam obronic jest bezbronny i trzeba jemu pomoc, czy bylby to kot, wiewiorka czy wllasnie dziecko, a nie wszystko ale dziecko akurat nie. co do "wstydu przed swiatem". ja mieszkam w Holandii i jakos zadnego wstydu przed swiatem nie czuje, iz w moim rodzinnym kraju aborcja jest zakazana
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/22 17:32:33
Ciag dalszy: (jezeli nawet tylko na papierze). co wiecej, jezeli ktos pyta mnie skad pochodze, odpowiadam bez zazenowania, ze z Polski. powiem ci, ze pomimo, jak to nazwalas "wstydu przed swiatem" nie widze w oczach rozmowcow jakiegokolwiek szyderzcego usmiechu. nie wiem jak ty, ale ja jakos specjelnie nieprzejmuje sie takiemi rzeczami. moze dlatego, ze w zyciu staram sie odrozniac rzeczy wazne od tych mniej waznych. jest jescze kwestia "jajek". otoz w poprzednich wypowiedziach trzeslas sie, ze plod jest dokladnie tym samym co pojedyncze jajo kobiety. ewidentnie stawialas miedzy tym a tym znak rownosci i obstawalas przy tym twardo. dla mnie jednak jajo to jajo a plod to plod. z samego jaja jako tako dzieci nie bedzie. gdy to napisalam zaraz zmienilas zdanie i przyznalas, ze z samego jaja dziecka jednak nie bedzie. czyli wyszlo jednak na to, co powiedzialam na poczatku.
a co ma spaghetti do aborcji? tyle samo co jajo do plodu. to byl przyklad-wiesz pewnie co to jest. mowisz teraz tyle o moralnosci(jak sama chyba zauwazylas nie da sie kwestii aborcji rozwazac nie patrzac na nia z moralnego punktu widzenia) a przeciez wczesniej twierdzilas, ze nie patrzysz na aborcje moralnie a realnie. a definicje moralnosci i realnosci - o ktora prosisz-to chyba pisac nie musze, bo nawet dziecko z zerowki zna roznice i swoimi slowami zdefiniowaloby ja. w Polsce mniej srodkow antykoncepcyjnych? jak widac niektorzy potrafia sie bardzo dobrze zabezpieczac tymi ktore sa dostepne (a i tak jest ich bardzo duzo i sa dobrej jakosci, chyba nie potrzebujemy jeszcze lepszych i jeszcze wiekszego wyboru, bo niedlugo zaczniemy mowic, ze zaszlismy w niechciana ciaze bo akurat na polskim rynku nie bylo zadnego srodka, ktory nam nie odpowiadal, wiec wcale sie nie zabezpieczalismy, nie popadajmy w absurd. sa zabiezpieczenia takie takie a nie inne i nie mamy co narzekac). no ale jak sie zacznie na nich oszczedzac, jak autorka listu przewodniego, to juz zle sie konczy. ach co do wspomnianej autrki listu, wspomniala, ze stosowala najtansze srodki antykoncepcyjne i dletego zaszla w ciaze. najtansze metody jakie znam to metody naturalne, czyli wlasciwie zadna antykoncepcja. wspomnialas, ze ksieza ucza w szkolachiz metody antykoncepcyjne maja zly wplyw na zdrowie. i to prawda poniekad, przeczytaj sobie skutki uboczne pierwszej lepszej tabletki antykoncepcyjnej. takze terapia hormonalna moze sie skonczyc nawet rakiem jednak ja w zadnym razie nie jestem przeciwna. ale fakt to fakt. co do mojego stwierdzenia, ze "niejedna 14latka wie o seksie wiecej od ciebie": Naprawde nie wiesz o co mi chodzi? czas pozbyc sie bzdurnego przekonania, ze tylko kobiety 20letnie i wzwyz uprawiaja seks a 14latka, jesli zajdzie w ciaze to jest to napewno wynik gwaltu. czasy sie troszeczke zmienily i teraz 14latka idzie swiadomie do lozka z chlopakiem, mimo, iz nie ma ona zadnej wlasciwie wiedzy at, antykoncepcji. wg mnie jest to jeszcze dziecko nie bardzo swiadome tego co robi, jednak to co robi to juz jej prywatna sprawa. to tylko ona bedzie ponosic konsekwencje swoich czynow, bo facet zapewne wezmie tylek w troki i zwieje gdzie pieprz rosnie (dlatego tez przydaloby sie w przypadku tej dziewczyny myslec poki mozna). natomiast jesli owa dziewczyna szla do lozka i byla swiadoma, ze w ciaze zajsc moze, zachodi i usuwa to juz nie jest dobre. bo to, ze idzie do lozka to jej sprawa, a, ze ma prawo decydowac o czyims zyciu to juz nie (nawet jesli jest to wg ciebie tylko plod), bo wg mnie taki plod nalezy juz chronic. piszesz, ze jesli plod bedacy w brzuchu matki ma jakies problemy to nie da sie go leczyc. a przepraszam, nie slyszalas czasem o operacjach na plodach bedacych jeszcze w lonie matki? wspomniana przeze mnie historie szesnastolatki, ktora zaczela krwawic i lekarz stwierdzil, ze nie bedzie ratowal plodu zle zrozumialas. tej dziewczynie nic procz krwawienia nie bylo, lekarz nie chcial ratowac plodu, poniewaz sam stwierdzil, iz dziewczyna nie powinna miec dzieci bo jest za mloda. na szczescie trafila do innego lekarza i teraz cieszy sie swoim dzieckiem. no i
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/22 17:35:57
przy okazji nie potwierdza sie twoje twierdzenie, ze lekarze ponad wszystko ratuja plody.
no i ostatnie, napisalas (do Kasi): pokazalas jaki masz charakter. a co cie obchodzi jej charakter? to jest dyskusja i charakter jest ostatnia wazna rzecza tutaj. dla mnie osobiscie najwazniejsze jest, ze zabijanie nienarodzonych nie jest dla niej na porzadku dziennym. dziekuje za uwage
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 02:57:03
Kasia napisała: BIB - ja nie bede sie z toba spierac bo jestem za bardzo nerwowa i moze masz racje nie nadaje sie do takich dyskusji .
----------------------------- Dobrze że chociaż masz odwagę się do tego przyznać. ---------------------------- Kasia napisała: za to myśle ze Natali sie to uda. -------------------------- No zobaczymy. ------------------------- Kasia napisała: I jak sama napisała natalia ma w rodzinie dziewczyne ktora to przeszła -------------------------- Tak, ale nie z własnej woli. Tu chodzi o to że kobieta powinna mieć własny wybór. Wymuszonych aborcji nie popieram, tak samo jak nie popieram wymuszonych porodów. --------------------------- Kasia napisała: i dziecko ktore bardzo kocha ----------------------------- No bo chciała dziecko. Ale nie możesz powiedzieć że kobieta która była zmuszona rodzić dziecko będzie to dziecko kochać albo stanie się dobrą matką. ------------------------------- Kasia napisała: i z pewnoscia nie nazwała by go zwyczajnie płodem . ------------------------------- Przecież dziecko to nie płód, to dlaczego by go miała płodem nazywać? Czy nie wiesz co to znaczy słowo płód? To zobacz w słowniku (najlepiej w słowniku medycznym). ------------------------------ Kasia napisała: i to wystarczy zeby miała nad toba przewage. -------------------------------- Bo kocha swoje dziecko to ma przewagę? Może ma przewagę w byciu matką, ale nie ma przewagi w tej dyskusji. ---------------------------------- Kasia napisała: bo z tego co piszesz za soba masz tylko wiele przeczytanych histori , ksiazek itp. -------------------------------- A Ty skąd wiedze czerpiesz? Pewno z Biblii albo z kościoła. -------------------------------- Kasia napisała: i ty tego nie doswiadczyłas ---------------------------------- No i mam nadzieję że nie doświadczę bo nie mam do tego najmniejszej chęci. I ani Ty, ani Natalia, ani rząd, ani kościół nie mają prawa mnie do tego zmusić. Ale się nie martw, nie będę miała aborcji. Na szczęscie nie mieszkam w zacofanej Polsce, gdzie nawet sterelizacja jest zabroniona. Ja nigdy nie chciałam mieć dzieci i się wysterelizowałam gdy miałam 23 lata. To jest najlepsza decyzja jaką w życiu podjełam. --------------------------------- (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 02:57:30
(ciąg dalszy)
Kasia napisała: za to natalia sie z tym zetkneła w prawdziwym zyciu .... ! ---------------------------------- Dla mnie byłoby to wielkim nieszczęściem. A dla niej było szczęściem. Każdy powinien mieć prawo robić to co uważa że go uszczęśliwi. Ją uszczęśliwiła ciąża, mnie sterelizacja. ------------------------------------- Kasia napisała: i przyznaje ze nigdy ani nie dokonałam aborcji, ----------------------------------- Ja też nie, ale nie mam prawa tego zabraniać innej kobiecie. ------------------------------------- Kasia napisała: ani nikt z moich bliskich tego nie zrobił, ------------------------------------ Bo akurat by Ci się przyznali, żebyś ich wyzwała od najgorszych i życzyła im śmierci. I może jeszcze podała na policję żeby ją zamknęli. Ale jesteś naiwna. -------------------------------------- Kasia napisała: i tez nie mam dziecka ktore z pewnoscia bym kochała ----------------------------------- Ja też nie mam dziecka i z pewnością bym je nie kochała. ---------------------------------- Kasia napisała: i nie traktowałabym go tak przedmiotowo ----------------------------------- Ale prawa dzieci popieram i jestem przeciwko jakiemu kolwiek znęcania się i lub wyzyskiwania dzieci. ---------------------------- Kasia napisała: ale nie stety nie bede miała nigdy okazji sie o tym przekonac poniewaz miec dzieci nie moge. --------------------------- Wielki problem! Tak jakby mało było dzieci do adoptacji. Ale ten fakt coś mówi o Tobie. Tak tu bronisz zakazu aborcji, a to pewno dlatego że dobrze wiesz że Ci się to nie stanie. To jest trochę hipokryzja a Twojej strony. Dobrze wiesz że nawet gdyby Cię zgwałcono, nie musiałabyś rodzić dziecka zbrodniarza. A więc wydałaś się. --------------------------- Kasia napisała: dlatego moze tak mnie denerwuje bezmyslnosc i brak jakiej kolwiek odpowiedzialnosci kobiet ktore sie decyduja na taki zabieg z takich powodów . Jestem po stronie Natali i bede obserwowała wasze zmagania .... -------------------------- Bardzo się mylisz. Kobiety które podejmują się aborcji długo nad tym myślą.
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 02:58:04
Natalia napisała: na wstepie zaznaczam, iz dla mnie ta dyskusja nie ma formy jakiejs walki. pisze co uwazam za sluszne.
--------------------------------- Przecież dyskusja to nie jest walka. I mam nadzieję że jesteś szczera i piszesz to co naprawdę uważasz za słuszne. ----------------------------- Natalia napisała: jezeli juz przyjmujesz Bib, ze jestes tak mocno obeznana w kwestii aborcji i praw kobiet, to czemu do tej pory nie wspomnialas, ze ustawa antyaborcyjna obowiazuje tylko i wylacznie na papierze? ------------------------------ Jak to na papierze? Nie rozumiem. Jeżeli nie da się otrzymać legalnej aborcji to znaczy że jest zakaz i lekarze tego się trzymają. Oczywiście nie wszyscy. W prywatnych klinikach można otrzymać NIELEGALNĄ aborcję. ----------------------------- Natalia napisała: mysle, ze od tego powinnysmy zaczac. ustawa ta jest wylacznie teoretyczna, poniewaz w praktyce, jesli tylko zechcemy, mozemy bez problemu ow zabieg przeprowadzic. a prawo? prawo, nie dosc , ze nie jest konsekwentne w stosunku do aborcji, to jesli juz, sciga tylko lekarzy dokonujacych zabiegu, nie kobiety. natomiast patrzac na sprawe z logicznego punktu widzenia, gdyby kobieta nie chciala aborcji to po prostu by jej nie bylo. ------------------------------ Co Ty mówisz? Gdzieś Ty to wyczytała? Tutaj sobie przeczytaj: PRAWA KOBIET W SFERZE PROKREACJI temida.free.ngo.pl/rapro.htm Ale my dyskutujemy o tym czy rząd ma prawo zabronić aborcji. ---------------------------- Natalia napisała: aha i jeszcze jedno, co do twojej ''obrony bezbronnych''- kto wg ciebie jest bardziej bezbronny? dziecko(nawet jesli wg ciebie jest to tylko plod) czy kobieta udajaca sie na zabieg? kobieta, ktora chce, zeby ow plod z niej ""wyciagnieto", pozbawiono mozliwosci rozwoju i zycia. no coz, mi w tym przypadku kobieta nie wydaje sie az taka bezbronna. --------------------------- Bronię bezbronnych którym się należą podstawowe prawa. Tak więc bronię kobiet, które znalazły się w niechcianej ciąży, dzieci (dzieci urodzonych), ludzi kalekich, i zwierząt. Nie bronię jednostek które nie można nazwać osobami, które nie mają świadomości że żyją, nie czują, i nie mają woli. Tak więc nie bronię płodów, roślin, lub ludzi w komie (z której nie mają szansy wyjść). (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 02:58:40
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: ja naprawde nie mam nic do feministek, jak dla mnie moga sobie istniec i glosic nadal swoje poglady (jak wiadomo, kazdy ma prawo miec inne), ale jesli chodzi o zycie innych, jestem stanowczo na NIE! bo wg mnie kobieta nie decyduje o jakims tam plodzie, tylko o dziecku. -------------------------- I ma prawo decydować bo to się dzieje w jej ciele i bedzię miało efekt na jej życiu. Płód to nie jest dziecko tylko POTENCJALNE dziecko. --------------------------- Natalia napisała: i nie ludzmy sie, ze jesli kobieta wybiera aborcje to decyduje wtedy tylko o sobie. bzdura! ---------------------------- Ma prawo decydować o płodzie bo płód, że nie jest osobą, nie ma praw. ---------------------------- Natalia napisała: przeczytaj sobie historie Gianny Jessen- dziecku ( wlasciwie doroslej teraz kobiecie), ktorej matka probowala dokonac aborcji, bedac z nia w ciazy. na szczescie ta pani przezyla i jest przykladem na to, iz aborcja nie jest decyzja dotyczaca tylko i wylacznie kobiety. ---------------------------- Tak samo się decyduje o jajkach. Jeżeli kobieta nie chce mieć dziecka to zapobiega zapłodnieniu jajka. Tak samo można powiedzieć: wiedziała że jest płodna, a użyła prezerwatywy i zrobiła decyzje nie tylko o sobie ale i też o jajku. Takie jest Twoje myślenie. -------------------------- Natalia napisała: otoz owa pani do konca zycia pokutowac bedzie za decyzje swojej matki. dlaczego? ------------------------- Przecież już mówiłam że każda kobieta powinna robić za siebie decyzje, a nie ktoś inny powinien za nią robić taką decyzję. ----------------------- Natalia napisała: dowiesz sie czytajac jej niezwykle ciekawa historie. chyba jednak nie czytasz wypowiedzi tak dokladnie jak deklarujesz, poniewaz pojawilo sie dziwne pytanie z twojej strony. cytuje"nie rozumiem, to ciotka miala aborcje, czy ciotka kogos do aborcji zmusila?" chyba faktycznie nie rozumiesz, jezeli myslisz, ze tylko matki zmuszaja swoje nastoletnie corki do zabiegu, jezeli ciaza pojawi sie "nie w pore". w przypadku opisanym przeze mnie bylo odwrotnie. ciotka bedac w ciazy byla nagabywana przez swoje corki i meza do zabiegu. bo potrzebne byly pieniadze an budowe domu, bo co ludzie powiedza, bo jestes za stara. czy dla ciebie zawsze wszystko jest takie proste? -------------------------- Czytałam dokładnie, ale coś nie jasno się wyraziłas. Wszystko jedno kto miał aborcję. I jeszcze raz powtarzam: każda kobieta powinna podejmować własną decyzję. Jest rzeczą niemoralną zmuszać kobietę do aborcji lub do rodzenia dziecka. ------------------------- Natalia napisała: mam cos, nie chce tego, wyrzucam to? niewazne co to jest? no i najwazniejsze- nie mam zadnych wyrzutow sumienia. ------------------------- Ja wyżucam swoje jajka co miesiąc. I też z nich mogły być dzieci. Czyli też niemoralnie się zachowuję? Wytłumacz mi to. -------------------------- Natalia napisała: czasami jednak rakcja na to co sie dzieje jest w naszej glowie zupelnie inna niz sie spodziewalismy. wtedy pozostaje tylko zamknac buzie, a nie glosic nadal na lewo i prawo, ze aborcja to rzecz normalna. moglibysmy wtedy zwyczajnie kogos zranic. ------------------------- Czyli Ty mi chcesz odebrać prawo wyrażenia moich poglądów dlatego że mogę kogoś zranić? I w ten sposób chcesz wygrać tą debatę? Co to za reguła? Możę Twoje anty-feministyczne poglądy mnie ranią. Może Ty się też w takim razie powinnaś zamknąć. Czy Ty popierasz demokrację? W demokracji każdy powinien mieć prawo wyrazić swoje poglądy i dojść do poruzumienia z innymi. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 02:59:08
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: inna rzecz- niewazne kiedy zaczyna dzialac uklad nerwowy. w praktyce, w krajach, w ktorych aborcja jest dopuszczalna , nawet jesli sa jakies ograniczenia, przeprowadza sie aj na zyczenie, czyli jesli pojde do lekarza nawet w 9 miesiacu, bo jednak uswiadomilam sobie, ze dziecka nie chce, lekarz aborcje przeprowadzi. dlaczego? bo nikt nie interesuje sie, kiedy aborcja zostala przeprowadzona. nikt nie prowadzi tak dokladnych statystyk. komu jest potrzebny jakis plod, ktory moze sobie byc ale nie ma roznicy jesli go nie bedzie. w USA aborcja do bodajze 98 roku byla calkowicie legalna do 9 miesiaca. czyli jesli kobieta miala w sobie juz w pelni rozwiniete dziecko, ale nagle odechcialo sie jej je urodzic, mogla je legalnie zabic. to wg ciebie jeszcze plod czy juz dziecko? -------------------------- Widać że jesteś napojona kłamstwami pochodzącymi od organizacji anty-aborcyjnych. Aborcję w 9 miesiącu robi się tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matce, lub gdy płód jest wielce uszkodzony. Żadna kobieta, przy dobrych zmysłach, nie czekała 9 miesięcy żeby się podjąć takiej decyzji. Aborcja w tak póżnym terminie jest trudna i ryzykowna. Ale masz rację, nie ważne jest kiedy płód zaczyna czuć, jedynie może tylko bym powiedziała że jeżeli wszystko wskazuje na to że płód czuje ból, to jestem za wstrzyknięciem jakiegoś środku znieczulającego. Ale na pewno płód nie czuje do przynajmniej 6-tego miesiąca. ---------------------------- Natalia napisała: dla mnie dziecko jak najbardziej i to w dodatku calkowicie bezbronne, wiec ty- obronca bezbronnych- powinnas zabrac w tym odpowiedni glos. wg mnie kazdy, kto nie moze sie sam obronic jest bezbronny i trzeba jemu pomoc, czy bylby to kot, wiewiorka czy wllasnie dziecko, a nie wszystko ale dziecko akurat nie. ----------------------------- Jak już pisałam, popieram prawa dzieci, ale nie prawa płodów. Czy to co powyżej napisałaś to naprawdę uważasz za słuszne? Coś mi się nie chce w to wierzyć? Zwierzęta zabijane w rzeźniach są bezbronne, a w dodatku, nie tak jak płód, czują strach, ból, i chcą żyć. Czy Ty jesz mięso? --------------------------- Natalia napisała: co do "wstydu przed swiatem". ja mieszkam w Holandii i jakos zadnego wstydu przed swiatem nie czuje, iz w moim rodzinnym kraju aborcja jest zakazana ------------------------ Ponieważ Ty uważasz że zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci jest słuszne i dlatego nie wstydzisz się tego co się dzieje w Polsce. Ja popieram prawa kobiet, i chciałabym żeby Polska była na tak wysokim poziomie moralnym jak inne kraje progresyne, jak Holandia, jak USA. (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 02:59:33
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: (jezeli nawet tylko na papierze). co wiecej, jezeli ktos pyta mnie skad pochodze, odpowiadam bez zazenowania, ze z Polski. powiem ci, ze pomimo, jak to nazwalas "wstydu przed swiatem" nie widze w oczach rozmowcow jakiegokolwiek szyderzcego usmiechu. --------------------- Ja też się przyznaję że jestem polką, ale gdy ktoś mnie spyta o to jak jest w Polsce, to ja zwalam wszystką winę na kościół katolicki, i w taki sposób bronię polaków, którzy w 60% popierają prawo kobiety do legalnej aborcji. Że nie widzisz szyderczego uśmiechu to albo dlatego że rozmawiasz z kimś z prawicy, albo z kimś kto nie wie jaka w Polsce jest sytuacja. ----------------------- Natalia napisała: nie wiem jak ty, ale ja jakos specjelnie nieprzejmuje sie takiemi rzeczami. ------------------------- Ja się przejmuję bo Polska to moja ojczyzna i zależy mi na niej. ------------------------ Natalia napisała: moze dlatego, ze w zyciu staram sie odrozniac rzeczy wazne od tych mniej waznych. ---------------------- Ja uważam prawa kobiet i reputacje mojej ojczyzny za bardzo ważne. ----------------------- Natalia napisała: jest jescze kwestia "jajek". otoz w poprzednich wypowiedziach trzeslas sie, ze plod jest dokladnie tym samym co pojedyncze jajo kobiety. ewidentnie stawialas miedzy tym a tym znak rownosci i obstawalas przy tym twardo. dla mnie jednak jajo to jajo a plod to plod. z samego jaja jako tako dzieci nie bedzie. gdy to napisalam zaraz zmienilas zdanie i przyznalas, ze z samego jaja dziecka jednak nie bedzie. czyli wyszlo jednak na to, co powiedzialam na poczatku. ------------------------- Z jajka dziecka nie będzie jeżeli czegoś nie zrobisz. I z płodu dziecka nie będzie jeżeli czegoś nie zrobisz (nie dasz mu schronienia, pożywienia, itd). I nawet z narodzonego dziecka nie będzie dorosłego człowieka jeżeli czegoś nie zrobisz (nie nakarmisz, nie napoisz, itd.) . Co to za rozumowanie? --------------------------- Natalia napisała: a co ma spaghetti do aborcji? tyle samo co jajo do plodu. to byl przyklad-wiesz pewnie co to jest. ------------------------- To ze spaghetti się robi płód? Pierwsze słyszę! (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 03:00:01
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: mowisz teraz tyle o moralnosci(jak sama chyba zauwazylas nie da sie kwestii aborcji rozwazac nie patrzac na nia z moralnego punktu widzenia) a przeciez wczesniej twierdzilas, ze nie patrzysz na aborcje moralnie a realnie. -------------------------- Oczywiście że na aborcję trzeba patrzyć z moralnego punktu widzenia. Ja uważam że sprawy moralne można racjonalnie rozwiązać lub udowodnić. Doszłam do wniosku że aborcja nie jest niemoralna. -------------------------- Natalia napisała: a definicje moralnosci i realnosci - o ktora prosisz-to chyba pisac nie musze, bo nawet dziecko z zerowki zna roznice i swoimi slowami zdefiniowaloby ja. ------------------------- Dalej nie rozumiem. Co ma realność wspólnego z moralnością? -------------------------- Natalia napisała: w Polsce mniej srodkow antykoncepcyjnych? jak widac niektorzy potrafia sie bardzo dobrze zabezpieczac tymi ktore sa dostepne (a i tak jest ich bardzo duzo i sa dobrej jakosci, chyba nie potrzebujemy jeszcze lepszych i jeszcze wiekszego wyboru, bo niedlugo zaczniemy mowic, ze zaszlismy w niechciana ciaze bo akurat na polskim rynku nie bylo zadnego srodka, ktory nam nie odpowiadal, wiec wcale sie nie zabezpieczalismy, nie popadajmy w absurd. sa zabiezpieczenia takie takie a nie inne i nie mamy co narzekac). no ale jak sie zacznie na nich oszczedzac, jak autorka listu przewodniego, to juz zle sie konczy. ------------------------- Mylisz się. Oto z powyżej wspomnianego artykułu: O skutecznym korzystaniu z antykoncepcji decyduje dostęp do metod i środków planowania rodziny, ich koszt oraz dostęp do odpowiednich informacji i poradnictwa. Pomimo że artykuł 2. Ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z dnia 1 marca 1993 r.) zobowiązuje organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego do zapewnienia obywatelom swobodnego dostępu do metod i środków służących świadomej prokreacji, w praktyce nie wywiązują się one ze swoich obowiązków. W marcu 1998 roku rząd wycofał dotację do pięciu spośród ośmiu hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Decyzją Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej na liście hormonalnych środków antykoncepcyjnych wydawanych za odpłatnością 30% pozostały jedynie 3 preparaty Microgynon 21, Rigevidon, Stediril 30. W rzeczywistości jest to właściwie jeden preparat o różnych nazwach. Nadto są to środki przestarzałe w porównaniu z całą gamą środków antykoncepcyjnych nowej generacji, jak Cilest, Minulet, Femoden, Mercilon, Marvelon. Wspomniana regulacja powoduje znaczne ograniczenia w dostępie do skutecznej i prostej antykoncepcji, co narusza prawa kobiet w dostępie do środków i metod planowania rodziny. Widoczna jest niezgodność ministerialnych decyzji z przepisami prawa polskiego i międzynarodowego w zakresie ochrony i pomocy rodzinie, dostępu do służby zdrowia, planowania rodziny (art. 2, § 2 Ustawy z dnia 7.01.1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży Dz.U. Nr 17, poz. 78 ze zm.; art. 10 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych Dz.U. z 1997 r. Nr 38, poz.169, art. 12 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 lit.; Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet Dz.U. z 1982 r. Nr 10, poz.71). (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 03:00:26
(ciąg dalszy)
Opinię tę podziela obecny rzecznik praw obywatelskich, lecz Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej stoi na stanowisku, że z uwagi na ograniczone możliwości finansowe nie może być mowy o zmianie decyzji, a środki objęte dopłatą mogą być używane zarówno w antykoncepcji, jak i w leczeniu hormonalnym (Informacja Rzecznika Praw Obywatelskich prof. A. Zielińskiego, za okres 1.01.1998 r. 31.12.1998 r.). Znacznym utrudnieniem w korzystaniu z antykoncepcji jest fakt, że dotowane środki antykoncepcyjne nie są w tym samym stopniu odpowiednie dla wszystkich kobiet. Zdaniem ginekologów, nie powinny ich stosować zwłaszcza nastolatki i młode kobiety. Środki nowej generacji nie tylko nie otrzymały dotacji, ale są też znacznie droższe od dotowanych. Ich zakup może być znaczącym wydatkiem w comiesięcznym budżecie licznej grupy kobiet, zaś charakter kuracji hormonalnej nie pozwala na ciągłe zmiany leku. Traktowanie tabletek antykoncepcyjnych jako towaru luksusowego ogranicza prawo kobiet do korzystania ze środków o optymalnej skuteczności w kontrolowaniu płodności (najniższy wskaźnik Pearla). Według informacji resortu zdrowia z 1995 roku liczba sprzedanych doustnych środków antykoncepcyjnych wskazuje, że regularnie stosuje je tylko ok. 3,4% kobiet, co w porównaniu ze standardami zachodnimi jest liczbą bardzo niską. Nie wszystkie środki antykoncepcyjne stosowane na świecie są dostępne w Polsce. Mechanicznym środkiem antykoncepcyjnym nieobecnym na polskim rynku jest np. damska prezerwatywa (zmniejsza ryzyko zakażenia wirusem HIV i innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową). Zastrzyk hormonalny o dwunastogodzinnym działaniu (Depo-Provera) jest wprawdzie dostępny, ale nie zarejestrowany. Mało rozpowszechniona w Polsce jest antykoncepcja stosowana w sytuacjach nagłych. Polskie prawo nie zezwala na wykonywanie zabiegów pozbawiających człowieka zdolności płodzenia (art.156, §1, pkt 1 k.k.). Wykonanie zabiegu sterylizacji nawet za zgodą osoby zainteresowanej podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat dochodzi jednak do licznych naruszeń tego prawa. Nielegalnych zabiegów sterylizacji dokonuje się w Polsce pod rozmaitymi pozorami, podczas gdy rzeczywistą przyczyną tych działań często bywa np. choroba psychiczna pacjentki lub inne przesłanki, które w ocenie lekarzy stanowią przeciwwskazanie do narodzin dalszego potomstwa. Polskie ustawodawstwo jest w tym względzie bardzo restrykcyjne; nie bierze pod uwagę wielu sytuacji, w których pozbawienie zdolności płodzenia byłoby wskazane ze względu na dobro społeczne, dobro matki, ojca czy zdrowie ewentualnego potomstwa, nie mówiąc już o prawie do świadomej i dobrowolnej rezygnacji z własnej płodności. Utrudnienia w dostępie do skutecznych metod i środków planowania rodziny są szczególnie rażące w kraju takim jak Polska, gdzie ustawodawstwo w zakresie przerywania ciąży jest bardzo restrykcyjne i gdzie tylko niewielka część społeczeństwa stosuje nowoczesne środki antykoncepcyjne. (Przeczytaj cały artykuł: temida.free.ngo.pl/rapro.htm ) ---------------------------------------- (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 03:00:48
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: ach co do wspomnianej autrki listu, wspomniala, ze stosowala najtansze srodki antykoncepcyjne i dletego zaszla w ciaze. najtansze metody jakie znam to metody naturalne, czyli wlasciwie zadna antykoncepcja. wspomnialas, ze ksieza ucza w szkolachiz metody antykoncepcyjne maja zly wplyw na zdrowie. i to prawda poniekad, przeczytaj sobie skutki uboczne pierwszej lepszej tabletki antykoncepcyjnej. takze terapia hormonalna moze sie skonczyc nawet rakiem jednak ja w zadnym razie nie jestem przeciwna. ale fakt to fakt. ------------------------------------- W nowoczesnych metodach, skutki uboczne są minimalne, a nawet niektóre metody zmniejszają ryzyko zachorowania na raka piersi. Każdy powinien mieć dostęp do odpowiedniej jej metody i kobieta powinna być informowana jakie są ryzyka. To powinna być rozmowa między kobietą i jej lekarzem, a nie miedzy kobietą a księdzem. ------------------------------------- Natalia napisała: co do mojego stwierdzenia, ze "niejedna 14latka wie o seksie wiecej od ciebie": Naprawde nie wiesz o co mi chodzi? czas pozbyc sie bzdurnego przekonania, ze tylko kobiety 20letnie i wzwyz uprawiaja seks a 14latka, jesli zajdzie w ciaze to jest to napewno wynik gwaltu. czasy sie troszeczke zmienily i teraz 14latka idzie swiadomie do lozka z chlopakiem, mimo, iz nie ma ona zadnej wlasciwie wiedzy at, antykoncepcji. wg mnie jest to jeszcze dziecko nie bardzo swiadome tego co robi, jednak to co robi to juz jej prywatna sprawa. to tylko ona bedzie ponosic konsekwencje swoich czynow, bo facet zapewne wezmie tylek w troki i zwieje gdzie pieprz rosnie (dlatego tez przydaloby sie w przypadku tej dziewczyny myslec poki mozna). natomiast jesli owa dziewczyna szla do lozka i byla swiadoma, ze w ciaze zajsc moze, zachodi i usuwa to juz nie jest dobre. bo to, ze idzie do lozka to jej sprawa, a, ze ma prawo decydowac o czyims zyciu to juz nie (nawet jesli jest to wg ciebie tylko plod), bo wg mnie taki plod nalezy juz chronic. ----------------------------------- Wiem że 14-latki wiedzą o seksie, ale nie o tym była mowa. O tym wypadku o którym mówiłam to był gwałt. To było udowodnione w sądzie. Po za tym, seks z nieletnią (lub nieletnim) jest przestępstwem, nawet jezeli nieletnia lub nieletni się na to zgodził. Edukacja seksulna w Polsce jest w żałobnym stanie. Już nie będę o tym pisać. Przeczytaj ten artykuł, który Ci poleciłam. Nie da się legalnie chronić czegoś, co znajduje się w ciele osoby mającej prawa, bez gwałcenia praw tej osoby. ------------------------------------ Natalia napisała: piszesz, ze jesli plod bedacy w brzuchu matki ma jakies problemy to nie da sie go leczyc. a przepraszam, nie slyszalas czasem o operacjach na plodach bedacych jeszcze w lonie matki? -------------------------------------- Pewno że słyszałam, ale w Polsce się tego nie robi. Badania prenatalne są dozwolone tylko w wyjątkowych wypadkach. (Przeczytaj ten artykuł). -------------------------------- Natalia napisała: wspomniana przeze mnie historie szesnastolatki, ktora zaczela krwawic i lekarz stwierdzil, ze nie bedzie ratowal plodu zle zrozumialas. tej dziewczynie nic procz krwawienia nie bylo, lekarz nie chcial ratowac plodu, poniewaz sam stwierdzil, iz dziewczyna nie powinna miec dzieci bo jest za mloda. na szczescie trafila do innego lekarza i teraz cieszy sie swoim dzieckiem. no i -------------------------------- No to to jest w takim razie nie w pożądku. Takiego lekarza może wziąść do sądu. -------------------------- (ciąg dalszy poniżej)
Gość: BIB, adsl-75-37-239-127.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2008/08/23 03:01:11
(ciąg dalszy)
Natalia napisała: przy okazji nie potwierdza sie twoje twierdzenie, ze lekarze ponad wszystko ratuja plody. ------------------------ Nie mówiłam że wszyscy lekarze tak postępują. ------------------------- Natalia napisała: no i ostatnie, napisalas (do Kasi): pokazalas jaki masz charakter. a co cie obchodzi jej charakter? to jest dyskusja i charakter jest ostatnia wazna rzecza tutaj. dla mnie osobiscie najwazniejsze jest, ze zabijanie nienarodzonych nie jest dla niej na porzadku dziennym. dziekuje za uwage --------------------------- Tyle mnie obchodzi jej charakter że z takim nerwowym charakrerem nie da się prowadzić dyskusji. To Twoje powtarzanie, zabijanie, nienarodzone dzieci idt, to nic nie znaczy jeżeli nie poprzesz tego racjonalnym argumentem. Przeczytałaś te argumenty do których podałam link? To jeszcze raz: www.racjonalista.pl/kk.php/s,5327/q,15.argumentow.na.rzecz.dopuszczalnosci.przerywania.ciazy Weź któryś z tych argumentów i przedstaw refutację. To wtedy się może zacznie pożądna dyskusja. Jak do tej pory słabo Ci to idzie.
Gość: natalia, dhcp-077-250-182-139.chello.nl
2008/08/23 10:59:28
doczytalam tylko do twojego kontrargumentu nt., Gianny Jenssen. jak mozesz sie wypowiadac skoro nie znasz jej historii. i nie zrozumialas w dodatku. ta kobieta nie byla zmuszona przez matke do aborcji a jej matka dokonala aborcji, bedac z nia w ciazy. dziecko jednak przezylo, ale zostal mu uraz i ma teraz duze problemy ze zdrowiem. jak widac jej decyzja nie byla decyzja dotyczaca tylko i wylacznie jej, cierpi teraz tylko to dziecko. wg mnie w przypadku kazdej aborcji matka bardziej decyduje o byc czy nie byc dziecka niz swoim.
dalej nie czytalam poniewaz nie bardzo mam czas na takie konwersacje, tym bardziej, ze ja mam inne poglady niz twoje i ich nie zmienie. mam male dziecko, ktore kocham ponad zycie i jakos przebywanie z nim jest dla mnie wazniejsze niz wymiana racji na pierwszym lepszym blogu feministycznym. totez nie bede wiecej pisac. ty masz swoje racje a ja swoje i niespecjalnie zalezy mi na ich zmianie. pozdrawiam
Gość: kasia, aacm49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/23 14:06:52
BIM CZY TY TO OGLADAŁAS!!!!!!! CHYBA NIE .... BEZ KOMENTARZA!!!! prolifetraining.com/WMV/Abortion-Pictures-high.htm
Gość: BIB, 76.208.249.18*
2008/08/24 20:40:34
Do Kasi:
Obejżałm. Nie pierwszy raz takie coś widzę. Widziałam też film jak robią aborcję (Lake of Fire tytuł filmu). Żadnego wrażenia to na mnie nie zrobiło. Wiesz dlaczego? Bo te płody, wszak że wyglądają jak malutkie ludzie, nie są osobami, czyli nic nie czują i nic nie wiedzą. Nie słychać żeby płakały, nie widać żeby drgały z bólu lub strachu, lub żeby się broniły. Czyli nie cierpią. Ja obejżałam Twój film, to Ty obejżyj mój: www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=mym2002 (wybież albo Windows Media albo Quick Time, i kliknij Watch It) Wiesz dlaczego ten film mnie przeszywa horrorem a nie Twój film? Dlatego że te istoty wiedzą co się z nimi robi. One czują wszystko, i ból fizyczny i strach. One cierpią niesamowicie. I dlatego takie jednostki bronię a płodów nie bronię.
Gość: BIB, 76.208.249.18*
2008/08/24 21:02:22
Natalia napisała: doczytalam tylko do twojego kontrargumentu nt., Gianny Jenssen. ------------------------- Jak możemy prowadzić debatę jeżeli nawet nie chcesz przeczytać odpowiedzi przeciwnika? -------------------------- Natalia napisała: jak mozesz sie wypowiadac skoro nie znasz jej historii. ------------------------ A to gdzie mam tej historii szukać? Nie podałaś żadnego linku. I w ogóle co to ma wspólnego z naszą dyskusją? Chyba nie oprzesz całej swej pozycji na jednej (nieudanej) aborcji? ------------------------- Natalia napisała: i nie zrozumialas w dodatku. ta kobieta nie byla zmuszona przez matke do aborcji a jej matka dokonala aborcji, bedac z nia w ciazy. dziecko jednak przezylo, ale zostal mu uraz i ma teraz duze problemy ze zdrowiem. jak widac jej decyzja nie byla decyzja dotyczaca tylko i wylacznie jej, cierpi teraz tylko to dziecko. ------------------------ No to prezcież ja takiego czegoś nie popieram. Popieram prawo kobiet to legalnej, profesjonalnej i bezpiecznej aborcji. Ale gdy aborcja jest zakazana, tak jak w Polsce, takie wypadki się będą zdażać. ------------------------ Natalia napisała: wg mnie w przypadku kazdej aborcji matka bardziej decyduje o byc czy nie byc dziecka niz swoim. ---------------------- Jeżeli tak uważasz to powinnaś popierać jakiś system w którym tylko kobieta w ciąży będzie mogła robić decyzję. W USA ruch anti-choice, czyli ci którzy chcą żeby aborcja była nielegalna, mieli kampanię że w przypadku nieletniej w ciąży, musi mieć zgodę rodziców lub legalnych opiekunów. I wygrali tą sprawę. Wydaje mi się że to jest przeciwko tego co Ty byś chciała żeby się stalo. ------------------------ Natalia napisała: dalej nie czytalam poniewaz nie bardzo mam czas na takie konwersacje, tym bardziej, ze ja mam inne poglady niz twoje i ich nie zmienie. ------------------------- Czyli kapitulujesz. W takim razie wygrałam debatę. |
Widać ksiądz na bakier z wiedzą naukową. W końcu jest po teologii, a nie biologii.